No w sumie racja… Na początku właśnie nie (aż do momentu kiedy weszli do domu Evie) ale potem Evie zaczyna się zachowywać jak złoczyńca z kreskówki, a Carlos w sumie jak protagonista kreskówki i w efekcie wychodzi fragment jak z kreskówki właśnie. I w kreskówce by to działało, ale w tekście pisanym coś jest nie tak… No nic, czytam dalej
TW
No w sumie racja…
Na początku właśnie nie (aż do momentu kiedy weszli do domu Evie) ale potem Evie zaczyna się zachowywać jak złoczyńca z kreskówki, a Carlos w sumie jak protagonista kreskówki i w efekcie wychodzi fragment jak z kreskówki właśnie. I w kreskówce by to działało, ale w tekście pisanym coś jest nie tak…
No nic, czytam dalej
Lilu.
Szczerze mówiąc spodziewałam się tego. W końcu wszystkie Ewy (niezależnie od pisowni imienia xD) to szuje. Tak.
_Vendie_
Ciekawe i myślę, że wciągające! Ale jeszcze czytam :)
Alausa
No trochę sztuczne jak to stwierdziłaś
A teorii nie mam, bo pierwszy raz czytam coś z tej serii xD