Kolejny „spokojny” dzień w posiadłości Nidrooke po wielkim zamieszaniu. Oczywiście „spokojnym” jak na standardy codziennego życia postaci demonicznej i zwykłej niewiasty.

Guren od dziś będzię mnie nadzorować? Ten żigolak? NO NIE! Życie w nowej „watasze” będzię trudniejsze niż myślałam… O ile nie uciekne :p






