
Biegnę. Słychać krzyki wypełnione nienawiścią. Jak się nie postaram złapią mnie. Niespodziewanie… potykam się. Upadam. Czuję, że nie mogę się poddać…

Tak szybko po ślubie?!
Haldir odszedł. Jednak to nie koniec bitwy.
Biegnę. Słychać krzyki wypełnione nienawiścią. Jak się nie postaram złapią mnie. Niespodziewanie… potykam się. Upadam. Czuję, że nie mogę się poddać…
Kolejna część, dziewczyny.

Szybsza, lepsza, wygodniejsza