Patryk

Escada

Patryk

Escada

imię: Ola

o mnie: przeczytaj

201

O mnie

#stopbullying
#papużka

nadzieję, że zostaniesz na dłużej... ;}
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś na mój temat, to zapraszam b. serdecznie do czytania nominek, których trochę tu jest oraz do przeczytania Q&A.
A teraz kilka informacji... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Escada

Escada

W poniedziałek byłam na masażu, po którym znowu poszłyśmy na obiad. Wzięłam naleśnik... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Wpisy autora: Wróć do wszystkich wpisów
Escada

Escada

AUTOR•  

Byłam prawie pewna, że odzywałam się po powrocie z Budapesztu, ale widzę, że nie 😅
Drugiego dnia (czyli tego, z którego był wpis) wybraliśmy się wieczorem na godzinny rejs widokowy statkiem. Na szczęście na pokładzie było ciepło, a wręcz gorąco, bo na zewnątrz było zimno. Przed rejsem byliśmy na obiedzie w hinduskiej restauracji. Nie pamiętam swojego zamówienia, ale było bardzo dobre.

W czwartek mieliśmy wracać i tak też się stało, chociaż sam powrót był strasznie przeciągany, więc faktycznie zaczęliśmy wyjeżdżać z Węgier chyba po 16 lub 17 dopiero. Okazuje się, że w węgierskim KFC da się coś zjeść, ale węgierski Mc nadal jest lepszy. Kupiliśmy też węgierskie jedzenie w jakimś markecie. Wbrew nawigacji dojechaliśmy do domu przed 23, nie wiem jakim cudem.

I to tyle z uporządkowanego wpisu 😂

Ostatnimi czasy dzieje się u mnie jednocześnie dużo i nic. XD
Od jakiegoś miesiąca chodzę z ciocią i moim kuzynem do kawiarni prawie na przeciwko mojego domu, bo mój drugi, młodszy kuzyn ma trening piłki nożnej w szkole niedaleko. A ponieważ mają tam też wytrawne naleśniki i kanapki, to jem całkiem dobry obiad w miłym towarzystwie towarzystwie. Powoli staje się to tradycją.

Od pewnego czasu szukam mieszkania, które mogłabym wynająć. Znalazłam bardzo fajne, ale kiedy napisałam z prośbą o wytłumaczenie jednej kwestii, nie dostałam odpowiedzi, a tego samego dnia ogłoszenie widniało jako nieaktywne. Może nie w każdym aspekcie było idealne, ale miało dobrą liczbę pokoi, było dość duże (chociaż trochę mniejsze od naszego obecnego) i przede wszystkim cena była bardzo w porządku, a o to niełatwo.+nie było jakieś brzydkie, ale to oczywiście nie był priorytet.
Trzymajcie kciuki, żebym jednak znalazła coś sensownego, bo mam z tym związane pewne plany.

Btw, korzystacie/skorzystaliście lub będziecie korzystać z blackfriday'owych okazji? Ja w tym roku nie miałam za bardzo planu, ale zamówiłam 3 rzeczy (w sumie 4, ale 2 w jednym zamówieniu). Jedną już odebrałam, druga jest w paczkomacie, a trzecia chyba będzie w poniedziałek.

Macie/planujecie mieć w tym roku jakiś kalendarz adwentowy albo kilka?

Ja w tamtym roku bardzo chciałam kalendarz z Wedla (chyba z Imionami na okładce, ale nie jestem pewna), fajne miał czekoladki, ale nie kupiłam, a jak chciałam kupić, to już go nie było, a przez internet nie opłacało się kupować. W tym roku nie widziałam kalendarza stricte z wedlowskimi czekoladkami, ale w tamtym roku na vlogmasach widziałam u kilku osób kalendarze ze współpracy OnlyBio z Wedlem, a że obie marki bardzo lubię, postanowiłam zakupić tegoroczną wersję kalendarza, dzisiaj odebrałam z galerii.
Zamówiłam też 'fancy' żelki z witaminą D i magnezem od firmy, która robi bardzo dobre jakościowo rzeczy oraz blender moich marzeń, tylko niestety w innej wersji, bo tamtego nowego nie ma już chyba nigdzie, ten ma być większy, co dla mnie jest akurat wadą, ale przynajmniej cenę tym razem miał w miarę normalną.

Opowiadajcie co u Was i koniecznie odpowiedzieć na te 2 pytania powyżej, bo jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi 🩵

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@Escada Powodzenia w szukaniu mieszkania!
Taka tradycja wspólnych posiłków w kawiarni brzmi bardzo przyjemne ♥

Odpowiedz
1
Escada

Escada

•  AUTOR

@WeraHatake przyda się… Chociaż z racji pewnych wydarzeń wydłużył mi się "deadline" (jakkolwiek się to pisze) 😅 tradycja jest bardzo fajna :)

Odpowiedz
1
Escada

Escada

AUTOR•  

1. Pozdrowienia z Budapesztu! :) Plan powstał w zeszłym tygodniu, ale dopiero w poniedziałek wieczorem załatwialiśmy hotel. Dotarliśmy przed 18 i mieliśmy iść na basen, ale chyba nikt nie miał siły.
Zaraz idziemy z mamą na śniadanie, a potem na miasto, chociaż 3° C nie brzmią zachęcająco…
Jutro wracamy. :)

2. Znowu przepadłam w "Jestem tutaj" z musicalu "Dear Evan Hansen", oglądał ktoś? Potrzebuję obejrzeć ten musical po polsku, jeśli ktoś wie, gdzie można go znaleźć, będę dozgonnie 'dźwięczna' 😅

Odpowiedz
4
Escada

Escada

AUTOR•  

https://youtu.be/A26bV1zKGvA?si=FPeAvNNCGcTOvbTD

Ponieważ ostatnio wkręciłam się w zdobywanie wiedzy o ADHD, wrzucam filmik o wzmacnianiu motywacji przy tym zaburzeniu (właśnie oglądam).
Pewien inny filmik (podlinkuję później w komentarzu, bo jest krótki, a może kogoś też zaciekawi) skłonił mnie do refleksji czy te tematy nie dotyczą również mnie – mam pewne objawy, ale mogą też wynikać z czegoś innego, chcę to kiedyś sprawdzić, ale nie wiem czy mój portfel to udźwignie. 😅

Btw, jak spędziliście Halloween i czy w ogóle obchodzicie to "święto"?

Odpowiedz
2
WeraHatake

WeraHatake

@Escada Fajno, że zgłębiasz ten temat ^_^

Jeśli chodzi o Halloween, to nie obchodzę jako tako, ale nie przeszkadza mi, jak ktoś je obchodzi :D

Odpowiedz
1
Escada

Escada

AUTOR•  

09.10. pojechałam do Emili. Pogadałyśmy, pobawiłam się z mopsem, zrobiłyśmy listę pytań do hodowcy i wydrukowałyśmy. Potem zjadłyśmy obiad i poszłyśmy na dłuższy spacer z mopsem.

W sobotę, 12.10., pojechałam z Emilą, jej tatą i Dropsikiem na zjazd mopsów do Wrocławia. Było fajnie, chociaż trochę chaotycznie (zwłaszcza przy pokazie talentów, mopsy bez smyczy dekoncentrowały mopsy prezentujące swe zdolności.
Dropsik tym razem nic nie wygrał, za to był chyba najgrzeczniejszym mopsem na tym wydarzeniu. :)
Potem wróciłyśmy do domu Emili, gdzie wypiłam herbatę i niedługo potem wróciłam do domu.

W niedzielę, 13.10., pojechaliśmy do hodowli. Poznałam sunię, o której myślałam i jest świetna… 🩵🩵🩵 Ale w tym roku chyba nic z tego nie wyjdzie… :/ w każdym razie nadal kompletuję wyprawkę, tak na wszelki wypadek…

We wtorek przyszedł w odwiedziny wujek,który niedawno przyjechał z Anglii. Potem miałam warsztaty wokalne.

W środę wstałam przed 10, bo czekałam na paczkę. Paczka wprawdzie przyszła, ale o 16:47 😂
Wujek pomógł mi ją zatargać do pokoju, a potem zrobiliśmy wspólny 'unboxing'.

W czwartek byłam na fizjo, a potem odebrałam dużą paczkę.

W piątek byłam u dentysty, drugi raz w życiu robiłyśmy mi zęba bez znieczulenia i dobrze mi z tym 😅 chociaż ze 4 razy mnie zabolał, nie powiem.

W sobotę przyjechała do mnie Emila z Dropsikiem. Otworzyłyśmy tę dużą paczkę, z której oddałam tylko kilka rzeczy. Pogadałyśmy, zjadłyśmy obiad, wyszłyśmy na spacer z młodym, po'wiczyłam z nim samokontrolę+Emila zrobiła nam mini pokaż Dropsikowych ćwiczeń fitnessowych. Jak zawsze było super 🩵
Później zagrałyśmy z mamą w Scrabble i chyba wygrałam – jeszcze nie liczyłyśmy punktów.

Wczoraj rano przyszedł do nas dziadek i zaproponował wycieczkę na grzyby. Pojechaliśmy jakiś czas później, ale było nudno. Potem pojechaliśmy do Białej Lokomotywy (prawie wszyscy wzięliśmy tartę pistacjową, ja kakao z białym serem, który smakował jak chałwa i był pyszny).

I to w sumie tyle, a co u Was?

Odpowiedz
3
Escada

Escada

•  AUTOR

@WeraHatake w przypadku osteo efekty mogą przyjść później, fizjo jest szybsze (ja widzę zalety obu i muszę się w końcu umówić do swojej osteopatki)

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@Escada Ok, dzięki za wyjaśnienie!

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Escada

Escada

AUTOR•  

W sobotę pogoda była wyjątkowo brzydka, więc wybraliśmy się do kina (ja z mamą na "Beetlejuice Beetlejuice" (też mi się podobał, nie wiem czy nie bardziej niż pierwsza część.

W niedzielę przyjechała do mnie Emila z mopsem. Najpierw próbowałyśmy wyjaśnić młodemu, że na łóżko 'cioci' nie wchodzimy, względnie się udało, ale przerzucił się na Oskara (fotel), który stoi prawie na drugim końcu pokoju 😅
Pogadałyśmy, wyszłyśmy z mopsem na spacer, a potem poszłyśmy po pizzę, a w oczekiwaniu aż Emila wypije kawę i lemoniadę zjadłam eklerka pistacjowe go, który był mega dobry. W domu, po zjedzeniu pierwszego kawałka pizzy, przypomniałam sobie o nieodebrane jeszcze paczce w paczkomacie, więc wybrałyśmy się na drugi spacer. Zrobiłyśmy 'unboxing' paczki, w której były 4 opakowania…cukierków (miały być konkretne na gardło, ale zaciekawiły mnie inne i trochę mnie poniosło…) Jedne otworzyłam od razu i zjadłyśmy po jednym.
Potem jeszcze poćwiczyłam z mopsem samokontrolę, nawet z jedzeniem na otwartej dłoni zrobiliśmy kilka udanych prób. 🩵
Niedługo później Emila musiała się zbierać, a ja zjadłam drugi kawałek pizzy i poszłam do mamy na film.

W sumie do dzisiaj nie wydarzyło się nic ciekawego poza tym, że oglądałyśmy z mamą filmy.
Dzisiaj pojechałyśmy do kina ("Akademia magii", całkiem fajna) i zajrzałyśmy do kilku galeriowych sklepów. Mama kupiła mi bluzę w kolorze zgaszonego fioletu, a ja sobie 'lilakową' kamizelkę z kapturem (zamysł jest taki, żeby chodzić w niej na spacery z psem, zwłaszcza jak będzie szczeniakiem, żeby nie zakładać miliona warstw.
Nadal nie wiem czy szczeniak w tym roku w ogóle dojdzie do skutku, ale ostatnio już mi się chyba wykrystalizowało, którego z trzech bym chciała (miał być samiec, ale na razie "wygrywa" sunia, zresztą jego pół-siostra). Mam plan pojechać do hodowli i zobaczyć je wszystkie naraz, i wtedy podjąć ostateczną decyzję, więc proszę mi przesyłać dużo pozytywnej energii.

+kupiłam też "bardzo" "potrzebne" 2 kolorowe szklanki i równie "potrzebny" jagodowy szampon czy coś w tym stylu.
O kinie nie wspomnę, tanie środy to super pomysł…

Odpowiedz
4
Escada

Escada

•  AUTOR

@WeraHatake pyszne to było…
Ale i tak wolę sernik (ofc.też pistacjowy) 💚

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@Escada Serniki są the best of ♥

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)