
Kiedy modlę się o słońce, zaczyna padać. Mam już dość marnowania czasu. Ale w mojej głowie nic się nie rusza. Nie mogę znaleźć inspiracji. Wstaję i upadam.
Trafiasz do dziwnego wymiaru w muzeum. Nie wiesz kim jesteś i co tu robisz, ale postanawiasz wyjść z tego przerażającego miejsca.Na swojej drodze spotykasz Mery, jakie ma zamiary, dobre, a może złe?










