Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Lolol mam update co do wpisu niżej Otóż dziś podbila do mnie ta historyczka, przepr... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Mam tak ch0lernie dość pracowników mojej szkoły. Dziś na polecenie wuefistki poszłam z kumpelą do sprzątaczek, bo na jednym z rowerków na siłowni od 2 miesięcy leżą ciastka, ostatnio dołączyła do nich spinka i rozwija się nowa cywilizacja. Spojrzały na nas jak na wariatki i spytały, czym mają to zdezynfekować xD naprawdę nie wiem, jak milej miałyśmy do nich powiedzieć. Wróciłyśmy na siłkę, babki przyczłapały, opieprzyły nas, jakby to były nasze ciastka, mówiły że one tam codziennie sprzątają i że to nasza wina (ciastek było tyle samo, położone w tej samej pozycji, spinka też ta sama) i że to nie ich robota. To co one, do jasnej Anielki, mają do roboty?? Potem zaczęły nadawać wuefistce, że ma nas nie wpuszczać z żarciem i niby próbowała nas wybronić, ale niestety kobieta nie umie się kłócić, więc tylko słyszałam przez szklane drzwi, jak te 2 mendy nas obgadują :// czasem serio nie mam siły do tego wszystkiego. Juz pomijając grzyb w suszarkach do rąk, ale to akurat zadanie innych sprzątaczek. Kumpela jest człowiekiem, który musi dopiąć swego, ja unikam konfliktów, więc ona szła przodem, a ja dosłownie biegłam za nią bojąc się, że jeszcze raz je spotkamy (ich kantorek jest obok naszej szatni i potrafią nas opieprzyć, że przebieramy się 6 minut zamiast 5)

Przynajmniej dziś odbębniłam ostatnią w życiu kartkówkę z biologii. W piątek ostatnia z chemii, w poniedziałek z gegry i jestem prawie wolna :D

Odpowiedz
13
0mega15

0mega15

po prostu wyrzucic gnijace ciastka, bo to ich obowiazek i dostaja za to pieniądze❌
zapytac czy je zdezynfekowac✔️

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone u mnie nie lepiej – niektórzy nawet na bycie osobą sprzątającą się nie nadają. Po to tam są, żeby SPRZĄTAĆ, a nie p.i.e.r.d.z.i.e.ć w stołek i zgarniać za to kasę.

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Za 3 tygodnie koncert GD wheeeeee
Rok temu byłam podjarką 24/7, teraz też oczywiście się mega cieszę, chyba nawet bardziej niż wtedy, ale tak jakoś spokojniej. Faktycznie czuję, że wracam do domu♡

Odpowiedz
10
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Polski_N współczuję :((

Odpowiedz
Klondie

Klondie

@80Ramone @80Ramone a ja odpowiem niczym Muniek Staszczyk "Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi?"

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (9)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Dziś się dowiedziałam, że wczoraj spora część mojej klasy była razem w górach. Potem słyszałam jak moja paczka się gdzieś razem umawia i przestały mówić, gdy podeszłam. Niby mnie lubią, ale coraz bardziej unikają. Siedzę obok, a one gadają z innymi, z innych klas. Kleją się do mnie tylko, gdy mam dosyć i muszę pobyć chwilę sama. Przestaje mi zależeć na relacjach. Zapewne to źle, ale nie wiem już co z tym zrobić i czy kiedykolwiek to się zmieni ://

Odpowiedz
9
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@KurkumaEmilus właśnie u mnie trochę ciężej, bo z innymi w ogóle nie gadam i też niezbyt mnie lubią

Odpowiedz
1
0mega15

0mega15

tak strasznie mi przykro, to okropne z ich strony :((

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (4)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Zawsze jakoś odpierałam to od siebie, ale jednak mam tę mentalność Polaka-sknery XD uświadomiłam to sobie, gdy dziś stwierdziłam, że nie muszę kupować niewiadomo ilu książek, gdy istnieją wolne lektury oraz audiobooki na yt (i pdfy, ale to już mniej legalnie xD), po co netflix skoro jest tvp vod i teatr telewizji (włączyłam se nową wersję Metra i buja.), oraz że nie przepadam za autobusami, bo każdy dystans jest do przejścia, tylko czasem to trochę dłużej zajmie

Już nie mówiąc o tym, że nie potrafiłabym grać w simsy gdy wiem, że fajniejsze postaci mogę se narysować, a potem napisać o nich opowiadanie. Np dziś z moim bezimiennym oc słuchaliśmy Misfits, fajnie było

Odpowiedz
10
Shooting.Shark

Shooting.Shark

Stare, dobre, polskie "work smarter, not harder"

Odpowiedz
3
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Kurcze znowu mam mieszane uczucia co do tego wszystkiego. To znaczy, do mojej tożsamości płciowej. Mój mózg nie rozumie, że mogłam być fajną małą dziewczynką, ale teraz mówię o sobie jako dziewczyna z obojętnością, głównie bo nie chce mi się tłumaczyć lub nie chcę kłótni. Serce rozumie, mózg nie potrafi. Wtedy jeszcze jakkolwiek czułam się dziewczyną, chociaż kwestionowałam to co najmniej od przedszkola (nie tak bardzo, jak teraz, po prostu wtedy to się zaczynało). Może brzmi to śmiesznie, ale ja serio dość długo nie wiedziałam, jak z wyglądu rozróżnić płcie i nawet rozkminiałam, czy nie urodziłam się chłopakiem, ale rodzina się zmówiła i mają mnie za dziewczynę. Nie była to żadna podejrzliwość, raczej ciekawość. Teraz, no cóż. Od miesięcy, jeżeli nie kilku lat, staram się robić research na temat tego wszystkiego. Tyle, że jeżeli gdzieś już znajdę tematy lgbt to poruszane są głównie sprawy związków, ewentualnie gdzieś się przewinie ftm/mtf. Nikomu w realu się nie outowałam. Tzn wie kuzynka, przypadkowo to wyszło, a i tak ostatnio nasz kontakt praktycznie nie istnieje (rzadki small talk i spotkania u dziadków). Innym nie potrafię. Rodzice nawet jeśli nie będą źli, to będą smutni i będą próbowali wybić mi to z głowy. Znajomi.. sama nie wiem. Próbowałam wiele razy, ale zawsze coś mnie blokowało i ostatecznie zmieniałam temat. Zresztą nawet nie wiem, co miałabym powiedzieć. Trudno mi cokolwiek znaleźć. Filmy na yt ciągle wyświetlają mi się te same, playlisty na spotify konkretnie agender nie widziałam (kilka było, ale nie tego szukałam), pinterest ciągle podsuwa mi puste grafiki, które nijak pomagają. Google praktycznie milczy, tylko podsuwa definicję, która przecież wynika z nazwy. Chciałabym po prostu wiedzieć, że nie jestem w tym sama. Nawet, jeśli są ludzie, którzy mnie w tym wspierają (za co serdecznie dziękuję <3), to to jednak nie to samo. Trochę mnie to wszystko przeraża. Jestem osobą wierzącą, co tydzień jestem w kościele, przyjmuję Komunię, w drodze do szkoły praktycznie codziennie zatrzymuję się przy figurze Maryi i proszę Ją o zrozumienie. Zastanawiam się, ile osób, z którymi stoję w kolejce po Jezusa, wywaliłoby mnie z kościoła, gdybym się wyoutowała. W szkole już prawie obsesyjnie próbuję wyczuć, kto z nauczycieli by mnie zaakceptował. Nie powiedziałabym nic, chcę tylko wiedzieć. Rocznik wyżej (albo 2?) był gościu trans. Nigdy z nim nie rozmawiałam, jedynie od znajomej wiem, że udało mu się ogarnąć na to papiery, a dyrka wiecznie umyślnie go missgenderowała. Ale dyrka to słabe porównanie, mamy fajniejszych ludzi. Naprawdę nie wiem, czy ktokolwiek by zrozumiał, nawet ci moi ulubieni, którzy myślę, że mnie lubią. Jest Green Day, z nimi czuję się dobrze. Ostatnio nawet czytałam jak ktoś interpretował Whatsername jako piosenkę o ftm (co od razu próbowałam podciągnąć pod siebie i trochę pasowało, ale też trochę nie). Czuję się tym dziwniej, że nie zmieniam imienia (chociaż mocek/ramen/kijanka bardzo mile widziane!), zaimki she/her mi nie przeszkadzają (he/him też spoko, they/them i it/its w ostatecznie też ujdą, tu mnie tylko boli mój perfekcjonizm językowy). Nie zmieniłam się z wyglądu, tak naprawdę ciężko zauważyć to, co się we mnie dzieje. Zazdroszczę wszystkim osobom w moim położeniu, które mówią o sobie różnymi zaimkami, potrafią normalnie wyjść w spódnicy, bez tego okropnego uczucia, które mam ja, oraz mają chociaż jedną osobę, z którą mogą o tym pogadać. Myślałam o mojej psycholog, ale ostatnio gadałyśmy o Bogu i chyba bierze mnie za prawaka, więc najpierw muszę ją poprawić właśnie tu…

Nie chciałabym, żeby ktokolwiek z Was odnajdywał się w tej sytuacji, jeśli jednak tak jest – nie jesteś samx <3

Odpowiedz
6
Pajacyk

Pajacyk

@80Ramone Nie wierzę, że przeczytałem caly ten tekst, bo jak widzę tyle tekstu na telefonie to to pomijam. Ale mnie wciągło, bardzo fajnie, że podzieliłxś się tym z nami.
Ja sam jestem trans. Różnie to bywa, coming out bywa trudny, czasami trudniejsze jest to co po nim. Mam nadzieję, że kiedyś się odważysz, a co najważniejsze, że znajdziesz ludzi, którzy Cię zaakceptują, będą z tobą i będą mieć w d**** innych ludzi (oj, niestety w moim zyciu zdarzają się ludzie, którzy mnie "akceptują", ale się czują niekomfortowo, kiedy są ze mną i z kimś kto mnie nie toleruje w jednym pomieszczeniu). Pozdrawiam, dobranoc 🌛 (idę spać)

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Ipumaya_Moron podziwiam, też czasem mam problemy z czytaniem takich tasiemców
Władnie tego się obawiam – nawet jeśli się wyoutuję (pod wpływem adrenaliny najpewniej), co to dalej..
Współczuję :(( mam nadzieję, że w końcu wszyscy Cię zaakceptują
Spóźnione dobranoc

Odpowiedz
1