
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Mam ochotę zablokować wszystkie stare dziady na wszystkich mediach społecznościowych, które marudzą, że matury są za łatwe i że za ich czasów to khrwa było trudno. Ale mnoży się tego tyle, że nie nadążam z blokowaniem. Kurde, serio, co te stare pierdoły mają z wyzywania humanistów i naśmiewania się, że ktoś nie rozumie polecenia na matmie?? Może by mnie to tak nie bolało, gdyby nie to, ile siedziałam nad matmą, ile wydałam na korki, ile razy przerabiałam każdy z arkuszy, jak bardzo bałam się, że nie zdam i ile przepłakałam myśląc, że jestem beznadziejna, bo nie umiem skupić się, btw nie przez telefon, tylko leki
Ale kiedyś to chorób nie było, ludzie umierali po trzydziestce for fun🥳
80Ramone
• AUTOR@Layvere w sumie ta
No co ktoś mi się wyświetli, to tak pisze xD aczkolwiek moja mama twierdzi, że teraz jest gorzej, przynajmniej na polskim
Moonchaser
@80Ramone too bierzemy atomówkę, gromadzimy ich mówiąc że to stowarzyszenie hejtu na młodzież i wysadzamy ich :D
80Ramone
AUTOR•Nie chcę się cieszyć na zapas, ale prawdopodobnie zdałam matmę
Wieczorem będę szukać odpowiedzi od kogoś mądrzejszego niż onet, ale wygląda to stabilnie, wychodzi mi to 30%, kilka punkcików w zapasie i kilka innych, możliwych do zdobycia punktów
Jak to się uda to się poryczę I swear
80Ramone
• AUTOR@ericius mam nadzieję
Auć, najgorzej, mam ten ból przy polskim trochę
Myślę, że powinnaś sobie za to kupić jakąś wypasioną <3
80Ramone
• AUTOR@.variant dalej mam tę niepewność :/ ale wierzę że będzie git
80Ramone
AUTOR•Dziś urodzinki obchodzi nasz ukochany Mike <3 kocham tego człowieka tak bardzo, że nawet nie wiem, co napisać. Napiszę więc, że to naprawdę coś pięknego, że mam w życiu takiego człowieka, który zawsze jest w stanie mnie uratować, nawet gdy sytuacja jest naprawdę nieciekawa. Dzięki niemu nauczyłam się słyszeć bas i polubiłam picie kawy
HBD Mike!!
Kotonoha
🎂🎉
80Ramone
AUTOR•Wszystkim maturzystom życzę powodzonka na najbliższy czas, damy radę, Słodziaki <3
Wyśpijcie się, weźcie jutro wodę i dowód i jakoś to będzie
.variant
@80Ramone jeny, tego nawet nie powtórzyłem, bo do wczoraj byłem przekonany że skąpiec jest z rozrzeszenia
80Ramone
• AUTOR@.variant ja powtarzałam z 3 razy, a i tak niewiele z tego wiem
Ale na spokojnie, dasz radę <3
80Ramone
AUTOR•Wczoraj był występ zespołu żony Tréja, a jako że wysypał im się perkusista, to wybór zastępcy był oczywisty. Nie ma zbyt wielu filmików, ale właśnie widziałam jeden, jak już grał jakiś inny zespół i robili pogo (lub młynek bardziej), moja daleka znajoma się tam wywaliła i Tré pierwszy poleciał ją podnosić
I naprawdę nie wiem czemu tak mnie to wzrusza, ale naprawdę dobrze jest widzieć, że moi idole to też ludzie i że zawsze pomogą
Trochę mi smutno, że mi się nie udało pogadać z Tréjem, ale nikogo tu nie winię. Wpadłam na niego na tyle przypadkowo, że gdybym była świadoma, co się odwala, to chyba nawet bym nie podbijała (jeszcze przed koncertami powiedziałam sobie, że jakby coś gdzieś, to podbiję do nich tylko, jeśli nie będą się spieszyć, jeść lub robić innych rzeczy, w których mogłabym przeszkadzać). Także w tym wszystkim chyba dobrze wyszło, przynajmniej mój szok nie był w żadnym stopniu udawany XD rozumiem bycie z dzieciakiem, powrót do hotelu i dość niezłą ulewę, a wspomnienia i tak mam
Ale wiecie, z czym mi się skojarzył tamten filmik? Z moją pałeczką (i kostką w sumie też). Dzień przed koncertem w Berlinie wbiłam do Hard Rock Cafe i zobaczyłam bas Mike'a, przy którym płakałam z 10 minut. To było takie arcynierealne, zobaczyć coś, co do niego należało, co było dla niego na tyle ważne, że oddał to, aby więcej ludzi to zobaczyło. Poczułam go, jeszcze nie wiedząc, co to znaczy. A potem wydarzył się Wiedeń. I w zasadzie kostka i pałeczka nie różnią się za bardzo wartością emocjonalną od tego basu. A jednak ja czuję ogromną różnicę. Dla mnie to tylko troszeczkę efekt wow, bardziej są jak bluza od chłopaka/gumka do włosów od dziewczyny, takie coś, co można w dowolnym momencie przytulić/dotknąć, gdy się tęskni, kocha, czuje. Mam je na półce z innymi greendayowymi rzeczami (jedyna, którą aktualnie regularnie co kilka dni wycieram, w tym całym maturalnym szaleństwie XD). Raz na jakiś czas zdarzy mi się patrzeć na to i się zachwycić, ale zwykle po prostu szczerzę się do tego jak wariat i myślę o tym, jak bardzo ich kocham i jak szczęśliwa będę, gdy jeszcze raz ich zobaczę
Nie wiem, czemu to piszę. Być może dla młodszej siebie, która nie potrafiła sobie wyobrazić, co można czuć w takiej sytuacji
Moonchaser
@80Ramone piszesz by wyrażać siebie i to jest piękne
A co do Tréja to dobrze, że chce pomagać, swoją drogą to kapela jego żony i jednak jeśli ją kocha to pewnie uznał, że warto