
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Mam wrażenie, że jak ktoś nie daje mi spać to znaczy, że powinno się o nim wspomnieć. Zasnęłam po 2, miałam 2 sny, przy czym jeden cudowny (byłam obok Billiego♡), a drugi tak zjarany, że nawet nie napiszę
Chodzi o mojego pana z hita. Tego, który zm*rł kilka miesięcy temu. Wbijamy do sali, a tu anglistka zapłakana mówi, że odszedł w niedzielę wielkanocną… Mam w głowie jak siedzieliśmy na biologii i pani opowiadała historie z nim. Koleżanka po lewej wyciąga chusteczki, po prawej ryczy nawet mocniej, ja ją tulę, sama zaczynam beczeć, ta z lewej tuli mnie, ja drugą ręką też ją i siedzimy tak większość lekcji..
Wczoraj na zakończeniu była minuta ciszy dla niego i jeszcze dla woźnej, która też odeszła. Nie płakałam, ale znowu coś we mnie umarło
Wczoraj wieczorem miałam fazę na polski rock i podczas kolejnego zapętlania Dni których nie znamy (największy rock xD ale też było na playliście) przypomniałam sobie o Jest taki samotny dom Budki Suflera. To piosenka, którą włączył nam na jednej z ostatnich lekcji. Słuchaliśmy też Perfectu czy nawet Dezertera, jednak ta piosenka najbardziej mi się z nim kojarzy.
Był to człowiek wyjątkowy. Ogromna wiedza z historii, te wszystkie odniesienia, żaden profesor w tej szkole nie powiedział tylu złotych myśli. Od nauczycieli dowiedzieliśmy się też, że losowo cytował poezję, np. jak siedzieli sporą grupą w knajpie, większość nietrzeźwa, a on nawet nie tknął alko i po prostu recytował…
W Budce Suflera śpiewali "A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój" i czuję, jakby chciał to komuś przekazać, a więc piszę tu to dla Was i żebym sama zrozumiała
Mam nadzieję, że napisałam wszystko, co powinnam, dziękuję
80Ramone
• AUTOR@Cupoftea165 na pewno będzie, boli ale jakoś żyję
0mega15
(*) dla niego :((
80Ramone
AUTOR•Muszę bo się uduszę
Patrzcie, jakie cudo dostałam za świadectwo (tam są ich zdjęcia, cytaty i też Jesse Malin [muzyk i ziomek Billiego] co nieco napisał)
Jaram sieee
I nawet nwm, czy moi rodzice są bardziej dumni z 6 z polskiego czy z tego, że zdałam z chemii xD ale pamiętajcie, żaden sukces nie jest gorszy od innego♡
80Ramone
AUTOR•Ta trasa GD to coś cudownego. A wiecie, co jest tego przyczyną? Oczywiście Zieloni, ale nie tylko
Fanbaza.
Cudownie jest widzieć mordki, które, tak jak ja, widziały lub zobaczą ich po raz pierwszy, ale też najbardziej wytrwałych, którzy widzieli ich ponad 20 razy, a i tak ryczą na każdym koncercie. Tych, którzy idealnie wyliczają, o której GD wbiją, ale też kolejkujących nawet po kilkanaście godzin. Lokalsów i tych, którzy przekroczyli niejedną granicę, by ich zobaczyć.
Jedni robią flagi, inni wymieniają się bransoletkami czy innym merchem, jeszcze inni śpiewają lub grają, kolejni (w tym ja) rysują fotki z koncertów… Łapiemy konfetti, razem śmiejemy się i płaczemy
Podczas mojego czterogodzinnego kolejkowania w Berlinie doświadczyłam czegoś niesamowitego. Tu zagadałam do polskiej adminki i chwilę pogadałyśmy, tu widziałam Spysińskiego, tu jeszcze inni znajomi… Godzinę przed otwieraniem bramek wszyscy już pod nimi staliśmy i skakaliśmy z nogi na nogę. Obok mnie i moich rodziców stały dwie panie z Polski, gościu ze Szwecji, para z Moskwy… Przed nami bramki, za nami morze ludzi, do dziś nie wiem, jak daleko się ciągnęło. Mam też potwierdzone info o lasce z Holandii i panu z usa, o którym chyba pisałam w moich wrażeniach z koncertu (ten gościu co z nim dzień później na dworcu rozmawiałam). Każdy w koszulce Green Day, każdy ze swoją niesamowitą historią, dzięki której tam się znalazł. W pewnej chwili się tam rozpłakałam. Doszło do mnie, że zapewne każdy z nas w tej chwili myśli, że jest ich największym fanem. A wiecie, co jest najpiękniejsze? Każdy z nas ma rację♡
Potem jeszcze zastanawiałam się, czy ci ludzie się znają. Część na pewno. Rozmawialiśmy ze sobą trochę jakbyśmy znali się od zawsze. Potem udało mi się znaleźć Jizzy, tu już w ogóle był obraz szczęśliwego ramenka♡
Obserwuję na ig masę ludzi i muszę przyznać, że ciężko mi znaleźć koncert, na którym nie byłby chociaż jeden mój bliższy lub dalszy znajomy. Każdy jara się swoim koncertem, relacjonuje go potem. Za każdym razem wczytuję się ile mogę, takie relacje są naprawdę bezcenne. Kiedyś, jakoś w tym lub zeszłym roku śniło mi się ogromne spotkanie fanów Green Daya, pamiętam kilku moich znajomych od fanartów. To było takie spotkanie z graniem i śpiewaniem, bardzo rodzinna atmosfera. W sumie to w dość podobny sposób wyobrażam sobie Niebo♡
Mike powiedział kiedyś coś bardzo pięknego. Spróbuję na podstawie włoskiego tłumaczenia i fejsbukowego polskiego sklecić to lepiej:
"Najpiękniejsze, co teraz widzę to jak fani poznają się w internecie i stają się przyjaciółmi na całe życie. Spotykają się i chodzą na koncerty, rok później jadą razem na wakacje, żeby zobaczyć się też poza naszymi trasami."
Wzruszają mnie takie rzeczy💚
r...d
@80Ramone nie przejmuje sie tym jakos, niech sobie sluchaja czego chca i niech sobie mysla co chca, z tym ze jednak o wiele milej by bylo znac irl ludzi ktorzy maja chociaz ulamek gustu muzycznego
80Ramone
• AUTOR@resurrected no dosłownie, chociaż w takich momentach częściej mogą krytykować Twój gust :/
Ja mam kilka osób, które tak jak ja słuchają dosłownie wszystkiego (oprócz większości rapu, techno oraz disco polo) i funkcjonujemy jakoś xD
80Ramone
AUTOR•Dostałam ostatnio nominkę, o której kompletnie zapomniałam xD
🍍 𝓛𝓮𝓽𝓷𝓲𝓸-𝓦𝓪𝓴𝓪𝓬𝔂𝓳𝓷𝓪 𝓝𝓸𝓶𝓲𝓷𝓪𝓬𝓳𝓪🥥
Nominował/a mnie @moj.chemiczny.romantyk
1. Wolisz Zoo, Muzeum, Park Rozrywki, Aquapark czy Park Linowy?
🐒 Zoo i muzeum. Reszta to nie mój typ rozrywki (chyba, że pod park linowy podchodzi Linkin Park XD)
2. Jaki tropikalny owoc lubisz najbardziej?
🥑 chyba klasycznie powiem, że pomarańcza
3. Wolałbyś spędzać wakacje nad morzem, jeziorem czy w górach?
🌊 Góry mą miłością, chociaż zdobywcą szczytów nie jestem
4. Wolisz gofry, lody czy watę cukrową?
🍨 lody >> gofry >>>>> wata cukrowa
5. Jaki smak lodów jest twoim ulubionym?
🍦 marakujowe lub firmowe z kłosa, ale generalnie kocham sorbety i czekoladowe
6. Gdzie najbardziej chciałbyś pojechać?
🌍 póki co nigdzie. Chyba, że na jeszcze jakiś koncert GD♡
7. Co zabrałbyś ze sobą na Bezludną Wyspę?
🌴 nie co, a kogo. Billiego bym zabrała
Ale jeśli mam wskazać rzeczy, to gitarę, sprzęt do rysowania, książki no i jakieś przedmioty podstawowego survivalu
8. Jakie zagraniczne danie jest twoim ulubionym?
🍣 spaghetti chyba
9. Jaki sposób podróżowania lubisz najbardziej?
✈ rowerem lub pieszo, ale mam mega wspomnienia z pociągami (a raczej miejscami, w które mnie zawoziły)
10. Który miesiąc letni jest twoim ulubionym?
🌞 każdy w sumie
11. Kiedy zaczynasz w tym roku swoje wakacje/urlop?
💛 w piątek
12. Jaki letni napój jest twoim ulubionym?
🧉koktajl bananowy, woda z cytryną i granita
13. Wolisz Wakacje czy Ferie?
🌴 wakacje. Ferie spoko, ale ja potrzebuję więcej wolnego xD
14. Czy obchodzisz Noc Kupały albo noc Świętojańską?
🌜nie, ale gdyby ktoś mi zaproponował to chyba bym się zgodziła, brzmi interesująco
15. Czy widziałeś kiedyś robaczki Świętojańskie?
🦗 nie kojarzę
16. Czy użądlił cię już w tym roku komar?
🦟 ta, chyba 3
17. Nominuj osoby z SamychQuizów, z którymi chciałbyś spędzić wakacje
Tak więc każdy powinien czuć się nominowany♡
Takie coś się tworzy generalnie (już się straciłam, ile mam zaległości XD)
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka chciałabym, czemu nie, jakby Rammstein koło mnie znowu przyjechali to byśmy se pod stadionem postały, mogę namiot rozbić XDD
Styczniowka
@80Ramone nie kuś, nie kuś 👀😼
80Ramone
AUTOR•Ejj, mam taką rozkminę. Bo generalnie to ostatnio czytam dużo hejtu na Billiego, o pierdoły. O to, jak z chłopakami promują Punk Bunny Coffee (ich kawę), bo wg niektórych to czysta komercha. No ta, ale to ich projekt, nikt ich do tego nie wynajął. Ileś lat temu Billie reklamował własny eyeliner Basket Case, i co? I nic, żyje. Druga rzecz to ofc ten koncert Taylor Swift i że słucha (wśród wielu innych gatunków) popu. Come on, to serio tak źle? Dalej, że na koncertach grają ciągle to samo, z małymi zmianami (wersja z Bobby Sox i Minority albo One Eyed Bastard i Hitchin a Ride, ja na szczęście załapałam się na pierwszą). I mean, oni na początku roku pisali, że będą grać 2 albumy w całości, co się teraz ludzie obudzili??
Ktoś napisał, że Billie z lat 90 by się załamał.
Billie z lat 90. Człowiek niepewny, uzależniony od alko i wszystkich dr*gów jakie znajdzie, z myślami samob*jczymi. Świeżo upieczony i bardzo niepewny ojciec (nie twierdzę, że wtedy był złym mężem i ojcem, ale przeszedł mega glow up). Cierpiał na bezsenność, miał ogromne problemy z psychiką, przytłaczała go sława. Wciąż bolało go zerwanie z Amandą i śmi*rć taty.
Czy taki Billie byłby dumny z aktualnego? Na pewno z faktu, że żyje.
Lepiej więc zapytać, czy z aktualnego Billiego byłby dumny on sam, gdy miał 5 lat. Ten uroczy malec śpiewający po domach opieki, aby umilić chorym i umierającym chwile. Ci, którzy go wtedy znali, już wtedy byli pewni, że śpiewając może dużo zdziałać. Grał na pianinie, bo miał za małe ręce na gitarę, tymczasem teraz śmiga na elektryku, ale na innych instrumentach też jest dobry.
Myślę, że gdyby ten chłopiec zobaczył obecnego siebie, byłby bardzo dumny.
Moja miłość do GD to skomplikowana rzecz, której sama do końca nie pojmuję, jednak jakiś czas temu odkryłam jeden z czynników, przez które jest tak mocna — moje wewnętrzne dziecko przyjaźni się z ich wewnętrznymi dziećmi
Styczniowka
@80Ramone 😼
A do rozprawki z polaka, gdzie kobitka dała nam piosenkę, też sama dałam – Wake Me Up When September Ends – stwierdziła, że jako jedyna w klasie mam jakąś pasję (tylko mua napisała rozprawkę – tak zjechała moją klasę, że szok, dobrze że to zdalne były, bo by ich chyba tam roszarpała – nigdy chyba taka zła nie była xddd) – dostałam 4, ale chwaliła mnie do dyry i jednej z moich nauczycielek od zawodowych 😸
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka ejj mega
Jeny, współczuję, w mojej podstawówce też mało kto miał pasję, tak na szybko to mogę wskazać łącznie ze sobą 3 osoby xD
Łooo, to już wyczyn