Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

BILLIE Z SYNEM COVERUJĄCY BOWIEGO NIE BYLI NA MOIM BINGO 2026 ALE NAWET NIE WIECIE, ... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Styczniowka

Styczniowka

Soo

W wolnym tłumaczeniu na nasze;
"Nie bądź Richardem"
I GET IT
😹😹😹

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka XDDD cudo

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone 😼😼

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Green Day jutro kończą europejską trasę (wyprzedali Wembley, umieram z dumy🥹). Będzie mi tego brakować, bardzo. Ta trasa to jedna z piękniejszych rzeczy, jakie mi się w życiu przytrafiły

Ostatnio mniej boli. W moim życiu dzieje się dużo. Overthinking, boję się wielu rzeczy, jestem wyczerpana psychicznie po spotkaniach ze znajomymi, nie licząc psiapsi (tzn nie ze chce mi się płakać czy coś, po prostu jak wrócę muszę zamknąć się w pokoju i odpłynąć do swojego świata, żeby poczuć, że żyję). Zawsze mi to przeszkadzało. Ale co, jeśli tak ma być?

Za dzieciaka też byłam overthinkerem. Jakoś w 1 klasie podstawówki źle zrobiłam pracę plastyczną. Teraz jak o tym myślę, to w sumie wyszło śmiesznie i oryginalnie. 2 kolegów podpatrzyło ode mnie i wszyscy w trójkę mieliśmy to "źle". Pani nie była zła, co prawda pośmiała się trochę jak to zobaczyła (ale tak szczerze, nie w jakiś chamski sposób) i tyle. Ja jednak nie potrafiłam przez to spać przez rok lub dłużej. Skończyło się to dopiero, gdy czerwona ze wstydu pokazałam tę pracę mamie i mama stwierdziła, że przecież nie jest to złe.

Tyle nie mogłam przez to spać, a teraz nawet o tym nie pamiętam, losowo Jakoś się przypomniało i teraz się z tego śmieję. I co, jeśli tak będzie też z innymi problemami? Moja dawna przyjaciółka z ogromnej rany zamienia się w "forgetting you, but not the time". Nie pamiętam jej już, gdyby mi kazali napisać charakterystykę to bym zmyślała. Pamiętam wspólne chwile, te lepsze i gorsze. Jestem wdzięczna za lepsze, a pod koniec podstawówki przeprosiłyśmy się, żeby to jakoś godnie zakończyć.

Na koncercie wykrzyczałam wszystko. Whatsername, Homecoming, Jesus of Suburbia, Letterbomb… Te piosenki są zbyt epickie, żeby opisać je słowami. Śpiewałam. No i wyśpiewałam. Moja negatywna energia została tam, teraz muszę tylko posprzątać resztki.

O czym właściwie piszę? Ostatnio w końcu dotarło do mnie, że nie musi być idealnie, żeby było pięknie. Koncert GD był idealny. Bałam się, bo wszystko szło za dobrze. No cóż, it's something unpredictable, but in the end it's right, and I had the time of my life♡

W końcu zrozumiałam, że healing era to nie pełne uzdrowienie. To rozumienie swoich emocji i życie z nimi w zgodzie♡

Odpowiedz
15
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@antychryst.supergwiazda
Nie wiem niestety, gdzie i czy jeszcze ją mam, ale spróbuję opisać XD no więc to był taki dinozaur/smok/krokodyl z kółeczek, które trzeba było zginać w różne kształty, taka wyklejanka jakby. No a ramen lvl chyba 8 zrobiła to po swojemu i te kółeczka pozginała tak, że po prostu wyszły otwierane uszka, oczy, pyszczek, łapy itd. Nie zrozumiałam polecenia po prostu, tu to cute brzmi, ale trochę straszyło XD

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@resurrected no dosłownie😭
A to fakt, stety niestety xD
Ja zawsze mam overthinking..
Na pewno ich zobaczysz, a jak coś to jedziesz ze mną i Jizzy XD
Oby szybko wróciła

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (3)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hej hej
Przepraszam że znowu mam tu zaległości
Zaczęły się wakacje i rysuję jak powalona XD wczoraj zrobiłam 4 obrazki, dziś kilkanaście bazgrołów i 5 szkicy, nawet nie kontaktuję już ze światem rzeczywistym XD (no dobra, dziś byłam na rowerze)

Bo ja generalnie rysuję wszystkie koncerty z trasy Green Daya, co nie? No, to zrobiłam już sporo, dziś te 4 szkice i pod względem zaczęcia obrazków to w końcu nie mam zaległości. Teraz skończyć te obrazki i czekać jutro na zdjęcia z dzisiejszego Glasgow XDD
Bawię się świetnie✌

Swoją drogą, zna ktoś może podcast Nie-Winna Sztuka? Wciągnęłam się i to mocno. Ploteczki o postaciach historycznych to moje hobby XD no a u artystów to się działo i wciąż dzieje…

A jak skończę te obrazki to chyba kurde tomik poezji ze mnie wyjdzie, ostatnio mam tak wiele emocji (i pozytywnych, i negatywnych, i neutralnych) w sobie, że hit XD

W ogóle moja mama ma crusha na żonie Tréja xD ale co się dziwić… obie z Adie slay :3

Odpowiedz
14
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka łooo, powolny proces przygotowawczy XD
Awwww, dwa urocze stworzonka
Mmmm, dużo fajnych pomysłów!
Dankee

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone czyli u mnie norma we wszystkim 😿
😊😁
Awww, dzięks 😁
Proszeem

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Lol polecam
Mieszkam na takim trochu zad*piu, w sumie w mojej okolicy mało co jest, za to czasem słychać u mnie koncerty, np. teraz siedzę na parapecie przy otwartym oknie i się wsłuch**ę, Dawid Podsiadło właśnie śpiewał Małomiasteczkowy

Tbh nie pamiętam, po ile szły bilety, ale jak na to, że nie słucham go często to takie night sessions wystarczają XDD

Odpowiedz
12
dezerter

dezerter

Jak to n ma, dosłownie rammstein był 😭

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@dezerter to się pod koncerty zalicza, ale u mnie nawet do warzywniaka daleko XD

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (6)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Mam wrażenie, że jak ktoś nie daje mi spać to znaczy, że powinno się o nim wspomnieć. Zasnęłam po 2, miałam 2 sny, przy czym jeden cudowny (byłam obok Billiego♡), a drugi tak zjarany, że nawet nie napiszę

Chodzi o mojego pana z hita. Tego, który zm*rł kilka miesięcy temu. Wbijamy do sali, a tu anglistka zapłakana mówi, że odszedł w niedzielę wielkanocną… Mam w głowie jak siedzieliśmy na biologii i pani opowiadała historie z nim. Koleżanka po lewej wyciąga chusteczki, po prawej ryczy nawet mocniej, ja ją tulę, sama zaczynam beczeć, ta z lewej tuli mnie, ja drugą ręką też ją i siedzimy tak większość lekcji..

Wczoraj na zakończeniu była minuta ciszy dla niego i jeszcze dla woźnej, która też odeszła. Nie płakałam, ale znowu coś we mnie umarło

Wczoraj wieczorem miałam fazę na polski rock i podczas kolejnego zapętlania Dni których nie znamy (największy rock xD ale też było na playliście) przypomniałam sobie o Jest taki samotny dom Budki Suflera. To piosenka, którą włączył nam na jednej z ostatnich lekcji. Słuchaliśmy też Perfectu czy nawet Dezertera, jednak ta piosenka najbardziej mi się z nim kojarzy.

Był to człowiek wyjątkowy. Ogromna wiedza z historii, te wszystkie odniesienia, żaden profesor w tej szkole nie powiedział tylu złotych myśli. Od nauczycieli dowiedzieliśmy się też, że losowo cytował poezję, np. jak siedzieli sporą grupą w knajpie, większość nietrzeźwa, a on nawet nie tknął alko i po prostu recytował…

W Budce Suflera śpiewali "A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój" i czuję, jakby chciał to komuś przekazać, a więc piszę tu to dla Was i żebym sama zrozumiała

Mam nadzieję, że napisałam wszystko, co powinnam, dziękuję

Odpowiedz
11
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Cupoftea165 na pewno będzie, boli ale jakoś żyję

Odpowiedz
1
0mega15

0mega15

(*) dla niego :((

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (7)