Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Ej, mam takie pytanie Czy Wy też tak macie, że jak ktoś z Waszych przyjaciół lub bli... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Tak, wiem, że oficjalnie uczę się hita, ale…

!konto fanowskie, nic oficjalnego!

Jakby, nie zwróciłam na to uwagi…

Po ilości emotek strzelam, że dodał to Mike

No i co tu mamy…

Najpierw małe info, że przez weekend Mike i Tre byli w Kalifornii, o Billiem nie wiem, ostatnio widziałam go z Mike'iem tydzień temu bodajże w Hollywood. A dziś Greg (ich fotograf, który swoją drogą mnie obserwuje XD) dodał filmik z ziomkami (w tym z Mike'iem) z lokalizacją na Londyn

W Londynie była nagrywana część płyty😏

Przejdźmy jednak do analizy..

Klaun – Tre uczęszczał do szkoły dla klaunów i naprawdę ładnie żongluje
Kalendarz – nowe daty? Sprawdzam ich stronkę 50 razy na dzień od ponad miesiąca, przydałoby się coś nowego, bo tamto już na pamięć umiem
Kurczak – czyżby wielkanocna niespodzianka?😏😏
Busik no to chyba trasa xd
Rakieta – CZY WY LECICIE W KOSMOS?!?!?!?!
A karuzeli nie rozszyfruję.. Chociaż, na kilku festiwalach z 2022 mogliśmy podziwiać takie ładne diabelskie młyny…

Słuchawki, serce, jednorożec, wybuch, nutki i ta tona kotków (i zielone serducho) to dla mnie nic specjalnego w sumie. Albo nie, nie tyle nic specjalnego, co po prostu nic nowego

Siedzę jak na szpilkach i ludzie w szkole mają mnie dość, bo ciągle przesiaduję tylko na ig i stronce GD XDD

W każdym razie, czas uczyć się pisma obrazkowego

Prawdopodobnie wrzucę dziś/jutro one shota, ale na razie mam go w notatkach, więc no. A wcześniej muszę napisać ściągę na hita (módlmy się, żeby z tej pierwszej ławki mnie nie przyłapał)

Chyba na nowo pokochałam trylogię🥰

Odpowiedz
13
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka disco polo w domu bym nie wytrzymała….
Oo, zgadzam się. Ale pójście pod prąd też jest fajne

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone ja nie mam innego wyjścia, jak to znosić niestety ;p Najczęściej zakładam słuchawki i słucham swojej..
Racja, ale nie proste.. :/

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (10)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Heyy, to znowu ja

Po wczorajszym armagedonie stwierdzam, że dziś było zaebiście. Miałam dziś trudny wybór: wczoraj spytałam przyjaciółkę, czy się spotkamy i w tym samym czasie napisała do mnie znajoma, której już tydzień temu odmówiłam.

Ale wybrałam psiapsi. W końcu udało nam się spotkać. Brzmi to banalnie? Nie widziałyśmy się od października. A dziś byłyśmy razem w galerii. Piłyśmy se co mieli, potem obeszłyśmy empika (nowe wydanie Nimroda się do mnie uśmiechało, ale gdybym chciała je kupić to zostałaby mi może dycha😭), jeszcze w paru innych sklepach. Ale nie ważne gdzie, ważne że z nią. Jeju, nie wiem, czy to normalne, ale ona jest cudowna. Podziwiam ją, kocham ją. Uwielbiam się na nią patrzeć. Ona jest prześliczna. I jeszcze jak szłyśmy to nuciła różne piosenki. Kocham jej głos. Siedzenie z nią na przystankach, wsiadanie w losowe autobusy i tramwaje, by wylądować w centrum, kupić herbatę i wrócić znowu do nas było cudowne (jeszcze mamy darmowe bilety przez pół roku, trza korzystać). Gadałyśmy o rzeczach, o których mogę gadać tylko z nią. Zarówno o pierdołach, jak i o sprawach życia i śmierci. Przytulałyśmy się. Jak mi tego brakowało… Jak mi JEJ brakowało.

Wróciłam na obiad. Zauważyłam, że dobijała się do mnie tamta znajoma. Okazało się, że jutro nie może wyjść, więc zebrałam się i wyszłam jeszcze raz. Szkoda mi jej. Szkoda mi, że w klasie nie ma osoby, z którą może tak o pogadać o swoich pasjach czy się wyżalić. I wie, że zawsze może przyjść do mnie, ale to jednak nie to samo. Nie mam pojęcia o capoeirze, ale uwielbiam słuchać ludzi z pasją. Zainspirowała mnie. I ona i psiapsi. Po raz kolejny otworzyły mi mózg na coś nowego. To nie to, co robiłyśmy, ale to, co czułam. Mają kompletnie odmienne klimaty, a jednak połączyło mi się to w całość. Całość, której brakowało w moim życiu.

Tym razem zmarzłam, by kupić jakąś drogą i w ch0lere gorzką kawę. Ale czy to ważne? Ważne, że byłyśmy razem. Że poobgadywałyśmy babkę z gegry, oblałyśmy rekolekcje (ominą mnie same głupie lekcje, z matmami na czele). Czy to nie jest cudowne?

Nabiłam dziś ponad 18k kroków. Wiecie, cieszy mnie to. Jak jestem w szkole to padam na ryj i moja średnia to jakieś 3k dziennie. A tu? Aż jestem z siebie dumna. Jak zbiorę siły to pogram na gitarze, a potem pewnie coś napiszę. Chcę napisać nową książkę, tylko muszę się za to zabrać. Ale jeszcze w tym roku będzie na wattpadzie XD

Aktualnie łeb mi nawala, jeszcze próbuję się rozgrzać, ocieram łzy szczęścia i nie zdziwię się, jeżeli na dniach będę chora, ale to nie ważne. Nie zrobiłam dziś nic produktywnego, a czuję, jakby był to jeden z najlepiej spełnionych dni w moim życiu. Jestem introwertykiem i każde spotkanie z ludźmi jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Dziś było to podwójne wyzwanie – między spotkaniami miałam maksymalnie godzinę przerwy. Ale było warto :D

Also, może to kwestia dobrego dnia, ale mam cudowny pomysł XD otóż pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić kolejne (6, a licząc to stracone to i 7💀) konto na ig. Nie o GD. Nawet nie do końca o mnie. Po prostu o życiu, o tym, jak cieszę się z tych małych i tych dużych rzeczy. Co o tym myślicie? Przemyślę to, bo z moimi pięcioma kontami czasem nie wyrabiam, a moje adhd każe mi zrobić coś nowego, ale… Ale jak nie teraz, to kiedy? Dajcie znać, co myślicie! Ofc podam tu nazwę jeżeli do tego dojdzie

Iii jak u Was, Skarby Wy moje?
Trzymajcie się, love Ya♡

Odpowiedz
11
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone ta twoja znajoma przypomina mi siebie i moją bf z podstawówki, gdy byłam już w 1 gim i oddzieliłam się od stada z podstawówki… Potem w 2 gim poznałam trochę ludzi zaś moja pierwsza i kilkuletnia przyjaźń się rozpadła głównie z mojej winy.. Nikt jej jeszcze nie zastąpił i nigdy nie zastąpi.. Teraz mam tylko 1 kol – z tech, ale dawno już się nie widziałyśmy i rzadko piszemy nawet. Jestem odludkiem częściowo z wyboru – ale cóż życie :/
Ja nieco ponad 2k nabijałam tak normalnie w dni szkolne ;p
I raz kiedyś też tak dużo kroków narobiłam jak wybyłam w miasto, z tatą, na zakupy i ze 3 razy wracaliśmy do domu z zakupami by iść po kolejne 😂😂😂 Zwariowany dzień, nogi mi odpadały i paliły żywym ogniem – nie polecam ;pp
Też pracuję nad książką, autorską, lecz krótką i związaną z lotnictwem – co ciekawe moją ukochaną wykreowaną postacią z tego dzieła jest bohater, który nie jest główną postacią – ale kocham go wręcz 😂😂🙏 I chce skończyć ten projekt do końca 2023 i za jednym zamachem udostępnić – choć jak na razie fabuła się rozrasta czego nie chce, bo myślałam, że już se rozplanowałam, a tu dziś doszły 3 nowe rozdziały xddd = POWODZENIA DLA CB I MNIE!!! :33

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka u mnie też się jedna przyjaźń rozpadła, nawet nie wiem, z czyjej winy :/
Z tamtą to teraz mam lepszy kontakt niż jak byłyśmy razem w klasie XD
Bycie odludkiem jest fajne, ale na dłuższą metę potrafi dobić
Ja dziś nabiłam 14k samym włóczeniem się po osiedlach…
Uuuu, ciekawie!
Również powodzenia!

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Uff, zdążyłam przed północą XD
https://youtu.be/oHNkfUaIrkI

Dokładnie 3 lata temu siedziałam na łóżku oparta o (wtedy jeszcze niepoobklejaną czym się da) boczną ścianę szafy. Rozmyślałam nad życiem. Początek zdalnych. Moje życie było wtedy dziwne. Miałam jedną przyjaciółkę (moją kochaną kuzynkę, z którą niestety nigdy nie byłyśmy razem w klasie). W szkole czułam się straszliwie samotna i pandemia była dla mnie swego rodzaju ulgą. Pomogła mi uciec. Ale nie o tym

Siedziałam, myślałam, a tu nagle powiadomienie z kanału GD. Zieloni oczywiście byli już wtedy moim ukochanym zespołem. Znałam prawie całą dyskografię, a galeria była zawalona ich zdjęciami. Zdalne były dla mnie również możliwością częstszego słuchania muzyki, która już wtedy była dla mnie ukojeniem bólu.

Pierwszy akapit opisu tejże piosenki to wciąż dla mnie coś magicznego. Jest to jedno z miejsc, do których zaglądam, gdy mi źle. Czuję się mniej samotna, bo wiem, że jesteśmy z Billiem "razem sami"

Ta piosenka niesamowicie podniosła mnie wtedy na duchu, a wieść, że co poniedziałek będzie wychodzić nowa sprawiała, że obsesyjnie czekałam na poniedziałki. W 2021 zdobyłam No Fun Mondays na CD i uwielbiam tego słuchać.

Wtedy, w marcu 2020 rozpoczął się lepszy etap mojego życia. Rozpoczęłam rysowanie, takie "na poważnie", choć poważne to to nigdy nie było. Jakoś w maju ogarnęłam pierwsze kilka chwytów na gitarze. Mogę się mylić, ale wtedy chyba dużo pisałam w pamiętniku w telefonie. Wtedy zaczynałam być sobą.

Także dziękuję Billie, dziękuję I think we're alone now. Dzięki za zrobienie mi dzieciństwa <3

Odpowiedz
14
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Kiedy za dzieciaka prosiłaś Boga o gwiazdkę z nieba, a dostałaś kogoś lepszego:

Szykuję one shota kolejnego. Nie wiem, czy dziś go ogarnę, bo jutro mam sprawdzian z historii. Ale myślę, że na dniach będzie

Miłego dzionka♡♡

Odpowiedz
12
Cupoftea165

Cupoftea165

@80Ramone "I'm a shooting star…" ~ "Somewhere Now" przecież :)

Odpowiedz
1
dzikideacy

dzikideacy

jeszcze poprawić długopisem i pokolorować
godzinę to robiłem, ale opłacało się :D

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Talerz-chan ojeeeej jakie śliczne, dziękuję!!

Odpowiedz
1