
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




Styczniowka
Oto serduszko walentynkowe "❤". Wyślij to do 20 osób które lubisz (mi też jeżeli mnie lubisz). Jeśli 5 wróci, to znaczy że 14 lutego czeka Cię niespodzianka. DAJESZ!!!
80Ramone
AUTOR•Nauka histy, dzień 2
Godzina 21:07 — ramen płacze, bo doszło do niej, że nigdy nie da rady zaadoptować tych wszystkich kotków, które nie mają gdzie spać, że nigdy nie powyprowadza tych wszystkich psów, które tak bardzo na to czekają, że nigdy nie przytuli tych wszystkich ludzi, których nikt nigdy nie przytulił, że nigdy nie da rady modlić się za wszystkie intencje, za jakie by chciała i że nie da rady pomóc wszystkim
Ale z drugiej strony, widziałam dziś rolkę, gdzie kobieta ratuje przywiązanego do torów psiaka, tuż przed pociągiem. Momentalnie się rozpłakałam. W sumie to taka już jestem. Nie wyobrażam sobie, co, gdyby jej się nie udało..
Co u mnie? Ano właśnie tłumaczę mojej poduszce z Green Daya politykę ostatnich Jagiellonów xD
Jest lepiej. Zaczęłam trochę słuchać muzyki klasycznej (i innej instrumentalnej), wróciłam do porannej modlitwy, co już działa cuda. Byłam w szkolnej bibliotece i gdy tylko podbiłam z książką, pani się uśmiechnęła i kazała pozdrowić mamę. Jeszcze nie wie, jak się nazywam, ale kojarzy mnie przez mamę, bardzo urocze. Przypomniałam sobie klasową wycieczkę do Czech, gdy w szóstkę byłyśmy w jednym pokoju. Tańczyłyśmy Macarenę, Chocolate, jedna nawet próbowała Rasputin, co było bardzo urocze. Ona w ogóle jest urocza. To, jak się śmieje z rzeczy, których inni może nawet by nie uznali za śmieszne. Albo inna, z którą stworzyłyśmy dziś ship Tré × Terzo z Ghost. I gdy dziś powiedziała mi, że powiesiła nad biurkiem obrazek, który jej narysowałam — ją samą z jej gitarą i kimś właśnie z Ghost, ale znawcą nie jestem. Albo jeszcze inna, która zrobiła nas wszystkie w jakiejś grze i ja stałam się żabką.
Ustawiłam se w telefonie odliczanie do koncertu GD. Jeszcze 153 dni. Codziennie o północy oglądam, jak numerek przeskakuje o jeden niżej. Pamiętam, jak było 200, a nawet więcej. I jak nie wiedziałam. Jak zaczynałam rysować kreski na kartce, jak więzień. Niedługo dobijemy tam 1000 dni. Sama znam ich już prawie 2000. Pamiętam mój pierwszy miesiąc z nimi. Słuchanie Boulevard of broken dreams tuż po wieczerzy wigilijnej w 2018, wiedząc, że dzieje się coś wielkiego. Pierwsze słuchanie 21 Guns — mojej pierwszej ich piosenki, gdzie już wtedy poczułam, że to ci, na których moje serce czekało całe życie. A teraz jestem tu.
Wczoraj na przedsiębiorczości pani spytała, czego nauczyliśmy się w 2023. Większość mówiła o zarządzaniu czasem lub priorytetach. Jeden kolega powiedział, że nauczył się robić sernik. On też jest uroczy, jak ta laska od Rasputina. Ja powiedziałam, że nauczyłam się, jak żyć z moimi problemami. Nic więcej. Żadnych szczegółów. Wiem, piszę Wam dużo. Mojej psiapsi jeszcze więcej. Ale innym? Nie lubię mówić za dużo o sobie, zwłaszcza przy w sumie losowych ludziach. W szkole lubię być tajemnicza. Kocham to, jak moje znajome dopiero teraz dowiadują się jakichś dość podstawowych informacji o mnie. I że niektórych nie dowiedzą się nigdy
Dużo piszę tu o mojej emocjonalnej relacji z Billiem. Uwielbiam to. A jeszcze bardziej uwielbiam fakt, że to tylko malutka część tego wszystkiego. Że nie wiecie wszystkiego ani Wy, ani znajome ze szkoły, ani moja psiapsi, ani rodzina, ani Billie czy ktokolwiek z GD, ani ja sama. Wie to moje serce, jego serce i Bóg, nikt więcej. Jeśli kogoś kocham to na pewno chociaż raz powierzyłam tę osobę i naszą relację Bogu. No i muszę przyznać, że Billie może być rekordzistą. Jest moją komfortową osobą. Nie dlatego, że robi coś konkretnego. Dlatego, że pokochało go moje dziecięce serce, które razem z nim ewoluuje, a jednak ciągle jest sobą. Że obgadałam go z Bogiem na miliardy sposobów i już wiem co i jak. Że wręcz męczę Boga, że u niego ma być dobrze. U mnie nie musi, u niego tak. Rok temu o tej porze błagałam Boga, że u mnie może się zawalić, ale on ma być szczęśliwy. U mnie, no cóż. Wiecie jak było. Ale Billie ostatnio mówił, że u niego lepiej. A mnie uratował jego najlepszy przyjaciel. Tak jakby wszystko nam się połączyło
Dobra, spadam, teraz będziemy z grin dejami obgadywać Rzeczpospolitą Obojga Narodów😏
Dobrej nocki <3
80Ramone
• AUTOR@depeche_mode_fan awwww, dziękuję!!
80Ramone
• AUTOR@Revidere dziękiii, staram się
Uda się na pewno, musisz popróbować różnych rzeczy
80Ramone
AUTOR•Nie wierzę, że kiedyś nie wiedziałam, czy jestem bardziej humanem czy ścisłowcem. No cóż, aktualnie mam 2z chemii i 6 z polaka (mogę jeszcze spaść, bo do półrocza jeszcze 2 oceny, ale jest nadzieja)
Ogółem żyję. Kiedy ogarnę powiadomienia? Nie wiem, ale zrobię to. Słabo z czasem, aktualnie zakuwam rodzaje kaw na włoski xD Dirnt właśnie za oceanem ociera łezkę wzruszenia
No to ten, chyba spadam, bo potem muszę jeszcze ogarnąć 3 tematy na historię czy inną histerię, aktualnie męczona demokracja szlachecka i wolna elekcja aka coś czego absolutnie nienawidzę….
A chciałam dziś skończyć książkę i narysować krótki komiks, lol, no cóż..
Dobra, trzymajta się, odezwę się jak nie wyzionę ducha
O dobra to jeszcze Wam napiszę, że dziś prawie wyzionęłam. Mój autobus jedzie 8:23, co nie. Mam blisko na przystanek to tam 8:20 kulturalnie wychodzę z domu i widzę autobus na przystanku. Numerek? Nie rozróżniam numerków, jedynie "w stronę szkoły" i "nie w stronę szkoły". Ten był w stronę szkoły. No to klnę pod nosem, biegnę po lodzie w butach typu emu. Zdążyłam, co prawda wbijałam jak już drzwi pikały, ale kierowca łaskawy. Wpadłam tak, że cały autobus wiedział + gdyby nie uchwyt to bym już leżała. No i tak se jadę. Do szkoły mam 2 autobusy, które jadą praktycznie tą samą trasą, jedynie xxx jedzie prosto, a potem w prawo, a xx w prawo, a potem prosto. Zwykle jeżdżę xxx. No i autobusik randomowo skręca w prawo od razu. Ja zawał co się dzieje, wyciągam z uszu słuchawki, żeby lepiej widzieć… tia, sprawdzam numer. Co się okazało? Zapie*rzałam na spóźnione xx, prawie ducha wyzionęłam, prawie coś zrobiłam z nogą i jeszcze miałam zawał serca, no co prawda zaczynamy biolką a pani jest wyrozumiała, ale nienawidzę się spóźniać…
Także dzieci, śpijcie dłużej niż 4,5h. Sama śpię dłużej, ta noc była ciężka dla pewnej osoby i wolałam czuwać.
To tak z przygód ramenka. Teraz serio spadam, bo z włoskiego mam JESZCZE 4, a z histy JESZCZE 5 XD
80Ramone
• AUTOR@antychryst.supergwiazda dosłownie
Dr.Micky
@80Ramone matko…
Left_Behind
Wyszła nowa piosenka, ciekawe co o niej napiszesz 🤘
80Ramone
• AUTOR@Left_Behind chyba dziś coś sklecę, ale mega mi się podoba
80Ramone
AUTOR•Hejj, to znowu ja xD
Postaram się jutro lub przez weekend obczaić co u Was, bo z dziś/dziś i wczoraj mam 80 powiadomień xD ale zajrzę, obiecuję
Ogółem to piszę tu, bo… no, nawet nie wiem, jak to wyjaśnić. Pamiętam jak za dzieciaka miałam taki zwyczaj przed szkołą, że podczas jedzenia śniadania, albo ogarniania się, układała się w mojej głowie wizja, jak po prostu siedzę ze znajomymi i o czymś opowiadam. Raz były to sprawy życia i śmierci, innym razem totalne pierdoły, o których chciałabym z kimś pogadać. Zawsze wtedy szłam do szkoły szczęśliwa, z nowym tematem, a wracałam załamana, bo w sumie to wszyscy mieli mnie gdzieś i nikt nie słuchał. Jak się to odbiło? Teraz albo gadam jak najęta, albo nie powiem nic. I w sumie to ciężko przewidzieć, w który mood wskoczę danego dnia. Dlatego też spamię po internetach lub piszę różne rzeczy — tutaj przynajmniej nikt mi nie przerywa xD
I w sumie to zastanawiają mnie ludzie. Gatunek, który kocham tak samo mocno jak nienawidzę, czyli bardziej niż bardzo. Bo ludzie sami w sobie są naprawdę cudowni. To, co czują, jak się ubierają, czego słuchają, o czym myślą przed zaśnięciem… to jest fascynujące. A z drugiej, presja, jaką na siebie nakładamy, czy to wśród rówieśników, czy np w pracy… ja rozumiem, że są zawody, od których zależy ludzkie życie, wtedy taka presja jest dość ważna. Ale czy szkoła powinna robić afery z kilkuminutowego spóźnienia, braku jednej pracy domowej, lub rówieśnicy, czy powinni się z Ciebie śmiać, bo wolisz wyjść gdzieś z mamą zamiast ze znajomymi, lub obejrzeć coś przeznaczonego dla młodszej grupy wiekowej? Z kimkolwiek nie byłabym bliżej, chyba każdy ma za sobą jakieś nieszczęśliwe wspomnienia z czasów, gdy byli tępieni za bycie sobą (nigdy nie zapomnę, jak z mojej znajomej chórzystki śmiali się, że nadaje się tylko do śpiewania w chórze, z tego akurat obie lałyśmy)
Albo czemu ludzie nie potrafią się nawzajem słuchać? Nie zliczę, ile wieczorów lub nawet nocy, ledwo żywa po szkole, spędzałam na messie czy innym instagramie żeby posiedzieć z moimi najbliższymi lub kompletnymi randomami. Wątpię, żebym umiała uratować komuś życie, ale może chociaż jakąś noc się uda? Nie zliczę też, ile razy ci ludzie pisali, że jestem jedyną, którą to w ogóle obchodzi. A to nie są błahe rzeczy, czasem to coś, o czym naprawdę powinno się mówić. Ale jak na polskim ciągle słyszę śmiechy klasy, że ci wszyscy bohaterowie lektur to tacy chorzy psychicznie, to ja się zastanawiam, czy ci ludzie w ogóle biorą na poważnie choroby psychiczne. I co prawda zwykle śmieje się elitka, a jak to na elitkę przystało, zwykle oni są winni właśnie problemom z psychiką.
Naprawdę czekam na czasy, gdy ludzie staną się bardziej empatyczni i zrozumieją, że każdy z nas jest inny, każdy czuje inaczej, może nawet widzi inaczej, i że to jest okej, że trzeba to szanować. Czekam na czasy, gdy zaczniemy cieszyć się z rzeczy tak zwyczajnych jak zmiany pór roku, zachody słońca, nieskończone szkice z głęboką historią, ostatnia czekoladka, którą mama odłożyła specjalnie dla Ciebie, poezja, która niesie za sobą tonę uczuć…
Po prostu chciałabym, żeby ludzie bardziej zwracali uwagę, w sumie to na wszystko..
A tak zmieniając temat, jak to pisałam to zdążyło wyjść One Eyed Bastard, jak się podoba? Mi mega siada, dosłownie mamy 4 single i 1981 live, i ja nie jestem w stanie wybrać ulubionej piosenki z Saviors, które nawet jeszcze nie wyszło. Znaczy emocjonalnie to najbardziej Dilemma mnie łapie, ale czy to ulubiona? Nie wiem. Za to cieszy, gdy codziennie słyszę ją w radio :D
Dobrej nocy, Skarby, kocham Was♡
Bardzo podoba mi się mój aktualny wygląd telefonu xD
Cupoftea165
@80Ramone Ten akapit przed "Zmieniając temat… ", a właściwie dwa, licząc ten krótki, to jakbyś mnie opisała. Ostatnio się wzruszyłam, oglądając wschód słońca. A do One-Eyed Bastard, to mi się meeeega podoba i aż nie wiem, co powiedzieć.Super teledysk, na riffie normalnie mogę zemdleć 🤣❤
80Ramone
• AUTOR@Cupoftea165 awww, i cudownie, wschody są świetne
Teledysk majstersztyk, chociaż ja się wciąż zachwycam tym z American Dream
Z nimi zawsze można zemdleć <3