Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Często mi mówili, że klasa maturalna to będzie masa nauki, ale nikt nie powiedział, ... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

W ogóle chciałabym chociaż na 1 dzień przenieść się 25 lat do tyłu jako rówieśniczka moich rodziców, poznać moją babcię idącą awaryjnie 25km z buta bo pociąg nawalił, dziadka umiejącego House of the rising sun na jednej strunie dzięki kolegom z wojska, ciocię psychofankę The Kelly Family, tatę grającego z kuzynem na 2 elektryki i mamę uczącą się łaciny bez przymusu

Jak to zrobić??

Odpowiedz
12
Revidere

Revidere

ciekawe życie miała twoja rodzina tak widzę

no nie wiem więc nie pomogę, jak znajdziesz sposób to pisz ja chętnie tez

Odpowiedz
1
Shooting.Shark

Shooting.Shark

wsiadaj do mojego DeLoreana

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (6)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Wy też tak macie, że widzicie się z kimś, z kim spotykacie się rzadziej niż raz na tydzień, i za każdym jednym razem wydaje Wam się, że widzicie tego kogoś po raz ostatni? Bo przysięgam, spotkania z psiapsi, dziadkami i kuzynką są cudowne, ale mój natłok myśli związany z powyższym mnie dobija

Nie jestem jakaś mega towarzyska, nawet jeśli mam się dość to jestem #teamwłasnetowarzystwo, jednak niektórych zawsze mi brakuje

Za to z każdego spotkania dużo wynoszę, np na dniach będę męczyć Simon & Garfunkel, bo dziadek dziś powiedział, że lubi

Odpowiedz
10
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@depeche_mode_fan dosłownie, ja z moją psiapsi tak samo

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Dr.Micky ja zwykle też po spotkaniach umieram, ale z moją przyjaciółką nigdy nie mam dość i zawsze boli..
A to też, np jak tata wyjeżdża na 3 dni na szkolenie

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (3)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Lol jestem w połowie liceum, powinnam zająć się czymś poważnym, ale od pół godziny siedzę i to rozkminiam XD

Jakieś pomysły?

Odpowiedz
11
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone ja nawet tego nie oglądałam 😂😂
Ale rozłożyłaś mnie na łopatki xdd

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone a jak lubisz klimaty baśniowe to ja polecam mój ulubiony serial: Dawno, dawno temu 💙

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Psst, jakby ktoś chciał króciutkie przecieki nowych piosenek (Goodnight Adeline, Saviors, Bobby Sox, 1981) to lećcie na relację na ig u greendayinc
Wczoraj w okolicach 2 w nocy na kilka minut pojawiły się filmiki na tym koncie, ale zniknęły

Imo wszystko brzmi naprawdę dobrze, wszystko daje inny vibe, ale jako całość naprawdę ma szansę fajnie istnieć. Wspomniane już Goodnight Adeline w jednym momencie przypomina refren 21 Guns. I nwm, czy ktoś tu pamięta jeden z absolutnie pierwszych teaserów, chyba jeszcze z 2021. Ten o, mój ulubiony
https://youtu.be/d7jlF3Hze8g?si=ITh9v40wKrhz2GXk

Jest to najprawdopodobniej Fancy Sauce. Nie mam już dowodu, zniknął bez śladu, ale przysięgam, nie wymyśliłam sobie tego xD po tym wstępie słyszałam jak Billie śpiewa takim fajnym, delikatnym głosem bodajże "take me to the end", lub coś z podobnym sensem

Z ciekawości, wybiera się ktoś 18 do Wawy na listening party? Ja raczej nie, ale to musi być ciekawe (na eska rock jeszcze jest konkurs na bilety i ponoć wygranie nie jest niczym trudnym xD)

Odpowiedz
12
Left_Behind

Left_Behind

@80Ramone ja staram się zostawić sobie hype na 19 stycznia

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Left_Behind ja się starałam, ale coś nie idzie xD

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Prawdopodobnie dłuższy wpis, ostrzegam

❤za dokładnie tydzień wychodzi Saviors. Szczerze? Tak jak przez te 2 lata się dłużyło, tak ostatnie 2 miechy minęły mega szybko. Pamiętam to jak dziś, jak wyszło The American Dream Is Killing Me i wszystko się zaczęło… Oj, to zdecydowanie cudowna era Green Daya♡
Pozwolę więc sobie napisać coś o singlach, bo czemu nie? Wy też się możecie podzielić wrażeniami, chętnie poczytam (inne rzeczy od Was też z chęcią obczaję)

•The American Dream Is Killing Me — od razu weszła mocno. Uwielbiam fragment "People on the street unemployed and obsolete, did you ever learn to read the ransom note?", jak i również hasło "kiss me, I'm dead inside". Uwielbiam rytm tej piosenki. Po specyficznym Father of all, słabym Here comes the shock (ktoś oprócz mnie tego w ogóle słucha? Lol, ja czasem tak), bardzo przyjemnej Pollyannie i przyzwoitym Holy Toledo, American Dream jest naprawdę czymś niesamowitym. W erze FOAMF, myślałam sobie, że chciałabym przeżyć RevRad erę. A teraz czuję się tak, jakbym ją przeżywała. Moje jaranie się American Dream można porównać do pierwszego przesłuchania Bang Bang — szał. Potem singiel nieco mi się przejadł (w miesiąc wrzuciłam go na 2 miejsce rocznej, wyżej tylko męczone dniami i nocami Basket Case). A dziś idąc do szkoły i słuchając tego, znowu się zakochałam♡

•Look Ma, No Brains — przyćmiona informacją o trasie, najdłużej mi wchodziła, ale teraz absolutnie uwielbiam. Daje to taki fajny vibe, jak gdyby nowy Insomniac (funfact: niedługo przed wyjściem nowego albumu The Network w 2020, Billie napisał na ig, że nigdy nie zrobi drugiej części jakiejś płyty, ale jakby miał zrobić to właśnie Insomniaca :D). Pierwsza piosenka słuchana w tym roku, dosłownie te "don't panic, don't panic" równo o północy było cudowne <3 na pewno będę ją cudownie wspominać

•Dilemma
Istne arcydzieło. Kocham szczerość Billiego. Billie ma dar pisania tekstów bardzo szczerze i osobiście, a zarazem tak, że pół świata usłyszy i pomyśli "o, to o mnie". Imponuje mi tym, bardzo. Od razu podbiła moje serce. Dużo jej słucham i dalej nie zbrzydła. Ona po prostu pokazuje mi, że może być dobrze.

•One Eyed Bastard — słuchanie tego tydzień temu, oficjalnie po raz pierwszy, nieoficjalnie znając od maja cały tekst na pamięć, było naprawdę ciekawe xD ma coś w sobie, słyszę elementy lepszej Doski (oczywiście nie uniżając Dos, świetny album). I muzycznie i tekstowo daje podobny vibe. Taka fajna, luźna, a jednak można fajnie interpretować. Również ostatnio mocno męczona. Naprawdę się cieszę, że nie skończyła jedynie jako odpadek z Father of all♡

Jestem mocno nakręcona na ten album, a zarazem nic nie oczekuję <3

🧡szybkie info
Chyba tu nie zareklamowałam, a powinnam. Razem z @Cupoftea165 prowadzimy konto @SoldiersFromLongLostWar
Piszemy tam o nowościach, aktualnie greendayowych, ale inne być może też kiedyś będą. Byłoby nam bardzo miło, gdybyście wbili <3

💛 https://www.rollingstone.com/music/music-features/green-day-mike-dirnt-saviors-elon-musk-1234944692/?fbclid=PAAaYeZE-qGxIK0n4PN17b7GIF_UYs8J84CfZoAXqdp2NZcRM7Y54uQFGBqlA
Nowy wywiad z Mike'iem, bardzo wartościowy moim zdaniem. Billie to człowiek, którego słowa czytam i mogę się domyślić, co zaraz powie. Mike zaś to dla mnie istna zagadka. Zawsze mnie zaskoczy, zainspiruje. Otworzył mi oczy na naprawdę wiele rzeczy. Jego spojrzenie na świat może nie jest dla mnie w pełni zrozumiałe, ale darzę je ogromną miłością

💚odchodząc od Green Daya — zapisałam się dziś w szkole na jakiś koncert charytatywny w kwietniu, gramy dla piesków :3
Znaczy gramy, no po prostu w pobliskim domu kultury można pośpiewać, pograć, potańczyć.. i mimo, że już wiele razy miałam dość organizacji w mojej szkole i samo granie doprowadzało mnie do szaleństwa, tak bardzo poczułam, że chcę to robić… już się jaram
No i w końcu udaje mi się robić coś dla własnej satysfakcji, a nie żeby inni widzieli

💙z innych szkolnych cudów to się pochwalę, że nie mam już zagrożenia z chemii i matmy (z matmy tyle dodatkowych punktów wrąbała, że mam 4 XDDD), a z polaka i angola brakuje mi 1 pkt do 6
Z polaka całą podstawówkę miałam 6 i cieszę się, że dalej w tym jestem, ale angol… kilka razy miałam wystarczającą średnią, ale babka wiecznie miała do mnie problemy. Raz zgodziłam się na jej szalony pomysł pisania testu z całego roku (to było tuż przed egzaminami więc i tak to umiałam), a ta że jednak nie. Ale odpowiedziałam jej tak pewnie, że poczułam zwycięstwo. Teraz też czuję. Oceny nie są ważne, a chciałabym, żeby widziała, że jednak coś umiem

A jeszcze propo polskiego! Dziś gadałam z polonistką i dwoma kumpelami o lekturach. Pani powiedziała, że to cudowne jak po latach czyta jakąś książkę któryś raz i nagle zaczyna jej się podobać. Powiedziałam jej, że miałam tak z Dziadami. W podstawówce część 2 absolutnie nie siadła, a teraz machnęłam wszystkie na raz i bardzo się spodobało. Jej uśmiech połączony z lekkim zaskoczeniem był naprawdę cudowny <3
Teraz planuję korzystać ze szkolnej biblioteki, a jak bodajże po feriach będzie zamknięta na miesiąc to robię re-read Pana Tadeusza (no, spróbuję xD)

💜ludzie. Chcę tu jeszcze napisać o ludziach. Dziś tak bez większego powodu wzięło mnie na rozkminę: może i czasem wkurza mnie, gdy ktoś spami, albo gdy siedzę z kimś do późna, bo gorszy czas w życiu, albo bo słucham czyichś głosówek zamiast ukochanej muzyki… ale dziś doszło do mnie, że te wszystkie rzeczy są cudowne. Że pewnego dnia mogę już nie dostać ani jednej wiadomości, nie mieć z kim siedzieć i nie słyszeć żadnego głosu. Czy to więc nie piękne, że mamy tych wszystkich mniej lub bardziej ulubionych ludzi, którzy po prostu są?

Albo obserwowanie ludzi… u jednej dziś na wf obserwowałam dołeczki w policzkach, gdy się śmiała jak grałyśmy w ping ponga. Innej patrzę się w oczy. Z jeszcze inną rozumiemy się bez słów (ostatnio na historii było o unii polsko-litewskiej i zaczęłyśmy do siebie mówić per Polska i per Litwa xD). Jest też moja przyjaciółka, najpiękniejsza dziewczyna pod słońcem, z najpiękniejszym uśmiechem, najgłębszymi oczami, najcudowniejszą sztuką. Z historiami takimi, że żaden film, nawet żadna książka tego nie obejmie. Może i jestem artystą, ale to ona jest sztuką.
Są też chłopaki z Green Daya. Każdy siwy włos, każda zmarszczka, każdy fałsz w głosie… sprawiają, że kocham ich jeszcze mocniej. Są moi. Nie dlatego, że chcę ich tylko dla siebie. Dlatego, że podbili moje serce, po prostu tym, jacy są, pomimo każdej wady.

💗Green Day. Ostatnio czytałam jakiś wywiad z Billiem, nowy. Ale teraz chyba nie znajdę, za dużo tych wywiadów xD
Mówił jednak, że podczas europejskiej Hella Mega, walczył z alkoholem, że miał problemy psychiczne… Szczerze? Złamało mnie to. Pamiętam, jaka byłam szczęśliwa. Nie wiem, jak teraz, jednak na tamten czas, na pewno był to najlepszy miesiąc mojego życia. Widziałam ich prawie codziennie. Wiedziałam, że są blisko. Zasypiałam z nowymi filmikami. Fakt, był taki filmik, po którym płakałam bardzo długo, wciąż płaczę, gdy o nim myślę, gdzie tak bardzo bałam się o Billiego… to mi dało do myślenia, że coś jest nie tak, ale nie myślałam, że tak bardzo. 2 miechy później zaczęłam się o niego modlić. Jestem z tych, którzy wierzą w przeznaczenie, nie przypadki. Oni są w moim życiu po coś. Czasem myślę, że cudownie by było, gdybym ja też była po coś w ich życiu, nawet jeśli o tym nie wiedzą. Billie mówiący, że jest u niego lepiej, podczas gdy sama przeżywam odrodzenie, jest dla mnie niesamowity. Wciąż pamiętam, jak obiecywałam mu, że w jakiekolwiek bagno nie wdepnie, nie ma opcji, że przestanie mi na nim zależeć, że przestanę się za niego modlić i przestanę go kochać. I wydaje mi się, że przetrwaliśmy jakąś próbę, nie potrafię jej jednak dokładniej opisać

🖤to wszystko brzmi wręcz nierealnie. GD dziś oznajmili, że wyprzedał się Berlin. Ten Berlin, w którym będę. W którym za dokładnie 150 dni będę ryczeć non stop, to już pewne. Tu też niczego nie oczekuję, chociaż Billie mówiący, że planują jakieś deep cuts na trasę, bardzo mnie zaciekawił (manifestuję Coming Clean i coś z Kerplunka!). Moi znajomi potrafią mi dość regularnie o tym przypominać, a ja wciąż myślę, że to tylko sen. Jeśli to sen to nie chcę się budzić, a jeśli nie, to życie potrafi być piękne

🤍happy bday Jason Freese, moja klawiszowa inspiracjo <3

No i już Was dłużej nie zatrzymuję, idę coś narysować, bo pomysł mam od paru dni i trzeba go w końcu zrealizować

Trzymajcie się tam, kocham Was♡

Rage & Love

Odpowiedz
14
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone bo mi ucieka, przecieka przez palce i nie wiem co się dzieje.. 😭😭
😏😏 – ja też 😂😂
👌
Dziś grałam na padzie! Mega pozytywność na mnie przez to spłynęła, nie wiem… To jest jakaś magia po prostu 😍✨ Tyle, że znów mnie coś pobiera, więc po raz kolejny wszystko pójdzie w odstawkę, jak w grudniu lub po incydencie z szufladą… ;(( (ale coś tam dotarło! Jest progres!)

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka ojj mi też :(
Omgg udało się!
Życie muzyka lub sportowca to seria kontuzji, you can't change my mind XD

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (17)