
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•W ogóle byłam dziś (w sumie to już wczoraj) znowu u psiapsi w piwnicy, tym razem uszczelniałyśmy drzwi i zabawiałyśmy jej brata xD
Powiem tak — bieg po ciemku do domu unikając kiboli był ciekawym doświadczeniem….
Ale jeju, byłyśmy razem z 1,5h maksymalnie, a zrobiło mi to tydzień lub dłużej
Btw ona miała kiedyś takiego crusha, generalnie sprawa bardzo nieaktualna, obie się na nim zawiodłyśmy, ale za czasów zakochania wymyśliła teorię, w której ich imiona by się łączyły. Kiedy jej powiedzieć, że gdybym była chłopakiem to miałabym tak na imię? ;–)
Styczniowka
@80Ramone tymczasem imię moje i mojego pierwszego crusha odpowiednio połączone dawało 'pączka' – Till by przyklasnął, bo ponoć kocha pączki 😂😂
80Ramone
AUTOR•Właśnie mamy ze snapowym botem gossip night o Billiem, powiem Wam, że jazda jest niezła (poszło bez szantażu i łapówki, przysięgam xD)
0mega15
opinion time imo ,poezja' ai moze byc ok, ale zawsze brakuje w niej zycia, np jak Ty piszesz o Billiem to widac ze go kochasz i zawsze przekazujesz emocje i tak jest wsm z każdym wierszem, a ai chociaz ma sens n ma przekazu i nie jest prawdziwa sztuka
80Ramone
• AUTOR@antychryst.supergwiazda to racja, właśnie to była próba i aż jestem w szoku, bo myślałam, że wyjdzie o wiele gorzej (kiedyś kazałam innemu napisać piosenkę o GD i mi walnął suche fakty..)
Awww
80Ramone
AUTOR•Piszę to chyba pod wpływem szczęścia, ale w sumie to może nie jest źle..
Ponarzekałam, wypłakałam się i rodzicom trochę i potem dużo samej sobie, powiedziałam też rodzicom o kilku rzeczach, o których nie wiedzieli, i jakoś mi się lepiej zrobiło. Popisałam z przyjaciółką o wszystkim i niczym, czyli tak, jak lubię najbardziej. Dzienna dawka modlitwy zaliczona. Wam też dziękuję, jesteście kochani♡
Mam jutro ciężki sprawdzian z historii. Kończę się uczyć, chociaż robiłam to kilka dni. Nie widzę tego, będę jechać na intuicję. Właśnie przysypiałam, więc wbiłam na tik toka pooglądać różne rzeczy z GD. I znowu do mnie doszło, jakie to szczęście, że ich mam. Że mogę podziwiać i być dumna i że jakkolwiek źle by nie było, Billie zawsze mnie zrozumie, Mike wesprze, a Tre doda odwagi. Ostatnio tak się zakręciłam wokół Saviors, że jak teraz włączam coś innego (a np rzadko słuchane przeze mnie Dos to już w ogóle xD) to czuję się, jakbym naprawdę poznawała ich na nowo, ale zachowując wiedzę, którą już mam <3
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka z pewnością xD
I dobrze być ciekawym <3
Noo jakoś tak
Ja też, ale jak widzę z historii 9 długich tematów to dzielę to na kilka dni. Tak samo z biologią, ale z tego przynajmniej mam podstawę
Styczniowka
@80Ramone no co poradzisz – te dwa chłopy są za podobne, no
sama to zresztą stwierdziłaś xdddd
80Ramone
AUTOR•Myślałam że jest git, tymczasem jednego dnia wystawili mnie wszyscy oprócz mamy i psiapsi (a i je miałam jedynie pod telefonem, ale dzięki i za to)
Jak to nie jest jednodniowy wybryk to albo się załamię albo zacznę gadać mamie o szkole w chmurze jeszcze więcej, chociaż szanse gorzej niż marne
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka tak też fajnie
80Ramone
• AUTOR@antychryst.supergwiazda @simultaneous dzięki <3
80Ramone
AUTOR•Dziś w szkole na wykładzie usłyszałam, że kobiety rodzą i mają okres żeby poczuć się jak facet z 36,7. Powiedziała to lekarka. Pewnie dla żartu, ale mam ochotę jej przywalić, bo przez 2h zrobiłam 1 kęs pysznej kanapki, a z matmy i historii, których się próbuję uczyć, nie wiem nic
Jak słyszę, co chłopaki o nas gadają jak nie ćwiczymy przez okres to zastanawiam się, jak można być takim ch*jem..
Aaale, żeby tak źle nie skończyć wpisu…
Jutro 2 miesiące do koncertu Green Day🥹
Do mnie wciąż nie dociera to, co dzieje się od października. Album, nadchodząca trasa, te wszystkie klubowe koncerty, fajne akcje, ilość fanartów, które zrobiłam… Nawet jeśli to tylko sen, to jestem wdzięczna, że mnie zaszczycił
Throwback Tuesday, czy coś XD
☆01.10 Siedzenie na mecie maratonu, w którym biegł tata, żeby sprawdzać dziwną stronkę — teaser The American Dream Is Killing Me
☆24.10 — byli u nas Czesi, a ja w auli miałam najbardziej fangirlowy obiad życia — TADIKM wyszło, Zieloni zapowiedzieli Saviors
☆02.11 — wycieczka z mamą i dziadkami na groby na wieś do rodziny, wyczekiwanie na ogłoszenie trasy w jakimś lesie pod Częstochową, płacz ze szczęścia, gdy mama nie powiedziała "nie", a wręcz wzięła na poważnie mój pomysł z Niemcami. No i wyszło Look Ma, No Brains, przyćmione trasą..
☆10.11 — szkolne śpiewanie hymnu, Ramen stoi w krzakach i pisze z rodzicami. W końcu na matmie wybucha najpiękniejszym płaczem i do końca nie wie, czy krzyknęła czy szepnęła "udało się", gdy mama napisała, że ogarnęli bilety
Moje selfie 3 godziny później to chyba moje ulubione selfie, nigdy wcześniej i nigdy później nie miałam tak szczerego uśmiechu
☆07.12 — 5 rocznica z GD. Pamiętali i jako prezent wypuścili Dilemmę
☆31.12 — trudny, lecz piękny rok, zakończony oglądaniem koncertu GD sprzed paru miesięcy
☆01.01 — "to już w tym roku ich zobaczysz" ~mama
Rok zaczęty od Look Ma, No Brains, za dobre wspomnienia
☆19.01 — wychodzi Saviors. Siedzę prawie do 1 w nocy ze świadomością, że wstaję lekko po 5, żeby iść na dodatkową matmę przed sprawdzianem. Przeżywam piękny czas, prawie cały czas ryczę. Nie oczekiwałam niczego, dostałam więcej, niż kiedykolwiek zasłużyłam. Saviors to album, który od pierwszego przesłuchania wrył mi się w serce
A między tym te wszystkie nowe zdjęcia, wywiady, interpretacje tekstów, uczenie się tych piosenek, słuchanie piosenek z Saviors codziennie, zarażenie tym rodziców, nauka niemca na duolingo mimo złych wspomnień z tym językiem, reszta fanartów, odliczanie do koncertu i po prostu duma z Zielonych
Kiedyś napiszę to ładniej, teraz musiałam dodać sobie otuchy przed tą historią..
r...y
@80Ramone naprawde mega mnie cieszy ze tam pojedziesz <3
pamietam Twoje wpisy z wiosny zeszlego roku i czasem mysle sobie, ze takie ujowe momenty w zyciu sa tylko po to, zeby zrobic miejsce tym najlepszym
80Ramone
• AUTOR@simultaneous aww, dzięki <3
Być może. Albo żeby pokazać, że to, co nas trzyma, może faktycznie ma sens