
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×





80Ramone
AUTOR•Wszystkim maturzystom życzę powodzonka na najbliższy czas, damy radę, Słodziaki <3
Wyśpijcie się, weźcie jutro wodę i dowód i jakoś to będzie
.variant
@80Ramone jeny, tego nawet nie powtórzyłem, bo do wczoraj byłem przekonany że skąpiec jest z rozrzeszenia
80Ramone
• AUTOR@.variant ja powtarzałam z 3 razy, a i tak niewiele z tego wiem
Ale na spokojnie, dasz radę <3
80Ramone
AUTOR•Wczoraj był występ zespołu żony Tréja, a jako że wysypał im się perkusista, to wybór zastępcy był oczywisty. Nie ma zbyt wielu filmików, ale właśnie widziałam jeden, jak już grał jakiś inny zespół i robili pogo (lub młynek bardziej), moja daleka znajoma się tam wywaliła i Tré pierwszy poleciał ją podnosić
I naprawdę nie wiem czemu tak mnie to wzrusza, ale naprawdę dobrze jest widzieć, że moi idole to też ludzie i że zawsze pomogą
Trochę mi smutno, że mi się nie udało pogadać z Tréjem, ale nikogo tu nie winię. Wpadłam na niego na tyle przypadkowo, że gdybym była świadoma, co się odwala, to chyba nawet bym nie podbijała (jeszcze przed koncertami powiedziałam sobie, że jakby coś gdzieś, to podbiję do nich tylko, jeśli nie będą się spieszyć, jeść lub robić innych rzeczy, w których mogłabym przeszkadzać). Także w tym wszystkim chyba dobrze wyszło, przynajmniej mój szok nie był w żadnym stopniu udawany XD rozumiem bycie z dzieciakiem, powrót do hotelu i dość niezłą ulewę, a wspomnienia i tak mam
Ale wiecie, z czym mi się skojarzył tamten filmik? Z moją pałeczką (i kostką w sumie też). Dzień przed koncertem w Berlinie wbiłam do Hard Rock Cafe i zobaczyłam bas Mike'a, przy którym płakałam z 10 minut. To było takie arcynierealne, zobaczyć coś, co do niego należało, co było dla niego na tyle ważne, że oddał to, aby więcej ludzi to zobaczyło. Poczułam go, jeszcze nie wiedząc, co to znaczy. A potem wydarzył się Wiedeń. I w zasadzie kostka i pałeczka nie różnią się za bardzo wartością emocjonalną od tego basu. A jednak ja czuję ogromną różnicę. Dla mnie to tylko troszeczkę efekt wow, bardziej są jak bluza od chłopaka/gumka do włosów od dziewczyny, takie coś, co można w dowolnym momencie przytulić/dotknąć, gdy się tęskni, kocha, czuje. Mam je na półce z innymi greendayowymi rzeczami (jedyna, którą aktualnie regularnie co kilka dni wycieram, w tym całym maturalnym szaleństwie XD). Raz na jakiś czas zdarzy mi się patrzeć na to i się zachwycić, ale zwykle po prostu szczerzę się do tego jak wariat i myślę o tym, jak bardzo ich kocham i jak szczęśliwa będę, gdy jeszcze raz ich zobaczę
Nie wiem, czemu to piszę. Być może dla młodszej siebie, która nie potrafiła sobie wyobrazić, co można czuć w takiej sytuacji
Klondie
@80Ramone piszesz by wyrażać siebie i to jest piękne
A co do Tréja to dobrze, że chce pomagać, swoją drogą to kapela jego żony i jednak jeśli ją kocha to pewnie uznał, że warto
80Ramone
AUTOR•Mike dodał dziś na insta mega dziwne zdjęcia, na których widać szwy na twarzy oraz opatrunek. Duża rana, niewiele brakło żeby sięgała do oka. No i wiecie, nie znam człowieka, który by miał tyle dziwnych wypadków, co Mike. Na poczatku wgl skojarzyło mi się z teledyskiem z The American Dream Is Killing Me i myślałam, że coś nagrywają nie wiem czemu, chyba serio tęsknię za tym wszystkim… potem próbowałam obrócić to w żart. Oczywiście od razu zaczęły się pytania, co się stało, no i masa teorii. Do tej pory nie wiemy nic. Od kilku godzin skaczę między instagramem, facebookiem, discordem i redditem. Co prawda uwierzyć będę w stanie tylko w info od niego/Britt/kogoś z Green Day, ewentualnie jednego z kilku naprawdę wiarygodnych fanpejów. Martwię się, w sumie to od paru godzin czułam się mega dziwnie, teraz w końcu udaje mi się płakać, ale czuję się, jakby jakiś głaz siedział mi na sercu i nie chciał zleźć. Mam szczerą nadzieję, że to po prostu kolejny efekt wygłupów lub drobny wypadek na jego ranczo, np przy zwierzakach? (Weźmy pod uwagę, że ma konia, świnie, kury, koty, psy i chyba też jakaś krowa była. No i jaszczura kiedyś mieli, ale o nim już dawno nie słyszałam). Boję się, że to coś gorszego, z czym nie dam rady psychicznie
Miałam ogromny kryzys z modlitwą, ale jak go zobaczyłam, to od razu poleciałam po różaniec. Zabawne, to od niego zaczęły się moje codzienne różańce… aktualnie dalej sobie płaczę, błagam Boga o to, żeby było z nim okej. Wciąż ciężko mi się oddycha, trzęsę się, a serce mi zaraz wyskoczy, ale już i tak jest lepiej. Trzymam kostkę od niego, nigdy tyle jej nie całowałam, chyba mam jakąś nadzieję, że prześlę mu nią wszystko, czego potrzebuje… obok jeszcze leży zaczęty urodzinowy obrazek dla niego, ale nawet nie umiem teraz go kończyć
Chciałabym się do kogoś przytulić..
80Ramone
• AUTOR@ericius mam nadzieję
To racja, im gorsza sytuacja, tym łatwiej mi się modlić..
_L.A.Woman_
@80Ramone 🫂🫂🫂
Będzie dobrze ❤️
80Ramone
AUTOR•Witam kochanych maturzystów i inne osoby zainteresowane
Czy kogoś tutaj też wybitnie przeraża ustny angielski? W takim sensie, że wiecie, że zdacie, a jednak jest straszna blokada? Bo ja mam tak z 1 zadaniem, tym gdzie jest rozmowa z egzaminatorem i trzeba coś zaplanować. To jest coś, co nawet po polsku byłoby dla mnie problemem, jako dla osoby, dla której zawsze jest wszystko jedno, dopóki nie musi się sprzeciwić. Nie pomaga hasło, że mam mówić z sensem, a nie szczerze, po prostu nie potrafię wejść w te rolę. Niby na próbnych zawsze jakoś to przechodziło, ale nigdy nie wyszłam z tego zadowolona z 1 zadania. Słownictwo też mam słabe, na pisemnych czasem zaszaleję, ale ustne to tryb przetrwania i po prostu chcę się dogadać za wszelką cenę. W sumie to ciągle mówię sama do siebie po angielsku i kot patrzy na mnie jak na idiotę XD
Miał ktoś tak może? Bo szczerze mówiąc, boję się, że mi się czas skończy, zanim wymyślę, co ja mam tam w ogóle powiedzieć XD
Styczniowka
@80Ramone no to cię wspiera, a jak wspiera to rozumie, czyli jest dobrze 🫰🏻
80Ramone
• AUTOR@ericius no dosłownie! Ja umiem lać wodę tylko pisząc, niestety
Do polskiego podchodzę tak, że pomijając te późniejsze pytania to jest monolog, także najwyżej się wygłupię i do widzenia XD gorsze są właśnie te rozmowy
Ejj, idealnie! Chociaż mi akurat marzy się coś z Wesela, Tanga lub Lalki😅
O to to, umiem rozmawiać po angielsku, dopóki robię to z własnej woli, ewentualnie zmusza sytuacja aka jestem za granicą..
Wybory plakatów lubię, to chyba moje ulubione z tych zadań, ale ten dialog… no będzie zabawnie
Jakoś na pewno, powodzenia <3
80Ramone
AUTOR•Potrzebowałam powodu, by uwierzyć w ludzkość i dziś go dostałam. Robiłam wiele rzeczy, a jednak nie potrafiłam przestać myśleć właśnie o tym i bierze mnie jakiś wzrusz, gdy widzę tę kwotę (gdyby tak jeszcze politycy ruszyli d*py i takie akcje nie były potrzebne….)
Layvere
@80Ramone jakby politycy się tym zajęli to by nam dług państwa urósł o kolejne kilkadziesiąt mld. A już szczególnie obecna ferajna, ci to kompletnie nic nie potrafią zrobić porządnie XD
80Ramone
• AUTOR@Layvere i tak to się żyje w tym kraju