Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1538

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+2) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Chyba właśnie w ciągu 1 dnia straciłam 2 przyjaciółki, chociaż już od jakiegoś czasu... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Wpisy autora: Wróć do wszystkich wpisów
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Chyba właśnie w ciągu 1 dnia straciłam 2 przyjaciółki, chociaż już od jakiegoś czasu zastanawiałam się, czy w ogóle mogę tak jeszcze o nich mówić. Myślałam, że już serio nie może być gorzej, a jednak.. apparently muszę sobie zasłużyć na ich przyjazn i moje własne problemy nie są tak ważne jak ich ego i chęć udowodnienia racji. I nie ukrywam, jest w tym też moja wina, ale ja przynajmniej próbowałam je zrozumieć

Odpowiedz
2
Kotonoha

Kotonoha

Odpowiedz
auroraborealis

auroraborealis

@80Ramone trzymaj sie cieplutko <3

Odpowiedz
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Dziś w kościele było o różańcu i to przypomniało mi, jak bardzo różaniec mnie odmienił. Kompletnie przegapiłam moją rocznicę dziennego odmawiania różańca, a minęło już 5 lat, naprawdę nie wiem kiedy. I śmieszna sprawa, bo zaczęłam modlić się, gdy Mike i Brittney mieli jakąś spinę, modliłam się, żeby było między nimi okej. Teraz nie trawię Brittney, z jej powodu miałam też sporo nieprzyjemnych przemyśleń na temat Mike'a. Ale zrobiłabym to drugi raz. Były już dziesiątki, nowenny pompejańskie, modlitwy takimi językami, które tylko jakkolwiek potrafię zrozumieć. Obecnie mam jakiś kryzys, ale ja już wiem, że zaraz znajdę sobie jakiś nowy sposób na trwanie :D
Tak naprawdę mega fascynuje mnie, jak wiele razy zostałam wysłuchana. Czasem spełniają się też rzeczy, o które nawet nie śmiałam prosić

Udało mi się dziś spotkać i pogadać z bardzo ważną dla mnie osobą, z którą relacja zerwała się bez wyraźnego powodu i bez konkretnego rozstania, po prostu nasze drogi się rozeszly. I chociaż póki co jestem mega zawiedziona studiami, to nagle w tym wszystkim udaje mi się odnawiać z nią kontakt, mimo że nie jestem z nią na studiach. Ostatnie dni były ch0lernie ciężkie. Nie mam nikogo nowego i prawie rozwaliłam moje 2 najlepsze relacje irl. A potem przyszła ona i w tej kilkuletniej obcości i wymianie pojedynczych wiadomości, udało nam się zrozumieć się na nowo i pogadać przez kilka godzin. I nie czułam się marudą czy ciężarem, czułam, że ona też chce tam być. W tym całym szaleństwie ktos mnie wysłuchał, pożartował ze mną, było jak dawniej. Cieszy mnie to bardziej niż jestem w stanie to opisać

Z innej beczki, kojarzycie Marikę Szwal i jej podcast Nie-winna sztuka? Osobiście uwielbiam go, generalnie mam love-hate relationship z podcastami, ale jej mogłabym słuchać codziennie. Ostatnio jest mi trochę ciężej. Robiłam serię na insta, gdzie rysowałam albumy GD inspirując się różnymi artystami i chociaż bawiłam się świetnie, to teraz jestem po prostu zmęczona. Nie chciałam promować złych ludzi, więc każdy rysunek wiązał się z researchem typu podcast, kawałek książki, artykuł czy film na yt. Nawet brakło mi git artystów i do Stryjeńskiej oraz Warhola musiałam dopisać specjalną notkę z ich grzechami.
Tak więc dziś włączyłam sobie jej inny odcinek, nie o sztuce, a o tym, dlaczego mało czytamy. I chociaż powiedziała bardzo dużo mądrych rzeczy, to najbardziej spodobał mi się moment, gdy wręcz kazała przeczytać jakąś złą książkę. Dawno nikt mi tego nie powiedział, a wbrew pozorom to ważne słowa

Na razie spadam. Powoli odgruzowywuję quizowe powiadomienia, także przepraszam, że moje zaległości można liczyć już w miesiącach… Mam też kilka zaległych nominek, także możecie którąś z nich oberwać :D

Odpowiedz
2
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Layvere nie chcę dokładnie pisać o co chodzi, ale generalnie sytuacja wygląda tak, że mogłabym coś zrobić, co być może pomogłoby innej osobie (której nawet nie znam), ale prawdopodobnie zaszkodziłoby mi, a całkiem możliwe, że tamtej osobie również. One cisną mnie, żebym to zrobiła, no i moralnie mają rację, a ja nieszczególnie chcę się poświęcać i w to brnąć. Dziś się z nimi widzę, więc mam nadzieję, że jakoś to rozwiąże..
W sumie irl to ja nie wiem, czy aktualnie mam jakichkolwiek przyjaciół xD

Sq ma limity, więc wrzucę tylko screeny z insta, mam nadzieję że coś tu widać xD

Odpowiedz
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Layvere tu jeszcze druga część

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Czym to jest i dlaczego znowu mnie Mickiewicz prześladuje XD

Odpowiedz
4
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone 🤷🏻‍♀️

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Kurcze no debil ze mnie, pierwszy dzień na studiach, w sumie to dziś byłam tam trochę ponad pół godziny, a już mam załamkę roku, bo nie udało mi się do nikogo zagadać, dosłownie z jedną dziewczyną zamieniłam 2 zdania, grupki się już porobiły, z dwoma znajomymi próbujemy udawać, że się nie znamy, no i w sumie to moją jedyną nadzieją jest taka dziewczyna, która wyszła pierwsza, też z nikim nie gadała i w sumie to chciałam do niej podbić, ale się bałam, a potem było już za późno

Wgl były rzędy na bodajże 9 osób i jako jedyna byłam sama w całym rzędzie. Czuję się, jakbym rozgrzebała jakieś stare rany, które już miały nie krwawić

Odpowiedz
4
auroraborealis

auroraborealis

@80Ramone jak ja sie z tym utozsamiam 😭
pod koniec liceum, po roznych sytuacjach z ludzmi, z w miare otwartej osoby, przestalam sama wychodzic z inicjatywa. najsmieszniejsze jest to, ze zagadam do kazdego (do obcych ludzi w sklepie, do sasiadow, do starszej pani, whoever), ale jakos nabralam sporej niecheci do ludzi w moim wieku. niby pisalam juz z kilkoma osobami z kierunku, ale nie bede z nimi w grupie i nie sadze zebysmy sie spotkali, gadalam z laska z kierunku blizniaczego, ale wlasciwie nic mi po tym. mam wrazenie, ze bede mocno odstawac od tych ludzi, bo nie pije, nie slucham maty ani bedoesa, nie chodze na imprezy, nie mam tiktoka z wlasnego swiadomego wyboru i takie tam. i z jednej strony mam to gdzies, a z drugiej wiem, ze za jakis czas zacznie mnie to wkurzac, ze nie moge znalezc jakiejs takiej swojej osoby lub dwoch.
moze przesadzam, bo zajecia zaczynam za tydzien i mam zamiar pogadac troche z ludzmi, ale jak sobie pomysle co to sa w wiekszosci za ludzie, to ja wole zostac przy moich obecnych znajomych XD
niemniej jednak mam nadzieje, ze uda Ci sie znalezc jakies swoje osoby i ze nie bedzie tak zle 🫶🏻

Odpowiedz
.variant

.variant

@80Ramone *hugs*
ja miałem to wielkie szczęście, że już w pociągu spotkałem dwie osoby które też akurat jechały na uniwersytet i to obie na mój kierunek. dosłownie cud. chociaż mam wrażenie że nie do końca mnie lubią…? ale mam nadzieje, że to tylko moje urojenia
oj :(( najgorze uczucie z tymi rzędami
trzymam kciuki, że uda ci się z tamtą dziewczyną, dasz rade i będzie dobrze<33

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Jedną z najśmieszniejszych rzeczy, jakie spotkały mnie w tym roku, jest bycie na grupie z kilkoma znajomymi z liceum. Wszystkie na tym samym uniwerku, ale każda na innym kierunku i wydziale. I nagle okazuje się, że mój jest jeszcze najbardziej ogarnięty, że mamy jakiekolwiek sensowne info, a dużo poważniejszy kierunek ma wszystko gdzieś XD

Niesamowite też jest to, jak dużo haseł muszę już zapamiętywać. Jedne studia, a tyle nowych kont. Ostatnio usuwałam se różne stare, np na ai stronach, do ktorych zmuszali nas na informatyce. Nienawidziłam tego. Mogli nam chociaż pokazać jakieś sensowne użycie tego, jak znaleźć informacje, jak je potwierdzać, whatever, ale gościu stwierdził, że gen ai najważniejsze. Niestety na tworzenie obrazków nie miałam wpływu, za to teksty piosenek pisałam na poczekaniu i wklejałam tam, gdzie miało to wys*ać ai. Gościu ani razu nie poznał. A ja tam serio rozwiązałam problemy psychiczne, pisałam cursed kolędy, nawet "dokąd nocą tupta też" się znalazło. To był 2022 lub 2023, gdy ai jeszcze nie szalało tak, jak teraz. Gościu tylko uśmiechnął się na tego jeża i nawet nie dopytywał. Potem te g*wna puszczaliśmy reszcie grupy i też nikt nawet nie zastanawiał się, dlaczego moje teksty zawsze były podejrzanie dziwne. Randomowo sobie o tym przypomniałam i jeszcze bardziej mnie to załamało. Sama wtedy nie wiedziałam, jak bardzo ai jest szkodliwe, myślałam jedynie o "chronić artystów!". Teraz pewnie pytałabym gościa, czy wgl muszę to robić…

Odpowiedz
3
ericius

ericius

@80Ramone jejku, ogarnianie się przed studiami jest insane. trzeba sobie założyć milion kont, moja uczelnia nie ma usosa, tylko jakiś wewnętrzny system, który wygląda jak jakiś tajemniczy deep web serwer, nie umiem ogarnąć połowy tych rzeczy, a do tego strona uczelni jest dla mnie tak nieintuicyjna, że dopóki ktoś nie wyśle linka do konkretnej zakładki to się nie połapię. ale na szczęście jestem dyski google master, co dużo ułatwia, bo strasze roczniki zgromadziły tam wszystko. zapytasz na discordzie i zalatwią ci link do skanu 1000stronowego podręcznika.
przez cały wrzesień wypierałam przygotowania do studiów i teraz od poniedziałku ogarniam rzeczy na łeb na szyję, ale chyba jakoś źle na tym nie wyszłam. parę godzin ślęczenia nad plikami, linkami i czytania grup, a większość rzeczy ogarnięte. a jak nie to zawsze jest kogo pytać.
szacun za bojkot ai już od początku. straszne to jest, że w szkole zmuszają do używania tego w najgorszy sposób. gen ai to jest akurat najmniej potrzebna funkcja, którą spokojnie możnaby wywalić i używać do sensowniejszych rzeczy niż generowanie obrazka do posta na fb… mi w szkole też kazali na informatyce i polskim (jako jakieś ilustracje do omawianych utworów) tak w 2023 w czasach jak miałam wywalone dokumentnie na to narzędzie, nic o nim nie wiedziałam oprócz tego, że koledzy odrabiają nim prace domowe. zrobiłam, co trzeba i za 5 minut zapomniałam. teraz sądzę, że ch**owo, że w szkole do takich rzeczy zmuszają i potem 5 z informatyki za to, że umiesz wygenerować słonia i poprosić potem o zmianę jakiegoś szczegółu

Odpowiedz