
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




Layvere
Jesteś jedynym powodem, dla którego dalej wchodzę na tę stronę, tak szczerze 🥳
80Ramone
• AUTOR@Layvere o kurcze, serio??
80Ramone
AUTOR•Kurde mam wrażenie, że Wy o mojej studniówce wiecie już więcej już ja sama xd
Dziś była u mnie przyjaciółka, no i tak się złożyło, że rozmawiałyśmy w 4, jeszcze z moją mamą i babcią. Wszystkie 3 są przekochane, ale.. no, ale. Zaczęła się znowu rozmowa o moim stroju. Z jednej strony przyjaciółka, która już chyba zaakceptowała tę moją kamizelkę, ale wciąż się stawia, bo jako moja parnerka powinna mieć prawo głosu. Zrobiła mi cały wykład o tym, jaką koszulę wybrać. Z jednej strony miło z jej strony, ale z drugiej, ja nawet nie pytałam. Teraz czuję się jeszcze bardziej niekomfortowo, bo wiem, że praktycznie każdy mój wybór będzie przez nią oceniony. Zostałam z linkami do dosłownie kilku koszul, z czego jedna mi się nawet nie podoba, kilka są z jakichś dziwnych stron, których nawet nie znam, jedna za ponad 2 stówy, a mnie jeszcze nie porąbało do reszty. Jeden plus, że szukałyśmy w moim ulubionym kolorze..
A to szukanie to i tak dopiero po tym, gdy byłam bliska zrobienia jej awantury po tym, jak stwierdziła, że weźmie mnie do takiego jednego sklepu. Takiego, gdzie są same sukienki :)
Czuję się jak najgorsza niewdzięcznica, a ja tylko próbuję się bronić :(
Z drugiej strony jest moja babcia, która przekonuje przyjaciółkę, żeby mnie przekonała do tej sukienki. Jej najlepszy argument jest taki, że jak byłam mała to nosiłam sukienki prawie non stop. Na chwilę zgasiłam ją tym, że moja ulubiona, szara z uszami hipcia już mi nie pasuje tak od 11 lat, ale na dłuższą metę nie zadziałało :(
No i jest też moja mama. Ona już chyba zaakceptowała, że nie będzie sukienki, chociaż wiem, że też mi szukała… teraz jest walka o koszulę, bo mi się podobają takie stricte koszulowate, a jej bardziej z jakimiś koronkowymi rękawami czy innym szajsem, totalnie nie w moim stylu
I najgorsze jest to, ze ja je rozumiem. Moja przyjaciółka zasługuje na jakiegoś godnego partnera. Nie idzie ze swoją inną przyjaciółką, wybrała po prostu bycie ze mną. Nie chcę, żeby tego żałowała, naprawdę
Tak samo rozumiem mamę i babcię. Mama zawsze chciała córkę, kiedyś mi to powiedziała. Nie zrobiła tego z żadnej złej woli, nawet nie pamiętam konsekstu. Wciąż jej się nie outowałam i chociaż miewam już takie myśli, to póki co tego nie zrobię. Babci nigdy o to nie pytałam, ale patrząc na to, jakie wymyślne fryzury zawsze mi robiła, jak oglądała ze mną różne bajki i zawsze podobały jej się moje sukienki, no cóż, dobrze jej z wnuczką. A ja pozwalam im tak na siebie mówić, bo są mi bliskie. Nie koliduje to jakoś bardzo ze mną, a skoro one tak lubią, to i ja to lubię. Kiedyś nawet zastanawiałam się, komu pozwoliłabym mówić o sobie "córka", ale w sumie to są tylko 2 takie osoby xd
Tata poniekąd się cieszy, bo chociaż płeć się nie zgadza, to jesteśmy do siebie podobni. Podobny gust muzyczny, oboje gramy na gitarach, w sumie elektryka to sam mnie uczył. Introwertycy czujący się dobrze przy rodzinie, kochający swoje pasje. Dogadujemy się. Nie wiem, co on o mnie myśli. Pamiętam, że gdy po raz chyba pierwszy powiedziałam rodzicom, że z sukienki nici, to sam mi zaoferował, że pomoże mi wybrać jakiś garniak, co było przekochane. Czasem się zastanawiam, czy się domyśla, ale nie spytam. Kiedyś sporo narzekał o osoby trans w sporcie, i chociaż w tej kwestii też mam mieszane uczucia, to jednak nie chcę ryzykować. Ale miło z jego strony. Szkoda tylko, że mama od razu zaczęła protestować i nic z tego nie wyszło
Nie wiem już, kim mam być. Zawsze kogoś zawiodę :/ ostatnio przez prawie 2 godziny oglądałam filmiki z polonezów i osoby urodzone jako kobiety, nie w sukience, znalazłam całe 2. Chwała im za to, że są, ale tylko 2…
Fajczuch_2003
@80Ramone 😁 nie ma sprawy
No i dobrze im tak
80Ramone
• AUTOR@KillerQueen. Ojj oby nie.. trzymam kciuki
80Ramone
AUTOR•Wreszcie się odważyłam zrobić greendayową kawę (w sensie Punk Bunny Coffee) i powiem Wam, że dobre to. Co prawda ja się na kawie nie znam, aleee…. Kiedyś pijałam jakieś badziewie ze szkolnego automatu, ale raz mnie po tym wyjątkowo roznosiło, serio się martwiłam o siebie, a godzinę później GD ogłosili trasę i naprawdę nie wiem, jak ja tam wysiedziałam😅 i od tego czasu już chyba nie piłam, czyli ponad rok
A tu, no, gorzkie to, ale nie spodziewałam się niczego innego. Lepsze niż to ze szkoły, roznosi mnie tylko troszeczkę i się jaram bardzo <3
Odhaczyło mi to moje "nierealne" greendayowe bingo (Punk Bunny Coffee wcześniej nazywało się Oakland Coffee. Widzicie, jakie to bingo już stare..)
80Ramone
• AUTOR@Klondie w sumie ta
Klondie
@80Ramone no właśnie
80Ramone
AUTOR•Czy tylko ja tak kocham dalsze części kolęd, że byłabym w stanie wywalić 1 zwrotkę, żeby tylko dobić do tej powiedzmy piątej? Wczoraj na Pasterce było moje ukochane Bóg się rodzi, ale tylko jedna zwrotka i aż mi się smutno zrobiło.. tak samo z Przybieżeli zawsze śpiewam chyba 6 zwrotek XDD taki fetysz mój
Przynajmniej grali dużo o pasterzach, bo ja dalej chcę być pasterzem biegnącym do stajenki (jak na to, ze w następnym roku już absolutnie muszę wybrać kierunek studiów, lub ewentualnie to że na nie nie pójdę, no to idzie wspaniale XDD)
Przynajmniej u dziadków jest pianino, to wczoraj z mamą grałyśmy i było tyle zwrotek, ile my chciałyśmy :D
Zapomniałam tu wysłać mojego nieśmiertelnego mema, enjoy
80Ramone
• AUTOR@Klondie z pewnością
Klondie
@80Ramone a to dziwne… Prawie nikt nie lubi
80Ramone
AUTOR•Nie wiem jak będzie tutaj z moją aktywnością, więc już Wam życzę udanej wigilii i cudownych świąt, bądźcie szczęśliwi <333
U mnie nie będzie tak super, jak miałam nadzieję. Kilka dni temu dziadek planowo poszedł do szpitala i się okazało, że na święta go nie wypuszczą, więc aktualnie próbujemy ogarnąć rodzinną kłótnię pt. czy do niego jechać, a jak tak, to czy zwalać się wszyscy razem, czy też jeździć na raty, a może tylko jego dzieci symbolicznie pojadą… nie tak to sobie wyobrażałam, ale pociesza mnie chociaż to, że już z nim o wiele lepiej. Ale jakby ktoś chciał się o niego pomodlić to poproszę
Pomimo tej sytuacji, te święta zapowiadają się dobrze. Byłam w spowiedzi, wczoraj skończyłam pompejankę, wyrobiłam się z piernikami (co wcale nie było takie pewne xD), kolędy brzmią lepiej niż zwykle i już nie mogę doczekać się pasterki. Jeszcze tylko ogarnąć makówki :D
Także wesołych, trzymajcie się♡
P.S. Juz tradycyjnie muszę tu podlinkować twór rodzinki Armstrongów https://youtu.be/xOmy0CjpW6g?si=YwUP3-ckpphPEeI3
80Ramone
• AUTOR@Klondie <3
KillerQueen...
@80Ramone ❤️
Wesołych