Miasto betonu i pogubionych telefonów. Idę ścieżką usłaną szklanym szronem iPhone’ów. Kroczę tu sam, więc wygadam się Tobie, bo w sumie nie wiem komu.
Miasto betonu i pogubionych telefonów. Idę ścieżką usłaną szklanym szronem iPhone’ów. Kroczę tu sam, więc wygadam się Tobie, bo w sumie nie wiem komu.