Przy stacji metra stał tłum ludzi. Wszyscy zapatrzeni w telefony, przez co nikt nie zauważył nadciągającej grozy. Gdzieś na dachu stała postać mająca na sobie czarną szatę zasłaniającą zranione ciało.
Zapraszam Cię na letnią przygodę pełną niezapomnianych wrażeń jak i głębokich rozmyślań. Spróbuj dostrzec piękno, które wzrasta z każdym letnim dniem. Popatrzmy na lato z innego punktu widzenia!