Gwiazdka w Hogwarcie!

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 52

paulawwra

Tom pod jemiołą

Odpowiedz

Susannah_Chamberlain

Święta w Malfoy Manor!!!!!!! ❤❤❤❤

Odpowiedz
KarinaQuizXD

KarinaQuizXD

Od samego rana krzątałaś się po kuchni z nadzieją, aby wasza pierwsza wspólna wigilia wypadła, jak najlepiej. Miałaś na sobie uroczy fartuszek, a mąka błąkała się po wszystkich zakamarkach pomieszczenia.
– Pójdę po drewno do kominka. – James ucałował Cię w policzek i odszedł do pobliskiego lasku.
Czas mijał nieubłaganie, a Ty miałaś wszystko zaplanowane na ostatni guzik, dlatego musiałaś pospieszyć się z przygotowaniem kolacji.
– Wróciłem, kochanie! – Z salonu usłyszałaś głos chłopaka.
Wreszcie mogłaś zdjąć swój fartuszek i pomóc rozpalić ogień w kominku, ale w pokoju czekała na Ciebie pewna niespodzianka.
– Syriusz? – Zdziwiłaś się, podając mu dłoń, którą ten ucałował.
Spojrzałaś zdekoncentrowana na Jamesa, domagając się wyjaśnień. Nie rozumiałaś, dlaczego w waszym domu pojawił się Black.
– On nie miał się gdzie podziać. – W oczach Pottera widniała skrucha. – Pozwólmy mu zostać razem z nami na wigilii.
Nie uśmiechała Ci się taka perspektywa, przecież mieliście spędzić święta tylko w dwójkę, ale nie mogłaś także wyrzucić jego najlepszego przyjaciela za drzwi.
– Później się policzymy. – Zagroziłaś mu palcem przed nosem. – A ty chodź Syriuszu, kompot z suszu jest już gotowy i bardzo proszę, czuj się, jak u siebie.
Podczas, gdy mężczyźni gościli się w kuchni, Ty w końcu znalazłaś trochę czasu dla siebie przed wieczerzą. Wzięłaś długą kąpiel, która pomogła Ci się odprężyć, a później już tylko dopełniłaś formalności swoim dzisiejszym wyglądem.
– Pięknie wyglądasz, śnieżynko. – James uniósł Cię nad ziemię, składając uroczy pocałunek na Twoich ustach.
– To co, jemy? – Uśmiechnęłaś się wesoło, spoglądając za okno w poszukiwaniu pierwszej gwiazdki, która lśniła już na niebie.
– Masz naprawdę ogromny talent kulinarny. – Pochwalił Cię Syriusz, objadając się każdą potrawą z osobna.
– A tobie, jak smakuje James? – Spytałaś, gdy mina Pottera nie była zbyt zadowalająca.
– Wyborne. – Odpowiedział, popijając ciepłym ponczem.
Coś jednak nie pasowało w nastroju Twojego chłopaka, który wyglądał na dosyć spiętego.
– Czas na prezenty! – Klasnęłaś w dłonie, podchodząc do pachnącej choinki.
Cieszyłaś się, jak dziecko, gdy James odpakowywał prezent, który dla niego uszyłaś. Był to bawełniany sweter z świątecznymi motywami.
– Proszę Syriuszu, to dla ciebie. – Podałaś przyjacielowi paczkę z podobnym sweterkiem.
Black był najwyraźniej zaskoczony tym, że podarowałaś mu prezent, zwłaszcza, że był niezapowiedzianym gościem w Twoim domu.
Ty także otrzymałaś ciepłe szaliki i czapki, a także bardzo ciepłe skarpetki, które okazały się przytulne.
– Powiesz mi w końcu, co cię gryzie? – Spytałaś, siedząc na kanapie i pośpiewując cicho kolędy.
Syriusz zasypiał już słodko na kanapie, najwyraźniej najedzony i szczęśliwy.
– Chodź ze mną. – Ku Twojemu zaskoczeniu, James wyciągnął do Ciebie rękę i zaprowadził na zewnątrz, gdzie z nieba leciał puszysty śnieg.
– Wiem Rogaczu, że uwielbiasz taką pogodę, ale dziś mamy wigilię i chciałabym ją spędzić w miłym gronie przy kominku. – Wyznałaś.
– Możesz przestać?! – Zaśmiał się przez gniew. – Właśnie próbuję zrobić coś, czego jeszcze nigdy nie robiłem.
Szczęka opadła Ci do samej ziemi, gdy James uklęknął przed Tobą na jedno kolano.
– Wyjdziesz za mnie [Twoje imię]?
Poczułaś się tak, jakby ktoś odebrał Ci mowę i nie mogłaś wykrztusić z siebie ani jednego słowa, co najwyraźniej przeraziło Pottera.
– Masz jakiś atak?! – Złapał Cię za drugą rękę, lekko potrząsając.
– Zaskoczyłeś mnie tym… – W końcu udało Ci się odezwać.
– Drętwieją mi kolana. – Zachichotałaś cicho, gdy niepewność pojawiła się na jego twarzy.
– Oczywiście, że za ciebie wyjdę. – Samotna łza, spłynęła po Twoim policzku.
Potter wstał i strzepał śnieg z kolan, jednocześnie wyjmując z kieszeni płaszcza czerwone pudełeczko, owinięte złotą kokardą.
– Przepiękny. – Zachwycałaś się złotym pierścionkiem, goszczącym się już na Twoim serdecznym palcu.
– Ale dzisiaj lepiej nie mów tego Syriuszowi. – Polecił Twój „świeży narzeczony”.
– Dlaczego?
– A chcesz mieć zdemolowany przez pijatykę dom w wigilię? – Zaśmiał się głośno, a Ty po chwili także wybuchnęłaś śmiechem.
– Wolę coś innego. – Pociągnęłaś go za krawat do domu.
Przez resztę wieczoru świętowaliście zaręczyny, a radości waszej dwójki nie było końca.
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
1

SaraMalfoy99

Wigilia w Malfoy Manoraz
Uwielbiam twoje quizy świetnie piszesz

Odpowiedz
1
Hannah_1234

Hannah_1234

•  AUTOR

@SaraMalfoy99 Dziękuję ❤

Odpowiedz
Ava_Weasley-Maximoff

Ava_Weasley-Maximoff

Świetny quiz, za pierwszym razem wyszedł mi Tom. Mógłby mi ktoś jednak podesłać Fred’a?

Odpowiedz
2
Hermiona_marvel_konie

Hermiona_marvel_konie

😭😭😭😭Malfoy- najgorzej, jak się dało! 😭😭😭😭

Wolałabym każdego innego, a najbardziej Freda/Georga Weasley’a lub Syriusza <3😍

Odpowiedz
3
Nyanlady2018

Nyanlady2018

święta z Malfoy’ami
no, jestem zaskoczona :)

Odpowiedz
2
JestemPotterHead

JestemPotterHead

Remus i świąteczne zaskoczenie
Wywodziłaś się z potężnego rodu szlachetnych czarodziei, co nie zawsze szło w parze z Twoimi poglądami. Oczywiście Twoja rodzina, nieco różniła się od innych rodów, ale prastare zwyczaje nadal stanowiły mieszankę wybuchową w Twoim domu.
– A nie mogłaś chociaż zaprosić tego czarującego Syriusza? Myślałam, że jesteście ze sobą blisko… – Twoja matka nie była zadowolona z faktu, że na wigilię zaprosiłaś skromnego Remusa. Uważała, że jest zbyt prostacki, jak dla kogoś takiego, jak Ty.
– Syriusz, to d***k, mamo! – Odpowiedziałaś zażenowana, po tym, jak niedawno zakończyłaś z nim związek.
Matka chyba postanowiła odpuścić Ci tym razem i zabrała się do przygotowania kolacji wraz ze skrzatami.
Twój ojciec lepiej zniósł wiadomość o Remusie i chyba nawet ucieszył się z takiego obrotu spraw, pomimo tego, że nie zawsze tolerował czarodziei Pół Krwi.
– Kochanie, ktoś do ciebie! – Usłyszałaś głos matki, gdy szykowałaś się w swoim pokoju.
Zdziwiłaś się, gdy Remus stał w Twoich drzwiach pół godziny przed czasem z ogromnym bukietem czerwonych róż w dłoni.
– To dla Pani. – Lupin podał Twojej matce bukiet i uśmiechnął się niepewnie.
Z Twojej perspektywy wyglądało, to nieco śmiesznie, zwłaszcza, że Twoja mama nie spodziewała się takiego dżentelmena.
– Witaj, Remusie! – Od razu rzuciłaś się na zażenowanego chłopaka, całując go namiętnie w usta.
– [Twoje imię], gdzie twoje maniery?
– Przepraszam mamo, ale przy nim tracę głowę. – Zachichotałaś cicho.
Trochę było Ci żal chłopaka, przecież postawiłaś go w niezręcznej sytuacji, ale prawda była taka, że uwielbiałaś przebywać w jego towarzystwie.
Twój ojciec powitał z grzecznością Remusa i chyba był nieco zdziwiony jego wyglądem. Lupin założył na siebie najlepszy garnitur i wcale nie prezentował się gorzej niż inni czarodzieje.
– Siadajmy do stołu. – Zaproponowała Twoja mama, uśmiechając się czarująco w stronę Remusa.
Wiedziałaś, że chłopak zrobił na rodzicach dobre wrażenie, ale przecież od zawsze wiedziałaś, że to najlepszy człowiek, stąpający po ziemi.
Przy stole atmosfera była nieco napięta, a Ty cały czas trzymałaś Lupina za rękę. Najwyraźniej nie przywykł do takich wygód, jak w Twoim domu, co czasami Cię martwiło.
– Ani trochę nie możesz czuć się gorszy! – Szepnęłaś cicho, dolewając waszej dwójce czerwonego wina.
– Przy tobie dzisiaj mało kto wygląda lepiej. – Skwitował, a w Twoim żołądku od razu obudziły się motylki.
– To wszystko jest naprawdę przepyszne. – Remus uniósł się z zachwytem, a Twoja matka od razu rozpromieniała. Chyba nie spodziewała się takiej osoby przy Twoim boku.
– Jakie są twoje plany po zakończeniu szkoły? – Spytał Twój ojciec, gdy Ty delektowałaś się indykiem.
– Cóż… Chyba chciałbym nadal trwać w życiu szkoły, być może, jako nauczyciel, ale najbardziej chciałbym poślubić pana córkę.
Dobrze, że miałaś przy sobie chusteczkę, bo prawie wyplułaś wszystko, co miałaś w buzi.
– Wiesz, że małżeństwo nie może być pod wpływem chwili, prawda Remusie? – Zagadnęła matka, wyjątkowo zainteresowana tematem.
– To nie żadna chwila. – Sprostował Remus. – Czekałem na nią całe życie.
Zdziwiła Cię jego odwaga i szczerość, dlatego ścisnęłaś mocniej jego dłoń, szepcząc ciche „dziękuję”.
– Jeśli chodzi o nas, to chyba nie mamy żadnych przeciwwskazań, prawda? – Rozmarzyła się Twoja matka, spoglądając na rozczulonego ojca.
– Będzie miała się przy tobie dobrze, ale najpierw musisz ją zapytać o zdanie. – Skwitował Twój tato, ciepło patrząc na waszą dwójkę.
Kiedy Remus spojrzał w Twoją stronę, chciałaś zapaść się pod ziemię, lub uciec na koniec świata. Nie lubiłaś być w centrum uwagi, nawet w gronie najbliższych.
– Wyjdziesz za mnie? – Spytał szczerze, całując Twoją dłoń.
– Ja… Nie wiem. – Szybko odeszłaś od stołu, co najwyraźniej zaskoczyło wszystkich domowników.
Uciekłaś do swojego pokoju, a po chwili wszedł również Remus, który usiadł obok na łóżku. Był zdezorientowany, a Ty postanowiłaś wytłumaczyć całą sytuację.
– Przepraszam Remusie, ale wystraszyłeś mnie tymi zaręczynami. – Przyznałaś, przygryzając dolną wargę.
– Dlaczego? Przecież chcesz być ze mną, prawda? – Spytał, bojąc się odpowiedzi, jaką ewentualnie może usłyszeć.
– Oczywiście, że chcę! – Od razu sprostowałaś. – Tylko nie spodziewałam się tak cudownego prezentu na gwiazdkę.
Lupin skinął głową, że rozumie, a po chwili wsunął przepiękny pierścionek na Twój serdeczny palec.
– Cudowny. – Zachwycałaś się, przeglądając biżuterię w najmniejszym detalu.
– Ale nie odpowiedziałaś mi na pytanie. – Ponownie zapanowała w Tobie panika, ale tym razem nie miałaś żadnych skrupułów, aby odpowiedzieć…
– Tak.
Chłopak przytulił Cię mocno, wypowiadając słowa „dziękuję” chyba ze sto razy. Cieszyłaś się, że te święta tak się potoczyły i kto wie? Być może za rok będziesz Panią Lupin?
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
3
Laura5675

Laura5675

Zbłąkany Wędrowiec i James Potter
Od samego rana krzątałaś się po kuchni z nadzieją, aby wasza pierwsza wspólna wigilia wypadła, jak najlepiej. Miałaś na sobie uroczy fartuszek, a mąka błąkała się po wszystkich zakamarkach pomieszczenia.
– Pójdę po drewno do kominka. – James ucałował Cię w policzek i odszedł do pobliskiego lasku.
Czas mijał nieubłaganie, a Ty miałaś wszystko zaplanowane na ostatni guzik, dlatego musiałaś pospieszyć się z przygotowaniem kolacji.
– Wróciłem, kochanie! – Z salonu usłyszałaś głos chłopaka.
Wreszcie mogłaś zdjąć swój fartuszek i pomóc rozpalić ogień w kominku, ale w pokoju czekała na Ciebie pewna niespodzianka.
– Syriusz? – Zdziwiłaś się, podając mu dłoń, którą ten ucałował.
Spojrzałaś zdekoncentrowana na Jamesa, domagając się wyjaśnień. Nie rozumiałaś, dlaczego w waszym domu pojawił się Black.
– On nie miał się gdzie podziać. – W oczach Pottera widniała skrucha. – Pozwólmy mu zostać razem z nami na wigilii.
Nie uśmiechała Ci się taka perspektywa, przecież mieliście spędzić święta tylko w dwójkę, ale nie mogłaś także wyrzucić jego najlepszego przyjaciela za drzwi.
– Później się policzymy. – Zagroziłaś mu palcem przed nosem. – A ty chodź Syriuszu, kompot z suszu jest już gotowy i bardzo proszę, czuj się, jak u siebie.
Podczas, gdy mężczyźni gościli się w kuchni, Ty w końcu znalazłaś trochę czasu dla siebie przed wieczerzą. Wzięłaś długą kąpiel, która pomogła Ci się odprężyć, a później już tylko dopełniłaś formalności swoim dzisiejszym wyglądem.
– Pięknie wyglądasz, śnieżynko. – James uniósł Cię nad ziemię, składając uroczy pocałunek na Twoich ustach.
– To co, jemy? – Uśmiechnęłaś się wesoło, spoglądając za okno w poszukiwaniu pierwszej gwiazdki, która lśniła już na niebie.
– Masz naprawdę ogromny talent kulinarny. – Pochwalił Cię Syriusz, objadając się każdą potrawą z osobna.
– A tobie, jak smakuje James? – Spytałaś, gdy mina Pottera nie była zbyt zadowalająca.
– Wyborne. – Odpowiedział, popijając ciepłym ponczem.
Coś jednak nie pasowało w nastroju Twojego chłopaka, który wyglądał na dosyć spiętego.
– Czas na prezenty! – Klasnęłaś w dłonie, podchodząc do pachnącej choinki.
Cieszyłaś się, jak dziecko, gdy James odpakowywał prezent, który dla niego uszyłaś. Był to bawełniany sweter z świątecznymi motywami.
– Proszę Syriuszu, to dla ciebie. – Podałaś przyjacielowi paczkę z podobnym sweterkiem.
Black był najwyraźniej zaskoczony tym, że podarowałaś mu prezent, zwłaszcza, że był niezapowiedzianym gościem w Twoim domu.
Ty także otrzymałaś ciepłe szaliki i czapki, a także bardzo ciepłe skarpetki, które okazały się przytulne.
– Powiesz mi w końcu, co cię gryzie? – Spytałaś, siedząc na kanapie i pośpiewując cicho kolędy.
Syriusz zasypiał już słodko na kanapie, najwyraźniej najedzony i szczęśliwy.
– Chodź ze mną. – Ku Twojemu zaskoczeniu, James wyciągnął do Ciebie rękę i zaprowadził na zewnątrz, gdzie z nieba leciał puszysty śnieg.
– Wiem Rogaczu, że uwielbiasz taką pogodę, ale dziś mamy wigilię i chciałabym ją spędzić w miłym gronie przy kominku. – Wyznałaś.
– Możesz przestać?! – Zaśmiał się przez gniew. – Właśnie próbuję zrobić coś, czego jeszcze nigdy nie robiłem.
Szczęka opadła Ci do samej ziemi, gdy James uklęknął przed Tobą na jedno kolano.
– Wyjdziesz za mnie [Twoje imię]?
Poczułaś się tak, jakby ktoś odebrał Ci mowę i nie mogłaś wykrztusić z siebie ani jednego słowa, co najwyraźniej przeraziło Pottera.
– Masz jakiś atak?! – Złapał Cię za drugą rękę, lekko potrząsając.
– Zaskoczyłeś mnie tym… – W końcu udało Ci się odezwać.
– Drętwieją mi kolana. – Zachichotałaś cicho, gdy niepewność pojawiła się na jego twarzy.
– Oczywiście, że za ciebie wyjdę. – Samotna łza, spłynęła po Twoim policzku.
Potter wstał i strzepał śnieg z kolan, jednocześnie wyjmując z kieszeni płaszcza czerwone pudełeczko, owinięte złotą kokardą.
– Przepiękny. – Zachwycałaś się złotym pierścionkiem, goszczącym się już na Twoim serdecznym palcu.
– Ale dzisiaj lepiej nie mów tego Syriuszowi. – Polecił Twój „świeży narzeczony”.
– Dlaczego?
– A chcesz mieć zdemolowany przez pijatykę dom w wigilię? – Zaśmiał się głośno, a Ty po chwili także wybuchnęłaś śmiechem.
– Wolę coś innego. – Pociągnęłaś go za krawat do domu.
Przez resztę wieczoru świętowaliście zaręczyny, a radości waszej dwójki nie było końca.
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Super quiz i winik

Odpowiedz
3

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej