Ferie Zimowe w Hogwarcie!

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź naszego nowego bota! Rozpocznij rozmowę

Komentarze sameQuizy: 55

Alexandra_Alex

Alexandra_Alex

Świetne 💜

Odpowiedz
Ameliasss_

Ameliasss_

Super

Odpowiedz
Clary_Isabel_Hazel_di_Angelo

Clary_Isabel_Hazel_di_Angelo

Twoi rodzice przyjaźnili się z rodzicami Draco, dlatego ferie świąteczne spędzaliście w Malfoy Manor. Nie byłaś zadowolona z tego pomysłu, bo po pierwsze nie przepadałaś za Draco, a po drugie chciałaś spędzić czas wolny w górach.
– Widzę, że już całkiem się tu zadomowiłaś. – Stwierdził niechciany blondyn, przeszkadzając Ci w czytaniu książki.
– Wręcz przeciwnie. – Odpowiedziałaś zgryźliwie, robiąc dla niego miejsce na kanapie.
Malfoy rozsiadł się wygodnie, podając Ci szklankę gorącej czekolady. Napój wyglądał pysznie, ale nie byłaś przekonana, co do tego, aby wypić.
– Skąd mam widzieć, że nie chcesz mnie otruć? – Przystawiłaś nos do filiżanki.
– Jak zawsze podejrzliwa. – Zaśmiał się. – Jeśli nie chcesz, nie musisz tego pić i z chęcią ja to wezmę.
Przejął Twoją porcję, wypijając czekoladę za jednym haustem.
– Widzisz? – Uniósł brew. – Nie mam powodów, aby wyrządzić ci krzywdę.
Zrobiło Ci się trochę głupio, co nie zmienia faktu, że nie ufasz mu.
Wstałaś z kanapy, narzucając na swoje ramiona płaszcz. Chciałaś wyjść z tego domu, kiedy poczułaś czyjąś dłoń na swoim ramieniu.
– A ty dokąd? – Draco przypatrywał Ci się z zaciekawieniem.
– Chyba nie sądzisz, że cały czas będę siedzieć w tych murach. – Założyłaś na głowę czapkę. – Zwłaszcza, że są ferie.
– Pójdę z tobą. – Skwitował, wywołując niezadowolenie na Twojej twarzy.
Zimny podmuch wiatru, okrył wasze twarze, gdy tylko wyszliście na zewnątrz. Była piękna, mroźna pogoda, a Ty nie mogłaś siedzieć bezczynnie cały dzień z nosem w książkach.
– Macie tu jakieś atrakcje? – Rozglądałaś się po otoczeniu.
– Zawsze mogę zapewnić ci trochę rozrywki. – Uśmiechnął się szeroko, wychodząc przed Ciebie.
– Nie o taką formę rozrywki mi chodziło. – Przewróciłaś oczami, formując śnieżną kulę w dłoniach.
Niczego nieświadomy blondyn, chciał oprowadzić Cię po otoczeniu, gdy po chwili potwornie oberwał śnieżką w twarz.
– A to jest według ciebie zabawne? – Warknął, strzepując resztki śniegu z płaszcza.
– Ale z ciebie sztywniak, Malfoy. – Prychnęłaś, wyprzedzając oburzonego chłopaka.
Twój występek nie uszedł jednak płazem, bo po chwili leżałaś w śnieżnej zaspie głową w dół.
– Sztywniak powiadasz? Cóż, wydaje mi się, że teraz wyglądasz gorzej ode mnie. – Odpowiedział z sarkazmem, kiedy pomagał Ci wstać.
W tej właśnie chwili, chciałaś go udusić gołymi rękoma, ale coś znacznie ciekawszego odwróciło Twoją uwagę.
– Co tam jest? – Zapytałaś Draco o wysoką, żelazną bramę.
– Lodowisko.
Poczułaś przyjemny dreszcz emocji na samo słowo, które wypowiedział. Już tak dawno nie bawiłaś się w zimie na świeżym powietrzu.
– Mogę? – Spytałaś o pozwolenie, wyczarowując różdżką, łyżwy.
– Śmiało.
Wchodząc na lód, byłaś już pełna euforii i młodzieńczego szaleństwa. Jeździłaś naprawdę szybko i wykonywałaś różne figury, kiedy zorientowałaś się, że Malfoy wcale nie wszedł na lód.
– Nie potrafię. – Wzruszył ramionami, kiedy zadawałaś to pytanie wyłącznie swoim wyczekującym spojrzeniem.
– To łatwe. – Wyciągnęłaś do niego dłonie, ale znowu się zawahał.
– Naprawdę jestem kiepski, jeśli chodzi o lód. – Cofnął się dwa kroki w tył.
– Mięczak. – Skwitowałaś i po chwili wciągnęłaś go siłą na lód.
Draco naprawdę okazał się fajtłapą, co także uznałaś za bardzo urocze. Zwykle był perfekcjonistą w każdym wypadku, a tutaj był zdany wyłącznie na Ciebie.
– Mówiłam, że to wcale nie jest takie trudn…
Nie mogłaś dokończyć swojej przemowy, bo razem z Draco runęłaś na ziemię. Chłopak pociągnął Cię ze sobą i wylądowałaś wprost na nim.
– Możesz mnie w końcu puścić? – Próbowałaś wydostać się z jego ramion.
– Nie wypuszcza się okazji z rąk. – Przyciągnął Twoje usta do swoich i przez dłuższą chwilę nie wiedziałaś, co się właściwie dzieje. Początkowo nie odwzajemniałaś jego pocałunków, ale po dłuższej chwili już nie zwracałaś na to uwagi, poddając się przyjemnej rozkoszy. Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
1

SaraMalfoy99

Na lodowisku z Draco!

Odpowiedz
garisa28

garisa28

Jako jedyna w całej szkole, mogłaś w pełni zrozumieć Toma i jego humory. Byłaś jego wieloletnią przyjaciółką i najlepszym kompanem w trudnych, życiowych sytuacjach.
– Naprawdę musisz wyjechać? – Chłopak ucałował Twoje odsłonięte ramię.
– Obiecałam rodzicom, że spędzę z nimi ferie w Aspen. – Wzruszyłaś przepraszająco ramionami.
Tom przeklął coś cicho pod nosem, a Ty mogłaś napawać się jeszcze jego obecnością.
– Nie znoszę, gdy się smucisz. – Ujęłaś jego podbródek i złożyłaś krótki pocałunek na ustach.
– To zostań tutaj ze mną. – Brzmiało, to jak rozkaz, ale Ty doskonale wiedziałaś, że nigdy nie zrobiłby czegoś przeciwko Tobie.
Spakowałaś swój kufer z najpotrzebniejszymi rzeczami i wyszłaś z dormitorium, cały czas czując na sobie, palący wzrok Toma.
– Będą tam, jacyś mężczyźni? – Zapytał oschle, wywołując uśmiech na Twojej twarzy.
– Z pewnością będzie ich wielu. – Zażartowałaś, za co później skarciłaś się w myślach. – Będzie tylko mój tato.
Riddle najwyraźniej odetchnął z ulgą, przyciągając Cię bliżej siebie. Wielu uczniów podziwiało was z bezpiecznej odległości, ale nikt nie miał odwagi zapytać wprost, czy jest między wami coś więcej niż tylko przyjaźń.
– Mam nadzieję, bo inaczej znajdę cię i spiorę na kwaśne jabłko. – Mrugnął do Ciebie okiem, a Ty nie wiedziałaś czy żartuje, czy może mówi serio.
– Lubię, gdy jesteś o mnie zazdrosny. – Zachichotałaś, wprawiając go w dziwny stan.
– Nie jestem zazdrosny, po prostu nie lubię się dzielić czymś, co należy do mnie. – Skwitował, a po Twoim kręgosłupie przebiegł zimny dreszcz.
– Nie jestem twoją własnością, Tom.
– Wiem i to naprawdę mnie wkurza. – Odetchnął głośno, najwyraźniej niezadowolony.
– Ale ty zawsze będziesz należeć do mnie. – Stanęłaś na palcach, całując go w policzek.
Wywołałaś uśmiech na jego twarzy, co nigdy nie było proste. Uwielbiałaś ten stan, gdy razem rozumieliście się bez słów.
– Czas się pożegnać. – Zwróciłaś się w jego stronę na peronie.
– Obiecaj mi, że nie robisz nic przeciwko sobie… Nam. – Założył kosmyk włosów za Twoje ucho, opuszkami palców, gładząc policzek.
– Ale się zawziąłeś. – Złapałaś go za szatę. – Obiecuję.
– Wiesz, że znajdę cię chociażby na końcu świata, gdy coś pójdzie nie tak?
– Wiem, Tom.
Chwilę trwało zanim oderwaliście się od siebie, tkwiąc w namiętnym pocałunku. Pożegnania zawsze bywały trudne, zwłaszcza z nim.
– Uważaj na siebie. – Pstryknęłaś go w nos i weszłaś do pociągu, gdzie znalazłaś swoich przyjaciół w przedziale.
Było Ci niezmiernie przykro, że Tom musi spędzić ferie sam, przecież tak bardzo należeliście do siebie…
Pomachałaś mu przez okno, wysyłając setki buziaków. On tylko skinął głową, dając Ci nieme sygnały, że ufa Ci bezgranicznie. Później, odszedł. Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
AnnieOaklay

AnnieOaklay

Chciałam herbatę z Harrym u mnie w chacie, a wyszło mi pożegnanie z Tomem Riddl. To dość… Postarzyło mnie. 😂

Odpowiedz
2
_oliwka9893_

_oliwka9893_

Gorąca czekolada z Harrym!
Super quiz!
Możesz wpaść do mnie i zobaczyć moje quizy 😀

Odpowiedz
1
YoungGinny

YoungGinny

Draco !
Super piszesz !

Odpowiedz
1
Hannah_1234

Hannah_1234

•  AUTOR

@YoungGinny Dziękuję 💖

Odpowiedz
babciazosia

babciazosia

prywatka u huncwotów czemu mi zawsze wychodzą huncwoci albo syriusz!love syriusz😊)

Odpowiedz
1
OwocowaKicia

OwocowaKicia

Gorąca czekolada z Harrym!

Super 💖☕

Odpowiedz
1
home
Nowe
trending_up
Popularne
dashboard
Kategorie

Powiadomienia

Więcej