Patryk

Valt

Patryk

Valt

imię: V

miasto: Yharnam

www: instagram.com

o mnie: przeczytaj

7664

O mnie

No serwus.
Na tym profilu znaczna większość quizów będzie dotyczyć gier. Od czasu do czasu pojawiać się będą quizy o serialach, czy innym tworze popkultury.
Enjoy.

-Kontakt-
instagram: valtpl

-Jakieś fajne cytaty z gierek-
"A strong man doesn't need to read the... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Valt

Valt

Blep Pamiętam jeszcze hasło nawet :v Zobacz zdjęcie

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Valt

Valt

AUTOR•  

Został tydzień do premiery Death Stranding, a w necie pojawiły się już pierwsze recenzje! :D Recenzenci dostali grę do testów 3 tygodnie przed premierą i wczoraj zeszło embargo na mówienie o grze, więc super, że tak wcześnie już można coś o niej się dowiedzieć.
Pojawił się też trailer premierowy, który trwa aż 8 minut. I oczywiście zostawia więcej pytań niż odpowiedzi na temat tej gry. xd Gra jest dziwna i enigmatyczna, ale to w sumie już jej urok.
Jest też polski trailer, z dubbingiem, na dubbing ostatnio nieco narzekałem po obejrzeniu spotu reklamowego, w którym nie podobał mi się polski głos głównego bohatera, ale po obejrzeniu tego trailera uważam, że w sumie nie ma takiej tragedii z tymi głosami. Wrażenie jest bardziej pozytywne, nawet protagonista nie brzmi tak źle jak zakładałem, że będzie.
Jednak mimo całkiem spoko polskich głosów, chyba zdecyduje się na oryginalnych aktorów, bo raczej nie ma co podmieniać Reedusa i Mikkelsena na polskich gwiazdorów czytających z kartki. xd Ale sami sobie możecie ocenić jak wypada ten dubbing. :P
Link do polskiego zwiastuna: https://www.youtube.com/watch?v=E_ZTxZRpiKk&t=329s
A tu macie trailer z oryginalnymi głosami: https://www.youtube.com/watch?v=tCI396HyhbQ&t=355s
Trailer jest cudny, ze świetną muzyką, powoduje ciary, a przynajmniej u mnie, bo dla mnie to w końcu najbardziej wyczekiwana gra obok The Last of Us 2. :D

Co do recenzji, które się pojawiły, to z tego co o grze się dowiedziałem, mogę wywnioskować, że moje nadzieje co do tytułu się spełniły, ale… spełniły się też obawy. :/
W skrócie, fabularnie podobno jest miazga, historia, postacie i świat zachwycają, do tego gra zostawia ogromne pole do własnych interpretacji. Ale to co zawodzi to gameplay, nie dlatego, że jest źle zaprojektowany, bo jest dobry i posiada masę niespotykanych wcześniej mechanik (Kojima nie kłamał mówiąc, że gra będzie nowatorska), ale rozgrywka jest podobno zbyt monotonna, co jest sporą wadą przy tak długiej grze, której fabuła ma się rozkręcać powoli. Mamy w tej kwestii powtórkę z MGS’a V, poprzedniej gry tego twórcy.
Wiele osób się z pewnością prędko odbije od DS, ale w sumie od początku było wiadome, że nie będzie to gra dla każdego, u Kojimy już tak jest, jego gry albo się kocha albo nienawidzi. Trochę szkoda, bo liczyłem, że DS przekona więcej osób do jego twórczości, a będzie pewnie na odwrót.
Podobno po trzecim rozdziale gra nabiera tempa, ale nie wiadomo co się tam dzieje, bo recenzentom embargo podobno zabrania mówienia o tym co jest dalej, więc może będzie grubo. :D
Pozostaje czekać na premierę i samemu się przekonać co z tego wyszło, nawet jeśli gra nie będzie najlepsza, to myślę, że nadrobi to fabułą, o to jestem spokojny. :3
Oceny recenzentów są ogólnie bardzo różne, a po premierze ten rozstrzał w ocenach będzie zapewne jeszcze większy.

Swoją drogą gra będzie opowiadać o jednoczeniu świata na nowo po pewnym kataklizmie, o tworzeniu więzi z ludźmi. I jest w tym pewna ironia, bo gra o łączeniu się, tak naprawdę podzieli wielu graczy. :P

Odpowiedz
12
Valt

Valt

•  AUTOR

@Rose_Pines
No właśnie, hah. xd Niestety, albo stety trzeba poczekać kilka miesięcy jeszcze. Jak premiera będzie blisko to może wspomnę we wpisie, zależy czy sam będę na premierę kupował. :P

Odpowiedz
2
Jin_Chaeji

Jin_Chaeji

@Valt oke

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (7)
Valt

Valt

AUTOR•  

No i jest, wielki test na temat growych horrorów! Test dotyczy zarówno początków ich powstania, jak i nieco nowszych tytułów, ale głównie chyba jednak skupiłem się na golden erze tego gatunku, czyli czasach ps1 i ps2.
Zakładam, że z tego powodu dla wielu będzie to bardziej jeden wielki zbiór ciekawostek, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba i czegoś ciekawego się w nim dowiecie. :3
Ci którzy czytali moje ostatnie wpisy będą mieli nieco łatwiej z niektórymi pytaniami, ale i tak jest tam wiele rzeczy, o których nie zdążyłem wspomnieć, a już był czas by wstawić ten quiz. Mówiłem, że przed Halloween się pojawią dwa quizy o horrorach, ale no niestety zdążyłem tylko z jednym i to nie przed Halloweenami, a dopiero już na Halloweeny. No, ale ważne, że jest. :P
Na ten drugi obiecany quiz związany z horrorami będziecie musieli trochę dłużej poczekać, w międzyczasie pewnie pojawi się też coś innego, ale do końca listopada powinien wlecieć tamten quiz. :D

Co do tego dzisiejszego quizu, to w pytaniach skupiłem się na najważniejszych faktach i wydarzeniach ze świata gier dotyczących horrorów, najważniejszych grach z gatunku i jakichś fajnych ciekawostkach, które daną grę mniej lub bardziej wyróżniały.
Pytania w większości są bardziej takie ogólne, nie chciałem wrzucać szczegółowych pytań na temat jakiegoś konkretnego tytułu, ot luźne fakty i ciekawostki, na większość pytań chyba da się odpowiedzieć spokojnie nawet jeśli o danej grze tylko coś tam się słyszało. :P
Fanów horrorów tu nie brakuje, to myślę, że kilka osób się zainteresuje quizem i przy okazji dowiedzą się z pewnością czegoś nowego o tym gatunku. Sam jestem z quizu naprawdę zadowolony. :3

Odpowiedz
11
Valt

Valt

AUTOR•  

Wracając do historii growych horrorów to wspomniałem ostatnio, że obok survival horrorów istnieje też taki podgatunek horrorów jak hide’n’seek, czyli w polskim tłumaczeniu taka gra w chowanego. Nazwa tutaj odnosi się do tego, że w tego typu horrorach nasza postać jest najczęściej bezbronna i musi uciekać oraz chować się przed przeciwnikami. Może ewentualnie mieć możliwość chwilowego spowolnienia swojego wroga, czy coś w tym stylu.
Najpopularniejszymi grami tego typu dzisiaj są pewnie wszystkim znane „Outlast” i „Amnesia”, ale za oficjalny początek tego podgatunku można w sumie uznać rok 1995, w którym ukazała się gra „Clock Tower: The First Fear” na konsolę Super Famicom (czyli polskiego Pegazusa :P).
Gra była od strony mechaniki przygodówką point’n’click, którą wyróżniało to, że przez całą przygodę głównej bohaterce uprzykrzał życie pewien stalker, Scissorman władający wielkimi nożycami, przed, którym należało zawsze uciekać lub się chować. Gra wyszła tylko w Japonii, ale na necie można znaleźć przetłumaczoną na angielski piracką wersję gry. Gra co prawda dzisiaj nie zachwyca i jest nieco toporna, ale chociaż graficznie wciąż ma swój urok i wygląda całkiem ładnie. :P
Oczywiście przed Clock Towerem też znaleźliby się jacyś prekursorzy tego podgatunku, chociażby wszelkie wczesne gry na licencji filmu Halloween czy Piątek 13. Jednak za takiego prawdziwego protoplastę hide’n’seeków można uznać grę „Monster Maze” z 1981, w którym biegało się po labiryncie uciekając przed dinozaurem i w sumie tyle, gra dziś wygląda jak coś z Nokii 3310. :P Nic ciekawego według mnie, więcej sensu ma dzisiaj granie właśnie w Clock Towera.

Sam Clock Tower otrzymał później 3 kolejne części na konsole PlayStation (dwie na ps1 i jedną na ps2), które trafiły już na zachód i oprócz Scissormana zawierały potem kilku innych antagonistów, którzy prześladowali bohaterów.
W późniejszym czasie na ps2 pojawiła się też gra „Haunting Ground”, która chyba w ogóle miała być czwartą częścią Clock Towera, bo jest od tych samych twórców (Capcomu) i opiera się praktycznie na tych samych zasadach, podobno też wykorzystano przy tej grze jakieś odrzucone projekty z produkcji Resident Evil 4.
Protagonistką w HG jest Fiona i w grze pojawiło się 4 antagonistów, którzy ganiali za bohaterką po jakimś zamku. Fiona miała towarzysza w postaci psa o imieniu Hewie, który pomagał rozwiązywać zagadki, znajdywać potrzebne przedmioty i spowalniać chwilowo przeciwników. Podobne zastosowania miał pies z tegorocznego „Blair Witch”. :P
W dodatku jeśli kojarzycie mechanikę wpadania w panikę z Amnesii, to nie była to pierwsza gra z taką mechaniką, pojawiła się wcześniej chociażby w Clock Towerze 3, a potem właśnie w HG (coś podobnego pojawiło się też jeszcze wcześniej w dwóch innych grach z tego co kojarzę), panika objawiała się efektami na ekranie, a sterowanie było utrudnione i bohaterki tych gier potykały się o własne nogi.
Z ciekawostek mogę jeszcze powiedzieć, że Fiona z HG wygląda niemalże identycznie jak Jill w wydanym 4 lata później Resident Evil 5, ciekawe czy twórcy wykorzystali po prostu ten sam projekt postaci, czy to czysty przypadek. Mam wrażenie zresztą, że tylko ja zwróciłem na to uwagę, bo nikt nigdzie o tym nie mówi.

Z nowszych tytułów typowo bazujących na CT, to kilka lat temu wyszła też gra „NightCry”, która jest w pełni duchowym spadkobiercą CT, wykorzystuje nawet ten sam motyw prześladowcy z wielkimi nożycami, ale gra podobno jest taka sobie, zresztą graficznie to to wygląda gorzej od Haunting Ground z 2005. xd
Ogólnie gatunek hide’n’seek nawet chyba nieco ewoluował, bo pojawiła się cała masa takich jakby multiplayerowych hide’n’seeków, mam tu na myśli gry typu „Dead by Daylight”, jakby się zastanowić to opiera się to na podobnych zasadach co Clock Tower, tylko jest grą sieciową i w samego prześladowcę wciela się żywy graczy. To w sumie wiecie już skąd mniej więcej się taki typ rozgrywki wywodzi. :P

A na koniec zostawiam oczywiście fajną nutkę z soundtracku do Clock Towera 3: https://www.youtube.com/watch?v=rPFNI5u-3wA

Odpowiedz
15
Valt

Valt

AUTOR•  

Dzisiaj nie mam jako tako żadnych growych ciekawostek, a jeden z obiecanych quizów pojawi się dopiero za jakiś czas, ale jako, że dalej jesteśmy w temacie horrorów, to chciałbym podrzucić Wam pewną nutkę z soundtracku do gry Fatal Frame 4. „The Tsukimori Song”, ma ona dwie wersje, grane na dwóch różnych instrumentach i w nieco inny sposób i genialne jest to w jaki sposób te dwie wersje tego samego utworu się różnią między sobą i powodują zupełnie odmienne odczucia.
Jedna jest grana na fortepianie i jest to naprawdę cudowna melodia, której przyjemnie się słucha. Link: https://www.youtube.com/watch?v=qft36hUnpr0
Druga natomiast jest grana na organach i jest z tego niezły mózgotrzep, melodia jest nieco przerażająca, brzmi jak koszmary. Ale wciąż ma w sobie coś magicznego, że świetnie się tego słucha. Chociaż przed snem bym raczej sobie tego nie puszczał. xd Link: https://www.youtube.com/watch?v=sCvkMYy75kg

Zarzucę w sumie jeszcze jednym utworem brzmiącym jak koszmary, nawet bardziej niż to wyżej: https://www.youtube.com/watch?v=xTWWCpGpkoo
Myślę, że jest to być może nawet najbardziej przerażająca melodia jaką słyszałem. Serio, czy tylko we mnie powoduje to tak nieprzyjemne odczucia? ;_;
Melodia pochodzi z soundtracku do ostatnio wspominanego Silent Hill: Shattered Memories i co ciekawe nie jest jak większość utworów z tej serii skomponowana przez Akire Yamaoke. Utwór jest skomponowany przez kogoś innego i to cholerstwo pojawiało się też w innych grach i dziełach popkultury, chociażby w pierwszym Postalu (którego soundtrack ogólnie brzmi jak piekło) i podobno też w Maxie Paynie, Half-Lifie 2, filmie 28 Dni Później i nie wiadomo w czym jeszcze. Dodaje to temu trochę tajemniczości, że ten utwór się tyle razy gdzieś przewijał. :P

Odpowiedz
13
Valt

Valt

AUTOR•  

Kojarzycie te momenty z gry Until Dawn podczas, których uczestniczyło się w sesjach u psychiatry, doktora Hilla?
Co jakiś czas w trakcie fabuły akcja przenosiła się do gabinetu tego psychiatry, etapy były prezentowane wtedy w pierwszej osobie (z oczu), by nie było wiadomo który z bohaterów dokładnie się u niego znajduje i odpowiadało się tam na różne pytania wybierając pasującą nam opcję.
Pomysł ciekawy i fajnie zrealizowany (choć gra obroniła by się spokojnie bez tych momentów), ale niewielu pewnie wie, że nie był on do końca oryginalny, bo taki motyw pojawił się już 6 lat wcześniej w innej grze. :P Dokładniej w Silent Hill: Shattered Memories, o którym niedawno wspomniałem w jednym wpisie, podrzucając jedną piosenkę z tej gry.
Pojawiły się tam właśnie sesje u doktora Kaufmanna, podobnie jak w UD akcja co jakiś czas przenosiła nas do gabinetu doktora. Ogólnie ten motyw był bardziej istotny dla całej opowieści niż sesje u doktora Hilla w UD, a wybory jakich się podejmowało w trakcie rozmowy z Kaufmannem miały spory wpływ na niektóre elementy w grze (w UD chyba nic one nie zmieniały, albo zmiany były zbyt subtelne).
Kaufmann zadawał niekiedy dość trudne pytania i zagadki, na które odpowiedzi zależą od przekonań osoby grającej. Odpowiedzi na pytania miały wpływ na wygląd niektórych lokacji, potworów i pewnej postaci pobocznej oraz jej nastawienia do protagonisty (chodzi dokładniej o policjantkę Cybil). Dodatkowo sesje u Kaufmanna prowadziły do różnych ścieżek określających przeszłość bohatera i tego co dawniej zrobił, mógł się okazać np. alkoholikiem. Ale to miało bardziej wpływ na jeden szczegół w zakończeniu, który wyjaśniał to co się właściwie stało w przeszłości bohatera, nie miało to jakiegoś wielkiego znaczenia, bo i tak w sumie te zmiany prowadziły do jednego, ale i tak fajny motyw. :P
Wpływ na przebieg gry miały nie tylko odpowiedzi u psychiatry, ale też takie pierdoły jak np. to, że zbyt długo przypatrywaliśmy się jakimś przedmiotom. Np. przypatrywanie się pustym butelkom prowadziło do tej ścieżki alkoholika, także mamy dość nieoczywistą mechanikę, o której gra nawet nie wspomina. :P

Sam Shattered Memories jest swego rodzaju rebootem, inną wizją pierwszej części serii Silent Hill, gdzie tą samą historię przekształcono w nieco coś innego, gra ma też inny klimat niż poprzednie części serii i nie jest też zbyt straszna, co wielu fanom się niestety nie spodobało. Ale gra nadal jest horrorem/thrillerem psychologicznym, w którym same motywy psychologiczne są mocno zaakcentowane.
Co do fabuły gry, to podobnie jak w pierwszej części serii zaczyna się ona od wypadku samochodowego w miasteczku Silent Hill, po którym bohater budzi się i zauważa, że zniknęła jego córka, ale przebieg reszty historii jest już kompletnie inny od pierwowzoru, choć trzyma się pewnych charakterystycznych elementów (jak np. spotkanie policjantki w barze, park rozrywki, latarnia, itp.) i postaci, które są w większości te same co w oryginalnym Silent Hill, ale pełnią tu trochę inną rolę w opowieści.
Klimat gry też się dość mocno zmienił, nie ma już mgły i alternatywnej rzeczywistości pełnej krat i rdzy (która miała uzasadnienie fabularne), a mamy za to zimowy klimat, śnieżycę, a alternatywna rzeczywistość objawia się zamrożeniem wszystkiego i pojawieniem się potworów, przed którymi należy uciekać, bo w grze nie ma walki w przeciwieństwie do poprzednich części.

Historia w grze ma swoje ukryte dno, nie jest tylko o ojcu poszukującym córki w zamarzniętym miasteczku podczas śnieżycy, jest o stracie, pewnej traumie z dzieciństwa i próbie pogodzenia się z przeszłością, na którą nie miało się wpływu. Fabuła jest też nieco prostsza do zrozumienia niż w takim Silent Hill 2, co nie oznacza oczywiście, że jest gorsza. SH2 był przepełniony symboliką i posiadał spore pole do własnych interpretacji, SM również to posiada, ale główny sens jest praktycznie podany na tacy, jednak nie rujnuje to całości. Zakończenie daje odpowiedzi na wiele pytań, ale przede wszystkim zmienia znaczenie całej przygody i jest naprawdę mocne. Zakończenie po prostu miażdży. Jest jednym z moich ulubionych zakończeń w grach, gdzieś tak obok chociażby The Last of Us, które również uwielbiam. :D
Ogólnie jak wspomniałem w innym wpisie, gra posiada jedną z najlepszych fabuł w historii gier video ever!
Polecam się zapoznać z tą grą, choćby w formie let’s playa na youtubie, bo historia jest warta poznania. :D

A tu macie kolejną fajną piosenkę z tej gry: https://www.youtube.com/watch?v=qrzNABqN420 „Hell frozen rain falls down!”
A poniżej fan arcik doktora Kaufmanna. :D

Odpowiedz
12
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No przede wszystkim tak żeby te niektóre sceny były płynne, to jest wyczyn. :P

Odpowiedz
3
Davil

Davil

@Valt Szacun i podziw dla twórców

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (9)