Nieznajomy rozłożył szeroko ramiona, jakby chciał mnie objąć. W jego rozradowane ślepia wkradł się niepokojący chłód. – Gratulacje, królewno – przemówił donośnie. – Właśnie zostałaś porwana.


Nieznajomy rozłożył szeroko ramiona, jakby chciał mnie objąć. W jego rozradowane ślepia wkradł się niepokojący chłód. – Gratulacje, królewno – przemówił donośnie. – Właśnie zostałaś porwana.

Szybsza, lepsza, wygodniejsza