– A masz zamiar się nie zgodzić? – parska cichym śmiechem, przekręcając się przodem do mnie.

– Przede mną nie ma ucieczki – anonsuje, ponownie opierając się o oparcie, a swoje tęczówki wlepia w moją twarz.
– Chodź. – Zachęcam ją ruchem głowy, wykładając ręce przed siebie. – Przytul mnie. – Uśmiecham się lekko.
– Być może – stwierdzam, wzruszając ramionami. – A być może nie – dodaję, obejmując obiema dłońmi jej twarz, a moje kciuki czule przejeżdżają po jej ustach.
– Cassidy. – Chłopak unosi dwoma palcami mój podbródek, abym na niego spojrzała.
– Masz pięć sekund na ucieczkę – powtarza, nie zmieniając swojego wyrazu twarzy.
– Co ty kurde robisz? – usłyszałaś czyjś zły głos. Spojrzałaś na tą osobę, był to chłopak, który razem z Tobą wylądował na ziemi.
– To Ty doszukujesz się podtekstów. – Zauważam, co denerwuje ją jeszcze bardziej.
– Niby czym? – pytam, bo nie doszukuje się niczego, co mogłaby mi zrobić. – Nie oszukujmy się, nie masz ze mną szans.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
W okolicach Gotham znikają 16-letnie dziewczyny. Zazwyczaj po miesiącu wszystkie są porzucane w dziwnych miejscach z dziwnymi tatuażami. Kto jest odpowiedzialny za porwania?







































