
Siedzę właśnie w taksówce jadącej w stronę lotniska. Nigdy nie byłam tak szczęśliwa i podekscytowana jednocześnie. Dzisiaj jest właśnie ten dzień.
Spacerowałam po plaży oglądając zachód słońca. Nie było ludzi tutaj za co byłam wdzięczna. Nie lubiłam tłumów, zdecydowanie wolałam spędzać sama czas.
Siedziałam późnym wieczorem na parapecie oraz patrzałam w gwiazdy. Kochałam to robić, uspokajało mnie to. Patrząc w niebo, czy to w nocy czy dzień, czułam spokój i szczęście.

















Kosiarunia_