Od zawsze kochałam uczucie, które towarzyszyło przy biegu. Kochałam prędkość. Tyle, że wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będę biegała z prędkością światła…

Ciosami świateł ciemności rozciął blask stutysięczny, nożowy zamach. I noc, podźgana elektrycznością, w oślepiających stanęła ranach.






