
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









Escada
AUTOR•*wyszło długo, ale przeczytajcie do końca*
Jestem zła, rozgoryczona i przed okresem. Właśnie otrzymałem Wedla.
Miał być normalny wpis – może coś z tego wyjdzie…
W poprzednim tygodniu kilka razy odwiedził nas dziadek, przynosząc różne rzeczy z iluś lat wstecz, w tym mnóstwo moich zeszytów, które pamiętają czasy mojej podstawówki, jeśli nie przedszkola… (dla osób nowych lub 'niewtajemniczonych': mam lat (jeszcze 21, chociaż rocznikowo…)
W weekend zaprosiliśmy dziadka na obiad, w niedzielę miało być ciepłej (8 stopni), więc po mszy poszłam do dziadka, potem przyszła moja rodzinna bratnią dusza, czyli ciocia Magdalena z synami. Nie udało nam się za bardzo pogadać, byli dosyć krótko, po ich wyjściu zaczęliśmy grać z dziadkiem w domino, ale po kilku rundach się nam znudziło (wygrałam jakieś 5:1). Potem poszliśmy na działkę, dziadek chce ją trochę przeorganizować, więc coś tam mi pokazywał, ale w sumie nie byliśmy tam długo.
W drodze powrotnej do domu dziadka, zahaczyliśmy o pobliski plac z przyrządami do ćwiczeń i spędziliśmy tam trochę czasu.
Już w dziadkowym domu po nagrywałam się jak próbuję śpiewać "Szary świat" (ofc bez podkładu – przy ostatniej próbie tylko w dwóch miejscach zapomniałam tekstu, który po dłuższej chwili wrócił mi do głowy, więc są 2, niezbyt planowane, przerwy). Ogólnie wyszło tak 3/10.
Btw, oglądał ktoś "Nasze magiczne Encanto"? Ja już 2 razy. Będąc w kinie parę razy mi poleciały łzy, choć nigdy nie należałam do osób płaczących na filmach, przy książkach też raczej nie (RAZ się zdarzyło, bo autorka postanowiła obdarować moją ulubioną bohaterkę zawałem… To była 3. część dłuższej serii, której czytania już nie kontynuowałam i nie zamierzam. Nie pozdrawiam Katarzyny Michalak, autorki. Podpadła mi ona także "opisami przyrody", ale śmierć lekarki była gorsza, bo wszystkie te opisy skrzętnie omijałam)…
W każdym razie stwierdzam, że Bruno wskakuje do grona moich ulubionych bohaterów zaraz koło Mirabel. Co w ogóle sądzicie o tym filmie?
Moje pierwsze wnioski: "oni wszyscy tam mają problemy psychiczne…" i, kurczę, strasznie współczułam większości postaci (aczkolwiek abuela nadal jest dla mnie raczej antypatyczną bohaterką..)
W piątek tydzień temu oglądałam "Mary Poppins" na płycie, którą kupiłam jeszcze w lutym. Tuż przed oglądaniem zaznajamiałam moją mamę z "Szarym światem", który jej też się spodobał, chociaż chyba mniej niż mi i byłam bardzo nakręcona… I "Szarym światem", i piosenką latarnika z początku filmu… 💙💜💙
W ogóle, już dawno marzył mi się wspólny występ Sanah i Kwiatu Jabłoni, bo Zuzię lubię, a Kwiat kocham ❤️
Oczywiście nie zawiedli moich 'oczekiwań' i uwielbiam tę piosenkę od pierwszej chwili!!! 💙
Na koniec jeszcze dodam kilka niezbyt potrzebnych Wam do życia informacji:
1. Przez ostatnie 2 dni wychodziłyśmy z mamą z psiakami mojej siostry, ale dopiero dzisiaj Dziunia (aka Wiewiór) chyba pierwszy raz w życiu na dworze przeszła na komendę kawałek przy nodze, w dodatku nie będąc zachęcana smaczkiem w mojej ręce – bo go nie miałam, a przechodziłyśmy przez któreś z kolei pasy). Jestem z niej mega dumna!!! ❤️ Smaczka oczywiście dostała prawie natychmiast po skończeniu zadania.
2. Wawa ustalona – jedziemy w niedzielę, na strasznie mało dni – czyli jakieś 3. Nie wiem czy jakikolwiek z moich planów uda mi się zrealizować przez nadopiekuńczość mojej familii… :/ (trzymajcie kciuki, bo jeśli ta JEDNA wizyta w stajni nie dojdzie do skutku, to ten wyjazd dla mnie straci swój sens. Oczywiście nie jadę do Warszawy tylko dla stajni, ale zależy mi na tym mega, bo może to wpłynąć na rozwój moich praktycznych umiejętności, których do tej pory nikt mnie nie nauczył nawet na zeszłorocznym obozie, chociaż bardzo na to liczyłam…)
3. Jakiś czas temu zamawiałam książkę z Galakyyki i jakieś pół godziny temu otworzyłam paczkę. Okazało się, że oprócz katalogu, dostałam jeszcze jakąś książkę, nie wiem czemu (zdążyłam się już zaniepokoić, że dostałam czyjeś zamówienie), na szczęście moja książka też była, więc wszystko jest w porządku.
TW
@Escada a, no to tu się mogę zgodzić. Myślałam, że chodzi Ci o wszystkich Madrigalów (bo wiele osób tak mówi)
WeraHatake
@Escada Zawsze coś ;D ♥
Escada
AUTOR•(później albo jutro będzie normalny wpis)
Z czym Wam się kojarzy pawie pióro? 🦚
Escada
• AUTOR@Night_Raven tak, wzorek byłby super… 💙💚💙
WeraHatake
@Escada Ano, były istotnie ciekawe :D
Escada
AUTOR•Update: jedną książkę już zamówiłam, ale z innej strony (mam kod zniżkowy – 40% na Galaktyce, więc skorzystałam i zaoszczędziłam jakieś 14 zł z groszami)
Kod zniżkowy jakby ktoś chciał:
santi_horse_40
Escada
AUTOR•Ponieważ mam niedosyt końskich książek (w sensie tych bardziej fachowych), poświęciłam dzisiaj jakieś 2 h na gruntowne przeglądanie książkowej części asortymentu pewnego sklepu jeździeckiego i wypisałam listę… 81 (słownie: OSIEMDZIESIĘCIU JEDEN) tytułów i 13 mniej końskich… Próbowałam podliczyć ile bym zapłaciła, kupując po egzemplarzu w tym konkretnym sklepie, ale gdzieś (nawet nie w połowie) przy ponad 1000 zł pomyliłam liczby albo przecinki – nawet nie wiem. Chciałam skasować tylko ostatni ruch, ale oczywiście usunęła się z kalkulatora całość… Z jednej strony irytujące, ale z drugiej… 😅
Skoro nawet nie w połowie wyszło ponad tysiąc złotych, to nie wiem czy chcę wiedzieć, ile kosztowałoby to wszystko… 😂
Oczywiście nie kupię wszystkiego, a już na pewno nie naraz, zwłaszcza że dość sporo książek powtarza się tematycznie, ale niepokojąco dużo jest książek, które KONIEcznie (😂🐎😂) chcę przeczytać…
Niektóre będę musiała znaleźć w niższej cenie, o część z nich poproszę na urodziny, a część kupię stamtąd.
Póki co nadal próbuję sprzedać dużą część moich książek…
Na razie idzie mi marnie…
W tym celu we wtorek założyłam na fb grupę, w której obecnie są prawie wszystkie zdjęcia książek gotowych do zmiany domu 😂
I póki co chyba tylko tyle chciałam Wam powiedzieć, bo właściwie nic ciekawego się u mnie nie dzieje za bardzo.
A co u Was? Rozwijacie swoje zainteresowania? 💙
Escada
• AUTOR@WeraHatake dokładnie :)
Aczkolwiek muszę przyznać, że też jestem perfekcjonistką…
WeraHatake
@Escada Ja również po części, dlatego ciężko mi tworzyć będąc na moim poziomie rysowania, kiedy dostrzegam cały czas swoje błędy i wiem, że nie jest tak łatwo je poprawić :')
Escada
AUTOR•W czwartek był pogrzeb. U mnie nic się nie zmieniło.
Na mszy i na pogrzebie śpiewała moja i mojej cioci wspólną przyjaciółka, u której za kilka miesięcy możliwe, że ja z Madzią i resztą dziewczyn będziemy śpiewać na ślubie.
I druga nasza wspólną przyjaciółka, chociaż bardziej chyba moja i babci, z którą ostatni raz widziałam się nie wiem nawet ile lat temu… Też znamy się z czasów wspólnego śpiewania. 💙
Po pogrzebie pojechaliśmy całą rodziną do dziadka na ciasto i rozmowę (z której dość szybko się wymknęłam do innego pokoju, czekając na kuriera, który się oczywiście nie zjawił…)
Jak już reszta rodziny odjechała, dziadek zaczął z moimi rodzicami snuć plany wyjazdu do Warszawy, które babcia latami bardzo skutecznie torpedowała.
(mój dziadek pochodzi z tych okolic)
Mam parę planów na ten wyjazd, mam nadzieję, że wszystkie wypalą, bo rzadko mam okazję tam bywać…
Z dzisiaj tylko tyle, że miałam fizjo
WeraHatake
@Escada Tego Ci życzę!
Escada
• AUTOR@WeraHatake 💙