Patryk

Escada

Patryk

Escada

imię: Ola

o mnie: przeczytaj

205

O mnie

#stopbullying
#papużka

nadzieję, że zostaniesz na dłużej... ;}
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś na mój temat, to zapraszam b. serdecznie do czytania nominek, których trochę tu jest oraz do przeczytania Q&A.
A teraz kilka informacji... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Escada

Escada

Escada poszukuje osoby interesującej się historią sztuki na tyle, żeby chciało jej s... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Escada

Escada

AUTOR•  

ZNOWU kilka w miarę fajnych linijek z melodią do głowy, ciekawe czy chociaż tym razem coś z tego będzie… :/
Btw, strasznie trudno nagrywa się dźwięk o 2 w nocy, po chorobie, dopiero odzyskując z dnia na dzień odrobinę kontroli nad głosem…
Na szczęście jest spora szansa, że co się nie dośpiewa, to się dousłyszy i dowyobrazi, a że zapisałam i tekst, i "melodię" (w najbardziej kluczowym momencie kompletnie załamał mi się głos i to, co wyszło nawet trudno nazwać dźwiękiem; właściwie nie wiem nawet czy się da…), to będzie zabawnie 😅
Ale najpierw muszę wstać, a jeszcze się nie położyłam, więc… życzcie mi powodzenia (wcale nie "…Charlie" 😂)

Odpowiedz
6
.Flore.

.Flore.

@Escada @Escada nieirocznie chętnie bym tego posłuchała. XDD

Odpowiedz
1
Chiaraa

Chiaraa

Hej !

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Escada

Escada

AUTOR•  

W zeszły piątek również byłyśmy z mamą we Wrocławiu. Śniadanie zjadłyśmy w Starbucks'ie (bardzo dobre, chociaż w pistacjowej czekoladzie było więcej koloru niż smaku pistacjowego), a potem poszłyśmy do Yves Rocher, gdzie kupiłam szampon do włosów (którego nie cierpię, ale przynajmniej nie muszę nikomu podkradać 😅) i całkiem fajny kocyk.
Z reszty pamiętam tyle, że szukałyśmy prezentu dla dziadka w postaci dzbanka do herbaty – misja zakończona sukcesem. :)

W sobotę były Walentynki i 80. urodziny mojego dziadka, więc poszliśmy do niego na pół-oficjalne świętowanie, gdzie była przyjaciółka dziadka i Magda, która zrobiła przepyszne chałwowe ciasto z pistacjami (zjadłam ze 3 kawałki) i było bardzo miło. Ja z mamą dostałyśmy też coś od dziadka z okazji Walentynek, ale moje ptasie mleczko nie przetrwało nawet tygodnia…
Potem wróciłyśmy z mamą do domu, spotykając po drodze Kaśkę z Matim, których mama zaprosiła do nas, przy okazji rozmawiając zdecydowanie za długo jak na tę porę roku…
Gdyby nie było tak zimno i ohydnie, wybrałabym się na masaż, a tak, to poza wizytą u dziadka, przesiedziałam większość dnia w domu…

W niedzielę za to byliśmy na działkowym obiedzie urodzinowym w restauracji i też było całkiem fajnie. Minus był taki, że było strasznie zimno i moja mama już brzmiała na chorą nie tylko z kaszlenia.
I od tego się zaczęło…

Odpowiedz
7
Escada

Escada

•  AUTOR

@Chiaraa teraz już ich prawie nie czuję, więc spoko :)

Odpowiedz
1
Night_Raven

Night_Raven

@Escada oo, wszystkiego najlepszego dla dziadka!!

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (5)
Escada

Escada

AUTOR•  

W zeszłym tygodniu byłam 3 razy u cioci, z czego najciekawsza była ostatnia, sobotnia, wizyta, bo piosenka, którą zaczęłam pisać niecałe 2 lata temu 'dostała' chwyty na gitarę i udało nam się nawet trochę nagrać. Ogólnie było super, bo byłyśmy z Magdą same. :)

W piątek byłam na masażu, który był bardzo intensywny (dorwano się do moich biednych powięzi…), ale okazał się być dopiero początkiem. Dostałam też kilka gorących kamieni, a potem próbowałam ćwiczyć… Dostałam też ćwiczenia do domu, ale średnio mi to idzie.

(Chyba) od dzisiaj mam w apce kartę mieszkańca i zniżki z nią związane. Byłam też z mamą i moją ex-fizjo we Wrocławiu i odwiedziłyśmy m.in. wrocławski Fit Cake 🩷 każda z nas wzięła co innego i każda spróbowała wszystkiego. Mój snickersowy donut smakował mi zdecydowanie najbardziej.
Potem w galerii byłyśmy w różnych sklepach, m.in. w Benettonie, gdzie kupiłam czarne spodnie i srebrną chyba wodoodporną nerkę.
Wieczorem rozmawiałam z Emilą i M.

Z ciekawszych rzeczy to tyle. Fotka w komentarzach.

Odpowiedz
5
Chiaraa

Chiaraa

Ale smakowicie wyglądają ;)

Odpowiedz
1
Escada

Escada

•  AUTOR

Nooo :)

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Escada

Escada

AUTOR•  

Pytanie: czy w tym tygodniu jest we Wrocławiu śnieg? Bo zastanawiam się nad podjechaniem tam, ale wolę się najpierw upewnić…

W niedzielę byliśmy na obchodach urodzin mojego młodszego kuzyna Kuby i muszę przyznać, że to była najlepsza 'impreza' rodzinna od dawna (chociaż urodziny mojego taty na początku stycznia też były super), co jest dość zaskakujące. Piłam bardzo dobrą herbatę, która smakowała różą, a smak na opakowaniu "brzmiał": "owoce tropikalne", więc trochę nie wiem co o tym myśleć XD zrobiliśmy też dwie tury głosowania na miejsce świętowania urodzin dziadka i ostatecznie zdecydowali się na coś, co nawet nie brało udziału w głosowaniu… 😅
Graliśmy też w 5 sekund, a pod koniec część osób układała puzzle, przy akompaniamencie mojego taty grającego na gitarze i śpiewającego. Część piosenek co prawda, jak zwykle, nie pasowało do okoliczności, ale było całkiem fajnie.

Zaczęłam, też w niedzielę, licytować na Allegro w ramach WOŚP-u miejsce na podolińskim obozie zimowym na dowolny (czyli trzeci lub czwarty) turnus i teraz nie wiem czy wygrywać tę licytację, czy jednak nie, bo nie mam jeszcze prognozy na ostatni turnus, a jak będzie śnieg i na minusie, to nie będzie mi się chciało jeździć…

Odpowiedz
4
Escada

Escada

AUTOR•  

W poniedziałek byłam na masażu, po którym znowu poszłyśmy na obiad. Wzięłam naleśnika z dwoma serami, kurczakiem i pomidorami, ale dużą część talerza przesłaniała sałata. Był bardzo dobry. Miałam też herbatę, a na koniec tartę czekoladową, o której myślałam już wcześniej – zupełnie inna niż się spodziewałam, też dobra, ale nie na tyle, żeby zamawiać ponownie.
W domu udało mi się odszukać książkę, którą kupiłam kilka lat temu i dopiero zaczęłam czytać… 😅
Dostałam też odpowiedź od Książa z ceną treningu i na razie czekam na lepsze temperatury…

We wtorek byłyśmy z mamą na zakupach spożywczych, a przy okazji kupiłyśmy tacie zaległy prezent urodzinowy w postaci puzzli+potem udało mi się "dorwać" w sklepie medycznym taśmę oporową do ćwiczeń za 12,50 zł XD na metry – pierwszy raz na żywo się z taką spotkałam.

Wczoraj bardzo spontanicznie byłam u osteopatki, bo miało nie być wolnych terminów w tym tygodniu, ale dostałam SMS-a z propozycją godziny i od razu potwierdziłam. Pogoda była zimna 😂
Ale wizyta owocna; okazało się, że miałam przesunięty któryś z kręgów, ale zostało to 'naprawione'+dostałam nowe tape'y, bo poniedziałkowe się odklejały. Efekt bardzo wygodny, tylko ciekawe jak długo się utrzymają…
Za tydzień w czwartek mam wrócić na tape'owanie kolan, ale chcę się jeszcze wybrać na jakiś masaż albo całościowy, albo samych nóg. Dostałam też ćwiczenie, o którym na razie pamiętam 😅 Wczoraj też pierwszy raz rozciągałam się z tą nową taśmą i okazuje się, że jest trochę mocniejsza niż moja poprzednia :/ na szczęście tylko trochę.

Dzisiaj byłam u dziadka i rozmawiałam z M.

Odpowiedz
4
Chiaraa

Chiaraa

Powodzenia w planach i oby nowe tape'y działały dobrze ;)

Odpowiedz
1
Escada

Escada

•  AUTOR

@Chiaraa zdjęłam je dość szybko 😅

Odpowiedz
1