Co się w ogóle stało, że on mnie obronił? Znaczy rzeczywiście, spędziliśmy wczoraj jeden dzień razem, ale to się stało przez przypadek. Nie byłam, nie jestem i nie będę dla niego nikim specjalnym

Co się w ogóle stało, że on mnie obronił? Znaczy rzeczywiście, spędziliśmy wczoraj jeden dzień razem, ale to się stało przez przypadek. Nie byłam, nie jestem i nie będę dla niego nikim specjalnym.
Został wprowadzony nowy porządek świata, a ludzie należą do frakcji, które mają przyporządkowywać ich charaktery do ich zachowań. Ale co się stanie, jeżeli ktoś będzie pasować do kilku na raz?










