To był przypadek. Znów na siebie wpadli. Tajemnica wyszła na jaw. Jednak nic się w nich nie zmieniło. Ona nadal najgorsza. On najlepszy.

Jego wyzwanie zdecydowanie wywarło na mnie wrażenie. Niby proste, ale jednocześnie przemyślane i idealnie dopasowane do mnie. Opuściłam wzrok na swoje dłonie, zawstydzona jego poleceniem.
Co się stanie, gdy Alan wejdzie w środek życia Ady i Kuby?
-Jestem w ciąży!- klaszcze w dłonie,po czym uśmiecha się najpiękniej jak potrafi.
Nie daj się nabrać. Pod tym szelmowskim uśmiechem i uroczą twarzyczką, kryje się chłopak, którego nie chciałabym zobaczyć po raz drugi. – po tych słowach weszła na piętro. Ostatnie co usłyszałam to t















