
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Siea
Otwieram nitkę na Wasze muzyczne opinie, które nie są zbyt często spotykane lub za które część społeczeństwa może Was zjeść
•muzyka kościelna jest za*ebista
•nie lubię Ariany Grande, a od Taylor Swift na dłuższą metę umiem słuchać tylko Love Story. Nie rozumiem też szału na Chappell Roan. Za to bardzo lubię Billie Eilish, Aurorę i Katy Perry
•American Idiot to jedna z gorszych piosenek GD. Lubię jej energię i przesłanie, ale nie do końca do mnie trafia (byłoby lepiej, gdyby na album dali tę alt version, co wyszła na 20-lecie imo)
•Father of All to dobry album!!!
•nie lubię The Exploited i S*x Pistols, poglądy wokalistów mnie wystarczająco zniechęciły
•zawiodłam się na 72 Seasons Metalliki oraz SUPERCHARGED The Offspring. Obydwa albumy domęczyłam może do połowy
•uwielbiam, gdy piosenka nawiązuje do innej piosenki, książki, wydarzenia historycznego lub z jakiejś świętej księgi
•Nightlife to jedna z lepszych piosenek na ¡Dos!
•jako wielka fanka Queen stwierdzam, że najlepiej słucha się ich największych hitów (nie tylko, ale głównie)
•podobnie z Beatlesami
•piosenki z Disneya, Barbie i My Little Pony są lepsze niż aktualne przeboje
•nie rozumiem fenomenu Guns n Roses, tutaj to już w ogóle tylko największe hity siadają
•Famous Monsters to mój ulubiony album Misfits
•sanah śpiewająca poezję>>>>>sanah ze swoimi utworami
•piosenki po niemiecku brzmią lepiej niż po hiszpańsku, francusku i w większości włosku
Zapraszam do dyskusji XD ofc nie chcę tym obrazić żadnego muzyka ani fana powyższych, ciekawi mnie, czy ktoś z Was ma podobne zdanie na któryś z tematów
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka o no widzisz!
Obczaję
Styczniowka
@80Ramone I see, I see – literally 😂😂
Obczajaj, obczajaj – bo Dero to u mnie konkurencja dla Rycha i Briana 🤫
80Ramone
AUTOR•Jutro prima aprilis, więc dziś w nocy ukrywam tych dżentelmenów gdzie popadnie :D
Aktualnie czekam, aż mama pójdzie do toalety i będę mogła wsadzić jej go do case'a z telefonu huehue
Koń tréjański powstaje, moi drodzy!
Styczniowka
@.variant armia tréjów 😂😂
Styczniowka
@80Ramone ty złośniku mały, hah
80Ramone
AUTOR•Nwm czy wiecie, ale powstaje film, w którym będą też GD. Historia fikcyjnego zespołu na bazie ich początków. Wczoraj Zieloni pozbierali fanów, żeby grali.. no, fanów xD fajne spotkanie rodzinne się zrobiło. Chłopaki grali 6 razy Know Your Enemy, 4 American Idiot, i jeszcze Aud Lang Syne podobno, chcę to słyszeć w ich wersji… Nagrywali to bodajże 13-23 i ludzie wrócili bez głosu XD mam wrażenie, że byli tam prawie wszyscy fani z USA, których obserwuję. Jeju, tak strasznie im zazdroszczę…
80Ramone
AUTOR•Mam taką rozminę w sumie. Spoiler alert: lektury szkolne
Trochę mi smutno. No bo patrzcie. Ostatnio na polskim skończyliśmy przerabiać 20-lecie międzywojenne. Czytaliśmy m.in wiersz Jana Lechonia "Herostrates". No i w tym wierszu był taki cytat "A wiosną – niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę.". Ogólnie chodzi o to, że tamci poeci mieli już dosyć wiecznego pisania o Polsce i słysząc "wiosna", chcieli serio mieć wiosnę, a nie kolejną gadkę o niepodległości.
Z drugiej strony, to smutne. Polska odzyskała niepodległość, co powinno być powodem do radości i dumy z tej Polski. Mickiewicz, Słowacki i inni romantycy wymyślali całą masę sposobów, jak tę niepodległość odzyskać. Prus w Lalce opisywał życie pod zaborem tak, jakby było normalnie. Sienkiewicz wywyższał najlepsze momenty Polski, pisał ku pokrzepieniu serc (bardzo utożsamiam się z tym tokiem myślenia). Potem Reymont w Chłopach i Wyspiański w Weselu nie dali zapomnieć o polskich tradycjach.
No a potem było Przedwiośnie i Cezary Baryka rozczarowany Polską. Ferdydurke i wymuszony tekst, że "Słowacki wielkim poetą był". Tak, jakby Polacy nie mogli sami tego docenić. Lechoń, który chciał zmienić temat. To tak, jakby dostać wymarzony prezent, żeby później się nim rozczarować…
Nwm może tylko ja tak na to patrzę, ale wczoraj przed snem o tym myślałam i mi się legitnie smutno zrobiło.
Styczniowka
@80Ramone dwudziestolecie międzywojenne ❤ (chociaż historycznie wygrywa u mnie i tak okres drugiej wojny światowej – taka tam moja mała fiksacja) – tylko historycznie, literacko to już nie mój dział.
Widzę w tym siebie, też mi by się nie chciało pisać o tym kraju 😂😂 (ale ja mam wymówkę – niepolskie nazwisko i niepolskie korzenie xddd)
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka to u mnie historycznie lepsze wcześniejsze czasy, literacko to jestem dzieckiem romantyzmu, pozytywizmu i młodej Polski
Ja w sumie mam mieszane uczucia
80Ramone
AUTOR•Nienawidzę funkcjonowania w społeczeństwie. Ostatnio znajome ciągle pytają mnie, kiedy zacznę chodzić w sukienkach lub spódnicach, kiedy zrobię z włosami coś innego niż kucyk lub warkocz, kiedy się pomaluję, kiedy założę buty na obcasach. Wiem, że ubrania nie mają płci, mnie te rzeczy po prostu wkurzają – mam od babci buty na lekkim obcasie i nie umiem w nich chodzić, od spódnic zawsze mam przetarte nogi, w sukienkach czuję się jak wieloryb, a rozpuszczone włosy są po prostu niewygodne. Dla mnie to nie ma płci, dla społeczeństwa chyba wciąż tak. Na siłę chcą zrobić kobietę z osoby, która jako przedszkolak zastanawiała się, gdzie jest ta granica bycia dziewczynką i jak ją obejść. Nie mogę nikogo winić, bo nie outowałam się praktycznie nikomu, a jeśli już, to przy okazji jakiegoś tematu, który i tak chwilę później się zmienił.
Stereotypy są dla mnie krzywdzące w obie strony. Z jednej strony ludzie chcą, żebym pokazywała moje kobiece cechy, chociaż wiem, że czułabym się wtedy jak aktorka w marnym przestawieniu i niedopasowanym kostiumie. Ma to też jednak drugą, równie bolesną stronę. Nie identyfikuję się z żadną płcią, nie chcę być kobieca. Na logikę, co robić, by to odrzucić? Bawić się w chłopaka. Chciałabym powiedzieć tej sześciolatce w różowej sukience, że jest cudowną wróżką. Przez długi czas chciałam udawać chłopaka, nawet myślałam, że nim jestem. Nie jestem i nigdy nie byłam. Przez długi czas chciałam chodzić na sks (trochę nawet chodziłam), ściąć włosy na krótko (moja idea bycia Roszpunką na moje szczęście wygrała) i zachowywać się bardziej jak chłopak. Ale co to właściwie znaczy? Tego nie potrafię wyjaśnić bez korzystania ze stereotypów…
Cieszę się, że ostatecznie nigdy nie poszłam w żadną skrajność. Żałuję jednak, że to wszystko jest tak bardzo tabu. Moja rodzina niezbyt popiera lgbt, więc nie mogę z nimi o tym pogadać, bo będą chcieli to ze mnie wyciągnąć. Nie zrozumcie mnie źle, wspierają mnie taką, jaka jestem – mama już odpuściła te sukienki, a nawet na moje urodziny przyszła w spodniach, bo ja tak wolę. Chodzi ze mną do księgarni, bo wie, że interesuje mnie to bardziej niż sklepy z ciuchami. Mama traktuje mnie tak, jak bym chciała, jedynie nie wie, że ja nazywam to tak, jak by jej się nie spodobało..
Są też oczywiście inne rzeczy, np. moi znajomi wychodzą z fazy na muzykę alternatywą i dziwią się, że nie chcę wydać kilku stówek na koncert Chappell Roan (a sami nie pozwalają mi puszczać niemieckiego punku w ich towarzystwie). Stają się bardziej towarzyscy i nie szanują tego, że ja jestem introwertykiem. Ta kwestia z płcią mnie chyba najbardziej boli. Czuję się, jakbym musiała przejść przez to całkiem sama. Całe dzieciństwo tak szłam. Miałam jakieś 12 lat, gdy Billie Joe i Joan Jett uświadomili mnie, że to, co mam w papierach, nie definiuje mnie. 12 lat zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak, podczas gdy wszystko było okej. Tracę coraz więcej przyjaciół, bo nie kręcą mnie związki, plotki i moda (chociaż na upartego, sztuka też jest dość "babskim" zajęciem)…
Także ten, takie moje rozmyślania na dziś xd wybaczcie, że piszę to tu, ale wbrew pozorom tu chyba najbezpieczniej
Rage & Love
80Ramone
• AUTOR@ZARD_fan_2002 też raczej mam gdzieś, ale ostatnio jakoś więcej osób zwraca na to uwagę i zwyczajnie mam dość tej samej gadki
ZARD_fan_2002
@80Ramone Nic nie pozostaje jak tylko ignorować lub dać do zrozumienia by się zamknęli z tym, ciężko co innego poradzić w tych czasach jakich żyjemy
Humans simply suck :D