
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Jednym z moich ulubionych momentów na koncercie było Bobby Sox, gdy totalnie to przeżywałam, nagle na "doesn't matter when we are in love" ktoś wrzucił Billiemu pride flagę i ją chwilę trzymał. Nigdy się tak nie wydarłam ze szczęścia i w tamtym momencie coś się we mnie wyleczyło♡
Klondie
@80Ramone @80Ramone cute w sumie
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Tak mnie wzięło na wpis w środku nocy XD
Pisałam Wam już może, że nienawidzę AI? No to teraz piszę. Z całego serca nienawidzę. Kilka razy pisalam z botem na snapie (ale nie powiedział mi niczego o Green Day, czego bym nie wiedziała), no i raz na infie mi kazali zrobić piosenkę w tym szajsie, ale trochę się zbuntowałam i tekst napisałam sama – nikt nie zauważył. Teraz po prostu tym gardzę, ale trochę też się boję tego, jak daleko to może zajść…
Wiecie, mam takiego gościa w klasie (a zapewne nie jednego), który WSZYSTKO robi z chatem gpt i nawet się z tym nie kryje. Rok temu wyżulił takie oceny, że miał pasek. On ledwo co potrafił, wszystko robił za niego czat. A zachowanie mu podnieśli, bo potem już tylko tego brakowało do paska -_- w tym roku ja miałam mój pierwszy w liceum pasek, a on nie i moja satysfakcja już nie polegała na tym, że pracowałam na niego, tylko właśnie na tym, że on nie ma
I wiecie, niby to AI takie głupie, ale uświadomiło mi coś bardzo ważnego. Nienawidzę sztuki AI. Jestem na nią mega wyczulona. Kiedyś na korytarzu w szkole była gazetka z rysunkami nawiązującymi do lektur, jeden był AI. Rozpoznałam go od razu, jako jedyna ze zgromadzonych. Od razu to powiedziałam i uwierzyli mi dopiero, gdy wskazałam palcem podpis (bo na szczęście ktoś przynajmniej nie próbował sobie tego brzydactwa przywłaszczyć). Te obrazki są tak idealne, że aż szpetne. I wiecie co? Dzięki temu zaczęłam kochać moje koślawe, źle pokolorowane i czasem złe anatomicznie rysunki. Bo są moje. Bo to ja siedziałam nad nim pół godziny, 3 godziny, czasem 2 dni. To ja wykończyłam kolejne markery, pogłębiłam odcisk na palcu, cierpiałam na bóle pleców przez moją pozycję krewetki, i to ja włożyłam w niego całe serce. Kto wie, ten wie, to że Wam to teraz piszę to zasługa tego, że 2 lata temu to rysowanie mnie uratowało. No i Green Day oczywiście. Uwielbiam siedzieć na instagramie i zachwycać się artstylami moich znajomych. To naprawdę niesamowite, że wszyscy rysujemy tych samych ludzi, a każdy robi to na swój wyjątkowy sposób <3
Zdarza mi się szukać wad w rysunkach. Juz ich nie potępiam, tylko doceniam, że ktoś naprawdę włożył w to siebie. Oczywiście AI też popełnia błędy, ale one są bardzo schematyczne i jeśli kiedykolwiek się temu przyglądaliście to na pewno wiecie, o czym piszę
To nie tylko o sztuce. To też o mnie. Praktycznie od zawsze mam jakieś kompleksy. Teraz w końcu zaczynam kochać to, co nieidealne. Moje krzywe plecy, trądzik w gorsze dni (chociaż w końcu znalazłam rzeczy, które go eliminują), nieogolone części ciała, krzywe zęby i lekkiego zeza akurat, gdy próbuję normalnie wyglądać. Oczywiście są też inne cechy, których wciąż w sobie nie akceptuję, ale jest ich o wiele mniej niż było
Nienawidzę tego, co AI robi z ludźmi, ale kocham tych, którzy jednak pozostają ludźmi♡
Rage & Love
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka to dobrze, niestety jesteś w tej mniejszości, która robi research, większość wierzy w ciemno :(( ja bym wolała poczytać książkę na ten temat, ale nie zawsze jest czas i warunki
No ważne żeby umieć wyznaczać te granice
Właśnie też miałam taki etap, jak trochę pisałam z tym na snapie, co prawda to taki mały bocik w porównaniu z chatem (a przynajmniej tak myślę, patrząc na to jak inni korzystają z chatu..), ale jakoś mi nie podszedł
Styczniowka
@80Ramone jakby to bylo pierwszy raz xdd – czesto jestem w mniejszosciach – a to, to zwykla odpowiedzialnosc i rozgarniecie zyciowe
Akurat o ksiazkach na ten konkretny temat nie slyszalam – ale mozliwe, ze gleboko nie szukalam
Nie wszystko kazdemu podpasuje – takie zycie – i to jest piekne 🤌🏻
80Ramone
AUTOR•Nie mogę się nacieszyć ich widokiem, czuję się dosłownie jak jakaś dumna matka
A tak serio to dodaję to zdjęcie, bo dobrze widać zużycie tej pałeczki, no uwielbiam)
Styczniowka
@80Ramone moje dwie osobiste są jak nówki – bo się boję właśnie, aby nie zrobić żadnego wgniecenia 😅😅
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka też bym pewnie tak robiła XD no Tré to jednak inny lvl, zawsze ma za dużo energii
80Ramone
AUTOR•Tré ma najpiękniejszy uśmiech na świecie, u can't change my mind
Klondie
@80Ramone obserwacja… REEEEEEL
Fneill
@80Ramone relllllll
80Ramone
AUTOR•Ej guys, chyba mi lepiej
Na początku roku rozstałam się z psiapsi. Lepiej mi, ale odczuwam skutki – nie umiem już pisać wierszy i płakać ze szczęścia z byle powodu. A teraz się rozpłakałam. W Wiedniu dałam kilku osóbkom bransoletki. Teraz jedna z nich jest w Luksemburgu i na zdjęciu zauważyłam, że ma moją (robiłam specjalnie dla niej, z jej fav piosenką :3). Jutro zalicza 30 koncert GD, dziś spotkała Billiego.
A wcześniej widziałam rolkę, że patrząc na mapę nie widzę już krajów, tylko znajomych. I wiecie co? Samotny dzieciak we mnie poczuł się przytulony. Dostałam bransoletkę od Węgierki, Francuska rozumie moją tożsamość płciową, Holenderka chce się ze mną spotkać na koncercie w Niemczech i zrobić mi bransoletkę, Amerykanka oznaczyła mnie w relacji wśród fajnych osobek, nawet mam już zioma w Australii. To jest coś, o czym nigdy nawet nie śmiałam marzyć…