Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1536

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+2) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Przybyłem, zobaczyłem, dużo kasy zostawiłem Zobacz zdjęcie

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Super, w szkole wiszą plakaty o naszym zakończeniu, szkoda tylko, że zrobione przez ai. W dodatku wyglądają na tyle przyzwoicie, że nie jestem w stanie tego w żaden sposób udowodnić, po prostu patrzę na to i czuje taką mdłą nicość

A jako, że wychowawca klasy, która to organizuje, otwarcie chwali się z korzystania z ai, no cóż, zawiodłam się

I niech mi nikt nie próbuje wmówić, że ai to przyszłość i że bardzo pomaga ludzkości. Ja mam swoje zdanie na ten temat i nigdy nie zrozumiem, dlaczego to ścierwo produkuje sztukę, muzykę i wszystko inne, co ludziom wychodzi najlepiej

Przynajmniej wczoraj jak szlam na gitarę jakiś ptaszek tak ładnie i głośno śpiewał, że zrobiło mi to dzień <3

Odpowiedz
7
Moonchaser

Moonchaser

@80Ramone dosłownie

Odpowiedz
.variant

.variant

@80Ramone ugh, też niestety ostatnio coraz częsiej widze te ai grafiki… ale w szkole na szczęście nie zdarzyło sie jeszcze i oby tak zostało

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (12)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Nie wiem, czy to kwestia klasy maturalnej, czy tego, że wiosna nie wiosnuje, ale wyssało ze mnie całą energię

Za chwilę kończę szkołę, a mam jeszcze 4 książki z biblioteki. Jedna doczytana tak za połowę, drugą zaczęłam wczoraj, dwie nieruszone. Nie umiem się zabrać za czytanie, jedynie ponowne słuchanie Lalki jakkolwiek wchodzi. A że chcę przeczytać te książki, to powinnam przynajmniej porobić zdjęcia stron i po maturach nadrobić, przynajmniej tablet ma dużo pamięci
Zostały mi jeszcze jakieś rzeczy na rozszerzenie, no i wciąż nie przeczytałam Zbrodni i kary. Buja, ale już ze 3 razy to porzuciłam… ogólnie mam wrażenie, że coraz mniej wiem, ze wszystkiego

Nwm macie jakieś sposoby na zmotywowanie się do czytania? Bo jedyne, co chcę teraz robić to słuchać GD (no, albo tej Lalki) i rysować Green Day, co też zaraz poczynię

Odpowiedz
6
ericius

ericius

@80Ramone chyba oba, mnie też energia opuściła. już się wypaliłam tą nauką, akurat w momencie, kiedy wypadałoby zebrać się przez ostatni miesiąc dać z siebie wszystko i się intensywnie uczyć, ale ani siły nie mam ani chęci.
nie wiem jak cię zmotywować do czytania, ja się poddałam, do bycia molem książkowym wrócę po maturze. jak się narobię zadań to ja potrzebuję odpocząć od patrzenia na słowa i zapamiętywania, więc książki to dla mnie już za dużo. ja sobie muszę poszydełkować, coś upiec albo z kimś pogadać. angażować intelektualnie będę się po tym wszystkim. książki na szczęście moje albo pożyczane od ludzi nie robiących presji na czas…

Odpowiedz
Moonchaser

Moonchaser

@80Ramone odpocznij, posłuchaj samej siebie. Czasem tak trzeba by nie zwariować

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Wesołych świąt, niech ten czas będzie pełen spokoju i miłości <3

Chrystus zmartwychwstał, alleluja!

We mnie też coś troszkę zmartwychwstało jeśli chodzi o modlitwę. Jeśli ten stan się utrzyma, to jestem uratowana

Takiego arta zrobiłam xD

Odpowiedz
6
Kotonoha

Kotonoha

@80Ramone Alleluja!

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Kurcze, ja wiem ze ludzie przychodzą i odchodzą, ale coraz bardziej mnie to boli. Rodzinne święta znowu poszły się chrzanić. Zawsze jak coś nie szło, to tłumaczyłam sobie, że albo covid, albo ktoś idzie do roboty, albo jak w Boże Narodzenie, dziadek był w szpitalu. Tym razem wylosował się inny quest. W jedno święto tata idzie do roboty, w drugie wujek, już się rozmijamy. A trzeci stwierdzili, że wcale nie przyjdą

I okej, nie mam nic przeciwko siedzeniu po prostu z rodzicami i dziadkami, bardzo ich lubię, ale tamci też są super :< kuzynka ma chłopa, który mieszka daleko i w sumie to nawet nwm, gdzie ona teraz mieszka, lub gdzie będzie mieszkała po skończeniu liceum. Dodam, że kiedyś byłyśmy sobie najbliższe. No i mam wrażenie, że dziadek i ciocia mnie nie lubią. Ciocia przez taką dramę między nią a moimi rodzicami, o mnie, zaraz po moich narodzinach. A dziadek to w sumie nie wiem, mam takie dziwne wrażenie, że coś do mnie ma. I wątpię, żeby to był foch o to, że 8 lat temu nie chciałam zjeść jego sałatki z pomidorów, których nienawidzę. To nie jest typ człowieka, który byłby o to zły latami. Czasem zapomina jak mam na imię i wola mnie imieniem mojej kuzynki, ale raczej nie robi tego ze złej woli. Tak naprawdę to rzadko kiedy ktoś używa mojego imienia — u jednych mam ksywki, inni zapominają i improwizując wymyślają mi nowe. W sumie to nawet bywa to zabawne

Tylko no kurcze, boli. Zawsze jak czułam się samotna, to gdzieśtam wiedziałam, że jest moja rodzina. Czekałam na święta, oglądałam bajki, które pokazały mi kuzynki i myślałam, że wszystko między nami okej. A teraz, chociaż wiem, że to raczej nie to, mam dziwne wrażenie, że wszystko się sypie przeze mnie

I jeszcze na dobitkę to chyba wczoraj widziałam x. Byłam w spowiedzi w jej kościele (zakładając, że jeszcze w ogóle chodzi do kościoła, bo było burzliwie jak jeszcze miałam z nią kontakt). Szedł ktoś z daleka do niej podobny, ale jak podszedł to skręciłam w inną alejkę i zaczęłam opowiadać o czymś mamie. Chwilę później spotkałyśmy babcię x i przez to jeszcze bardziej wydaje mi się, że to mogła być ona…

Nie wiem, jak to jest, że randomy z internetu potrafią zapamiętać moje imię, wymyślić urocze ksywki (choćby ramen, który zaraz będzie moją ksywką od 5 lat <3), potrafią pamiętać o moich urodzinach, pytać co u mnie i nie unikać mnie, a niby bliscy ludzie tylko uciekają. W moje urodziny to kuzynka wolała gadać ze swoim chłopakiem, przyjaciółka prawie nie przyszła, inni zapomnieli, a to ludzie z internetu pisali mi życzenia o północy, jeden wysłał paczkę, inna ogarnęła jeszcze dwójkę znajomych i zrobiła mi urodzinowe granie w gartic phone. W sumie to nawet nie zależy mi na jakichś super rzeczach, tylko na samej pamięci. Czasem mam ochotę wywalić telefon za okno, ale potem sobie przypominam, że świat nie jest tak piękny, jak na tych rolkach o zbliżającej się wiośnie i byłabym jeszcze bardziej samotna, niż teraz

Odpowiedz
6
ericius

ericius

@80Ramone eh, tak niestety jest… u mnie w rodzinie też są ostatnio jakieś dziwne kwasy z moją babcią i jedną ciotką, także łączę się w bólu. tyle dobrego, że z kuzynkami mam dobry kontakt, chociaż jedna się do reszty zestarzała i po maturach będę ciocią. w sumie chciałabym mu coś wyszydełkować, jakiś kocyk albo pluszaka.
kiedyś w jakimś podcaście usłyszałam, że babcia tej prowadzącej mawiała, że „niektórzy ludzie są nam dani tylko na jakiś czas” i generalnie trzeba się z tym pogodzić.
też rozumiem twój ból, hah. ostatnio mi się dużo śni taki mój pan x, akurat w momencie jak uznałam, że do reszty pogodzilam się z tą historą i nawet mam w planach na dowód że jestem wyleczona iść nad rzekę, gdzie nieraz chodziliśmy i do kawiarni do której kiedyś przyrzekłam sobie nigdy nie wejść z jego powodu.
rel rel, relacje w tych czasach są p*****ne, niby są, ale wszyscy się czują jakcyś samotni. a ludzie z internetu są przkochani

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@ericius ojj, trzymaj się
To u mnie ja jestem najstarsza, stety niestety xD ale fajny pomysł z tym szydełkowaniem
Niby człowiek wie, a i tak boli
Trzymam kciuki, żeby jeszcze się udało!
O to to <3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
Layvere

Layvere

Czekałam na to całe życie

Odpowiedz
2
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Layvere nieironicznie oglądałabym

Odpowiedz