Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

BILLIE Z SYNEM COVERUJĄCY BOWIEGO NIE BYLI NA MOIM BINGO 2026 ALE NAWET NIE WIECIE, ... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Chyba jeszcze nie do końca wracam (mniej więcej wiem, kiedy chcę, ale to może jeszcze ulec zmianie), ale właśnie zrozumiałam coś, czym muszę się podzielić, bo pięknymi rzeczami warto

Green Day ma piosenkę 2000 Light Years Away, co nie? Jest to jedna z moich ukochanych piosenek, w dodatku z jednej z trzech ukochanych płyt — Kerplunk. Jest to moja ulubiona płyta praktycznie od początku przygody z Zieleńcami (a przynajmniej odkąd zaczęłam te płyty ogarniać).

Piosenkę tę Billie napisał po pierwszym całowaniu się z Adie, ale jak wiemy, Armstrong ma ten dar opisywania własnych przeżyć, a zarazem daje przestrzeń odbiorcy, by sam przeżył to po swojemu.

Do czego zmierzam? Pamiętam jak zagrali to gdzieś na Hella Mega Tour. Nie wiem gdzie, ale pamiętam, jak bardzo byłam podjarana. "I can't see her, but in the distance I hear some laughter, WE LAUGH TOGETHER". Czułam wtedy, jakby śpiewali o mnie, obecnej duchem na każdym koncercie. I właśnie "we laugh together" stało się moim motto każdego koncertu Green Daya, na jaki w życiu pójdę.

Teraz jednak znowu wczytuję się w tekst. Wiecie, kogo widzę? Widzę siebie sprzed kilku lat, powiedzmy z tego 2020. Słuchałam już Green Daya ponad rok, ale byłam mega nowicjuszem. Nie znałam wszystkich piosenek, po raz setny czytałam ich biografię, zaczynałam uczyć się rysować. Czasem przechodzi mnie cringe, gdy myślę o tym dzieciaku, ale jednak bardzo go kocham. Nie mógł zbyt wiele, ale robił co mógł. To był przede wszystkim czas czekania i nadziei, że koncert się uda.

Faktycznie siedziałam dużo w pokoju i po prostu o nich myślałam, czasem nie spałam po nocach, bo się martwiłam. Przeżywałam tak jakby pierwszą miłość, która w grudniu 2020 miała swój kryzys, który to jednak tylko ją wzmocnił. Ten dzieciak wiedział, czego chce, nie wiedział tylko, jak to zdobyć.

Potem dzieciak dorósł. Nie do końca, tylko trochę. Stał się mną — nieidealną jako człowiek, dążącą to ideału w miłości do nich. Tamten dzieciak miał masę problemów, o których teraz zwykle nawet nie pamiętam. Nie wiedział tego, to widać dopiero po czasie. Teraz się śmieję, jestem szczęśliwa

I sit outside and watch the sunrise
Look out as far as I can
I can't see her, but in the distance
I hear some laughter, we laugh together

Sunrise to nic innego jak ja — to, jak moje myślenie zmieniło się po koncercie. Nie rozwiązały się moje wszystkie problemy, a jednak czuję, jakbym się odrodziła. Ten dzieciak nie wiedział o moim istnieniu, on tylko marzył o czymś, co mam. Chciałabym czasem tylko cofnąć się do tamtych czasów, usiąść koło niego i sprawdzić, czy już słyszy ten śmiech z przyszłości i też zaczyna się śmiać z wiarą, że się udało💚

Odpowiedz
13
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka zawsze możesz 2 w 1

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone najlepiejxd

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

*cisza chwilowo przerwana*

Chociaż w sumie to na tematy greendayowe nie miałam milczeć. Teledysk teledyskiem, kocham go z całego serca, ale przynajmniej póki co nie będę się rozpisywać

Jason Freese wygrał z rakiem płuc. Jason Freese miał raka. Nie wiem, czy ktoś z fanów wiedział, wszyscy są w szoku. Szczerze? Jak ogłosili jakoś na wiosnę, że Jason ma "L4", to gdzieś w głowie miałam myśl, że albo rak, albo coś złamał. Nie dopuszczałam jednak do siebie tych myśli

Jeszcze zanim się z Wami wszystkimi znałam, gdy zaczynałam z GD i dowiedziałam się, że Jason White i żona Mike'a mieli raka, myślałam sobie, że dobrze, że to już za nami, bo informacji "ej, bo wiecie…", mogłabym nie znieść. Dlatego trochę cieszę się, że nie wiedziałam wcześniej, ale zauważyłam, że oni mówią, że jest źle, tylko w sytuacjach krytycznych. Mają prawo oczywiście, boję się tylko, że zapominają, że mają fanów nie tylko na dobre, ale i na złe chwile

Przechodząc do sedna, jestem dumna z Jasona, że się nie poddał. Uwielbiam oglądać filmiki ze szczęśliwymi ludźmi dzwoniącymi tym dzwoneczkiem na onkologii, jednak nie myślałam, że jeszcze któryś z moich idoli będzie w takiej sytuacji (całe szczęście, że dzwonił)

Nie wiem, czy już wróci na trasę, to jego decyzja i mam nadzieję, że fani uszanują co wybierze. Ja mu życzę przede wszystkim zdrówka, chyba dawno już nie byłam za nic tak wdzięczna

Odpowiedz
11

r...y

@80Ramone doslownie, troche niefajnie, ze nie dali znac wczesniej, ale z drugiej strony moze Jason dzieki temu mial przestrzen, zeby moc sobie w spokoju wyzdrowiec <3

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@simultaneous to na pewno. Dobrze, że nie pisał, może nie jest tak rozchwytywany jak np. Billie, ale i tak miał dzięki temu więcej prywatności. Po prostu źle czuję się z tym, że często muszą walczyć z czymś sami :(

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Przybywam z informacją taką, iż robię se przerwę. Nie wiem, jak długą. Zapewne i tak będę tu wbijać choćby sprawdzić, co u Was, ale na tym profilu zbyt wiele nie będzie. Tylko jakieś greendayowe info, jakby coś ciekawszego się działo i być może napiszę o jakiejś fajnej książce jak coś przeczytam (bo quizy i tak rzadko dodaję). Będę dodawać obrazki na ig i pewnie na watt coś wrzucać. Jakby co to nic mi się nie dzieje oprócz przebodźcowania, muszę odpocząć od chyba wszystkiego, no i jakoś zaczęło mnie zniechęcać pisanie o sobie

Trzymajcie się Skarby, jeśli chcecie to piszcie, wpadać tu trochę będę♡

Rage & Love

Odpowiedz
13
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@simultaneous dosłownie, czuję że też tu coś muszę pousuwać, ofc nie wszystko, ale..
Ja robię po prostu serie nadrabiania u poszczególnych osób, czuję się jakbym czytała biografię XDD

Odpowiedz
1
Shooting.Shark

Shooting.Shark

miłego odpoczynku!! w razie czego będę Cię szukać na pinie :3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (11)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Pisze się opowiadanie. Prawdopodobnie będzie chaotyczne i płytkie, jak na to, ile czuję, ale mam nadzieję, że się spodoba

Odpowiedz
12
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka szczerze? Nie mam żadnego zapału, czasem nawet chęci, po prostu wszystko się ze mnie wylewa i chcę chociaż mieć nad tym odrobinę kontroli

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone ja mam za to dosyć często – wręcz za często – słomiany zapał ://

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

JESTEM, KU*WA, SPEŁNIONA

Odpowiedz
14
WeraHatake

WeraHatake

@80Ramone Woah, gratulacje! ♥

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@WeraHatake dziękujęe♡

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (19)