
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Wowow mam już plan lekcji i nie licząc tragicznego wtorku to jest pięknie. Kończę w miarę wcześnie, odpadła trójka toxic nauczycieli (będę mieć z taką fajną wuefistką :D), w środę mam tylko polski, religię i rozszerzenia, mam 7 włoskich w tygodniu i ogólnie muszę przyznać, że po tym, co się odwaliło w zeszłym roku, to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona
0mega15
@80Ramone omg serio???!?! super fajnie :D my tez mamy inna fizyczka ale poprzednia akurat byla w miare ok
80Ramone
• AUTOR@The_Pr4nkster ouu to gorzej :<
80Ramone
AUTOR•Jeszcze niecały miesiąc do rocznicy American Idiot, a ja już się załamuję, bo nie mam pojęcia, co narysować. Mam kilka pomysłów, bo chcę, by to było serio dowalone i ze szczegółami, ale czy jedna kartka jest w ogóle w stanie ująć całą epickość tej płyty? Nie sądzę. A serii nie zrobię, bo jestem zajęta rysowaniem trasy XD
Nie wiem jeszcze, czy to zrobię, ale tak wstępnie spytam: Waszym zdaniem lepiej wyjdą GD w telewizorze, a obok Jesus/Jimmy, Whatsername i inne odniesienia, czy GD na pierwszym planie, a wszystkie odniesienia wokół nich?
Cupoftea165
@80Ramone Myślę, że możesz zrobić krótką serię, czyli np. kilka rysunków po prostu (jak widzisz bardzo wymyślna rada 😜), jeśli będziesz miała pomysł na kilka, a co do tego super pomysłu, to chyba pierwszy, chociaż wiesz, zawsze możesz zrobić dwa 😉
80Ramone
• AUTOR@Cupoftea165 właśnie nie wiem, jak będzie z czasem, ale może się uda
Chyba zrobię pierwszy, już sobie rozrysowałam w paincie bardzo prowizoryczny plan, tylko myślę, czy wszystko zmieszczę na kartce xD
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Wpis czysto rozkminowy xD jakoś mam potrzebę coś tu napisać
Przypomniało mi się dziś, jak za dzieciaka myślałam, że jak będę w tym wieku, w którym jestem teraz, to będę latać po imprezach, może będę mieć chłopaka, no i miałam nadzieję, że nie będę oglądać Hannah Montana
Well… Moje imprezowanie to rysowanie koncertów Green Daya (i oglądanie ich oczywiście), codzienny różaniec, latanie do biblioteki i wzruszanie każdym zachodem słońca. Ostatnio siedziałyśmy z przyjaciółką na ławce, przed fontanną. Zajadałyśmy lody i wspominałyśmy stare czasy, gdy przez kilka lat była w mojej klasie. Jak stare baby… Podstawówka nie kojarzy mi się zbyt dobrze. Zawsze odstawałam, siedziałam sama odkąd zostawiła mnie dawna psiapsi (X). A jednak, jak oglądam stare zdjęcia, na praktycznie każdym jest obok mnie moja aktualna psiapsi. Nie byłyśmy wtedy szczególnie blisko, a ona zawsze była obok, chociaż obie nie zdawałyśmy sobie z tego sprawy… A X.. no cóż. Ostatnio dużo słucham American Idiot i rozumiem to, co powinnam. I ja i X byłyśmy tylko dziećmi. Nie ma jej przy mnie, nie będzie, a nawet nie chcę, żeby była (no chyba, że sama by chciała, ale musiałabym to przemyśleć. Wybaczyłam jej, ale wciąż pamiętam.). Jest jednak w mojej przeszłości. To był dobry czas, po prostu skończył się szybciej niż ja bym chciała, w niefortunny sposób. W końcu jednak udało mi się jej tak szczerze wybaczyć, że jak ktoś mnie kiedyś spyta o przyjaciółkę z podstawówki, to opowiem o tych dobrych chwilach z 1-3 i może nawet się uśmiechnę… nie myślałam, że to tak dobre uczucie
Nie doceniałam tego. Dopiero dziś przyjaciółka uświadomiła mnie czegoś. Gadałyśmy o niezbyt dobrych chwilach, a jednak ciągle się śmiałyśmy. Czasem fajnie pośmiać się z problemów, które kiedyś były końcem świata. A końców świata przeżyłyśmy sporo, najpierw osobno, a potem pomagając sobie nawzajem. Bardzo mi pomogła i twierdzi, że ja jej też.
"Taki mały dramat, lecz wszystko w nim jasne jest już". Właśnie na zapętleniu leci Papierowy księżyc i pomyślałam, że pasuje
To lepsze niż imprezy. Jak byłam mała i miałam pomyśleć życzenie, zawsze prosiłam, żeby spełniło się coś, o czym kiedyś będę marzyć. Spełniło się. Dostałam ukochany zespół, który rozumie mnie jak nikt inny, a potem ich koncert, który jest chyba najbardziej nieprawdopodobną sytuacją w moim życiu. Dostałam ludzi, którym mogę powiedzieć wszystko. Niewielu, ale nikt nie mówił, że ma ich być niewiadomo ilu. Boga, który jest ze mną od zawsze, ale dopiero uczę się, jak Go miłować. Przemodliłam w życiu 4 nowenny pompejańskie (i jestem gotowa na więcej!) i w końcu z dumą mogę powiedzieć, że spełniły się wszystkie. Dwie po latach, jedna zaraz po jej skończeniu, a jedna… zanim jeszcze ją zaczęłam. Byłam wtedy zajęta poprzednią i tylko odmawiałam dziesiątkę różańca w tej drugiej intencji, już wtedy tam u Góry mnie wysłuchali♡
A najpiękniejsze jest to, że przemodliłam je za dwie najważniejsze osoby w moim życiu, po prostu, by im się polepszyło pod pewnymi względami. Nauczyłam się cieszyć ze szczęścia innych, oraz jak okazywać to Bogu
Wróćmy jeszcze do cieszenia się z małych rzeczy. Ten koncert. Oj, to nie było małe. A jednak! Ten koncert, nie licząc samego występu Zielonych, był dla mnie zlepkiem małych rzeczy, które teraz romantyzuję ile wlezie, bo kto mi zabroni? Bułka smakująca jak paluszki, moja podjarka, gdy support zagrał jedyną znaną mi piosenkę, wciskanie nerki w miejsce na pasek, żeby mnie nie okradli, granie 21 Guns na losowym pianinie na jakimś skwerze czy rynku, kupienie pluszowego misia, który dzielnie siedzi mi przy łóżku, ogromna kolejka do kolei podmiejskich i śpiewanie American Idiot, jakby jutro nie istniało… wciąż nie do końca opisałam ten koncert, bo ciągle przypominam sobie nowe szczegóły, które wcześniej mi umknęły
Dobra, koniec tego wzruszu, idem rysować, bo zaś mam tyły (ale niewielkie)
Rage & Love (po równo, bo obydwa ważne♡)
Tak, niżej focia z Berlina, razem z 28 innymi wisi u mnie w pokoju
80Ramone
• AUTOR@Loki. I idealnie :D
Shooting.Shark
@80Ramone Też tak sądzę :) Cieszę się, że nie stałyśmy się naszymi dziecięcymi wyobrażeniami
80Ramone
AUTOR•Ej, Wy też macie takie dziwne uczucie przy słuchaniu Who Wants to Live Forever?
Bo nie wiem, czy istnieje piosenka, która bardziej łamie mi serce (może jeszcze Wake Me Up When September Ends), przy której wylałam więcej łez i potrafię rozbeczeć się dosłownie po pierwszym dźwięku… a z drugiej strony, czuję takie przyjemne, wręcz domowe ciepło, jakby Freddie już zapraszał mnie do swojej pełnej kotków krainy szczęśliwości <3
Łamie mi serce, a zarazem jest w niej tyle nadziei…
Moja Queen faza ma się świetnie, dziś w action spotkałam pana z gitary (największa gaduła, jaką znam xD), zobaczył moją koszulkę właśnie z Queen i o nich znowu chwilę gadaliśmy <3
Moim ulubieńcem z Queen na zawsze będzie Brian, ale wszyscy mają w sobie coś cudownego
80Ramone
• AUTOR@simultaneous smutne w sumie, człowiek świetnie się bawi pisząc fanfiki, a potem przychodzi rzeczywistość..
r...y
@80Ramone dokladnie tak jest
80Ramone
AUTOR•Mam imperium rzymskie, kolejne. Ostatnio włoski fanpej dodał bingo, dodam moje niżej, a pod wpisem będzie puste. Do czego jednak zmierzam? Tam jest Angry Birds z GD
To był 2012. Nawalałam w Angry Birds co najmniej jak szalona, przeszłam wszystko chyba łącznie z jakimiś bonusami. Niestey, tata kilka lat temu zresetował tablet, więc nie mam jak sprawdzić, ale kurka, kojarzę tę grafikę
https://youtu.be/c4NT6EsJM4g?si=TnU_xq_DiDtVB0YE
Co, jeśli mój pierwszy kontakt z nimi to nie było usłyszenie 21 Guns w radio 5,5 roku temu, ani nawet googlowanie tekstu do piosenki Holidays jak byłam w 2 lub 3 klasie i przypadkowe znalezienie Holiday, ale właśnie granie w Angry Birds w przedszkolu….?
Grał może ktoś w to i coś pamięta? Może jest nas więcej?
r...y
@80Ramone ale mindfuck!! w 2012 roku mialam 6 lat i to byla jedyna gra, w jaka gralam i to dosc duzo, wiec moze u mnie bylo podobnie 😭😭
80Ramone
• AUTOR@simultaneous omggg matching (no dobra, miałam 5 lat i więcej gier, ale i tak grałam głównie w to)