Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Ej, mam takie pytanie Czy Wy też tak macie, że jak ktoś z Waszych przyjaciół lub bli... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Chyba zaś rypnę vent, chociaż już nawet nie wiem, od czego zacząć. Czuję się dobrze i źle na raz. To znaczy, potrafi być dobrze, ale tyle złych rzeczy się na siebie nakłada, że mnie przytłaczają

Boję się dorosłości. To wszystko zbliża się i zbliża, a ja coraz bardziej panikuję. Nie wiem już, co robić. Czuję, że sobie nie poradzę, że tego nie ogarnę. Dziś w sumie to wprost powiedziała mi to znajoma z klasy i zabolało mnie to jeszcze bardziej. Mówiła mi już sporo rzeczy, które mnie bolały, ale teraz już nie daję rady. W końcu zaczęłam się tłumaczyć, że ostatnio źle się czuję i w ogóle, po czym usłyszałam, że mam się ogarnąć i że ma dość że nigdy nic nie wiem. Tylko że ja naprawdę nie wiem, co mi jest. Zrobiła mi cały wykład, że powinnam iść do pracy w święta. Kumpela nie jest wierząca, ja jestem. Poza tym, dla niej nauka jest odpoczynkiem, dla mnie nie, naprawdę jestem wyczerpana i czekam na święta jak nie wiem.

Nie rozumiem się już. Mam pełno roboty do szkoły, a nie umiem się za to zabrać. Przed każdą lekcją (oprócz polskiego i czasem włoskiego) panikuję, ostatnio wszystko czuję nawet fizycznie, w ciągu ostatnich kilku dni miałam prawie wszystkie możliwe objawy paniki. Chyba wrócę do psychologa, o ile będzie mogła, mimo że nie chciałam…

Relacje z ludźmi mi się walą. Nigdy nie miałam zbyt wielu przyjaciół (tylko w przedszkolu i 1 klasie liceum się czułam częścią stada), ale teraz nawet ta mała liczba wciąż się zmniejsza. Praktycznie nikomu już nie ufam, a jak chcę coś napisać to w sumie większości za bardzo to nie obchodzi.

Dziś jeszcze usłyszałam, że z mojego rysowania nic nie będzie. Well, chciałabym utrzymywać się z rysowania, ale to bardziej marzenie niż plan. To też mnie zabolało. Wiem że nie rysuję jakoś super, ale rysowanie pozwala mi się jakkolwiek uspokoić w tym szaleństwie, a gdy to usłyszałam, poczułam się jakby nawet to nie było wystarczające

Nie jestem wystarczająca. Jestem po prostu dziecinna, nie potrafię nic ogarnąć, wiecznie coś mnie boli fizycznie lub psychicznie, jestem zbyt wrażliwa żeby przetrwać. Coraz mniej potrafię. Żałuję, że nie przeszłam na edukację domową, przynajmniej tam mogłabym się schować…

Dzięki, że mogłam to tu napisać, trochę mi lepiej, przynajmniej jakkolwiek poukładałam część tych myśli. Z dobrych rzeczy to słuchałam właśnie Revolution Radio i Still Breathing znowu uderzyło dokładnie tak, jak powinno…

Kiedyś będzie lepiej, tylko jeszcze nie wiem, kiedy

Rage & Love ♡♡♡

Odpowiedz
10

r...y

@80Ramone jestem stuprocentowo pewna, ze poradzisz sobie z praca, studiami czy czymkolwiek, co wybierzesz. skup sie na maturkach, na swoich pasjach i gdziekolwiek Cie zycie zaprowadzi, bedzie dobrze <3

nie mam jakiejs super fiksacji na punkcie wiary, i mean jestem bardzo wierzaca, ale jak ktos nie wierzy to ok. z tym, ze kiedy spotykam sie z ludzmi, ktorzy nie toleruja mojej wiary, czy wrecz sugeruja ze jest ze mna zle, od razu zapala mi sie czerwona lampka. gdyby naprawde byla dobra osoba, w zyciu nie nagadalaby ci tylu glupot na twoj temat bez powodu, a tym bardziej nie wnikalaby w Twoja wiare, nawet jesli zostalabys wyznawczynia latajacego potwora spaghetti :/

najwazniejsze, ze masz jakis zarys swoich marzen i jakies cele, bo dzieki temu nie stoisz w miejscu i wiesz, dokad zmierzasz. i jakby, jestem pewna ze z odpowiednia determinacja, odpowiednim mysleniem i z odpowiednimi dzialaniami jestes w stanie to ogarnac i zarabiac ze swojej pasji, pod warunkiem ze nigdy nie pozwolisz jakims randomom takim jak ta laska kwestionowac swoich zainteresowan czy swoich celow.

co do tego, ze ogarnialas z kims – nie ma w tym nic zlego, naprawde. zyjemy w takiej troche chorej sytuacji, ze jestesmy wszyscy od siebie zalezni na swiecie, bo jestesmy zwierzetami spolecznymi i bez kontaktu z innymi mozemy co najwyzej sie zesrâc. wymagaja od nas stuprocentowej samodzielnosci i niezaleznosci, podczas kiedy nawet zeby zalatwic sprawy osobiste, musisz isc i prosic o to pracownikow urzedu, bedac zalezna od ich dobrej albo zlej woli. imo paradoks. to, ze ktos ci pomagal, nie znaczy, ze nic nie osiagnelas. nikt nie osiagnal niczego sam. billie nie bylby wybitnym wokalista i gitarzysta, gdyby nie mike, tre, czy adrienne. mike nie gralby na basie, a tre na perkusji, gdyby nie oni wszyscy i ich wzajemne wsparcie, a takze wsparcie ich zon. to sie tyczy doslownie kazdego "wielkiego" czlowieka. kazdy ma swoich doradcow, sztab ludzi, rodzine, kazdy. pisarze, politycy, przywodcy, przedsiebiorcy, czy artysci. nie zapominaj o tym <3

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@KotKsiazkowy no jasne, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi <3 muszę się nauczyć tej wyrozumiałości, bo coś mnie pracoholizm wziął..
Słowa chyba najbardziej bolą.. Cóż, koleżanka chce dobrze, ale coraz bardziej widzę, że ona mnie kompletnie nie zna i myśli, że jestem jak ona, mimo że ona się mocno zmieniła
Może znajdę, kilku mam, ale widzę ich rzadko
Może się uda, ale też trochę tracę nadzieję, gdy chcę coś zmienić i za setnym razem dalej nie jest tak jak chcę… Ale może faktycznie uda mi się coś ogarnąć
Mam nadzieję, boję się tego

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (13)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Tak jeszcze z innej beczki – nowy wywiad z Kevinem :3
Kocham tego człowieka z całego serduszka, pookie nasz

Na razie tak na szybko czytane, ale jakieś rOzWażaNiA na pewno zrobię

https://pophorror.com/prima-donnas-kevin-preston-talks-spooky-tunes-tour-life-and-fatherhood-exclusive-interview/?fbclid=IwY2xjawGV-w9leHRuA2FlbQIxMQABHR3dEc1O9x2dtmFyPqkSJidpW4Z94T8ezHcPDGAvyRWlgPA6jipH7vgr1Q_aem_5wYEAx5ymsB4U3P1J46u2A

Na dole moje 2 ulubione fragmenty <3 w życiu nie pomyślałabym, że Kevin doczeka się dziecka, ale jego radość z Eddiego jest przecudowna

Odpowiedz
11
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone aww, Jesus, aż poczułam takie ciepełko na serduszku 😭💙

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR
Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hej hej
Jakby ktoś chciał obejrzeć nowy dokument na 20-lecie American Idiot to być może będzie szansa, tej lasce zawdzięczam sporą część mojej wiedzy o Zielonych <3

Nie umiem podlinkować kanału, więc zostawiam tu 1 z filmików (nawet jakby ten film nie wyszedł, to i tak polecam jej inne♡)
https://youtu.be/Rg-W3UkCi7w?si=rAC3kOjPfu5bjMuP

Tbh trochę rozważam kupienie tego boxu, bo mamy z mamą kilka zalegających bonów do empika z krótkim terminem, ale w sumie to jeszcze nie zdecydowałam (jak na tyle rzeczy to git cena, ale i tak drogo xd), no i nie mam odtwarzacza blu raya, musiałabym najpierw coś z tym pokombinować XD ale jakby mi się jednak udało i ktoś chciałby obejrzeć, to może coś się uda wymyślić, bo słyszałam, że serio warto

Well, liczę że za kilka miechów to będzie w necie

Odpowiedz
12
Cupoftea165

Cupoftea165

@80Ramone Rany dziękiiii

Odpowiedz
2
peace.sells

peace.sells

@80Ramone dzięki bardzo!

Odpowiedz
2
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Dokładnie rok temu Green Day ogłosili trasę ♡ Byłam wtedy w pewnym lesie i jakimś cudem złapałam zasięg. Wtedy właśnie mama, ku mojemu zdziwieniu, wcale nie stwierdziła, że Berlin to szalony pomysł..

Dziś byłam w dokładnie tym samym lesie. Trzymałam konfetti z koncertu. Las się nie zmienił, ja też, tylko coś we mnie ewoluowało przez ten rok. Nauczyłam się wielu rzeczy, których nie potrafię nawet opisać słowami, po prostu czuję to w sercu

Wcześniej byłam na Jasnej Górze. Zawsze w Zaduszki zahaczamy o Częstochowę, bo mamy po drodze na groby dalszej rodziny. Gdy jestem w Świątyni, czuję się jak w domu. Byłam tam tyle razy, a zawsze zachwyca mnie na nowo. I ja też zawsze jestem trochę inna. Dopiero jeździłam tam za dzieciaka, potem błagałam o zdrowie i dobre wyniki egzaminów, a dziś obiecałam Maryi, że jeszcze mnie tam zobaczy przed maturą <3

Dlaczego to piszę? No cóż, ostatnio trochę u mnie kiepsko. Wieczne ataki paniki, niepewność, brak samoakceptacji i perspektyw na życie… nieciekawie. Dzisiejsza wycieczka nie różniła się niczym od tych sprzed lat. Zawsze te same miejsca, o podobnych porach, z tymi samymi ludźmi. Pomyślałam o małej sobie, że jej też się podobało. Myślałam o tym, co jeszcze ona lubiła. W końcu zrozumiałam, że byłaby ze mnie dumna. I mimo że sama nie do końca się lubię, to dla niej chyba zacznę. Ona była o wiele mądrzejsza ode mnie, ona była naprawdę fajna

Nie umiem wyjaśnić tego uczucia. To trochę nostalgia, ale jakby z czymś jeszcze. Ostatnio dość sporo płakałam przez tęsknotę za kuzynką. Za dzieciaka była mi najbliższa, na początku nastoletnich lat była moją bff, a od kilku lat praktycznie nie rozmawiamy (tylko na jakichś spotkaniach rodzinnych, wtedy zwykle jest jak kiedyś), w dodatku z naszej głupoty i nieuwagi. Płakałam, ale koniec tej relacji boli mnie w inny sposób, niż inne końce. Nie zraniła mnie, po prostu tęsknię. Wiem, że gdzieś tam w przeszłości ciągle się razem bawimy. Nie wiem czemu, ale naprawdę mi to pomaga

Chciałabym, żeby dawna ja wiedziała, że znowu wracam do czytania, że wciąż rysuję i powoli widać postępy, że przyjaźnię się z osobą, którą od zawsze przyjacielsko crushowałam i że te wszystkie dziwne stany okazały się mieć swoje nazwy i teraz lepiej je rozumiem <3

Jeśli ktoś z Was potrzebuje to usłyszeć – będzie dobrze, musicie tylko znaleźć sposób, żeby to poczuć

Rage & Love

Odpowiedz
10
ericius

ericius

@80Ramone damn, strasznie wzruszyło mnie co tu napisałaś. Dobrze rozmiem co masz na myśli. Tę nostalgię, gdy robi się coś co robiło się kiedyś i przynajmniej w tym miejscu nic się nie zmieniło i jest jak kiedyś. Miło czasem cofnąć się do czasów, gdy wszystko było prostsze. Rozumiem poczucie, że małe „ja” byłoby dumne, gdyby zobaczyło, gdzie się teraz jest i co robi. Rozumiem tę tensknotę, też straciłam w ten sposób parę osób. Te wszystkie twoje sposotrzerzenia są mi cholernie bliskie.
Trzymaj się i wszystkiego dobrego <33

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@_saga_ no jasne, kiedyś było o wiele lepiej… ale przynajmniej mamy wspomnienia
Też się trzymaj <3

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Jak tam Wasze wrażenia po nowym albumie The Cure? Ja dopiero słucham, ale jak na razie jestem zadowolona. Moja opinia może nie jest jakaś idealna, bo The Cure bardziej lubię niż znam (do tego stopnia, że słucham ich często, a nie licząc największych hitów to nawet z tytułów nie wiem, co znam xD), no ale prawo głosu jeszcze mam, więc mówię

A tak to sporo słucham Donots (supportowali GD w Berlinie i się zakochałam). Tęsknię za nimi i za tą adrenalinką, że zaraz wbiją moi ukochani…

Próbuję aktualnie ogarniać milion rzeczy na raz i się na siebie wkurzam, że nie mam wszystkiego na raz. Canon event xD

Btw wczoraj Kevin mi udostępnił obrazek :3

Jako, że skończył się Idiotober, to skończyłam zaczęty jakiś czas temu obrazek, a dokładniej to meet the artist. Enjoy!
(Tak żeby dopowiedzieć – moja główna ksywka to mocek, zwykle się tak przedstawiam, aczkolwiek jak mówicie mi ramen to też mi się podoba)

Rage & Love

Odpowiedz
10