
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Za czym najdziwniejszym w życiu tęskniliście?
Bo ja właśnie tęsknię za tym, jak kilka miesięcy temu omawialiśmy Romeo i Julia. Słucham se What is a youth i mimo, że ten czas nie był dla mnie dobry, to jednak dobre wspomnienia też są. W ogóle tak mnie wzięło na rozmyślania… liceum to tylko 4 lata. Niby to połowa podstawówki, którą ledwo przeżyłam. Ale w liceum pomijając te wszystkie testy i stresy to mi naprawdę dobrze. Jest te 5 dziewczyn i kilku naprawdę wartościowych nauczycieli
Żałuję, że nie rozszerzam polskiego. Trochę cieszę się, że od mojego rocznika nie ma u mnie humana, bo na wosie i łacinie bym się mocno zajechała. Teraz jakoś nawet lektury nie są mi straszne, ja chcę czytać. Będzie Adaś Mickiewicz i przyjaciele, na koniec roku Potop… a ja się w sumie cieszę. Może nawet Pana Tadeusza drugi raz przeczytam..?
Wiecie, to była ta przerwa, której potrzebowałam. Przez wakacje mój kontakt z włoskim opierał się na duolingo, powtarzaniu słówek i włoskich fanpejach. Nie było nacisku, oswoiłam się i teraz o wiele łatwiej mi to ogarnąć. Dziś miałam kartkówkę i niby pewna nie jestem, ale powinno być max. Tak samo czytanie. Trochę dojrzałam, zrozumiałam niektóre rzeczy i może w końcu będę w stanie czytać jak kiedyś?
Polonistka opowiadała nam dziś przez chwilę o Cierpieniach Młodego Wertera. Znalazłam już na wolnych lekturach, bo naprawdę mnie to zaciekawiło.
Jestem typem, który na matmie i chemii zaśnie, na biologii nic nie kuma, na gegrze się boi, a na fizyce ledwo ma szacunek do nauczyciela. Za to na polskim i historii wiecznie mi się oczka świecą. Jak profesorka pytała właśnie o Romeo i Julię, czy nam się podobało, zgłosiłam się chyba tylko ja. Smutne, bo naprawdę mi się podobało. Niekoniecznie ten cały dramatyzm, te wszystkie impulsy, trochę mdła miłość, bohaterowie też nieco dziwni. Po prostu uwielbiam ten klimat, uwielbiam przestawienie miłości jako coś tak wielkiego. Powtórzę słowa Buszującego w zbożu — Romeo i Julia nie byli fajni, ale Merkucjo…
Moja szkoła nie jest idealna. Byłam tam dziś 7 godzin. Prawie urwało mi plecy i ramię od książek (ja już lecę na plecak i torbę..), nastałam się w kolejce w bazarku książkowym, potem ryzykowałam narażeniem się już na początku roku i po prostu siedziałam w fonie, przyjaciół się nie zostawia, prawda? Pierwszy raz w życiu leciałam w szkole na głosówkach tak, jakby nikogo nie było obok. Pierwszy raz przy ludziach powiedziałam do najważniejszej osoby w moim życiu "kocham Cię, nie jesteś sama, trzymaj się" i inne tego typu rzeczy, ale o samej sprawie pisać tu nie chcę. W międzyczasie dopijałam kawę z automatu i żartowałam ze znajomymi. Matematyczka jest dla nas podejrzanie miła, chce nas zabrać do Czech i razem z drugą gitarzystką nawalamy czeski na duolingo
Szczerze? Podstawówka z dnia na dzień była coraz gorsza. Boję się za to końca liceum. "For some strange reason it's now feeling like my home and I'm never gonna go…"
Nie jestem jak większość nastolatek. Częściej siedzę w domu, gram na gitarze lub płaczę niż chodzę na imprezy czy choćby spotykam się z kimś poza szkołą. Jednak odpowiada mi to. Siedzenie na skwerku w 6 osób po rozpoczęciu roku było o niebo lepsze niż wypad do zatłoczonego centrum. Nie muszę nic udawać. Akceptują mnie jako szalonego greendayowca, który zrobiłby dla ukochanych wszystko. Szanują moje wypociny z insta, jednej nawet dość często wysyłam jak gram na gitarze (to oznacza mocne zaufanie.), a ostatnio nawet dostała Barkę na flecie. Czy to najlepszy czas mojego życia? Nie wiem, jednak jest dobry. Nie jest idealnie, ale są chwile tak dobre, że aż warto żyć.
Cieszę się, że to piszę. Jeszcze pół roku temu chciałam się z*bić, tymczasem teraz dość dobrze daję radę. Wiadomo, dalej potrzebuję czasu, jednak dochodzę do siebie. Prawdopodobnie będąc w liceum zobaczę Green Day. Prawdopodobnie jeszcze nieraz przybędę tam z gitarą i czeka mnie jeszcze niejedna memiczna fizyka. No i ostatnio zaczęły mówić na mnie wieszcz (dokładnie wtedy, gdy przyleciałam drąc się "na górze róże, na dole górale, vado in banca per rubare" [idę do banku żeby kraść])
Tak, wiem, ten wpis nie ma sensu. Nie mam głowy do sprawdzania błędów. Czy jutro będzie dobrze? Nie wiem. Ale wiem, że jestem silniejsza niż wczoraj. Wiem, że powoli udaje mi się ogarniać
Wczoraj przyszła mi płyta country Billiego i Norah Jones. Patrzę na datę wydania, a tam końcówka 2013. Tbh myślałam, że to jakoś 2014 lub 2015. Niby niewielka różnica, ale patrzcie. We wrześniu 2012 Billie trafił na odwyk, gdzie był do końca lutego/początku marca 2013. 10 marca z chłopakami zaczęli 99 Revolutions Tour, aż do końca wakacji czy coś takiego. A pod koniec roku już ta płyta. Skąd on znalazł siły i motywację? Nie wiem. Wiem, że świadomość, że on dał radę, pomogła mi wczoraj się ogarnąć
Dzięki za przeczytanie, ten chaos dużo dla mnie znaczy
Rage & Love
80Ramone
• AUTOR@.variant ano Makbet też cudo, Hamleta nie miałam
Cudowny człowiek xD
80Ramone
• AUTOR@EmoTraktor aww dziękii
Nie głupie, też czasem tęsknię za dawnymi czasami typu 2 klasa podstawówki, chociaż nie porzuciłabym ani GD ani mojej psiapsi, której wtedy nie znałam
Kiedyś wszystko było łatwiejsze, w sumie to normalne :/
80Ramone
AUTOR•Armstrong hasa po Londynie i zaś papla
Ja się pytam, kaj ten nowy album, pierwsze szmery były na halloween 2021, a za jakieś 3 miechy będzie rocznica jak to miało wyjść😭
Ale jutro wychodzą odpady z Dookie, na serwerze już są, ale filmy jeszcze niedostępne (lol, mają polubione przeze mnie filmiki, których nie ma xD)
UwU chłopiec
80Ramone
AUTOR•https://youtu.be/GN3pQvl3Ru4?si=RyCnvNEPo_kIRvJr
♡
80Ramone
AUTOR•Ciężko powiedzieć, czy w szkole jest git czy nie. Dziś nie było wielkiej tragedii, a jednak już mnie załamali, choćby czwartkową kartkówką z italianizmów..
No i brzuch mi nawala jakoś w innym wymiarze
W ogóle wooo, nominki tu jeszcze istnieją!
◇Nominka o wszystkim i o niczym:
nominowała mnie: @Kotonoha
❔Wolisz rysować, czy pisać?❔
Obydwie czynności stanowią ogromną część mojego życia. Piszę coraz więcej, w końcu mam z tego radochę i widzę progres. Jednak wybieram rysowanie. Jest ze mną dużo dłużej, wlewam w to całą masę myśli i uczuć nawet nieużywając słów. Bez rysowania nie jestem sobą
❔Gdybyś mógł pojechać do jakiegoś kraju, gdzie by to było❔
Najlepiej mi w domu. Ale pojechałabym albo gdziekolwiek w trasę za Green Day, albo do Stanów w ich rejony, albo do Włoch, albo do Anglii (Londyn, Camden Town😏), albo jeszcze Islandia brzmi ciekawie
A jak chodzi o miasto to ta piękna górka w Istebnej♡♡ Polska też jest piękna
❔Ile osób znajduje się w Twojej sekcji ''Ulubieni''❔
Pełna piętnastka to wciąż za mało na Was wszystkich :(
❔Ulubiona potrawa to…❔
Naleśniki mojego dziadka, pizza (capricciosa, hawajska, serowa), spaghetti, pierogi z jagodami, ser smażony z frytkami, zupa ogórkowa…
❔Lubisz zagadki logiczne❔
Za dzieciaka miałam obsesję na tym punkcie, teraz jestem za głupia XD
❔Serial/film, który oglądacie obecnie to…❔przez wakacje obejrzałam:
—w kinie: Indiana Jones, Barbie, Meg 2
—w domu: Ordinary World, Heart like a heart grenade, ¡Cuatro!
—seriale: 2 odcinki Rancza
Oprócz tego mam też zaczęte Ever After High i The Chosen
Także ten, czasem właśnie coś z tych, ale generalnie mega rzadko coś oglądam, już najczęściej koncerty GD
❔W jakim miesiącu obchodzisz urodziny❔
Ja żem marcowe dziecię
❔Należysz do grupy Optymistów, pesymistów, realistów, czy może marzycieli❔
☆You may say I'm a dreamer, but I'm not the only one☆
Zabawne w sumie, bo przez długi czas miałam się za realistę
❔O której godzinie odpowiadasz na to pytanie❔
20:36
❔Jaki jest Twój znak zodiaku❔
Rybki
(Autorka tej pokręconej nominki to: @Madonna. możesz kopiować, ale razem z autorką)
Chętni mogą kraść ofc
Plsss zmotywujcie mnie do pisania, mam pomysł na fanfika z GD ale nie umiem napisać nic więcej niż tego 1 rozdziału sprzed 2 miesięcy
Z plusów to odinstalowałam dziś tik toka, czuję wolność :D
Piosenka na dziś: https://youtu.be/sDKhOgc9Xq0?si=69sDZ7gyR_F8aNoS
No i ten, próbuję się odpowiednio nagreendayować, bo dziś znowu jechałam szlagierami typu 21 Guns, X-Kid, Pollyanna i Still Breathing, połączonymi w playliście "Green Day, do szkoły", której słuchałam jeszcze w podstawówce.. Jest lepiej niż wczoraj, ale wciąż przytłaczają mnie problemy własne i najbliższych :((
Ale będzie lepiej, dziś na szkolnym telewizorze wyświetlili info o urodzinach Freddiego :D
Dobra, lecę, chciałam coś jeszcze narysować (chyba nawet focię niżej, słodziak mój :3)
Rage & Love
Styczniowka
@80Ramone a da się kopiować na apce jakoś linki do postów? Xd
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka yyy nie wiem xD
80Ramone
AUTOR•Lol diabły mnie opętały i ze znajomą odwiedziliśmy podstawówkę
W życiu tyle nie kłamałam o nAjLePsZyCh LaTaCh ŻyCiA, ale przynajmniej z panią z historii się super gadało♡
Matematyczka (wychowawczyni) wróciła z rocznego zdrowotnego (tak ją 8c załatwiła) i też się mega cieszyła
A reszta, jakie to fałszywe wszystko.. Spotkałam polonistkę (nawet nie moją), która miała do mnie ból szlachetnej części ciała o to, że będę rozszerzać historię. A teraz taka dumna ze mnie XDD ciekawe, czy chociaż wie, jak się nazywam
A w szkole… Paczka w komplecie, to się liczy. Wciąż mamy głupawkę tylko na swój widok, kocham je♡
Typ z równoległej grał My Way na trąbce, laska rocznik wyżej śpiewała Friday I'm in love (jedyna typiara którą znam w realu, która słucha Pull the Wire!) i na szczęście część artystyczna była na tyle krótka, że potem z dziewczynami zrobiliśmy tripa do aldi i na skwerek
Tbh lepiej niż myślałam, bo bałam się, że nam się to sypnie