Oprócz tego że autokorekta co jakiś czas zmienia ci Germaline na Gremaline, i myślałam że ktoś umrze to spoko. Czekam na następną cześć. Uwielbiam w ogóle fakt że umiesz tak poetycko pisać o strasznych rzeczach jak myśli Christophera
Przeczytane, polikeowane. Jestem giga fanką. Uwielbiam cały zamysł na tą serię. Bardzo ciekawie czyta się o tym, jakie rozwiązania obrali autorzy innych przestępców. Nie mogę się doczekać, by przeczytać o celi z Cookiem, bo tam będzie się działo XDDD
Zaskoczyła mnie pierwsza cela, a w szczególności zachowanie przestępcy, ale potem przypomniałam sobie, że to postać Foksa. Makes sense 😭 Cieszę się, że zarówno on, jak i Germaline przeżyli. Oboje wyglądają na spoko postacie.
Cela 18 podobała mi się z kolei dużo bardziej, ale to dlatego, że pacjent w nim siedzący jest porządnie napisanym gościem. Twój sposób przedstawienia go skojarzył mi się strasznie z książka "Rozmowy z psychopatami". z******** lektura, polecam. Dobrze oddałaś umysł takiego człowieka, jak na fikcję literacką naprawdę dało się poczuć dreszczyk przy poznawaniu jego myśli. Zdziwiło mnie jednak, że taki człowiek tak szybko się poddał. Cela 1 dłużyła mi się, a tu nastąpił koniec zanim się skapnęłam. Podejrzewam, że takie warunki postawił autor postaci Sharka, ale tak czy siak jego szybka rezygnacja wydała mi się dziwna.
Co do technicznej części opowiadania – niektóre fragmenty były nieco ciężkie do przeczytania, przynajmniej dla mnie. Mam wrażenie, że czasami stawiasz za dużo przecinków, lub robisz to w niewłaściwym miejscu. Zdarza ci się też zmieniać kolejność słów. Chociażby zdanie "spojrzał w stronę okna, które od zewnątrz dodatkowo było zakratowane, aby na pewno nie miał możliwości ucieczki" brzmiałoby nieco lepiej, gdyby ustawić je: "spojrzał w stronę okna, które było dodatkowo zakratowane od zewnątrz, co miało uniemożliwić mu ucieczkę". Zdarzyło się to jeszcze w paru miejscach, ale nie zmieniało to za szczególnie odbioru całości. To taka uwaga głównie stylistyczna.
Czekam z niecierpliwością na następną część. Jestem strasznie ciekawa, jak poradzą sobie pozostali przestępcy. Życzę dużo weny i chęci do pisania!
@Pomyluna_Zonglerka hm, no ja wyszłam z nastawienia, że skoro napisałam jakiś charakter, to głupio by było, gdyby nagle postać zachowała się zupełnie inaczej. Cóż, przynajmniej będzie ciekawie haha
Świetnie napisane, bardzo wciągające, chociaż tak żałuję, że nikomu się nic nie przydarzyło. Za mało rozmowni ci przestępcy, ech…
Przy Cedricu jedyne, do czego bym się przyczepiła, to to, że w momencie, gdy zobaczył nóż, był zaskoczony i zaczął się zastanawiać, skąd i dlaczego Germaline go ma. To chyba nie jest zdrowa reakcja… No ale może on też jest jakiś psychicznie zaburzony, nie wiem. Bo zamiast zaskoczenia dużo bardziej by mi pasował strach, który Cedric bardzo starał się ukryć
Biedny Christopher, siedział głodny. Super zgasił pielęgniarzy. Bardzo dobrze, że nie przyznał się do bycia kanibalem. On ma klasę, ludzie z klasą nie przyznają się do takich rzeczy. Tylko trochę przeszkadzało mi skracanie jego imienia do Chris. To zdrobnienie jest tak mało dostojne. No ale tak długo, jak ktoś nie zacznie się do niego tak zwracać bezpośrednio, to niech sobie żyje
Generalnie, jako że Cedric jest przestępcą i to całkiem dobry w swoim fachu, to stwierdziłam, że nie mogę napisać, że się przestraszył. Widząc chudą, nastoletnią dziewczynę, która nie ma w sobie nic z nożownika, myślę, że Cedric byłby w stanie z łatwością ją rozbroić.
Haha cieszę sie. Też właśnie uważałam, że on by tego nie powiedział. Jeśli chodzi o skracanie jego imienia to nie musisz się martwić, bo to tylko do opisów. Nawet nie pomyślałam, żeby ktoś się tak do niego zwrócił haha
@Pomyluna_Zonglerka fakt normalnie człowiek by się przeraził, ale jako autor Cedrica ciesze się, że Amy poszła w tą stronę, Cedric to przestępca, zabił parę osób, miał przed sobą makabryczne sceny, znalazł swoją ukochaną młodszą siostrę martwą, dlatego sądzę że widok niewielkiej nastolatki z nożem nie zrobił na nim takiego wrażenia żeby się przestraszył
Będzie raczej krótko bo dopiero wróciłem z wyjazdu i padam, wybacz Cedric wyszedł super, zachowany spokój, ostrożność, patrzenie w przyszłość, wykorzystanie pomieszczenia tak by zwiększyć swoje szanse w wypadku gdyby Germaline zaatakowała, naprawdę wyszedł z*********. Germaline strasznie mi szkoda, choć jest w szpitalu psychiatrycznym to wygląda na miłą i dobroduszną, myślę że Cedric mógł w niej zobaczyć swoją młodszą siostrę, ciekawi mnie czy będą mieli inne interakcje Christopher choć na kanibala wyszedł bardzo interesująco, brak zabawy brak przypraw, piękne xD I choć pokazuje to że no cóż, ma nie równo pod kopułą, to przynajmniej potrzebuje konkretnych bodźców żeby zjeść ludzkie mięso. Valntine cicha, stanowcza i opanowana, wygląda na twardo stojącą na ziemi, ciekawie Jestem ciekawy jak dalej poprowadzisz Cedrica, bo na razie wychodzi perfekto Sam pomysł opowiadania mega mi się podoba, masz świetne postacie i bardzo dobrze wykorzystujesz ich potencjał, normalnie nie mogę się doczekać kolejnych części, trzymam kciuki za nexta
@Fokcik jejku bardzo dziękuję za taki komentarz! Strasznie się staram, żeby Wasze postacie były w stu procentach Wasze i były takie, jakie sobie wymarzyliście 🩷 Super, że napisałeś o tym, co ci się podobało w Cedricu, bo będę mogła zwrócić na to jeszcze większą uwagę w późniejszych rozdziałach 🫶 Serio meeega mi miło 🥰
@Fokcik o to to, z konkretnymi bodźcami bardzo dobrze zauważone. Właśnie chciałam, żeby te psychopatyczne skłonności Christophera, przynajmniej przy pierwszym wrażeniu, pozostawały pod maską czarującego i eleganckiego
Jezu, biedna Germaline, czemu ten szpital tak szkodzi pacjentom? Wydaje się taka przerażona
Może i Cedric jest kryminalistą, ale widać po nim, że dorastał z siostrą. Mimo że on robi to po to, aby przeżyć, to to jak z nią postępuje wydaje mi się słodkie. Dobrze, że biedaczka nie trafiła na kogoś, kto byłby wobec niej agresywny 🙏🏻
Okej, tu było uroczo, a w następnej celi coś czuję, że nie będzie. Przepraszam, ale ten tekst od tych co wprowadzili dziewczynę kompletnie mnie poskładał. Boże, to takie chore.
Broo, jego myśli już w ogóle sprawiły, że mi niedobrze. Bardzo realistycznie oddajesz opis jego uczuć. Przeraża mnie jego chore podekscytowanie i w ogóle ta znajomość tego, jak będzie smakowało mięso na podstawie wyglądu i stylu życia. W ogóle fakt, że on może myśleć w takich kategoriach wprowadza mnie w dyskomfort.
Stopppp, kolejne opisy myśli Sharka kompletnie rozkładają mnie na łopatki. Nieirocznie czuję niepokój 😭
Okej, tego się nie spodziewałam. Trochę się bałam, że kompletny brak współpracy z jej strony mógł jej zaszkodzić, ale jednak wyszła na tym dobrze. Jej postać wzbudziła we mnie antypatię, ale nie zmienią to faktu, że nie życzę jej bycia pożartą.
Świetnie napisane, bardzo się wciągnęłam, nawet nie zauważyłam, że się skończyło. Nie mogę się doczekać następnych, życzę mnóstwo weny<3
Mega mi się spodobało podejście Cedrica do pacjentki, aż mi jej szkoda jak potraktował ją ten psychiatryk. Wsm to się cieszę że żadne z nich nie zginęło, bo po tej jednej scenie zdążyłam ich już polubić
Kurde, już myślałam że ktoś zginie w tej drugiej celi a tu taka niespodzianka. Cóż, ja się cieszę, bo oboje wydają się być ciekawymi bohaterami więc chętnie więcej o nich poczytam
Uwielbiam sposób w jaki opisujesz myśli Christophera, fantastycznie wchodzisz do głowy tego psychola xd
Nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów, jestem ciekawa na ile będą bardziej krwawe niż ten haha❤️❤️
Boże, tak strasznie podoba mi się to jak odpisałaś Germaline! Naprawdę bardzo dobrze ją oddałaś. Czytając czułam po prostu, że jest stworzona przeze mnie, a nie że ma tylko takie samo imię jakie jej nadałam, 'a reszta to wsm poszła se w eter'. Jak mam być szczera, to nikt nigdy nie oddał tak autentycznie postaci, którą stworzyłam – czuję, że oddałam ją w naprawdę dobre, pisarskie ręce 🫶🏻 I ta różowa sukienka, aww 🩷 Cała sytuacja w celi też mega, wciągała i siedziałam wręcz na szpilkach czekając na jeden niewłaściwy ruch i eskalację w coś o wiele gorszego – ale jednak obyło się bez przemocy, co bardzo mi pasuje do tej dwójki. I cieszę się, że mogli oboje spędzić tak dobrze ten niedobry czas. Bardzo przyjemnie mi się czytało i wręcz potrafiłam sobie wyobrazić to co czuła moja postać i dlaczego to czuła. No i najważniejsze – PLUSZAK (a byłam jakoś przekonana, że nie wykorzystasz go fabularnie, a tu jednak zdziwko 😁) wspomniany, możemy się rozejść kochani 😘
@Styczniowka bardzo się cieszę, że tak uważasz i mega mi miło, że się wszystko udało i jesteś zadowolona (to dla mnie najważniejsze, aby jak najlepiej oddać wasze postacie) 🫶 Musiałam dać pluszaka, nie mogłam się oprzeć, ale starałam się też, żeby Cedric dostrzegł go na sekundę tak, aby Germaline tego nie zauważyła hah 🥰
Powiem ci, że zaczęłaś dość spokojnie i zastanawiam się czy to cisza przed burzą 🤔 Bardzo podoba mi się to jak opisujesz emocje bohaterów, czułam zmęczenie Cedrica kiedy ten się obudził i jego niepokój przed współlokatorką. K***a, wątek z kanibalem może być mocny, jestem tak ciekawa co wymyślisz! Seria już na tym etapie wzbudza niepokój i ma się wrażenie takiego ,,surrealizmu" hahha, nie wiem czy wiesz o co mi chodzi 😅 W każdym razie naprawdę się wciągnęłam i czekam na dalsze losy!
Rafi-Siren
Oprócz tego że autokorekta co jakiś czas zmienia ci Germaline na Gremaline, i myślałam że ktoś umrze to spoko. Czekam na następną cześć. Uwielbiam w ogóle fakt że umiesz tak poetycko pisać o strasznych rzeczach jak myśli Christophera
Rafi-Siren
@Amelaise wiem, ale i tak za spokojnie
Amelaise
• AUTOR@Rafi-Siren nie uważam tak. Myślę, że było czuć napięcie
Ru-Da
Przeczytane, polikeowane. Jestem giga fanką. Uwielbiam cały zamysł na tą serię. Bardzo ciekawie czyta się o tym, jakie rozwiązania obrali autorzy innych przestępców. Nie mogę się doczekać, by przeczytać o celi z Cookiem, bo tam będzie się działo XDDD
Zaskoczyła mnie pierwsza cela, a w szczególności zachowanie przestępcy, ale potem przypomniałam sobie, że to postać Foksa. Makes sense 😭 Cieszę się, że zarówno on, jak i Germaline przeżyli. Oboje wyglądają na spoko postacie.
Cela 18 podobała mi się z kolei dużo bardziej, ale to dlatego, że pacjent w nim siedzący jest porządnie napisanym gościem. Twój sposób przedstawienia go skojarzył mi się strasznie z książka "Rozmowy z psychopatami". z******** lektura, polecam. Dobrze oddałaś umysł takiego człowieka, jak na fikcję literacką naprawdę dało się poczuć dreszczyk przy poznawaniu jego myśli. Zdziwiło mnie jednak, że taki człowiek tak szybko się poddał. Cela 1 dłużyła mi się, a tu nastąpił koniec zanim się skapnęłam. Podejrzewam, że takie warunki postawił autor postaci Sharka, ale tak czy siak jego szybka rezygnacja wydała mi się dziwna.
Co do technicznej części opowiadania – niektóre fragmenty były nieco ciężkie do przeczytania, przynajmniej dla mnie. Mam wrażenie, że czasami stawiasz za dużo przecinków, lub robisz to w niewłaściwym miejscu. Zdarza ci się też zmieniać kolejność słów. Chociażby zdanie "spojrzał w stronę okna, które od zewnątrz dodatkowo było zakratowane, aby na pewno nie miał możliwości ucieczki" brzmiałoby nieco lepiej, gdyby ustawić je: "spojrzał w stronę okna, które było dodatkowo zakratowane od zewnątrz, co miało uniemożliwić mu ucieczkę". Zdarzyło się to jeszcze w paru miejscach, ale nie zmieniało to za szczególnie odbioru całości. To taka uwaga głównie stylistyczna.
Czekam z niecierpliwością na następną część. Jestem strasznie ciekawa, jak poradzą sobie pozostali przestępcy. Życzę dużo weny i chęci do pisania!
Ru-Da
@Pomyluna_Zonglerka hm, no ja wyszłam z nastawienia, że skoro napisałam jakiś charakter, to głupio by było, gdyby nagle postać zachowała się zupełnie inaczej. Cóż, przynajmniej będzie ciekawie haha
Pomyluna_Zonglerka
@Ru-Da dlatego przetrwanie, ale zachowując charakter i uda się albo nie uda
Pomyluna_Zonglerka
Świetnie napisane, bardzo wciągające, chociaż tak żałuję, że nikomu się nic nie przydarzyło. Za mało rozmowni ci przestępcy, ech…
Przy Cedricu jedyne, do czego bym się przyczepiła, to to, że w momencie, gdy zobaczył nóż, był zaskoczony i zaczął się zastanawiać, skąd i dlaczego Germaline go ma. To chyba nie jest zdrowa reakcja… No ale może on też jest jakiś psychicznie zaburzony, nie wiem. Bo zamiast zaskoczenia dużo bardziej by mi pasował strach, który Cedric bardzo starał się ukryć
Biedny Christopher, siedział głodny. Super zgasił pielęgniarzy. Bardzo dobrze, że nie przyznał się do bycia kanibalem. On ma klasę, ludzie z klasą nie przyznają się do takich rzeczy. Tylko trochę przeszkadzało mi skracanie jego imienia do Chris. To zdrobnienie jest tak mało dostojne. No ale tak długo, jak ktoś nie zacznie się do niego tak zwracać bezpośrednio, to niech sobie żyje
Amelaise
• AUTOR@Pomyluna_Zonglerka dziękuję za tak dokładny komentarz 🩷
Generalnie, jako że Cedric jest przestępcą i to całkiem dobry w swoim fachu, to stwierdziłam, że nie mogę napisać, że się przestraszył. Widząc chudą, nastoletnią dziewczynę, która nie ma w sobie nic z nożownika, myślę, że Cedric byłby w stanie z łatwością ją rozbroić.
Haha cieszę sie. Też właśnie uważałam, że on by tego nie powiedział. Jeśli chodzi o skracanie jego imienia to nie musisz się martwić, bo to tylko do opisów. Nawet nie pomyślałam, żeby ktoś się tak do niego zwrócił haha
Fokcik
@Pomyluna_Zonglerka fakt normalnie człowiek by się przeraził, ale jako autor Cedrica ciesze się, że Amy poszła w tą stronę, Cedric to przestępca, zabił parę osób, miał przed sobą makabryczne sceny, znalazł swoją ukochaną młodszą siostrę martwą, dlatego sądzę że widok niewielkiej nastolatki z nożem nie zrobił na nim takiego wrażenia żeby się przestraszył
Fokcik
Będzie raczej krótko bo dopiero wróciłem z wyjazdu i padam, wybacz
Cedric wyszedł super, zachowany spokój, ostrożność, patrzenie w przyszłość, wykorzystanie pomieszczenia tak by zwiększyć swoje szanse w wypadku gdyby Germaline zaatakowała, naprawdę wyszedł z*********.
Germaline strasznie mi szkoda, choć jest w szpitalu psychiatrycznym to wygląda na miłą i dobroduszną, myślę że Cedric mógł w niej zobaczyć swoją młodszą siostrę, ciekawi mnie czy będą mieli inne interakcje
Christopher choć na kanibala wyszedł bardzo interesująco, brak zabawy brak przypraw, piękne xD I choć pokazuje to że no cóż, ma nie równo pod kopułą, to przynajmniej potrzebuje konkretnych bodźców żeby zjeść ludzkie mięso.
Valntine cicha, stanowcza i opanowana, wygląda na twardo stojącą na ziemi, ciekawie
Jestem ciekawy jak dalej poprowadzisz Cedrica, bo na razie wychodzi perfekto
Sam pomysł opowiadania mega mi się podoba, masz świetne postacie i bardzo dobrze wykorzystujesz ich potencjał, normalnie nie mogę się doczekać kolejnych części, trzymam kciuki za nexta
Amelaise
• AUTOR@Fokcik jejku bardzo dziękuję za taki komentarz! Strasznie się staram, żeby Wasze postacie były w stu procentach Wasze i były takie, jakie sobie wymarzyliście 🩷 Super, że napisałeś o tym, co ci się podobało w Cedricu, bo będę mogła zwrócić na to jeszcze większą uwagę w późniejszych rozdziałach 🫶 Serio meeega mi miło 🥰
Pomyluna_Zonglerka
@Fokcik o to to, z konkretnymi bodźcami bardzo dobrze zauważone. Właśnie chciałam, żeby te psychopatyczne skłonności Christophera, przynajmniej przy pierwszym wrażeniu, pozostawały pod maską czarującego i eleganckiego
.A5.
Jezu, biedna Germaline, czemu ten szpital tak szkodzi pacjentom? Wydaje się taka przerażona
Może i Cedric jest kryminalistą, ale widać po nim, że dorastał z siostrą. Mimo że on robi to po to, aby przeżyć, to to jak z nią postępuje wydaje mi się słodkie. Dobrze, że biedaczka nie trafiła na kogoś, kto byłby wobec niej agresywny 🙏🏻
Okej, tu było uroczo, a w następnej celi coś czuję, że nie będzie. Przepraszam, ale ten tekst od tych co wprowadzili dziewczynę kompletnie mnie poskładał. Boże, to takie chore.
Broo, jego myśli już w ogóle sprawiły, że mi niedobrze. Bardzo realistycznie oddajesz opis jego uczuć. Przeraża mnie jego chore podekscytowanie i w ogóle ta znajomość tego, jak będzie smakowało mięso na podstawie wyglądu i stylu życia. W ogóle fakt, że on może myśleć w takich kategoriach wprowadza mnie w dyskomfort.
Stopppp, kolejne opisy myśli Sharka kompletnie rozkładają mnie na łopatki. Nieirocznie czuję niepokój 😭
Okej, tego się nie spodziewałam. Trochę się bałam, że kompletny brak współpracy z jej strony mógł jej zaszkodzić, ale jednak wyszła na tym dobrze. Jej postać wzbudziła we mnie antypatię, ale nie zmienią to faktu, że nie życzę jej bycia pożartą.
Świetnie napisane, bardzo się wciągnęłam, nawet nie zauważyłam, że się skończyło. Nie mogę się doczekać następnych, życzę mnóstwo weny<3
Amelaise
• AUTOR@.A5. Bardzo dziękuję za tak złożony komentarz 🩷 Bardzo cieszę sie, że się podobało 🫶
litruwa
Świetnie się to czyta, choć już zapomniałam kto jest kim i za co siedzi😭
Amelaise
• AUTOR@litruwa haha dziękuję, ale na szczęście można to szybko sprawdzić w przedstawieniu postaci 🩷
Black_Catt
Mega mi się spodobało podejście Cedrica do pacjentki, aż mi jej szkoda jak potraktował ją ten psychiatryk. Wsm to się cieszę że żadne z nich nie zginęło, bo po tej jednej scenie zdążyłam ich już polubić
Kurde, już myślałam że ktoś zginie w tej drugiej celi a tu taka niespodzianka. Cóż, ja się cieszę, bo oboje wydają się być ciekawymi bohaterami więc chętnie więcej o nich poczytam
Uwielbiam sposób w jaki opisujesz myśli Christophera, fantastycznie wchodzisz do głowy tego psychola xd
Nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów, jestem ciekawa na ile będą bardziej krwawe niż ten haha❤️❤️
Amelaise
• AUTOR@Black_Catt bardzo dziękuję za taką pozytywną opinię! Bardzo miło mi się tego słucha, nie powiem, że nie haha 🩷🩷
Styczniowka
Boże, tak strasznie podoba mi się to jak odpisałaś Germaline! Naprawdę bardzo dobrze ją oddałaś. Czytając czułam po prostu, że jest stworzona przeze mnie, a nie że ma tylko takie samo imię jakie jej nadałam, 'a reszta to wsm poszła se w eter'. Jak mam być szczera, to nikt nigdy nie oddał tak autentycznie postaci, którą stworzyłam – czuję, że oddałam ją w naprawdę dobre, pisarskie ręce 🫶🏻
I ta różowa sukienka, aww 🩷
Cała sytuacja w celi też mega, wciągała i siedziałam wręcz na szpilkach czekając na jeden niewłaściwy ruch i eskalację w coś o wiele gorszego – ale jednak obyło się bez przemocy, co bardzo mi pasuje do tej dwójki. I cieszę się, że mogli oboje spędzić tak dobrze ten niedobry czas. Bardzo przyjemnie mi się czytało i wręcz potrafiłam sobie wyobrazić to co czuła moja postać i dlaczego to czuła. No i najważniejsze – PLUSZAK (a byłam jakoś przekonana, że nie wykorzystasz go fabularnie, a tu jednak zdziwko 😁) wspomniany, możemy się rozejść kochani 😘
Amelaise
• AUTOR@Styczniowka bardzo się cieszę, że tak uważasz i mega mi miło, że się wszystko udało i jesteś zadowolona (to dla mnie najważniejsze, aby jak najlepiej oddać wasze postacie) 🫶
Musiałam dać pluszaka, nie mogłam się oprzeć, ale starałam się też, żeby Cedric dostrzegł go na sekundę tak, aby Germaline tego nie zauważyła hah 🥰
riota
podoba mi sie ze mozna latwo zobaczyć jaki charakter maja postaci
no i ciekawa fabuła wiec czekam na nastepne
_Delta_
Powiem ci, że zaczęłaś dość spokojnie i zastanawiam się czy to cisza przed burzą 🤔
Bardzo podoba mi się to jak opisujesz emocje bohaterów, czułam zmęczenie Cedrica kiedy ten się obudził i jego niepokój przed współlokatorką. K***a, wątek z kanibalem może być mocny, jestem tak ciekawa co wymyślisz! Seria już na tym etapie wzbudza niepokój i ma się wrażenie takiego ,,surrealizmu" hahha, nie wiem czy wiesz o co mi chodzi 😅
W każdym razie naprawdę się wciągnęłam i czekam na dalsze losy!
Amelaise
• AUTOR@_Delta_ Haha zdecydowanie cisza przed burzą 🩷
Bardzo dziękuję i cieszę sie, że się spodobało 🩷