
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
65 Super!
Pochwal się wynikiem - bez logowania!
12 osób już skomentowało!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)










































Atlantic
Ostrzegam na wstępie, że nie umiem w krótkie komentarze i kropka, deal with it:
Już od ostatnich kilku lat literatura skutecznie pastwi się nad LGBTA – i tylko nad nimi, bo jakoś nic wykraczającego poza homo, bi i as, od biedy trans nie widuję. Może dlatego, że społeczeństwo nam się powoli naprawia, przyjmuje do wiadomości istnienie czegokolwiek poza hetero i to jest świeża tematyka, coś nowego. Tylko że schrzanili. Zamiast pokazać absolutną normalność i napisać absolutnie normalny romans (nie lubię romansów, ale obiektywnie patrząc, ya know) lub wyłuszczyć czytelnikowi problemy, z którymi zmagają się osoby nie-hetero, wszystko to obrało bardziej kierunek dewiacji, bo dwunastolatki lubią bawić się w yaoi.
To słowem wstępu – a teraz do rzeczy. Dawno nie czytałam czegoś takiego jak Twoja praca. Może spędzam za dużo czasu na wattpadzie (heh), gdzie ciężko błagać o subtelność, a może szukam nie tak, jak trzeba, ale to mnie ujęło w taki sposób, w jaki rzadko ujmują mnie wątki miłości – spełnionej czy też nie. Coś, co dla bohaterki jest tragedią, wcale nie jest przedstawione tragicznie. Subtelność, słowo klucz. Może to kwestia Francji, która jest sama w sobie kwintesencją wysublimowania, może tych drobnych humorystycznych detali, które chwytają za serce, a może zwyczajnie tego, że to jest – po raz pierwszy od dawna – ludzkie. I że ta miłość jest zupełnie naga, obdarta z tragizmu, z namiętności, z erotyzmu i z wszystkich tych innych atrybutów, które są w porządku, dopóki się ich nie przemieli dziesięć razy, nie splami niewiedzą i nie wypluje. Miłość prawie – prawie – platoniczna. To już nie jest uczucie pt. "będziemy się pieprzyć tu i teraz", ale pragnienie dotyku, nawet nie, samej obecności. I za to Cię Autorko uwielbiam, bo to jest ten typ podejścia, który balansuje na skraju wyginięcia i który osobiście podoba mi się najbardziej.
I za Francję również +10, bo nie pojawiła się Wieża Eiffela, a to wiele znaczy.
Ostrzegałam, że nie umiem w krótkie komentarze, ale oui, to koniec eseju. Można się rozejść.
Atlantic
@flaneur a ja po dwóch latach czytam znowu to opowiadanie i podtrzymuję swoje słowa. still a work of art
flaneur
• AUTOR@Atlantic ❤️❤️❤️❤️ kocham
Lenia10692
Wow! To, w jaki sposób wszystko opisałaś to majstersztyk!😍
monophobia
Niestety ostatnio brak czasu spowodował, że dopiero teraz mogę przeczytać to dzieło. Kompletnie zatkało mi dech w piersi, przypomniały mi się wszystkie nasze plany, z Paryżem i to nadało tej pracy jeszcze większej idealności, jeśli mogę to tak nazwać. Jest to zdecydowanie mój ulubiony one shot od Ciebie i zapewne będę wracać do niego, jeszcze wiele razy. Sposób w jaki oddałaś emocje, jestem pod ogromnym wrażeniem. Z resztą ty nigdy nie przestaniesz mnie zachwycasz. Gratuluję głównej, z całego serca i dziękuję za tą pracę. Po prostu dziękuję.💕
Ashleylps
Zazwyczaj nie czytam opowiadań ale to jest jednym słowem cudowne ❤️
Lord_kot
O wow. To jest po prostu cudne💖