Szczerze to na początku (kiedy patrzyłam na tą serię) to nie miałam chęci nawet zacząć ją czytać… wreszcie zaczęła i bardzo mi się spodobała ta część👍 Jeśli jednak mogę to chciałabym trochę pokrytykować (xD). Więc tak…
1. Dialogi nie są zapisane w takiej formie jakiej powinny, u Ciebie wygląda to mniej więcej tak: Biała Łusko! Zaczekaj. – zawołał kocur
a niestety (jeśli się nie mylę, a raczej nie, bo moja pani od Polskiego kiedyś zawiedziona naszymi opowiadaniami dała nam karteczkę na wzór do pisania dialogów) powinno to wyglądać tak: Biała Łusko! Zaczekaj – zawołał kocur.
chodzi o przesunięcie kropki, wiem badziwne, ale to i tak błąd, który ja zresztą też popełniałam xD
2. Proszę używaj częściej synonimów, to się lepiej czyta…
Kocur odszedł dalej i zaczął polować. Po chwili kocur coś upolował i szybko zjadł. Po chwili ruszyliśmy na dalszy patrol. Przebiegał on sprawnie i spokojnie. Po chwili wróciliśmy do obozu.
Przepraszam, ale nie da się zaprzeczyć temu, że w trzech linijkach z rzędu powtarza się: 3 razy po chwili i dwa razy kocur :/
Mam nadzieję, że moja konstruktywna (mam nadzieję, że taka była xD) krytyka Cię nie uraziła. Z chęciu będę śledziła dalej losy Śnieżnej Mgły i przeczytam poprzednie części :D
@Nathia Dziękuję za radę. Być może powinno się pisać jak ty napisałaś, ale nasza pani od polskiego zbytnio nas nie uczy pisania opowiadań. Spróbuję pisać tak jak mi poradziłaś. Jeszcze raz dziękuję za radę. ❤
@majkamolo za wcześnie mi się wysłało xD Moja pani od polskiego to… zło. Nie no ogólnie jest miła i stara się być jak najbardziej zabawna i zachęcać nas do nauki tego przedmiotu, ale… zdziwiłam się jak w pierwszym wypracowaniu jaki napisałam pani znalazła 30 błędów. Uwaga, uwaga – językowych! Wcześniej nawet nie wiedziałam co to oznacza -_- Co prawda ostatnio pani znalazła tylko jeden błąd w moim wypracowaniu 😍 ale poprzednia polonistka chyba też nie wiedziała co to są błędy językowe ponieważ u niej nie miałam żadnych, to były piękne czasy… ale teraz przynajmniej umiem pisać opowiadania bez błędów językowych. Yupi! Ka! Jej! Oczywiście u Ciebie takich nie ma, tak jakby co. Koty raczej nie powiedzą: „Pół godziny później przyjechała pizza.” a to jest błąd językowy -_- prawie całe dotychczasowe życie w błędzie… :(
N...a
Szczerze to na początku (kiedy patrzyłam na tą serię) to nie miałam chęci nawet zacząć ją czytać… wreszcie zaczęła i bardzo mi się spodobała ta część👍
Jeśli jednak mogę to chciałabym trochę pokrytykować (xD). Więc tak…
1. Dialogi nie są zapisane w takiej formie jakiej powinny, u Ciebie wygląda to mniej więcej tak:
Biała Łusko! Zaczekaj. – zawołał kocur
a niestety (jeśli się nie mylę, a raczej nie, bo moja pani od Polskiego kiedyś zawiedziona naszymi opowiadaniami dała nam karteczkę na wzór do pisania dialogów) powinno to wyglądać tak:
Biała Łusko! Zaczekaj – zawołał kocur.
chodzi o przesunięcie kropki, wiem badziwne, ale to i tak błąd, który ja zresztą też popełniałam xD
2. Proszę używaj częściej synonimów, to się lepiej czyta…
Kocur odszedł dalej i zaczął polować. Po chwili kocur coś upolował i szybko zjadł. Po chwili ruszyliśmy na dalszy patrol. Przebiegał on sprawnie i spokojnie. Po chwili wróciliśmy do obozu.
Przepraszam, ale nie da się zaprzeczyć temu, że w trzech linijkach z rzędu powtarza się: 3 razy po chwili i dwa razy kocur :/
Mam nadzieję, że moja konstruktywna (mam nadzieję, że taka była xD) krytyka Cię nie uraziła. Z chęciu będę śledziła dalej losy Śnieżnej Mgły i przeczytam poprzednie części :D
majkamolo
• AUTOR@Nathia Dziękuję za radę. Być może powinno się pisać jak ty napisałaś, ale nasza pani od polskiego zbytnio nas nie uczy pisania opowiadań. Spróbuję pisać tak jak mi poradziłaś. Jeszcze raz dziękuję za radę. ❤
N...a
@majkamolo za wcześnie mi się wysłało xD Moja pani od polskiego to… zło. Nie no ogólnie jest miła i stara się być jak najbardziej zabawna i zachęcać nas do nauki tego przedmiotu, ale… zdziwiłam się jak w pierwszym wypracowaniu jaki napisałam pani znalazła 30 błędów. Uwaga, uwaga – językowych! Wcześniej nawet nie wiedziałam co to oznacza -_- Co prawda ostatnio pani znalazła tylko jeden błąd w moim wypracowaniu 😍 ale poprzednia polonistka chyba też nie wiedziała co to są błędy językowe ponieważ u niej nie miałam żadnych, to były piękne czasy… ale teraz przynajmniej umiem pisać opowiadania bez błędów językowych. Yupi! Ka! Jej! Oczywiście u Ciebie takich nie ma, tak jakby co. Koty raczej nie powiedzą: „Pół godziny później przyjechała pizza.” a to jest błąd językowy -_- prawie całe dotychczasowe życie w błędzie… :(