@mustakissa to ciekawy temat. Dla ułatwienia zakładam, że w tym momencie historii o tym po prostu nie wiedział. Sprawa tożsamości Riddle'a jest dla mnie trochę niezbyt oczywista. Trudno było dostrzec w Voldemorcie dawnego Toma. Myślę, że najwcześniej mógłby się o tym dowiedzieć, gdy Voldemort próbował go zrekutować do śmierciożerców. Choć w to też trochę wątpię, po co ryzykować i zdradzać mu kim jest. Na pewno ogół społeczeństwa czarodziejów żyło w niewiedzy bo inaczej w czasach Harry'ego nie trzymaliby nagrody Toma na widoku. A Slughorna poznajemy dopiero na etapie Księcia Półkrwi, trudno mi stąd wywnioskować kiedy dokładnie odkrył prawdę.
@hermi_potterhead No tak, to prawda, że z kanonu tego nie wiemy. Ja po prostu sobie wyobrażam, że ktoś taki jak Slughorn – jeśli miał ulubionego ucznia – to starałby się utrzymywać z nim kontakt, gdy ten skończy szkołę. Jak Tom reagowałby na to, nie wiem – być może nie chciałby już tego kontaktu z dawnym nauczycielem, a być może właśnie chciałby, z nadzieją, że to pomogłoby mu w otrzymaniu posady w Hogwarcie. W każdym razie w moim headcanonie Slughorn mógł z przerażeniem obserwować, w co się przeistacza jego dawny ulubieniec. Ale oczywiście nie muszę mieć racji. A skoro Ty na potrzeby Twojego opowiadania masz inne założenie, to też jak najbardziej masz do tego prawo.
mustakissa
Rozdział jak zwykle bardzo ciekawy. Tylko jestem zaskoczona, że Slughorn nie wiedział, że Tom to Voldemort? Czy coś źle zrozumiałam?
hermi_potterhead
• AUTOR@mustakissa to ciekawy temat. Dla ułatwienia zakładam, że w tym momencie historii o tym po prostu nie wiedział. Sprawa tożsamości Riddle'a jest dla mnie trochę niezbyt oczywista. Trudno było dostrzec w Voldemorcie dawnego Toma. Myślę, że najwcześniej mógłby się o tym dowiedzieć, gdy Voldemort próbował go zrekutować do śmierciożerców. Choć w to też trochę wątpię, po co ryzykować i zdradzać mu kim jest. Na pewno ogół społeczeństwa czarodziejów żyło w niewiedzy bo inaczej w czasach Harry'ego nie trzymaliby nagrody Toma na widoku. A Slughorna poznajemy dopiero na etapie Księcia Półkrwi, trudno mi stąd wywnioskować kiedy dokładnie odkrył prawdę.
mustakissa
@hermi_potterhead No tak, to prawda, że z kanonu tego nie wiemy. Ja po prostu sobie wyobrażam, że ktoś taki jak Slughorn – jeśli miał ulubionego ucznia – to starałby się utrzymywać z nim kontakt, gdy ten skończy szkołę. Jak Tom reagowałby na to, nie wiem – być może nie chciałby już tego kontaktu z dawnym nauczycielem, a być może właśnie chciałby, z nadzieją, że to pomogłoby mu w otrzymaniu posady w Hogwarcie. W każdym razie w moim headcanonie Slughorn mógł z przerażeniem obserwować, w co się przeistacza jego dawny ulubieniec. Ale oczywiście nie muszę mieć racji. A skoro Ty na potrzeby Twojego opowiadania masz inne założenie, to też jak najbardziej masz do tego prawo.