@mustakissa bardzo mi miło 🤍🤍🤍 Muszę przyznać, że uwielbiam badać jasne i ciemne strony każdej z postaci. Według mnie Snape zdecydowanie niewiniątkiem nigdy nie był. Trzeba pamiętać, że w zasadzie nigdy nie czuł wyrzutów sumienia z powodu bycia śmierciożercą, a czarna magia go fascynowała. Przeszedł na stronę Dumbledore'a tylko i wyłącznie z powodu obsesji na punkcie Lily. W innym wypadku los Harry'ego byłby mu kompletnie obojętny.
@hermi_potterhead Też tak myślę, poza tym zauważam coś jeszcze: jest taki moment, kiedy Lily robi mu wyrzuty z powodu złego towarzystwa, w jakie wpadł, on zaś wydaje się zupełnie nic z tego nie robić – więc można się zastanawiać, kto był faktycznie dla niego ważniejszy, Lily czy śmierciożercy?
mustakissa
Piękny rozdział. I nie da się ukryć, że odczuwam satysfakcję, gdy wreszcie ktoś nie przedstawia Snape'a jako skrzywdzonego niewiniątka.
hermi_potterhead
• AUTOR@mustakissa bardzo mi miło 🤍🤍🤍
Muszę przyznać, że uwielbiam badać jasne i ciemne strony każdej z postaci. Według mnie Snape zdecydowanie niewiniątkiem nigdy nie był. Trzeba pamiętać, że w zasadzie nigdy nie czuł wyrzutów sumienia z powodu bycia śmierciożercą, a czarna magia go fascynowała. Przeszedł na stronę Dumbledore'a tylko i wyłącznie z powodu obsesji na punkcie Lily. W innym wypadku los Harry'ego byłby mu kompletnie obojętny.
mustakissa
@hermi_potterhead Też tak myślę, poza tym zauważam coś jeszcze: jest taki moment, kiedy Lily robi mu wyrzuty z powodu złego towarzystwa, w jakie wpadł, on zaś wydaje się zupełnie nic z tego nie robić – więc można się zastanawiać, kto był faktycznie dla niego ważniejszy, Lily czy śmierciożercy?