Bardzo dobry rozdział, przyjemnie się czytało :) mam wrażenie, że ta seria najlepiej wypada właśnie w rozdziałach o szkole. Widać, jak się formują napięcia i intrygi. Plus pojawiła się moja druga postać i sięcieszę. Jedno co mnie skonfundowało, to przeskok bez ostrzeżenia z narracji z perspektywy kogoś, kto wie, że Tomoi to Tomoi, do perspektywy Taberu która tego nie wie. Mam wrażenie, że rozgraniczenie tego jakoś mogłoby "rozjaśnić" sprawę… tym bardziej, że to emocjonujący fragment i w takich miejscach człowiek się zwykle skupia bardziej na samej akcji. Z drugiej strony w narracji trzecioosobowej z opisami przemyśleń bohaterów to jest wyjątkowo trudny fikołek narracyjny i możliwe, że nie warto go próbować wygładzać.
@TW Dziękuję, miło mi słyszeć :D No, tam na pewno jest więcej postaci i mniej takiego nieprzyjemnego napięcia, hah. Ale w ramach pocieszenia dodam, że co prawda rozdziały o rodzinie będą, ale w mniejszej ilości i sprawa tam będzie się powoli mieć ku dobremu. Ha, musiałam o nim w końcu wspomnieć, żeby potem nagle jego wątek nie wyskoczył totalnie od czapy XD Właśnie po czasie wiem, że zrobiłam z tym błąd – na początku planowałam napisać to z widocznym rozdzieleniem narracji, ale ostatecznie zdecydowałam się na przeskoki i to nie był dobry pomysł, bo dla czytelników to mocno mylące, ik ;w;
Podziwiam Taberu jaka wyrozumiała jest, mimo że dręczenie w podstawówce zostawiła w niej trwały ślad, ona nadal potrafi spojrzeć na to z perspektywy. Haha jakie wejście smoka ze strony postaci Libery xD chłopak serio musiał się wyróżniać wśród tłumu uczniów w identycznych mundurkach. Późniejszy opis reakcji na korytarzu jeszcze to potwierdza. Dobrze ci wyszło zajście w stołówce. Wprowadzenie nowej (no, jednak nie nowej :0 nie zrozumiałam początkowo, że to właśnie Tomoi) postaci, od razu łącząc z odczuciami Taberu przy poznawaniu go. A potem zaskoczenie – napływ odwagi do Taberu! Co jak co, ale nie spodziewałam się, że akurat ona da radę zdobyć się na działanie. Ryker nie napawa mnie sympatią do swojej osoby xD Ale ciekawe jest to, jak we dwoje (tzn. Taberu i Ryker) próbują zrozumieć motywy tej drugiej, nieznanej im osoby. Nie sądzę, że Tomoi jest tak żałosny jak Ryker uważa, wręcz sądzę, że jest bardzo silny, skoro potrafił z takim spokojem podejść do rozmowy z awanturnikiem. Yayy Taberu zyskuje uznanie :D no i super! Niech ją docenią. Ooo redemption arc dla Hanako? Hah Przynajmniej postanowiła jakoś pomóc Taberu. :) Jejku jak miło i domyślnie także ze strony Hatsuko, że nie dała się zaślepić urazie i podpisała farby Taberu! Aż się zrobiło ciepło na sercu :D jeszcze to w połączeniu z powrotem koloru żółtego. Piękna scena!
Byłam zaskoczona widząc jak długi komentarz napisała Libera, ale po przeczytaniu rozdziału już rozumiem. Był on rzeczywiście dynamiczny i wypełniony, zarówno pod kątem akcji, jak i pod kątem mentalnym.
@.Emisia. Myślę, że nie potrafiłaby tego zrobić, gdyby nie psychoterapia i wsparcie bliskich osób, także dobrze, że tak jej się żyćko potoczyło :) Zdecydowanie XD A dziękuję, to cieszę się :D (btw serio lepiej powinnam ogarnąć narrację tego fragmentu, bo trochę wprowadziłam zamęt, kiedy zmieniałam perspektywę między postaciami znającymi Tomoiego i Taberu, która go nie poznała xD) Miło, że mogłam zaskoczyć – od początku chciałam stworzyć Taberu jako postać, która nie jest typem ofiary, mimo swojej trudnej przeszłości. Ma w sobie coś z buntownika – w sumie może też właśnie dzięki temu, co przeszła. Bo on nie jest do lubienia, także spoko x'D Chociaż będzie miał swoje neutralne pięć minut, ha ha. Ludzka ciekawość, ot co – chociaż Taberu raczej docieka przez chęć zmiany jego zachowania (ale no kijem rzeki nie zawrócisz, dlatego się wkurza). Też tak uważam – Ryker po prostu chyba chciał uratować swoje ego przed tym, że nie potrafił wywrzeć na nim spodziewanego strachu czy gniewu. No dokładnie – należy jej się xd Yup – musi być, tak krok po kroczku – w końcu Hanako nie jest złym człekiem ;w; ♥ Otóż to ♥ Nooo, to jest chyba moja ulubiona scena tego rozdziału ;w; ♥ Dziękuję :D
Ja i tak jestem zaskoczona długością Waszych komentarzy, ale przyjemnie się je czytało, więc ogromnie dziękuję za nie i za miłe słowa ♥
Wow, ale super, że pojawiło się nieco japońskiego slangu! Nie spodziewałam się, ale uwielbiam takie rzeczy. Yakkai-mono, z pewnością zapamiętam.
Świetne jest wytłumaczenie, dlaczego tego Yakkai-mono nie wyrzucili jeszcze ze szkoły. I na dodatek bardzo wiarygodne, właśnie dlatego mi się tak podoba.
Dżizas, ale żeby aż do łez doprowadzić nauczycielkę?!
Rady od Tomoiego? Czy tutaj się jakiś ship gotuje?
Opis manipulacji mnie kupił🤣 hau hau!
Japońska stołówka musi być ekstra
Złamany nos na japońskiej urodzie musi się rzucać mocno w oczy. Współczuje Tomoiemu.
Zabrakło mi opisu kiedy Ryker podnosi Tomoiego – wierzę, że zapadłoby milczenie na stołówce, gdyby takie coś miało miejsce. No chyba że nie, ale wtedy też nie wiem, a to dość ważny opis. Dla mnie dźwięki otoczenia dużo symbolizują i tutaj mi zabrakło tego czy ta cisza była, czy jednak nie. Bo w sumie tam było, że nikt poza klasą 3.3 nie zwrócił uwagi.
Taberu do boju!
Opis tego, co bohaterka czuje idąc do niego, chcąc się postawić jest imo bardzo na miejscu. Choć akcja jest mocna i czuć napięcie, to jej uczucia go nie burzą, jak mogłoby się wydawać, wydaje mi się, że fajnie podkręcają jej motywy.
I see what you're doing there 😏 I can feel the ship.
Wait to to nie był Tomek….? No nie… Myślałam że to on…
A nie jednak Tomek, gitara.
Hm. Zabrakło mi jednak tutaj opisu jak oni mówią. Bo zakładam, że po japońsku. Ale Ryker Japończykiem nie jest – ani imię, ani nazwisko, ani wygląd. I nie ma żadnego akcentu, żadnych naleciałości w wymowie? To wydaje mi się, że byłoby ciekawym detalem, bo jeśli dobrze pamiętam on się do Japonii przeprowadził dość późno, na pewno za późno, by sobie native accent wyrobić.
No to pytanie. Czy strzępił język na darmo, jak Zbysiu Stonoga?
Imo tutaj możnaby fajnie dodać "ale następnym razem – nastąpił mu na dłoń – nie będzie taryfy ulgowej" i to by budowało grozę dodatkowo. Ale do twoich opisów tutaj, szczególnie przemyśleń i uczuć należy się zwracać "Wasza Magnificencjo" bo są tak ku*ewsko zaje-
O i mamy twój rysunek, najs.
Tomek ma trochę Hero complex. On musi sam, y'all back down, co się czepiacie, że poszedł sam.
Ten Tomek coś jej za dużo w myślach siedzi, ja łapie, że crush i wgl, ale co jeszcze odwali?
Jak pisałaś, że pan Saru pracował na uniwersytecie, to przez Breaking Bad myślałam, że napiszesz, że pracował też syntezując pewne środki xd. W końcu główny bohater był nauczycielem. The more you know.
Wychowanie plastyczne? Tak się w Japonii nazywa plastyka? Bardzo ciekawe
O znowu mamy japoński, uwielbiam takie małe detale, mnie przestawaj ich dodawać!
Oh.. już koniec. Ten rozdział był naprawdę przyjemny i tak fantastycznie się go czytało! Te przemyślenia, boże ty malujesz a nie piszesz! Uwielbiam to! Jeśli mogę, kojarzy mi się to z moimi niektórymi lepszymi opisami, gdzie właśnie buduje napięcie, może coś jeszcze kojarzysz/pamiętasz z wozz książki, bo wydaje mi się, że tam są takie momenty, ale przede wszystkim były w AtH książce. Nigdy nie przestawaj opisywać napięcia, tego właśnie co postacie czują, tego malowania właśnie, nie wiem całkiem jak to opisać, bo to nie były stricte uczucia, ale takie właśnie przemyślenia. Porównywanie konfrontacji Tabby do igrania z ogniem, pokazanie, że musiała iść za swoimi instynktami, by w ogóle podejść do Rykera, w którym czuła coś "instynktownie czuła, że jest w nim coś niebezpiecznego. Nieprzewidywalnego, gwałtownego. Coś, Z czym zdecydowanie nie chciała mieć do czynienia." Jakby mordo palce lizać.
So far NIKT przez lata jak się zapisuje do serii z obs, nie opisał tak dobrze mojej postaci jak ty. Naprawdę, a on miał tylko kilka linijek! To jak zbudowałaś charakter zachowaniem, posturą ciała, reakcją na ich zachowanie, to pokazało więcej niż wszystkie słowa, które mógł powiedzieć. Jestem ci za to niesamowicie wdzięczna Wera. Nawet nie masz pojęcia jak bardzo.
TW
Bardzo dobry rozdział, przyjemnie się czytało :) mam wrażenie, że ta seria najlepiej wypada właśnie w rozdziałach o szkole. Widać, jak się formują napięcia i intrygi. Plus pojawiła się moja druga postać i sięcieszę. Jedno co mnie skonfundowało, to przeskok bez ostrzeżenia z narracji z perspektywy kogoś, kto wie, że Tomoi to Tomoi, do perspektywy Taberu która tego nie wie. Mam wrażenie, że rozgraniczenie tego jakoś mogłoby "rozjaśnić" sprawę… tym bardziej, że to emocjonujący fragment i w takich miejscach człowiek się zwykle skupia bardziej na samej akcji. Z drugiej strony w narracji trzecioosobowej z opisami przemyśleń bohaterów to jest wyjątkowo trudny fikołek narracyjny i możliwe, że nie warto go próbować wygładzać.
WeraHatake
• AUTOR@TW Dziękuję, miło mi słyszeć :D No, tam na pewno jest więcej postaci i mniej takiego nieprzyjemnego napięcia, hah. Ale w ramach pocieszenia dodam, że co prawda rozdziały o rodzinie będą, ale w mniejszej ilości i sprawa tam będzie się powoli mieć ku dobremu.
Ha, musiałam o nim w końcu wspomnieć, żeby potem nagle jego wątek nie wyskoczył totalnie od czapy XD
Właśnie po czasie wiem, że zrobiłam z tym błąd – na początku planowałam napisać to z widocznym rozdzieleniem narracji, ale ostatecznie zdecydowałam się na przeskoki i to nie był dobry pomysł, bo dla czytelników to mocno mylące, ik ;w;
.Emisia.
Podziwiam Taberu jaka wyrozumiała jest, mimo że dręczenie w podstawówce zostawiła w niej trwały ślad, ona nadal potrafi spojrzeć na to z perspektywy.
Haha jakie wejście smoka ze strony postaci Libery xD chłopak serio musiał się wyróżniać wśród tłumu uczniów w identycznych mundurkach. Późniejszy opis reakcji na korytarzu jeszcze to potwierdza.
Dobrze ci wyszło zajście w stołówce. Wprowadzenie nowej (no, jednak nie nowej :0 nie zrozumiałam początkowo, że to właśnie Tomoi) postaci, od razu łącząc z odczuciami Taberu przy poznawaniu go.
A potem zaskoczenie – napływ odwagi do Taberu! Co jak co, ale nie spodziewałam się, że akurat ona da radę zdobyć się na działanie.
Ryker nie napawa mnie sympatią do swojej osoby xD
Ale ciekawe jest to, jak we dwoje (tzn. Taberu i Ryker) próbują zrozumieć motywy tej drugiej, nieznanej im osoby.
Nie sądzę, że Tomoi jest tak żałosny jak Ryker uważa, wręcz sądzę, że jest bardzo silny, skoro potrafił z takim spokojem podejść do rozmowy z awanturnikiem.
Yayy Taberu zyskuje uznanie :D no i super! Niech ją docenią.
Ooo redemption arc dla Hanako? Hah
Przynajmniej postanowiła jakoś pomóc Taberu. :)
Jejku jak miło i domyślnie także ze strony Hatsuko, że nie dała się zaślepić urazie i podpisała farby Taberu! Aż się zrobiło ciepło na sercu :D jeszcze to w połączeniu z powrotem koloru żółtego. Piękna scena!
Byłam zaskoczona widząc jak długi komentarz napisała Libera, ale po przeczytaniu rozdziału już rozumiem. Był on rzeczywiście dynamiczny i wypełniony, zarówno pod kątem akcji, jak i pod kątem mentalnym.
WeraHatake
• AUTOR@.Emisia. Myślę, że nie potrafiłaby tego zrobić, gdyby nie psychoterapia i wsparcie bliskich osób, także dobrze, że tak jej się żyćko potoczyło :)
Zdecydowanie XD
A dziękuję, to cieszę się :D (btw serio lepiej powinnam ogarnąć narrację tego fragmentu, bo trochę wprowadziłam zamęt, kiedy zmieniałam perspektywę między postaciami znającymi Tomoiego i Taberu, która go nie poznała xD)
Miło, że mogłam zaskoczyć – od początku chciałam stworzyć Taberu jako postać, która nie jest typem ofiary, mimo swojej trudnej przeszłości. Ma w sobie coś z buntownika – w sumie może też właśnie dzięki temu, co przeszła.
Bo on nie jest do lubienia, także spoko x'D Chociaż będzie miał swoje neutralne pięć minut, ha ha.
Ludzka ciekawość, ot co – chociaż Taberu raczej docieka przez chęć zmiany jego zachowania (ale no kijem rzeki nie zawrócisz, dlatego się wkurza).
Też tak uważam – Ryker po prostu chyba chciał uratować swoje ego przed tym, że nie potrafił wywrzeć na nim spodziewanego strachu czy gniewu.
No dokładnie – należy jej się xd
Yup – musi być, tak krok po kroczku – w końcu Hanako nie jest złym człekiem ;w; ♥
Otóż to ♥
Nooo, to jest chyba moja ulubiona scena tego rozdziału ;w; ♥ Dziękuję :D
Ja i tak jestem zaskoczona długością Waszych komentarzy, ale przyjemnie się je czytało, więc ogromnie dziękuję za nie i za miłe słowa ♥
Libera
Wow, ale super, że pojawiło się nieco japońskiego slangu! Nie spodziewałam się, ale uwielbiam takie rzeczy. Yakkai-mono, z pewnością zapamiętam.
Świetne jest wytłumaczenie, dlaczego tego Yakkai-mono nie wyrzucili jeszcze ze szkoły. I na dodatek bardzo wiarygodne, właśnie dlatego mi się tak podoba.
Dżizas, ale żeby aż do łez doprowadzić nauczycielkę?!
Rady od Tomoiego? Czy tutaj się jakiś ship gotuje?
Opis manipulacji mnie kupił🤣 hau hau!
Japońska stołówka musi być ekstra
Złamany nos na japońskiej urodzie musi się rzucać mocno w oczy. Współczuje Tomoiemu.
Zabrakło mi opisu kiedy Ryker podnosi Tomoiego – wierzę, że zapadłoby milczenie na stołówce, gdyby takie coś miało miejsce. No chyba że nie, ale wtedy też nie wiem, a to dość ważny opis. Dla mnie dźwięki otoczenia dużo symbolizują i tutaj mi zabrakło tego czy ta cisza była, czy jednak nie. Bo w sumie tam było, że nikt poza klasą 3.3 nie zwrócił uwagi.
Taberu do boju!
Opis tego, co bohaterka czuje idąc do niego, chcąc się postawić jest imo bardzo na miejscu. Choć akcja jest mocna i czuć napięcie, to jej uczucia go nie burzą, jak mogłoby się wydawać, wydaje mi się, że fajnie podkręcają jej motywy.
I see what you're doing there 😏 I can feel the ship.
Wait to to nie był Tomek….? No nie… Myślałam że to on…
A nie jednak Tomek, gitara.
Hm. Zabrakło mi jednak tutaj opisu jak oni mówią. Bo zakładam, że po japońsku. Ale Ryker Japończykiem nie jest – ani imię, ani nazwisko, ani wygląd. I nie ma żadnego akcentu, żadnych naleciałości w wymowie? To wydaje mi się, że byłoby ciekawym detalem, bo jeśli dobrze pamiętam on się do Japonii przeprowadził dość późno, na pewno za późno, by sobie native accent wyrobić.
No to pytanie. Czy strzępił język na darmo, jak Zbysiu Stonoga?
Imo tutaj możnaby fajnie dodać "ale następnym razem – nastąpił mu na dłoń – nie będzie taryfy ulgowej" i to by budowało grozę dodatkowo. Ale do twoich opisów tutaj, szczególnie przemyśleń i uczuć należy się zwracać "Wasza Magnificencjo" bo są tak ku*ewsko zaje-
O i mamy twój rysunek, najs.
Tomek ma trochę Hero complex. On musi sam, y'all back down, co się czepiacie, że poszedł sam.
Ten Tomek coś jej za dużo w myślach siedzi, ja łapie, że crush i wgl, ale co jeszcze odwali?
Jak pisałaś, że pan Saru pracował na uniwersytecie, to przez Breaking Bad myślałam, że napiszesz, że pracował też syntezując pewne środki xd. W końcu główny bohater był nauczycielem. The more you know.
Wychowanie plastyczne? Tak się w Japonii nazywa plastyka? Bardzo ciekawe
O znowu mamy japoński, uwielbiam takie małe detale, mnie przestawaj ich dodawać!
Oh.. już koniec. Ten rozdział był naprawdę przyjemny i tak fantastycznie się go czytało! Te przemyślenia, boże ty malujesz a nie piszesz! Uwielbiam to! Jeśli mogę, kojarzy mi się to z moimi niektórymi lepszymi opisami, gdzie właśnie buduje napięcie, może coś jeszcze kojarzysz/pamiętasz z wozz książki, bo wydaje mi się, że tam są takie momenty, ale przede wszystkim były w AtH książce. Nigdy nie przestawaj opisywać napięcia, tego właśnie co postacie czują, tego malowania właśnie, nie wiem całkiem jak to opisać, bo to nie były stricte uczucia, ale takie właśnie przemyślenia. Porównywanie konfrontacji Tabby do igrania z ogniem, pokazanie, że musiała iść za swoimi instynktami, by w ogóle podejść do Rykera, w którym czuła coś "instynktownie czuła, że jest w nim coś niebezpiecznego. Nieprzewidywalnego, gwałtownego. Coś, Z czym zdecydowanie nie chciała mieć do czynienia." Jakby mordo palce lizać.
So far NIKT przez lata jak się zapisuje do serii z obs, nie opisał tak dobrze mojej postaci jak ty. Naprawdę, a on miał tylko kilka linijek! To jak zbudowałaś charakter zachowaniem, posturą ciała, reakcją na ich zachowanie, to pokazało więcej niż wszystkie słowa, które mógł powiedzieć. Jestem ci za to niesamowicie wdzięczna Wera. Nawet nie masz pojęcia jak bardzo.
WeraHatake
• AUTOR@.Emisia. Dziękuję ;w; ♥
Libera
@WeraHatake trust you! Dobry żart! Czekam na next, ale zaufania nie okażę
_Kintris_
Żyjesz! >:D
WeraHatake
• AUTOR@_Kintris_ No ba! XD
WeraHatake
• AUTORPostacie obserwatorów występujące w rozdziale:
– uczestniczące aktywnie:
*Ryker Coetzee @Libera
*Hatsuko Ichinose @BitterUmami
*Hanako Watanabe @AnnieOaklay
*Shinzou Takekawa @Czajnikk
– wspominane:
*Manami Ogata @Libera
*Nana Haneda @Your_cats_friend
*Ryosuke Saru @TW
*Akimitsu Koe @TW
*Sachiko Koe @.Emisia.