Ej nic dziwnego że ziomek jest confused, też byłabym confused jak Tabby raz się zgadza potem odmawia, a potem znowu się zgadza.
xDDD plecak spróbował latać
Tomek jest cute, że broni innych bo jest przewodniczącym. To bardzo szlachetne.
Tego fragmentu nie zrozumiałam. Nauczyciel uderzył go w twarz, a on złapał go za rękę? Nie rozumiem za bardzo o co chodzi.
Opis dziadka i jego strachu był bardzo przejmujący, bardzo ciemny i bardzo oddawał. Mocno w nim było czuć wszystkie emocje, wydawał się szary jak deszczową ulica w nocy w niebezpiecznej dzielnicy. Mega mi się tamten opis podobał. I podobało mi się też, że nie zniknęło sobie to z automatu, ale opisałaś nam też konsekwencję – tj. Paraliże senne, wypadanie z rąk itd.
Takanori bad boy stał się jakiegoś rodzaju inspiracją dla Yatsu, bardzo częste u młodych szukających drogi, dobry zabieg!
Damn Asuki to jakiś creep! Dlaczego tam nie poszła i go nie skopała! Jedyny powód jaki widzę, to zapłacić całej bandzie, żeby w kilku go skopali!!!
Bardzo mi się podoba sposób w jaki piszesz. Naprawdę. Masz nadzwyczajne umiejętności opisu charakteru, emocji i przedstawiania ich wpływu, np na wyraz twarzy.
Co mi brakuje to opis ludzi, ich wyglądu. Nie musi być wprost albo bardzo ekstensywnie, bo to zanudzi każdego pisarza – wystarczy wspomnieć cokolwiek – np. że po lunchu albo siedząc czyjś brzuch bardzo się odznaczał pod obcisłą koszulką. Albo przeciwnie, że odznaczały się mięśnie. Może ktos chodzi w charakterystyczny sposób? Domyślam się, że mają mundurki, więc może jakiś ciekawe akcesoria? Może niecodzienną fryzura? Moze tatuaż, jak Ryker, też w Japonii niespotykany i raczej też kojarzony z Yakuzą? To wystarczy, a pomoże mi zapamiętać tych ludzi lepiej, bo przyznam szczerze, mieszają mi się. Na tą chwilę pamiętam kilku po imieniu bo wyróżniają się z charakteru.
To samo tyczy się opisów miejsc. Tu dajesz więcej informacji niż w przypadku wyglądu postaci, ale często mi ich brakuje mimo wszystko. Wiem, że ciężko opisywać coś w locie, kiedy postać się przemieszcza więc zazwyczaj robię coś takiego: Minęła akwarium przy głównym wejściu i przepchnęła się między uczniami w stronę schodów na wyższe piętro. Przeszła obok toalet, o tej porze wypełnionych grupką popularnych dziewczyn poprawiających makijaż oraz handlujących po kątach chłopaków, by w końcu dotrzeć do wskazanej w planie sali." – to daje nam informację, że przy wejściu mamy akwarium (nie wiem czemu miałam taki pomysł, po prostu tak sobie napisałam xd), na dole często ludzie rozmawiają ze sobą i tworzy się tłum, przez co ona musi przepychać się do schodów, w łazienkach siedzą narcystyczne dziewczyny i dilerzy (czy to prac domowych czy czegoś innego). Dwa zdania, a w zupełności wystarczają, aby świat Tabby wydawał się od razu większy.
Podziwiam cię za brak błędów w takich długich częściach!
Jeny, mocne, Ryker sprawia wrażenie, jakby należał do poprawczaka, albo właściwie miał doświadczenie z takiego miejsca. Ale fajnie widzieć, jak klasa się opiera jego tyranii, tak jest, wspólnymi siłami go utemperować (oby się udało).
Smutny fragment o przeżyciach i obawach Akimitsu, można było poczuć, jak go to przygniata. Ale widać też wsparcie ze strony Sachiko, co daje nadzieję :) Szkoda tylko, że rozmowa ze współpracownikiem wystąpiła tak późno, aż wstrzymałam oddech czytając, że dopiero po sześciu latach Akimitsu postanowił spędzić czas z rodziną… :( Ponownie jestem pod wrażeniem, jak charakteryzujesz relacje. Osobowość i sposób bycia postaci, to, jacy są dla innych, jest odbiciem ich historii. W tym rozdziale na przykładzie Yasu widać to bardzo mocno. Mimo, że jako czytelniczka nie darzę go sympatią, potrafię zobaczyć, co uczyniło go właśnie takim człowiekiem.
Wow, podziw dla Sakury za zachowanie zimnej krwi :0
I podziw dla ciebie, za wysoką jakość rozdziału, jak zawsze! Emocje i zachowania postaci sprawiają, że można niemal wejść w ich skórę.
Libera
Ej nic dziwnego że ziomek jest confused, też byłabym confused jak Tabby raz się zgadza potem odmawia, a potem znowu się zgadza.
xDDD plecak spróbował latać
Tomek jest cute, że broni innych bo jest przewodniczącym. To bardzo szlachetne.
Tego fragmentu nie zrozumiałam. Nauczyciel uderzył go w twarz, a on złapał go za rękę? Nie rozumiem za bardzo o co chodzi.
Opis dziadka i jego strachu był bardzo przejmujący, bardzo ciemny i bardzo oddawał. Mocno w nim było czuć wszystkie emocje, wydawał się szary jak deszczową ulica w nocy w niebezpiecznej dzielnicy. Mega mi się tamten opis podobał. I podobało mi się też, że nie zniknęło sobie to z automatu, ale opisałaś nam też konsekwencję – tj. Paraliże senne, wypadanie z rąk itd.
Takanori bad boy stał się jakiegoś rodzaju inspiracją dla Yatsu, bardzo częste u młodych szukających drogi, dobry zabieg!
Damn Asuki to jakiś creep! Dlaczego tam nie poszła i go nie skopała! Jedyny powód jaki widzę, to zapłacić całej bandzie, żeby w kilku go skopali!!!
Bardzo mi się podoba sposób w jaki piszesz. Naprawdę. Masz nadzwyczajne umiejętności opisu charakteru, emocji i przedstawiania ich wpływu, np na wyraz twarzy.
Co mi brakuje to opis ludzi, ich wyglądu. Nie musi być wprost albo bardzo ekstensywnie, bo to zanudzi każdego pisarza – wystarczy wspomnieć cokolwiek – np. że po lunchu albo siedząc czyjś brzuch bardzo się odznaczał pod obcisłą koszulką. Albo przeciwnie, że odznaczały się mięśnie. Może ktos chodzi w charakterystyczny sposób? Domyślam się, że mają mundurki, więc może jakiś ciekawe akcesoria? Może niecodzienną fryzura? Moze tatuaż, jak Ryker, też w Japonii niespotykany i raczej też kojarzony z Yakuzą? To wystarczy, a pomoże mi zapamiętać tych ludzi lepiej, bo przyznam szczerze, mieszają mi się. Na tą chwilę pamiętam kilku po imieniu bo wyróżniają się z charakteru.
To samo tyczy się opisów miejsc. Tu dajesz więcej informacji niż w przypadku wyglądu postaci, ale często mi ich brakuje mimo wszystko. Wiem, że ciężko opisywać coś w locie, kiedy postać się przemieszcza więc zazwyczaj robię coś takiego: Minęła akwarium przy głównym wejściu i przepchnęła się między uczniami w stronę schodów na wyższe piętro. Przeszła obok toalet, o tej porze wypełnionych grupką popularnych dziewczyn poprawiających makijaż oraz handlujących po kątach chłopaków, by w końcu dotrzeć do wskazanej w planie sali." – to daje nam informację, że przy wejściu mamy akwarium (nie wiem czemu miałam taki pomysł, po prostu tak sobie napisałam xd), na dole często ludzie rozmawiają ze sobą i tworzy się tłum, przez co ona musi przepychać się do schodów, w łazienkach siedzą narcystyczne dziewczyny i dilerzy (czy to prac domowych czy czegoś innego). Dwa zdania, a w zupełności wystarczają, aby świat Tabby wydawał się od razu większy.
Podziwiam cię za brak błędów w takich długich częściach!
WeraHatake
• AUTORPostacie obserwatorów występujące w rozdziale:
– uczestniczące aktywnie:
*Ryker Coetzee @Libera
*Shinzou Takekawa @Czajnikk
*Akimitsu Koe @TW
*Sachiko Koe @.Emisia.
*Kioru Koe @Roziskrzona.Lasagna
*Sakura Akane @Yena_loves_Ryuk
*Asuki Iwanienko @neverland_nene
– wspominane:
*Manami Ogata @Libera
.Emisia.
Jeny, mocne, Ryker sprawia wrażenie, jakby należał do poprawczaka, albo właściwie miał doświadczenie z takiego miejsca. Ale fajnie widzieć, jak klasa się opiera jego tyranii, tak jest, wspólnymi siłami go utemperować (oby się udało).
Smutny fragment o przeżyciach i obawach Akimitsu, można było poczuć, jak go to przygniata. Ale widać też wsparcie ze strony Sachiko, co daje nadzieję :) Szkoda tylko, że rozmowa ze współpracownikiem wystąpiła tak późno, aż wstrzymałam oddech czytając, że dopiero po sześciu latach Akimitsu postanowił spędzić czas z rodziną… :(
Ponownie jestem pod wrażeniem, jak charakteryzujesz relacje. Osobowość i sposób bycia postaci, to, jacy są dla innych, jest odbiciem ich historii. W tym rozdziale na przykładzie Yasu widać to bardzo mocno. Mimo, że jako czytelniczka nie darzę go sympatią, potrafię zobaczyć, co uczyniło go właśnie takim człowiekiem.
Wow, podziw dla Sakury za zachowanie zimnej krwi :0
I podziw dla ciebie, za wysoką jakość rozdziału, jak zawsze! Emocje i zachowania postaci sprawiają, że można niemal wejść w ich skórę.