— Miętko? — rzuciłam jej znaczące spojrzenie. Jej jedyną reakcją było brak reakcji. I to taki… Intensywny. Intensywny brak reakcji. — Dlaczego skomlisz?
(…) nagle poczułam jego usta na swoich. – Co to było? – zapytałam roztrzęsionym głosem. Byłam zdezorientowana. On w odpowiedzi tylko się uśmiechnął. Boże jaki on ma piękny uśmiech…