Mała Emily mieszka w londyńskim sierocińcu. Musi ciężko pracować na swoje utrzymanie. W końcu czasy Dickensowskie nie należą do najłatwiejszych. Ale zbliżają się święta. Czy to nie jest czas cudów?
To opowiadanie będzie o mnie i o moich strasznych przejściach. Mam nadzieję, że nie będziecie płakać… Czasami ludzie potrafią zranić bardziej niż zabójstwo innej kochanej osoby…