Noc z Creepypastą…

DongRan
DongRan 10 lat temu
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 67

Error_sans_123

Error_sans_123

Jeff… Fajno kocham noże… Heh ostatni prawie zabiłam byłego mojej bff

Odpowiedz
3
XxXVivanXxX

XxXVivanXxX

Dziwna

Odpowiedz

cute_wolf123

@Error_sans_123 a czm prawie zabilas ?

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (9)
lusiapl

lusiapl

jak we wszystkich tego typu quizach wycchodzi mi Jeff (wole tobiego)xddd

Odpowiedz
5
Aiko_San

Aiko_San

@Dark_Akira Macie jeszcze jedną bliźniaczke

Odpowiedz

cute_wolf123

@lusiapl same ale mi teraz wyszedł toby

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Aminkinia

Aminkinia

A Jeff to w ogóle ma wargi? xD

Odpowiedz
7
ameliamc

ameliamc

@Aminkinia to nie slender więc raczej tak :)

Odpowiedz
1
CrazyNight

CrazyNight

Jeff

tylko nie on błagam dajcie mi patelnie do bicia go po tej krzywej mordzie ;-;

Odpowiedz
4
CrazyNight

CrazyNight

@Jeff_The_Killer_Zyciem_Mym_Two zapraszam starczy i dla ciebie *podaje inną patelnie* :>

Odpowiedz
3

@CrazyNight No to idziemy! Jeff! Nadchodzimy!

Odpowiedz
4
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Purple_Fox

Purple_Fox

Jeff ;-; czemu?!
Chciałam Toby’ego :(

Odpowiedz
2

C...y

@CreepyPastaMela Też :c
Toby FOREVER ❤❤❤❤❤

Odpowiedz
1

.....

Noc z Creepypastą…
DongRan
3 lata temu207 1671 Obserwuj autora Dodaj do ulubionych
Najgorszy dzień jaki do tej pory przeżyłaś. Rano dowiedziałaś się o dwóch zagrożeniach na semestr, potem dostałaś kosza, no i jeszcze Twoi rodzice zrobili Ci awanturę o złe stopnie. Ubrałaś się szybko i wyszłaś zapłakana z domu. Postanowiłaś przejść się do pobliskiego lasu. Krążyłaś chwilę po zagajniku, lecz gdy zrobiło się ciemno i zimno, doszłaś do wniosku, że czas wracać do domu. Zatrzymałaś się i rozejrzałaś dookoła. Nie wiedziałaś, z której strony przyszłaś.

Idziesz w prawo.
Idziesz w lewo.
Idziesz dalej prosto w poszukiwaniu drogi.
Zawracasz i próbujesz przypomnieć sobie jak tu dotarłaś.
Stoisz w miejscu i próbujesz złapać zasięg w telefonie, żeby zadzwonić do mamy.
Włączasz mapę na telefonie i szybko odnajdujesz swoją lokalizację. Teraz już wiesz gdzie masz iść.
[Dla tych co poszli w prawo] Poczułaś czyjś wzrok na sobie. Obejrzałaś się za siebie, ale nikogo nie zobaczyłaś. Nie pozbyłaś się tego uczucia więc przyspieszyłaś kroku. Usłyszałaś szelest gałęzi i znowu się odwróciłaś. Znowu nikogo nie zobaczyłaś. Chciałaś biec dalej, ale wpadłaś na kogoś. Przewróciłaś się na ziemię i spojrzałaś do góry. Nad Tobą stał chłopak w białej bluzie z kapturem i za długich czarnych włosach. „Cześć. Powinnaś uważać jak chodzisz” – kucnął przy Tobie. Dopiero teraz zauważyłaś jego okaleczone usta. Przełknęłaś głośno ślinę. Chłopak słysząc to zaśmiał się szyderczo. „Będzie zabawa” – szybkim ruchem znalazł się przy Tobie i przyłożył Ci do ust chusteczkę o dziwnym zapachu.

Nie poszłam w prawo.
Czujesz się coraz słabsza. Nie masz siły żeby z nim walczyć. Poddajesz się.
Próbujesz się wyrwać, ale Twoje wysiłki idą na marne.
Krzyczysz w nadziei, że ktoś Cię usłyszy.
„Zostaw mnie debilu!” – krzyczysz przez chusteczkę.
Próbujesz go kopnąć i uciec.

[Dla tych co poszli w lewo] Przyspieszyłaś kroku, ale zatrzymałaś się gdy zobaczyłaś kogoś przed sobą. Chciałaś zawrócić, ale tam też już ktoś był. Rozejrzałaś się po bokach i zrozumiałaś, że jesteś otoczona.

Nie poszłam w lewo.
Rozejrzałaś się jeszcze raz i zaczęłaś biec w stronę najniższego z nich. Ben uśmiechnął się gdy zobaczył, że to w jego stronę się udałaś.
Mdlejesz z przerażenia.
Kulisz się z przerażenia i zaczynasz płakać. Nagle czujesz ból głowy i obraz Ci się zamazuje.
Posyłasz groźne spojrzenia każdej z otaczających Cię osób. Nagle słyszysz szelest liści pod czyimiś stopami. Obracasz się szybko, żeby zobaczyć co się dzieje, ale widzisz tylko psychopatyczny uśmiech jednego z nich i błyszczący nóż, którego rękojeścią obrywasz.
[Dla tych co poszli prosto] Przeszłaś kilka kroków i zobaczyłaś przed sobą wysoką postać w czarnym garniturze, ale nie to Cię najbardziej zdziwiło. „Co jest?” – zapytałaś widząc, że ta osoba podchodzi do Ciebie i dopiero teraz spostrzegłaś, że on nie ma twarzy. Przetarłaś szybko oczy.

Nie poszłam prosto.
„Dobry wieczór” – powiedziałaś próbując odwrócić wzrok od miejsca, w którym postać powinna mieć twarz.
„Witaj dziecko” – usłyszałaś i zemdlałaś.
Zaczęłaś się śmiać. „Gdzie zgubiłeś twarz?” – zapytałaś.
„To było niemiłe, dziecko” – zobaczyłaś jak obraz Ci się rozmywa.
„Zostaw mnie w spokoju olbrzymie!” – krzyknęłaś ile sił i poczułaś zawroty głowy.
Reklama

[Dla tych co zawrócili] „Zgubiłaś się?” – usłyszałaś. Podniosłaś wzrok do góry i zobaczyłaś zakapturzoną postać siedzącą na drzewie, która szybko z niego zeskoczyła. Ujrzałaś chłopaka koło dwudziestki, z zakrwawionymi toporkami w rękach.

Nie zawróciłam.
„Tak. Nie wiem jak stąd wyjść” – odpowiedziałaś, próbując nie zwracać uwagi na ostre narzędzia w jego dłoniach. „Pomożesz mi?” – chłopak uśmiechnął się i lekko przekrzywił głowę.
„Wątpię” – powiedział i poczułaś lekkie ukucie w karku. Obraz robił się coraz ciemniejszy. Traciłaś wszystkie siły. Ostatnie co poczułaś to czyjeś ręce które Cię złapały, żebyś nie upadła na ziemię.
„Po co Ci te topory?!” – zapytałaś przerażona.
„Dla zabawy”- odpowiedział chłopak i przybliżył się do Ciebie.
„Odejdź!” – krzyknęłaś i zobaczyłaś jak chłopak bierze zamach. Poczułaś ból głowy i straciłaś przytomność.
Przyglądasz mu się zdziwiona.
„Tak. Pomożesz mi?”.
„Chyba nie” – odpowiedział uśmiechając się psychopatycznie.
Uciekasz, ale po chwili czujesz jak ktoś powala Cię na ziemię i uderzasz o coś głową. Obraz robi się ciemny, a Ty odlatujesz.
Budzisz się w ciemnym pomieszczeniu. Głowa strasznie Cię boli. Mrugasz przez chwilę, żeby przyzwyczaić się do mroku, w którym się znajdujesz. Nie możesz się ruszyć, bo jesteś związana. Usłyszałaś skrzypienie podłogi i odgłos otwieranych drzwi. Jak myślisz kto to?

Jeff
Ben
Ticci Toby
Slenderman
Wszyscy wymienieni w poprzednich odpowiedziach.
Reklama

Nie zależnie od tego co wybrałaś, do pokoju wszedł Jeff z nożem w ręce. Spojrzał na Ciebie i podszedł bliżej. Kucnął obok i przyjrzał Ci się uważnie. „Wstałaś już, Śpiąca Królewno?” – zapytał z kpiącym uśmiechem.

„OMG! Jeff the killer!” – zaczęłaś piszczeć. „Nawet nie wiesz jak bardzo chciałam cię spotkać!” – chłopak odskoczył szybko od Ciebie i krzyknął:
„Slender, to psychofanka!”.
„Czego chcecie?!” – wydarłaś się patrząc na chłopaka.
„Ciii. Nie krzycz. Tylko się pobawimy” – powiedział uśmiechając się szeroko.
„Przepraszam pana, ale mogę wiedzieć czemu zostałam uprowadzona?” – chłopak spojrzał na Ciebie zdziwiony.
„Slender! Może lepiej ty z nią pogadaj”.
Udajesz, że śpisz.
„Co tam?” – pytasz uśmiechając się miło. Chłopak osunął się zdziwiony, ale po chwili odwzajemnił uśmiech, zarumienił się odrobinę i próbował to ukryć.
„Pójdę po Slendermana bo chciał z Tobą porozmawiać” – powiedział oddalając się.
Kopiesz chłopaka i próbujesz zabrać mu nóż, żeby rozciąć sznury.
Jeff wyszedł z pokoju, a po chwili do pomieszczenia weszła dwumetrowa postać bez twarzy, w eleganckim, ciemnym garniturze. Podniósł Cię i rozwiązał sznur, którym byłaś związana. „Witaj, dziecko. Wybacz te wszystkie środki ostrożności. My…” – urwał i przez chwilę zastanawiał się co powiedzieć. „Nie chcieliśmy, żebyś uciekła” – powiedział w końcu.

Patrzysz na postać z przerażeniem. Rozejrzałaś się szybko po pokoju. Podeszłaś do okna i wyjrzałaś przez nie.
„Zobacz to!” – wrzasnęłaś. Slender podszedł do okna, a w tym czasie chciałaś skorzystać z jego nieuwagi i uciec. Już byłaś przy drzwiach, gdy stanął w nich chłopak z dwoma toporkami w dłoniach. Odsunęłaś się do tyłu i podniosłaś wzrok. Zobaczyłaś Slendermana stojącego nad Tobą.
„Nie ładnie to tak uciekać bez pożegnania” – powiedział chłopak nadal stojący w drzwiach.
„Dobrze, czy mógłby mi pan wytłumaczyć po co zostałam porwana?” – zapytałaś dalej się uśmiechając.
Usiadłaś na parapecie i z ciekawością przyglądałaś się Slendermanowi.
„Po co mnie tu zabraliście?” – zapytałaś z jeszcze bardziej zwiększającym się zainteresowaniem.
Popatrzyłaś na drzwi.
„Ten chłopak co był tu wcześniej… Co mu się stało?” – zapytałaś zmartwiona.
„Może Jeff Ci o tym kiedyś opowie. Naprawdę przepraszam za to jak Cię tu sprowadziliśmy”.
„Jest ok. Ale po co jestem wam potrzebna?”.

„Jestem Slenderman. Przyprowadziliśmy Cię tu, bo potrzebujemy pomocy kobiety” – powiedział próbując rozważnie dobrać słowa. „Sally nie chce się słuchać żadnego z nas. Wspólnie z resztą doszliśmy do wniosku, że musimy znaleźć kogoś, kto nam pomoże. Prosiliśmy o pomoc Clockwork i Judge Angels, ale nic to nie dało. Wtedy Toby na Ciebie wpadł w parku. Obserwował Cię razem z Jeffem przez jakiś czas i zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc.

Uśmiechnęłaś się szeroko i odpowiedziałaś:
„Z chęcią wam pomogę. Biedna musi czuć się osamotniona skoro cały czas spędza tylko z przeciwną płcią”.
„Nie mam zamiaru wam pomagać!” – krzyczałaś, a z oczu leciały Ci łzy. „Jesteście potworami, a ja chcę do domu!”. Do pomieszczenia wszedł zasmucony Ben.
„Slender, wiesz co musimy zrobić” – odezwał się i znowu wyszedł.
„Pomogę wam jeśli to oznacza, że będę mogła poznać was lepiej. Jesteście strasznie intrygujący.
Usiadłaś na podłodze.
„Zostaw mnie samą. Muszę to wszystko przemyśleć” – powiedziałaś. Wysoka postać wyszła z pokoju. Po zastanowieniu postanowiłaś jednak im pomóc. Przecież to było jedyne wyjście, żeby wrócić do domu.
Ostatecznie zgodziłaś się im pomóc. Wyszłaś z pokoju, a Toby zaprowadził Cię do pokoju Sally. Dziewczynka wyglądała na trochę zdziwioną, ale zaraz na jej twarzy zagościł uśmiech. „Jesteś tą dziewczyną, o której opowiadał mi Jeff?” – zapytała, a ty przytaknęłaś. „Przyszłaś się ze mną pobawić?”. Uśmiechnęłaś się ciepło. „W co chcesz się pobawić?”. „Mam lalki i domek dla nich” – powiedziała dziewczynka i pociągnęła Cię w stronę zabawek. Szybko wydobyłaś z niej potrzebne informacje. Porozmawiałaś z nią o tym i opowiedziałaś kilka historii ze swojego życia. Dawno już tak się nie śmiałaś. Siedziałyście do późna i Sally zaczęła robić się senna. Wyszłaś z pokoju i zeszłaś do reszty. Gdzie się udasz?

Pójdę do kuchni. Może mają jakieś słodycze, albo gofry!
Pójdę do salonu. Na pewno maja tam jakąś konsolę.
Pomogłam. Teraz mogę sobie iść. Uciekam, to chyba jasne!
Zwiedzam dom. Jak na kogoś trafię to poszukamy reszty i będziemy mogli posiedzieć razem.
Idę do ogrodu. Muszą mieć tam jakąś ławkę. Będę obserwować gwiazdy.
Poszukam domowej biblioteczki. Slenderman wygląda na kogoś kto czyta, choć nie mam pojęcia jak.
Idę na taras. Mam ochotę rozkoszować się ciemnością panującą dookoła.
W końcu chłopcy znaleźli Cię tam gdzie się wybrałaś. Opowiedziałaś im wszystko o czym się dowiedziałaś (Sally potrzebuje też damskiego towarzystwa). Co teraz chcesz zrobić?

Jak to co?! Spadam stamtąd!
„Mogę z wami zostać?” – pytasz lekko się rumieniąc.
„Muszę wracać, ale może się zgodzicie, żebym was odwiedzała?”.
Reklama

Slenderman
Wstałaś i przeszłaś do innego pomieszczenia. Poszłaś do biblioteczki na piętrze. Zamknęłaś drzwi i zaczęłaś przeglądać książki.
„Jak chcesz, dziecko, to mogę Ci zaproponować kilka ciekawych pozycji z tej biblioteczki” – powiedział Slenderman opierając się o drzwi.
„Będę bardzo wdzięczna, proszę pana” – powiedziałaś i odsunęłaś się od regału. Slender podszedł i wybrał kilka grubszych tomów, ale jeden z nich wypadł mu z rąk. Schyliliście się po niego oboje. Poczułaś nagły impuls i pocałowałaś go w miejsce w którym powinny znajdować się usta. Odsunęłaś się lekko, ale poczułaś jak jesteś z powrotem przyciągana. Slender pocałował Cię raz, drugi i trzeci. Zrobiłaś się cała czerwona.
„Teraz chyba nie powinnaś zwracać się do mnie per pan”.
„Masz rację. Natomiast ty Slender, nie powinieneś mówić do mnie dziecko” – powiedziałaś uśmiechając się nieśmiało.
„Całkowita zgoda, [Twoje imię]” – przyciągnął Cię bardziej i jeszcze raz pocałował.

Heh..😊😊

Odpowiedz
AveSxtn

AveSxtn

@C_reepy_Killer nie dosyć że jesteś wszędzie to przepisałaś wszystko .0.

Odpowiedz
2

.....

Odpowiedz
1
TajgaAisaka

TajgaAisaka

ticcytoby!
yaaaaay i love toby <3
kto jest fangirl ticcytobi'ego?? xD

Odpowiedz
1

TajemniczaIstotka12

@TajgaAisaka jaaaaa <3

Odpowiedz
milka1234567890

milka1234567890

W quizach często pokazuje mi się Jeff
Tym razem też💖

Odpowiedz
psychiczna.wariatka

psychiczna.wariatka

@milka1234567890 Nie jesteś sama XD
😂

Odpowiedz
psychiczna.wariatka

psychiczna.wariatka

@milka1234567890 Nie jesteś sama XD Mi też prawie cały czas XD 😂

Odpowiedz

Marysiaquiz.pl

Jeff🥲❤️

Odpowiedz
1
Wyrm

Wyrm

Przyjaciółka
Wstałaś i przeszłaś do innego pomieszczenia. Usłyszałaś czyjś głos za plecami i szybko się obróciłaś. Zobaczyłaś wszystkich, z którymi spędziłaś ostatnią dobę. Wszyscy po kolei do Ciebie podeszli i przytulili Cię mocno.
„Zostań z nami” – powiedzieli chórem.
„Chętnie!”.

moja typowa odpowiedź: :D

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej
Dodaj ankietę