Tak wypasionej zdrapki jeszcze nie widziałam. W zasadzie nawet gdyby do każdego wyniku były tylko 2-3 zdania opisu, to dalej byłaby bardzo rozbudowana, kreatywna i klimatyczna, a tu jeszcze dochodzą mini-historie. I dla mnie wisienka na torcie – trafiłam do herbaciarni!
Budzę się w irdanie. …Tak, to jest drewniany wóz przerobiony na pokój. Ale nie martw się, okolica Ci to wynagrodzi! Kiedy tylko wyjdziesz, otoczą Cię piękne, smukłe drzewa lasu Irdan – stąd rzut beretem do miejscowości o tej samej nazwie… chociaż przekonasz się, że granice wioski są w zasadzie umowne i być moze już się w nich znajdujesz – poza kilkoma centralnymi budynkami cała wioska składa się z wozów i namiotów. Taki zwyczaj w tym kraju. Wioska nazywa się Irdan, jak las.
*może
Śniadanko: Widzę, że przyrządziłeś naprawdę solidny posiłek! Gratulacje! Tutejszy chleb napewno ci posmakuje, a mięso i warzywa pochodzą z pobliskiego lasu! Zgadzam się, że miło będzie zjeść na dworze.
*na pewno
Wzięłam kosz.
Poszłam drogą przez pień.
Odwiedziłam szkołę. Co, szkoła wydaje Ci się nudnym miejscem? To co powiesz na to, że w tej uczą prostych zaklęć? Myślę, że jeśli poprosisz nauczyciela, będziesz mógł uczestniczyć w lekcji.
Poszłam na obiad. …Czyli znalazłeś publiczną kuchnię? To ciekawy aspekt tej kultury – wszyscy zbierają się we wspólnym budynku, będącym jedną wielką kuchnio-jadalnią, żeby gotować i jeść obiad… Twój wygląda naprawdę smakowicie.
Potem wydarzyło się to: Ustawiony egzamin "Tu są pieniądze" – słyszysz zatroskany kobiecy głos. Rozmówcy są tu obok, ale nie widzą cię zza wielkiego krzaka – "liczę, że jakkolwiek Ebra sobie nie poradzi, otrzyma ocenę negatywną. Wiem, że to jej marzenie, ale …nie mogę pozwolić, żeby uczyła się na Państwowego Maga w stolicy – to takie niebezpieczne, z pewnością spotka ją coś strasznego!" "Załatwione" – rozbrzmiewa inny głos, zapewne egzaminatora. " Zdaje sobie pani jednak sprawę, że w komisji zasiada też wysłannik ze stolicy? A jego pani raczej nie przekupi. Widziałem jak przyjechał i znam go, uczciwy do szpiku kości!" "Och, znam inne sposoby… on nie powinien stanowić problemu. Podobno jeśli się nie pojawi dziś wieczorem to może go zastąpić na przykład emerytowana członkini Rady Czarownic i Wiedźm…" "Aaahaaa" – Egzaminator wyraźnie wie, o co chodzi. Przyznajemy, że zwykle życie w tej wiosce nie jest obfite w intrygi… czy uznasz to za dodatkową atrakcję, czy za wadę psującą pobyt – to już zależy od ciebie.
Nie przegapiłam ciekawej szyszki. Z szyszki wyrastają malutkie grzybki. Intrygująca rzecz… może w domu znajdzie się książka, która wyjaśni to zjawisko?
Mój wzrok przyciągnęła urocza ryjówka.
Jejku, ten quiz jest magiczny – bardzo kreatywny, jak zresztą zawsze u Ciebie – mega dokładnie wykonany (nieliczne literówki ledwo dostrzegłam, jak mi podkreśliło tekst po wklejeniu w komentarz i napisałam Ci to z gwiazdką w razie co), w ślicznej oprawie – mega! ♥
@WeraHatake Dziękuję za tyle komentarza i przepraszam że nie odpisałam pół roku temu… ostatnia historia jest następująca: "Dwóch mężczyzn siedziało tuż za ścianą. Zbyt cienką, żeby tłumiła ich rozmowę. Najwyraźniej jeden z nich dopiero teraz poznawał plan. Plan polegał na dokonaniu… zbrodni. Dziś o zachodzie słońca do wioski powinien dotrzeć młody rycerz… nawet jeszcze nie rycerz – jego ojciec wysłał go tu mówiąc, że we wiosce odbędzie się jego ostateczna próba przed pasowaniem… tyle, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pasowania nigdy nie będzie. Dwóch opryszków ma udawać wysłanników Braci Rycerskiej, nadzorującej próbę, ale w istocie ich zadaniem jest zaprowadzenie młodzieńca głęboko w system grot rozciągających się pod tutejszym lasem i tam dokonać… pewnego rytuału. Chłopak był chowany specjalnie na to – rzecz wymaga krwi dorosłego, ale niewinnego jeszcze wojownika. Całej krwi. W specjalny sposób utoczonej. "Aż mi go szkoda" – szeptał ten bardziej wtajemniczony – "Ale co poradzić, polityka wyższych sfer… ponoć to zapewni szczęście w polityce starego na kolejne dziesięciolecia, a może mu i koronę ześle. Grotę mamy zawalić po wszystkim kamieniami i nikt się nie dowie." … No, dobra. Nie przewidzieliśmy tego – przysięgamy, że to miały być spokojne, jednodniowe wczasy. Nie, niestety MY nie możemy nic zrobić. Ale ty…" Powstała w celu odreagowania irytacji z pewnego opowiadania
@TW Nie ma za co ^_^ I nie masz też za co przepraszać – czas nie ma dla mnie znaczenia – ważne, że teraz odpisałaś :D Ojej, dziękuję za fragment! :o ♥ Ha ha, rozumiem genezę x'D Ogółem ciekawy fragment ♥
okej, zrobiłam jeszcze raz, najpierw mi się powtarzały opcje z poprzedniej zdrapki, potem były te słodkie pomniki ważnych osób (bardzo cool) a chwilę później ZBRODNIA, SPISEK, KRWAWE RYTUŁAŁY, a potem znalazłam poziomki. No cóż, wyprawa ze smokiem była milsza…
super przyjemna zdrapka, chociaż mam wrażenie że wydropiło mi słabe opcje, więc pewnie spróbuję jeszcze raz bo jestem ciekawa innych wyników. Bardzo mi się ogólnie podobała wyprawa ze smokiem oraz wizyta u krawca.
@.Emisia. Bardzo mi miło ^^ Niestety historii zrobiłam tylko cztery, bo na więcej nie miałam pomysłu, ale teraz dopisałam piątą i może jeszcze na jakąś wpadnę…
333ccc
Tak wypasionej zdrapki jeszcze nie widziałam. W zasadzie nawet gdyby do każdego wyniku były tylko 2-3 zdania opisu, to dalej byłaby bardzo rozbudowana, kreatywna i klimatyczna, a tu jeszcze dochodzą mini-historie. I dla mnie wisienka na torcie – trafiłam do herbaciarni!
TW
• AUTOR@333ccc No to się cieszę :)
WeraHatake
Budzę się w irdanie.
…Tak, to jest drewniany wóz przerobiony na pokój. Ale nie martw się, okolica Ci to wynagrodzi! Kiedy tylko wyjdziesz, otoczą Cię piękne, smukłe drzewa lasu Irdan – stąd rzut beretem do miejscowości o tej samej nazwie… chociaż przekonasz się, że granice wioski są w zasadzie umowne i być moze już się w nich znajdujesz – poza kilkoma centralnymi budynkami cała wioska składa się z wozów i namiotów. Taki zwyczaj w tym kraju. Wioska nazywa się Irdan, jak las.
*może
Śniadanko:
Widzę, że przyrządziłeś naprawdę solidny posiłek! Gratulacje! Tutejszy chleb napewno ci posmakuje, a mięso i warzywa pochodzą z pobliskiego lasu! Zgadzam się, że miło będzie zjeść na dworze.
*na pewno
Wzięłam kosz.
Poszłam drogą przez pień.
Odwiedziłam szkołę.
Co, szkoła wydaje Ci się nudnym miejscem? To co powiesz na to, że w tej uczą prostych zaklęć? Myślę, że jeśli poprosisz nauczyciela, będziesz mógł uczestniczyć w lekcji.
Poszłam na obiad.
…Czyli znalazłeś publiczną kuchnię? To ciekawy aspekt tej kultury – wszyscy zbierają się we wspólnym budynku, będącym jedną wielką kuchnio-jadalnią, żeby gotować i jeść obiad… Twój wygląda naprawdę smakowicie.
Potem wydarzyło się to:
Ustawiony egzamin
"Tu są pieniądze" – słyszysz zatroskany kobiecy głos. Rozmówcy są tu obok, ale nie widzą cię zza wielkiego krzaka – "liczę, że jakkolwiek Ebra sobie nie poradzi, otrzyma ocenę negatywną. Wiem, że to jej marzenie, ale …nie mogę pozwolić, żeby uczyła się na Państwowego Maga w stolicy – to takie niebezpieczne, z pewnością spotka ją coś strasznego!"
"Załatwione" – rozbrzmiewa inny głos, zapewne egzaminatora. " Zdaje sobie pani jednak sprawę, że w komisji zasiada też wysłannik ze stolicy? A jego pani raczej nie przekupi. Widziałem jak przyjechał i znam go, uczciwy do szpiku kości!"
"Och, znam inne sposoby… on nie powinien stanowić problemu. Podobno jeśli się nie pojawi dziś wieczorem to może go zastąpić na przykład emerytowana członkini Rady Czarownic i Wiedźm…"
"Aaahaaa" – Egzaminator wyraźnie wie, o co chodzi.
Przyznajemy, że zwykle życie w tej wiosce nie jest obfite w intrygi… czy uznasz to za dodatkową atrakcję, czy za wadę psującą pobyt – to już zależy od ciebie.
Nie przegapiłam ciekawej szyszki.
Z szyszki wyrastają malutkie grzybki. Intrygująca rzecz… może w domu znajdzie się książka, która wyjaśni to zjawisko?
Mój wzrok przyciągnęła urocza ryjówka.
Jejku, ten quiz jest magiczny – bardzo kreatywny, jak zresztą zawsze u Ciebie – mega dokładnie wykonany (nieliczne literówki ledwo dostrzegłam, jak mi podkreśliło tekst po wklejeniu w komentarz i napisałam Ci to z gwiazdką w razie co), w ślicznej oprawie – mega! ♥
TW
• AUTOR@WeraHatake Dziękuję za tyle komentarza i przepraszam że nie odpisałam pół roku temu… ostatnia historia jest następująca:
"Dwóch mężczyzn siedziało tuż za ścianą. Zbyt cienką, żeby tłumiła ich rozmowę.
Najwyraźniej jeden z nich dopiero teraz poznawał plan.
Plan polegał na dokonaniu… zbrodni.
Dziś o zachodzie słońca do wioski powinien dotrzeć młody rycerz… nawet jeszcze nie rycerz – jego ojciec wysłał go tu mówiąc, że we wiosce odbędzie się jego ostateczna próba przed pasowaniem… tyle, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pasowania nigdy nie będzie. Dwóch opryszków ma udawać wysłanników Braci Rycerskiej, nadzorującej próbę, ale w istocie ich zadaniem jest zaprowadzenie młodzieńca głęboko w system grot rozciągających się pod tutejszym lasem i tam dokonać… pewnego rytuału. Chłopak był chowany specjalnie na to – rzecz wymaga krwi dorosłego, ale niewinnego jeszcze wojownika. Całej krwi. W specjalny sposób utoczonej.
"Aż mi go szkoda" – szeptał ten bardziej wtajemniczony – "Ale co poradzić, polityka wyższych sfer… ponoć to zapewni szczęście w polityce starego na kolejne dziesięciolecia, a może mu i koronę ześle. Grotę mamy zawalić po wszystkim kamieniami i nikt się nie dowie."
… No, dobra. Nie przewidzieliśmy tego – przysięgamy, że to miały być spokojne, jednodniowe wczasy. Nie, niestety MY nie możemy nic zrobić. Ale ty…"
Powstała w celu odreagowania irytacji z pewnego opowiadania
WeraHatake
@TW Nie ma za co ^_^ I nie masz też za co przepraszać – czas nie ma dla mnie znaczenia – ważne, że teraz odpisałaś :D
Ojej, dziękuję za fragment! :o ♥
Ha ha, rozumiem genezę x'D Ogółem ciekawy fragment ♥
Arielka535
Ślimaki mnie prześladują
TW
• AUTOR@Arielka535 O ńe!
Avinashi_
Oo ale super zdrapka! Na maksa klimatyczna
Honey_Lemon
cudownie dopracowana zdrapka🤍
AnnieOaklay
okej, zrobiłam jeszcze raz, najpierw mi się powtarzały opcje z poprzedniej zdrapki, potem były te słodkie pomniki ważnych osób (bardzo cool) a chwilę później ZBRODNIA, SPISEK, KRWAWE RYTUŁAŁY, a potem znalazłam poziomki. No cóż, wyprawa ze smokiem była milsza…
TW
• AUTOR@AnnieOaklay Tak to bywa… dobrze, że choć niektóre rzeczy były fajne (i oczywiście zapomniałam odpisać na tę porcję komentarzy pół roku temu :/
AnnieOaklay
super przyjemna zdrapka, chociaż mam wrażenie że wydropiło mi słabe opcje, więc pewnie spróbuję jeszcze raz bo jestem ciekawa innych wyników. Bardzo mi się ogólnie podobała wyprawa ze smokiem oraz wizyta u krawca.
midnight_pages
Chyba po raz pierwszy lub jeden z pierwszych zdrapka zaciekawiła mnie na tyle, żeby rozwiązać ją więcej niż raz❤️
TW
• AUTOR@midnight_pages To super :) Życzę miłego rozwiązywania w takim razie
.Emisia.
Oo jaka ciekawa urokliwa zdrapka! A przynajmniej moje wyniki były urokliwe hah
TW
• AUTOR@.Emisia. Bardzo mi miło ^^ Niestety historii zrobiłam tylko cztery, bo na więcej nie miałam pomysłu, ale teraz dopisałam piątą i może jeszcze na jakąś wpadnę…
.Emisia.
@TW cztery to moim zdaniem i tak zacna ilość
.mint.
Super zdrapka, na pewno włożyłaś w nią dużo pracy! Życzę SG!
TW
• AUTOR@.mint. Ojej, dziękuję <3 faktycznie trochę mi to zajęło, najtrudniej było znaleźć ilustracje do historii bo bez ilustracji sięnieda