Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.
Pamiętaj, że quizy są tworzone przez użytkowników i nie należy ich traktować jako porady medycznej. Jeżeli szukasz informacji dot. depresji lub pomocy, to odwiedź strony: Nastoletnia depresja, Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, Pokonać kryzys.

Dość czekania-zapisy

Choreomania
Choreomania 4 lata temu
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie

Komentarze sameQuizy: 419

Babel13

Babel13

Imię: Eira

Nazwisko: Daffyd

Przezwiska: Czasem Daf, od nazwiska, ale nie przepada za tym szczególnie, bo nie lubi swojego nazwiska, ponieważ kojarzy mu się z ojcem. W dalszej części formularza wyjaśnię.

Płeć: Facet

Wiek: może mieć 16, bo poszedł do szkoły rok wcześniej?

Talent: Rośliny, w szczególności kwiaty. W sensie… nie wiem za bardzo, czy mogą być, ale chodzi o przyspieszanie ich wzrostu i dobry wpływ na nie, że jakby dostają jakiś pozytywnych fali czy cuś i są zdrowsze etc.

Najczęściej używana runa: Szczerze mówiąc nie mam pomysłu. Mogłabyś pomóc proszę? Może coś, co sprawiłoby, że wybrana osoba zapomniałaby o tym, co zobaczyła/usłyszała?

Którą ręką rysuje runy: Lewą najczęściej, ale rysowanie prawą też nie sprawia mu zbyt dużego problemu.

Wygląd: Raczej wysoki i szczupły typ, o śniadej karnacji, obsypanej piegami. Ma szczupłą twarz, z dość dużymi i mocno się wybijającymi, czarnymi oczami. Prosty nos i wąskie, zazwyczaj popękane usta, dość wyraźnie zarysowane kości policzkowe i raczej kwadratowa szczęka dość. Jego kręcone włosy, sięgające do skroni mają kolor czekolady. Irytuje go, że póki co są za krótkie, żeby spiąć je w kitkę, ale nie chce obcinać. Ma charakterystyczne kościste dłonie o długich palcach.

Ubiór: Może głupio z mojej strony, że zaczynam od dodatków, ale są bardziej charakterystyczne, takwięc Eira nosi okulary. Okrągłe szkiełka w cienkich, złotych oprawkach, wada 2.5 i 3. Z właściwego ubioru, nosi zazwyczaj białe koszule pod ciemną kamizelką. Gdy jest w jakimś bardziej oficjalnym miejscu zakłada również frak, ale nie przepada za tym i woli ubierać się bardziej luźno. Spodnie raczej ciemne. Czasem kapelusze, za którymi też nie przepada, bo są raczej niepraktyczne, jak zresztą wszystkie dodatki (do okularów się przyzwyczaił). No i dość wysokie buty.
Przykładowe ubiory-
-1. Biała koszula + ciemnoszara kamizelka w drobną, nieregularną kratę i z dość dużymi granatowymi guzikami ze złotą obwolutą + może granatowy frak, którego zdejmie przy najbliższej okazji + ciemnoszare spodnie + wysokie, czarne buty ze złotymi akcentami + oczywiście okulary.
-2. Biała koszula + kamizelka w ciemnym odcieniu khaki ze złotymi guzikami (owszem, lubi złote dodatki+ czarny frak, którego niechce nosić + czarne spodnie + te same czarne buty co ostatnio + znów okulary

Charakter: Eira jest człowiekiem bardzo inteligentnym i szybko łączącym fakty a zarazem cech**e go duża ciekawość świata. To ten typ człowieka (czy maga), który pierwszy wejdzie na teren podpisany "zakaz wstępu", bo czerpie z tego satysfakcję. Bardzo chciałby posiąść jak największą wiedzę i doświadczenie- spróbować wszystkiego, co tylko się da, nie zważając na zakazy. Dlatego też kiedy dostaje informacje, o zabójstwie w szkole, jest pierwszą osobą która z błyskiem w oku mówi "chodźmy, zobaczymy co co chodzi!". Jest także dobrym aktorem i manipulantem, przez co nauczyciele uważają go za wzorowego ucznia, który nie byłby wstanie złamać jakiegoś zakazu. Zawsze znajdzie wytłumaczenie. Jest dość odważny jeśli chodzi o czyny, ale nie przepada za poznawaniem nowych osób. Woli słuchać niż mówić, ale nie jest jakiś skryty, czy coś. Lubi filozofować i poznawać punkty patrzenia na świat innych ludzi, dlatego często zadaje nieprzyziemne pytania np. o wiarę, lub poglądy na jakieś tematy. Nie przepada za mówieniem zbyt dużo o sobie i nie lubi pokazywać swoich prawdziwych emocji dlatego zawsze jest uśmiechnięty. W swoich myślach dąży do jak największego obiektywizmu, próbując rozróżnić co jest negatywne a co pozytywne (nie lubi słów dobro, zło). Na ogół mimo swojego potencjału umysłowego nie jest zbyt pracowity, jeśli chodzi o szkołę, no chyba, że jakiś temat go zainteresuje. W stosunku do rówieśników- optymistyczny, raczej miły i dość pomocny. Często jest sarkastyczny, lub żartuje (ale nie w taki głupi sposób, tylko inteligenty, jeśli wiesz, o co chodzi). A, no i ma podzielną uwagę. Na ogół sory, że tak nieskładnie napisane…

Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: Jeśli chodzi o fobie, to bardzo boi się śmierci, oraz tego, co po niej będzie. Poza tym boi się, że jego poglądy nie są trafne oraz że zamyka się w swoich przekonaniach, nie dając dostępu przeciwnym myślom. Ma arachnofobię, ale z nią walczy, więc mimo strachu jest w stanie się ogarnąć. No i ma nietolerancję laktozy, jeśli może, więc unika mleka i jego wyrobów, bo tak to boli go brzuch bardzo.

Zainteresowania/co lubi robić: Bardzo lubi czytać różnego typu powiastki filozoficzne oraz stare pamiętniki. Sam czasem pisze wiersze, ale są one tak syntezyjne, że wiele osób nie ma pojęcia o co chodzi. Lubi także jeździć konno.

Rodzina:

-Ojciec: Ioan Daffyd
Pozwól, że zacznę od ojca, bowiem tak będzie chyba jaśniej. Takwięc on żyje, jednak odszedł z rodziny, gdy Eira miał około 4 lata i teraz ma inną żonę i w ogóle ich drogi się rozeszły. Eira pamięta go jako strasznie wysokiego i dość potężnego mężczyznę (ale to perspektywa dziecka, którym wtedy był Eira, więc sam Ioan nie był jakiś szczególnie wybiegający poza normę, choć należał do wyższych) o znacznie jaśniejszej karnacji, niż ta jego oraz krótkich, brązowych włosach.
44 lata, z zawodu analityk finansowy. Człowiek raczej do rzeczy, i mający duże wpływy. Jest nieugięty i potrafi wziąć to, co mu się należy. Jeśli na kimś mu zależy, zapewnia mu wszystko, co najlepsze. Jeśli chodzi o relacje, to nie jest ona zbyt dobra, a wręcz nazwałabym ją fatalną, bowiem Ioan nie widział się z Eirą odkiedy ten był czterolatkiem. Ogólnie ma do niego nie

-Matka: Bryce Daffyd (z panieńskiego Lindsay, ale nie zmieniała już po rozwodzie)
40 lat, z zawodu inspicjentka. Kobieta raczej wesoła, żartobliwa, gadatliwa, lubi mówić. Jest inteligentna, zaradna i dość niezależna, która jednak na bardzo wiele pozwala swojemu synowi. Są mocno związani a ich relacja przypomina raczej tą pomiędzy przyjaciółmi, niż rodzicem a dzieckiem. Bryce bardzo też kocha swojego syna i chce dla niego jak najlepiej, jednak nie odbierając mu przy tym wolności i nie podcinając skrzydeł. Na ogół to średniego wzrostu kobieta o klepsydrowej figurze, dość ciemnej karnacji i burzy kręconych czarnych włosów. To po niej Eira odziedziczył te duże, ładne, ciemne oczy. Poza tym ta kobieta jest teraz samotną matką, ale wydaje się być z tym szczęśliwa. Aha, no i zapomniałam jeszcze o ubiorze. Więc suknie w kolorystyce jasnych róży, błękitów i kremów, raczej bardziej zdobione i złotymi akcentami (to po niej Eira lubi złoto heh).

-Rodzeństwa nie ma żadnego i bardzo mu z tym dobrze.

-Babka- matka matki Eiry- kobieta na emeryturze lat 76. Relacja przeciętna- niezła, ale też nie jakaś bardzo wspaniała. Średniego wzrostu okrąglejsza kobieta o ciemnej karnacji, jak córka i czarnych włosach spiętych zwykle w kok. Zdobione suknie, raczej ciemne np, ciemnoczerwone lub ciemnokhaki. To silna kobieta, choć dość zrzędliwa i wymagająca. Potrafi postawić na swoim i jest szczera do bólu. Mieszka wraz z Bryce a ich relacje są dość dobre, choć czasem się kłucą.

Ogólnie o rodzinie: Oprócz tego, że są wewnętrznie rozdzieleni, o czym już wiesz, to… Jeśli chodzi o majątek, nie są jacyś bardzo bogaci, ale biedni też nie. Powiedziałabym, że dość przeciętni.

Opis domu: Nie wiem, czy opisywać sam budynek, czy atmosferę. Jeśli budynek, to raczej przeciętnej wielkości, duże okna z ciężkimi zasłonami, ciemniejsze meble, dużo obrazów, dywany i sporo książek… Atmosfera przyjemna i pozytywna raczej.

Orientacja: bi

Inne/ważne rzeczy: ma syntezję, ale nie wiedziałam, gdzie to napisać

Relacje z innymi postaciami: Zaraz napiszę, ale chcę już wysłać, bo obawiam się, że mi się usunie formularz heh

Odpowiedz
4
Babel13

Babel13

@Shataher tzn Eira sam nie wie, co się w sumie z ojcem stało. Chyba zakochał się w innej kobiecie, która obecnie jest jego narzeczoną, ale to tylko przypuszczenia, bo od tego czasu słuch po nim zaginął… A rodziny ojca to ja nie znam. Tzn nie mam jakoś pomysłu na nich, ale Eira ich z raz, może dwa razy w życiu widział i to kiedy był mały, więc on ich nawet nie kojarzy. Ale jak chcesz, będę Ci mogła coś wymyślić. A dziadek (ojciec Bryce) jest nieco martwy, ale zrobię do niego opis, ale teraz nie mogę, bo w szkole będę…

Odpowiedz
1
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Babel13 oke rozumiem

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (60)
Babel13

Babel13

Powiedziałam, że dodam jeszcze jedną postać, więc dodam, bo mam nawet chyba spoko pomysł, ale nie wiem…

Imię: Pedr

Nazwisko: Lommis

Przezwiska: Nie ma…

Płeć: typ

Wiek: 17

Talent: Zamienianie rzeczy materiałem. W sensie np. masz metalową miskę i drewniane krzesło i on może zrobić tak, że teraz to krzesło jest metalowe a miska drewniana. Ale to działa oczywiście nie tylko na miskach i krzesłach i na innych materiałach także.

Najczęściej używana runa: Taka, którą można komuś poprawić nastrój.

Którą ręką rysuje runy: prawą

Wygląd: Pedr jest na ogół dość niski i bardzo chudy (potem wyjaśnię czemu). Ma opaloną karnację i czarne, proste dość krótkie włosy, zazwyczaj uczesane. Kwadratowawa twarz, wąskie usta, rzymski nieduży nos, zielono-piwne oczy o opadających powiekach, trochę odstające uszy. Aha no i jak się patrzy na jego skórę, to ma popękane naczynka.

Ubiór: Próbowałam znaleźć tą stronę z rozpisanymi, ale… coś nie wyszło, więc będę lecieć z pamięci i sory, jeśli o czymś zapomnę. Więc Pedr bardzo lubi wyglądać dobrze, jeśli chodzi o strój i ceni sobie spójne stylizacje. Lubi jednokolorowe motywy. Przepada za kapeluszami na dworze (ale w pomieszczeniach nie, bo nie wypada itp.). No i tak jak u Eiry dam dwa przykłady, bo… tak.
1- Biała koszula+ jasnobłękitna kamizelka z czarnymi guzikami + w identycznym odcieniu spodnie + w nieco ciemniejszym odcieniu błękitu, ale pasującym do tamtego frak, z również czarnymi guzikami+ czarne wysokie buty z obcasem, żeby wydawać się nieco wyższym+ kapelusz w tym ciemniejszym odcieniu błękitu. A, no i srebrny zegarek na łańcuszku, który teoretycznie nie jest elementem stroju, ale tak go trochę Pedr traktuje.
2- Biała koszula + biała kamizelka w drobne wyszyte kwiaty lawendy+ frak w kolorze lawendowym ze srebrnymi guzikami+ także lawendowe spodnie+ te same czarne buty na obcasie+ czarny kapelusz+ znów ten srebrny zegarek, bo Pedr go lubi.

Charakter: Więc zacznijmy może od tego, że to perfekcjonista i idealista. Czasami nieco pedantyczny. I ten perfekcjonizm nie byłby niczym złym, gdyby nie jego przedawkowanie, które sprawiło, że Pedr wręcz nie potrafi wyrażać negatywnych emocji, mimo, że je odczuwa. Świat może walić się mu na głowę, może doznawać kolejnego załamania psychicznego, ale wciąż będzie chodził z wyćwiczonym życzliwym uśmiechem i na pytania typu "co u ciebie?" odpowiadał, że wszystko jest wspaniale. Po prostu uważa, że ze wszystkim powinien poradzić sobie sam, a nie zwalać swoje problemy na czyjąś głowę. Nigdy nie prosi o pomoc. Po za tym niezgodne by to było z jego ideą bycia perfekcyjnym, bo chce, aby właśnie tak postrzegali go inni- jako człowieka bez wad i problemów. Jako miłego, przyjacielskiego, radosnego, kulturalnego typa, z którym zawsze można porozmawiać i mu się wyżalić a on pomoże. Bo owszem, potrafi on pomóc każdemu, ale nikomu nie pozwoli pomóc sobie. Ale on lubi pomagać i wspierać innych, bo to mu daje satysfakcję z czynionego dobra i altruizmu. Bo na ogół jest empatyczny i lubi kiedy ludzie mają się dobrze (też trochę dla tego, że przygnębieni przypominają mu o jego własnych problemach). Zawsze jest miły i nie chce nikogo urazić, więc często kłamie, że np. coś mu się podoba, mimo, że wcale tak nie jest. Na ogół skrywa on w sobie bardzo wiele negatywnych emocji. Te wszystkie problemy innych też niszczą jego samego i mimowolnie stają się jego własnymi. A on po prostu udaje, że ich nie ma. Ale tak na prawdę, czuje się okropnie, przez większość czasu. Jest smutny i zły, że nie wszystko idzie tak jak by tego chciał. A chciałby wiele, bowiem jest bardzo ambitną i wymagającą wobec siebie osobą. Chciałby być we wszystkim najlepszym. Zapewne jest to spowodowane tym, że uwielbia- choć nie daje tego po sobie poznać- wszelkie pochwały na jego temat. Jest zawzięty i kiedy coś postanowi, to będzie do tego dążył i nawet jeśli po drodze będzie musiał odciąć sobie nogę to itak dojdzie do celu. No i jest snobistyczny. Po za tym jest realisto-pesymistą, choć udaje optymistę i za takiego wszyscy go uważają. Melancholik, introwertyk, chyba intp, ale pewności nie mam, bo nie jestem jeszcze do końca obeznana w tych typach. Na ogół jest dość bojaźliwy i to go jeszcze

Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: Stany lękowe (najczęściej wieczorem), depresja, nadmierny perfekcjonizm i ogólnie tego typu zaburzenia psychiczne 😁.
Aha no i ma anoreksję, dlatego też jest taki wychudzony.
No i często ma straszne migreny, przez które nie może się na niczym skupić ale rzecz jasna oficjalnie wszystko gra.

Zainteresowania/co lubi robić: Nauka. Trochę moda, ale nie że się jakoś o tym uczy czy coś, ale po prostu lubi kupować to, co mu się podoba, robić z tego zestawy i w tym chodzić. Chodzenie do oper i teatrów. No i pomaganie innym.

Ii dokończę jutro, bo mi się spać chce xd. Sory, że tak pół formularza wysyłam heh.

Odpowiedz
6
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Babel13
Szczeże to nic złego że Recce nie jest z Pedrem jakoś blisko i…to mi pasuje do niego bo on tak ma a i to jest prawdopodobne że mu trzeba przypominać o lekcjach

Odpowiedz
2
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Babel13 a i napiszesz mi to dalej jak będziesz mieć możliwość?

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (29)
.forgetme.

.forgetme.

Imię: Blaithin

Nazwisko: Eriksson

Przezwiska: Blay (od imienia), jej rodzice czasami nazywają ją kwiatuszkiem, ma tez przezwisko nadane przez magów "Płomyczek", bo jak zaklęcie jej nie wyjdzie, zwykle runa zaczyna się tlić w powietrzu i wypala się zamiast braku reakcji.

Płeć: dziewczyna

Wiek: 17

Talent: potrafi stworzyć iluzję. Np. jeśli chcę, może sprawić, że w oczach jednej osoby zawali się cały budynek, ale każda iluzja ma swoje konsekwencje. W zależności od wielkości iluzji i umysłów, które mają ją zobaczyć, ale też, które nie mają jej zobaczyć zużywa jej energię. Jeśli robi coś i musi zrobić to jak najszybciej jak musi wywołuje to na niej presję i iluzja nie wychodzi za dobrze. Żeby iluzja się udała, potrzebuje czasu, skupienia i musi chociaż trochę znać osobę, która ma ujrzeć iluzję (np. z widzenia, albo przynajmniej jak się nazywa). Gdy tworzy iluzję jej umysł dzieli się na dwie części-te widzącą prawidłowy obraz i tą, która widzi iluzję i zazwyczaj najbardziej męczy ją utrzymanie się w świadomości, że to na prawdę się nie dzieje. Żeby wizja była dopracowana musi sobie wyobrazić każdy detal. Często po rzuceniu iluzji traci przytomność ale nigdy przed końcem iluzji. Czasem po takim zdarzeniu, w czasie utraty przytomności ma różne wizje, niekoniecznie dotyczą one jej życia ale też życia innych osób.

Najczęściej używana runa: Bardzo często używa runy ognia i to ona jej najlepiej wychodzi. Niezależnie od wielkości podpalanego obiektu zazwyczaj nie jest zmęczona, często zaś nie potrafi ugasić pożaru lub nad nim zapanować. Runa ognia w jej wykonaniu to coś w stylu "~o~" z kropkami nad "o", oraz ma "*" pod spodem "~". Często jednak nie umie określić siły pożaru i często gdy chciała np. delikatnie podpalić świeczkę cały knot stawał w płomieniu i spalając się całkowicie.

Którą ręką rysuje runy: jest oburęczna ale zazwyczaj robi to prawą ręką.

Wygląd:
Ma krótkie ciemno brązowe włosy i szczupłą sylwetkę. Ciemne karmelowe oczy z bursztynowymi plamkami sprawiają wrażanie wyczarowanych, a nie odziedziczonych. Jest średniego wzrostu, ale raczej niższa niż wyższa. Ma lekko opaloną skórę i delikatne piegi. Zazwyczaj lekko zaczerwienione policzki bo tak ma. Jej oczy są głębokie i rozumne, a skóra delikatna i gładka. Włosy zazwyczaj ma rozpuszczone. Ma delikatne rysy twarzy i wydajne usta koloru burgund. Zazwyczaj się nie maluje, jak już to tylko rzęsy i delikatnie usta, ale tak to stawia bardziej na naturalność

Ubiór: Zazwyczaj ubiera się w lekkie sukienki, bo nie pochodzi ze zbytnio zamożnej rodziny. Jej sukienki wyglądają jak ze wsi, ale nosi je z takim wdziękiem jakby były to najpiękniejsze na świecie. Zazwyczaj w jasnych pastelowych odcieniach, jednak nigdy nie chodzi w różowym, twierdzi, że ten kolor zupełnie do niej nie pasuje. Sukienki zazwyczaj są długie do ziemi, a pod nimi nosi gorset, bo jaj matka kazała. Kapelusza zazwyczaj nie nosi i rękawiczek w ogóle nie ma. Jako buty ma czarne na delikatnym obcasie, jednak takim, by nie przeszkadzał jej w bieganiu. Jeśli chodzi o to w co chciałaby się ubierać to najchętniej wybrałaby spodnie i koszulę, jednak fakt, że byłoby to niezbyt stosowne dla kobiety nie pozwala jej tego. Poza tym nie lubi wyglądać ładnie kosztem wygodą stroju, woli gdy strój jest wygodny i niekoniecznie ładny.

Charakter: odważna, porywcza, jednak w miarę opanowana i cierpliwa choć zależy o kogo chodzi, nienawidzi być kontrolowana, nie przywykła do przestrzegania zasad, nie lubi bezczynności, jest złośliwa i czasem niezbyt przyjemna, jednak jest pomocną i miłą osobą w zależności od tego, jak się z kimś pozna. Są sytuacje, gdy ktoś się na nią np. wywali i w tym momencie nie jest dla niego miła. Często cyniczna w stosunku do nauczycieli i niezbyt przyjemna w kłótniach. Bez problemu kłamie i nie ma po tym wyrzutów sumienia. Jest dobroduszna i opiekuńcza, oraz potrafi poświęcić się lub coś dla innych. Ma momenty, w których czuje się źle i jedyne co chce, to być sama. Wydaje się twarda ale w środku często niektóre uwagi bardzo potrafią ją skrzywdzić. Nie wierzy w siebie, woli pokładać wiarę w innych. Jest bardzo chaotyczna osobą, nienawidzi porządku i się w nim gubi. Jest jednak obowiązkowa i odpowiedzialna więc gdy ktoś ją poprosi o zrobienie porządku to stara się przynajmniej trochę poprawić stan pomieszczenia. Zawsze dotrzymuje obietnic, bo choć często kłamie nienawidzi łamania obietnic. Jest bardzo uważna i czasem nieufna, ale tego po sobie nie pokazuje. Praktycznie nikomu nie mówi swoich tajemnic i lęków, woli się z nimi zmagać sama, przez co często dusi je w sobie. Jest spostrzegawcza i szybko podejmuje decyzje wraz z działaniem. Ma bardzo dobrze wykształcone logiczne myślenie i dedukcje. Jest otwartą osobą i wyrozumiałą. Jest konsekwentna i nie pozwala sobie na błędy, jednak jeśli jakiś popełni bardzo siebie obwinia. Jest uparta i nieugięta, jak coś postanowi mało co może ja od tego odciągnąć. Bardzo pewna siebie co często denerwuje innych ludzi. Nawet jeżeli [przewiduje ryzyko, jakie może wyniknąć z jakiegoś jej czynu nie poddaje się i dalej to tego dąży. Ma dobre poczucie humoru, jednak często jest złośliwa i sarkastyczna.

Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: Ma klaustrofobię i boi się śmierci bliskich. Oprócz tego ma chorobę lokomocyjną, alergię na: roztocza (potocznie zwaną alergią na kurz), sierść kotów i orzechy. Oprócz tego bardzo boi się, że magia zostanie wykorzystana przeciwko magom.

Zainteresowania/co lubi robić: Kocha czytać książki, oprócz tego zbiera zioła i na nich się bardzo dobrze zna, oprócz tego bardzo lubi kwiaty i lubi układać je w piękne bukiety. Kocha patrzeć na gwiazdy. Oprócz tego gra na fortepianie i skrzypcach, kocha to robić, jednak woli skrzypce (żadnego z tych instrumentów nie ma w domu-są za drogie. jednak zna kogoś, kto ma obydwa instrumenty i często przychodzi do niej i wtedy gra). Interesuje się sztuką, jednak szczególnie literaturą. Kocha wiersze i poezję. Oprócz tego interesowała się polityką. Lubiła szyć i chodzić po lesie. Oprócz tego uwielbia przeglądać podręczniki szkolne z zaklęciami. Mimo wszystko całkiem lubi się uczyć ale zależy to też od przedmiotów. Oprócz tego interesuje się kulturą innych krajów i kocha się uczyć języków. Oprócz tego potajemnie przed rodzicami uczy się sztuk walki (potajemnie bo jej chamsko zabronili) i czyta jakieś romanse, które zwykle są drogie, więc, że tak to nazwę marnuje pieniądze na książki.

Rodzina:
Mama-Nimah Eriksson z domu Ryan. Irlandka o ciemnych oczach i włosach. Ma piękne loki, których zawsze zazdrościła jej córka. Ubiera się w długie i bogatsze suknie od swojej córki, choć także nie są one zbytnio drogie. Jest bardzo podobna charakterem do córki, aczkolwiek przestrzega zasad i jest bardzo posłuszna. Jest również bardzo obowiązkowa i nieugięta. Nie ma zbytnio poczucia humoru za to praktycznie połowa tego co mówi, jest przesiąknięta sarkazmem. Jest osobą o bardzo gwałtownych charakterze i często się denerwuje i stresuje. Oprócz tego ma bardzo denerwujący zwyczaj-ma wyrobione zdanie na temat wszystkiego. Nie przekonasz jej, że to co stwierdziła, to nie prawda, bo na wszystko ma odpowiedź. Ale jest opiekuńcza i troskliwa. Pracuje jako szwaczka ale sama nie nosi rzeczy, które uszyje woli robić to dla innych. Dobroduszna, pomocna i mimo wszystko przyjazna. Pracoholiczka. Mimo to relacje z córką ma całkiem dobre. Często się jednak kłócą i dziewczyna ma wrażenie, że w domu nie może mieć własnego zdania.

Tata-Allan Eriksson. Wysoki mężczyzna z zimnym spojrzeniem. Pochodzi z Danii. Jest człowiekiem, który niezbyt interesuje się czymś innym, niż jego własne interesu. Niezbyt wierzy w miłość, poślubił Nimah pod wpływem impulsu jakim była ucieczka od rodziny. Dzięki żonie miał sensowny powód by opuścić kraj i rodzinę, po czym zabrał rodzinę do Walii i starał się, by ich nie znaleźli. Nie może opuścić żony i dziecka, choć bardzo by chciał, bo boi się, co stanie się z córką. Mimo swojego zimnego i zniechęcającego charakteru bardzo troszczył się o córkę. Ogólnie w głębi serca był bardzo pomocnym człowiekiem z miękkim sercem i to po nim Blaithin ma dobre cechy. Ogólnie stara się zachować pozory twardego i zimnego człowieka, ale przy córce nigdy nie potrafi tego zrobić. Kocha ją z całego serca i gdyby miał odejść od rodziny byłoby to dla niego wielkim ciosem. Relacje z córką ma bardzo dobre często robi z nią wypady w miejsca z dala od ludzi, bo sam jest introwertykiem.

Z dalszej rodziny będzie bardziej ogólnikowo. Babcia od strony taty jest bardzo surową osobą, która najchętniej oddałaby wszystko co ma byleby mieć dużo pieniędzy. Jest osoba bardziej brzydką niż ładną, i troszkę… puszystą. Dodatkowo jest niskiego wzrostu, a jej włosy to zaniedbane kasztanowe loki. Jej mąż jest bardzo specyficznym człowiekiem, który ma fioła na punkcie niektórych rzeczy (między innymi punktualność) i jest idealistą. Nienawidzi muzyki, za to kocha ciszę. Jest wysokim i szczupłym człowiekiem o jasnych zimnych oczach. Babcia od strony mamy jest bardziej pogodną i miłą osobą. Ma bardzo dobre serce i jest osobą, troskliwą i dobroczynną. Ma piękne brązowe włosy i tego samego koloru oczy. Jest ekstrawertyczką, która nienawidzi być sama. Wyszła za niskiego człowieka. Powierzchownie miły szarmancki i delikatny jednak na prawdę surowy, nie przyjemny i bardzo zasadniczy. Ma bardzo denerwujący chrapliwy głos i jest niskim otyłym mężczyzną. Gdy Blaithin go poznała pomyślała, że wygląda jak pączek. Blaithin ma też ciocię. Siostrę mamy, która jest jej praktycznie idealnym przeciwieństwiem. Po pierwsze jest piękną kobietą, o blond włosach i jasnych niebieskich oczach. Jej charakter to praktycznie same plusy, jedyne co to często kłamie i łamie obietnice. Dużo oszukuje lub kantuje. Nie dąży do zdobycia pieniędzy, raczej woli po prostu zaszaleć. Jest typową imprezowiczką. Nienawidzi gdy jest spokojnie i nic się nie dzieje.

Ogólnie o rodzinie: niezbyt zamożni i raczej nie mili ludzie. Ich charakter raczej sprawia, że nie chcą się z nimi przyjaźnić jednak są wyjątki. Mają jednak dryg do interesów i wszelkich rodzajów przekrętów. Łasi na pieniądze, jednak zazwyczaj bardziej je tracą niż zyskują. Jednak przydarzają się osoby, które według Blaithin są ludźmi o złotych sercach, mimo, że istnieje mnóstwo innych ludzi, którzy bywają lepsi. Blaithin nie zna swojej rodziny i niezbyt ma z nią kontakt. To tak ogólnie. Ale jeśli chodzi o samą rodzinę Blaithin i jej rodziców, mają inne wartości niż tylko pieniądze. Niezbyt ma świadomość o doświadczeniach jakie jej matka przeżyła, ani nie ma praktycznie żadnego pojęcia o rodzinie od strony taty. Ogólnie to "ostatnie" pokolenie jest chyba pokoleniem o najbardziej złagodzonym charakterze z tej rodziny i mimo, że czasem tego nie widać w głębi serca i Allan i Nimah się kochają z całego serca. Okazują to na… swój niepowtarzany sposób.

Opis domu: Ciasna troszkę rozpadająca się chatka. Gdy wchodzisz do środka jest korytarz, a w jego połowie pojawia się drabinka na strych, na którym ma swój pokój Blaithin. Drabinka jest po prawej stronie, a jednocześnie po lewej w tym samym miejscu są drzwi do kuchni. Gdy wchodzisz do kuchni po prawej stronie są dwuskrzydłowe zwykle otwarte drzwi, bo wypadają z zawiasów. Przechodząc przez nie wchodzisz do jadalno-salonu. Jest tam stół i kanapa, w kącie stoi fotel, a obok niego wielki regał na książki. Wracając do głównego korytarza, gdy przejdziesz dalej od drzwi do kuchni po prawej pojawiają się drzwi do sypialni rodziców Blaithin + w tym miejscu korytarz się kończy. Z sypialni jest zejście do piwnicy gdzie jest rupieciarnia and pracownia szwaczka Nimah. Meble w domu są podniszczone i nie dopasowane do reszty. W domu zazwyczaj jest bałagan, ale chodzi bardziej o warstwę kurzu niż o niepoukładane rzeczy. Zazwyczaj śmierdzi, ale nigdy nie wiadomo czym-taki urok.

Orientacja: Cóż woli chłopaków, ale niekoniecznie "szuka" drugiej połówki. Jest jej to lekko obojętnie, chociaż sądzi, że to byłoby dość przyjemnie mieć kogoś, na którego może liczyć w każdej chwili.

Inne/ważne rzeczy:
-nie lubi mięsa i raczej go nie je więc jest taką wegetarianką, ale jak nie ma wyboru to raczej zje.
-zawsze chciała mieszkać w jakimś ładniejszym miejscu, mieć więcej pieniędzy i w ogóle.
-Czasem ma problemy w relacjach z ludźmi, nie potrafi wyznawać uczuć i gdy się poruszy niektóre tematy przy niej potrafi się straszliwie zamknąć w sobie
-Chciałaby mieć psa ale wie, że to niemożliwe
-Zawsze kręciły ją zagadki
-Lubi czytać encyklopedie.
-Nigdy nie ocenia nikogo po pierwszym wrażeniu i sądzi, że każdy powinien mieć co najmniej dwie szanse.

Relacje z innymi postaciami:
Zrób proszę jak ci najbardziej pasuje, bo nie wiem co tu napisać hehh
And jeśli chodzi o jakiegoś chłopa dla niej, to możesz dać, nie pogniewam się :D

AND WRESZCIE! PRZEPRASZAM, ŻE TAG DŁUGO JAK COŚ JEST ŹLE TO PISZ.

Odpowiedz
3
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@.Roza. okej

Odpowiedz
1
.forgetme.

.forgetme.

@Shataher Uwielbia przebywać w bibliotece ale tylko szkolnej. Ogólnie jest jedną z nielicznych osób, która raczej lub szkołę, ale nie dlatego, że się tam uczy ale bo są tam jej przyjaciele i kocha rozmawiać z innymi. Niezbyt lubi rozmawiać o uczuciach oraz nie oraz zadając się z ludźmi bogatszymi od niej pierwszy raz, strasznie sie stresuje, że ją będą oceniać, czego nienawidzi, Oprócz tego, niezbyt lubi zapraszać ludzi do swojego domu, bo się go strasznie wstydzi. Mimo to sama lubi swój pokój i jak już ktoś do niej przychodzi to przesiadują tylko tam. Kocha wychodzić na spacery i często zapuszcza się głęboko w las. Niezbyt chciałaby się wyprowadzać z tego miasta. Gdy z kimś rozmawia ma dobre wyczucie, o czym lepiej z tą osobą nie gadać + jak przypadkowo lub nieświadomie poruszy taki temat natychmiast o zmienia. Nienawidzi sztucznych rozmów, ale nie lubi też niezręcznej ciszy. Nigdy nie chciała zbytnio podróżować ale ma też marzenie by odwiedzic kilka państw. Ogólnie raczej jest osobą, która ma wyczucie co do niektórych rzeczy. Niezbyt lubi sporty takie jak bieganie i wspinaczkę, zazwyczaj woli walkę. W ewentualności dobrze się wspina po drzewach, jednak jest to zawsze dla niej niezręczne jeśli ktoś jest na dole, ze względu na fakt, że nosi sukienki. Kiedyś interesowała się survivalem ale odpuściła, kiedy zobaczyła, że jej rodzice krzywo na to patrzą. Kiedyś interesowała się bardziej typowo chłopięcymi rzeczami, ale rodzice jej w końcu to wyperswadowali. Nienawidzi bujania się na huśtawce, zawsze po tym chce jej się wymiotować i kręci jej się w głowie. Często i regularnie mniej więcej co tydzień ma straszną migrenę (to wcale nie jest wzięte z mojego życia) i wtedy dosłownie nic jej się nie chce. Nienawidzi tańca. Ma bardzo rozległe pole zainteresowań i nie na wszystko wystarcza jej czasu, aczkolwiek zazwyczaj udaje jej się rozwijać to co lubi najbardziej. W głębi duszy, chodź trochę to ukrywa bardzo chciałaby mieć drugą połówkę, ale boi się, że chłopak złamie jej serce albo, że postawi ją przed niemal niemożliwym wyborem i nie będzie potrafiła wybrać.
Jak coś jeszcze chciałabyś wiedzieć to mozesz zawsze napisac, a ja na razie lecę.

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (31)
Charlottka

Charlottka

Hej, bardzo Cię przepraszam, że nie zapisałam się wcześniej. Wydawało mi się po prostu, że masz już bardzo dużo bohaterów i nie chciałam zawracać głowy. Ale jeśli nie będzie to duży problem, to możesz przeczytać poniższy formularz. Na pewno nie jest tak długi, ani ciekawy jak inne, ale może Ci się spodoba(:
Tak poza tym, to mega ciekawy wstęp i świetne uniwersum!!! Po prostu łał! Bardzo wciągające i pełno detali!!!! Powtórzę: łał!!!!

Imię: Charlotte ( kto by się spodziewał xd )
Nazwisko: Au’Dubin
Przezwiska: Charlottka – tak mówią na nią no… wszyscy, ponieważ dziewczyna nie lubi pełnego imienia, a kocha ten skrót ( o ile można to nazwać skrótem ). Bardzo bliscy przyjaciele mówią na nią Ciastko, a wrogowie Charlotte lub Kaloria, ponieważ nie cierpi kalorii.
Płeć: kobieta
Wiek: 17 lat
Talent: Potrafi wpływać na emocje innych. W sęsie, że np. sprawić żeby ktoś poczuł wyrzuty sumienia, albo chciało mu się śmiać.
Najczęściej używana runa: Runa w kształcie R/K ( zależy, czy ktoś już takiej nie ma ). Dzięki niej rośliny kwitną i stają się większe niż powinny. To taki sposób na wiecznie kwitnący ogródek:)
Którą ręką rysuje runy: Prawą
Wygląd: Jest odrobinkę otyła (ODROBINKĘ) – dlatego nie cierpi kalorii – i średniego wzrostu. Ma bardzo jasną karnację i długie, ciemne blond włosy. Jej oczy są wielkie i w kolorze ciemnego granatu. Ma mały, zadarty nos i pełne usta.
Ubiór: długa, biała koszula i wełniane, czarne spodnie, oraz brązowa – również wełniana – kamizelka, lub (okazjonalnie) różowa suknia z dekoltem.
Charakter: Charlotte jest miła i wesoła. Uwielbia gadać i może tak całymi dniami. Jej największymi minusami są niecierpliwość i podejrzliwość. Wystarczą jej założenia, by przestać się do kogoś odzywać i mieć go za wroga. Większość czasu spędza z roślinami, którym opowiada o wszystkim i o niczym:) Dodatkowo jest bardzo emocjonalna i przeżywa wszystko podwójnie. Jest świetna w ukrywaniu przed światem różnych przedmiotów.
Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: jest przewrażliwiona na punkcie roślin i ma gefirofobię. Normalnie nie choruje (przez spędzanie czasu z roślinami). Może szaleć podczas pandemii i nic jej się nie stanie, za to raz na ruski rok złapie ją przeziębienie i wtedy odczuwa to 2 razy bardziej niż normalni ludzie.
Zainteresowania/co lubi robić: gadać!!!! Ale również dbać o rośliny ( jest beznadziejna w leczeniu ) oraz gadać. O gadaniu już wspomniałam? Nie? No to lubi jeszcze gadać xd.
Rodzina: Mieszka z mamą ( Charline – fioletowa suknia i brązowe, idealnie ułożone włosy, ma własną księgarnię. Z charakteru: stanowcza, pewna siebie, niecierpiąca niepewności, surowa, modna, lubiąca żarty.) i ojczymem ( Philipem – w typowym, eleganckim stroju. Jest księgowym. Z charakteru: miły, poukładany, surowy, dokładny. ) Nie ma rodzeństwa.
Ogólnie o rodzinie: Razem z rodzicami mieszka w dużym domu na piętrze pod ich księgarnią, w której pracuje mama. Nie zna dalszej rodziny. Są w miarę bogaci, ale bez przesady.
Opis domu: Duży, dwupiętrowy budynek; na dole księgarnia (wyglądająca jak księgarnia), a na piętrze 5 pokoi: jeden Chatlotte, jeden rodziców, kuchnia i jadalnia w jednym, łazienka, salon, biuro ojczyma. W pokoju nastolatki wiecznie panuje bałagan. Pod oknem stoi parę kwiatów, ale więcej jest w ogródku. Wszędzie walają się notatki. Ma biało-różowe ściany. W pokoju z mebli są tylko: łóżko, biurko, szafa i półka nocna. A, i dywan.
Orientacja: hetero
Inne/ważne rzeczy:
Relacje z innymi postaciami: jeśli się zgodzą: @Mr.Sandwitch za rywalkę i @Icarus za najlepszego przyjaciela oraz @-Lottie- i @Babel13 za przyjaciółki. Ogólnie relacje dobre, ale czasem te łatwe szybko mogą zniknąć. Nie przepada za rodzicami.

Wiem, że krótkie, ale nie potrafię robić dłuższych:( Mam nadzieję, że mimo wszystko Ci się spodoba. Jak coś, to pisz, albo wgl poprawiaj bez mojej wiedzy. Ważne, by postać podobała się Tobie.
Miłego wieczoru:)

Odpowiedz
5
Charlottka

Charlottka

@Shataher Już się do tego biorę. Wybacz, miałam dzisiaj beznadziejnie dużo pracy:(

Odpowiedz
1
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Charlottka okej rozumiem znam to

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (25)
.forgetme.

.forgetme.

Zapisałabym się ale nie znam uniwersum i zapewne byłoby mi trudno wszystko prawidłowo wypełnić heh
Ale będę czytać bo wydaje się mega ciekawe :D

Odpowiedz
1
.forgetme.

.forgetme.

@Shataher Kończę polę rodzina. Jak to skończę to pójdzie szybko raczej.

Odpowiedz
1
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@.Roza. oke (w koncu ktoś kto ma dużą rodzine będzie)

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (26)
-Lottie-

-Lottie-

Imię: Lowri
Nazwisko: Herondale
Przezwiska: Lav
Płeć:dziewczyna
Wiek: 16 lat(jeśli można)
Talent: Potrafi odczuwać emocje innych ludzi, a nawet zwierząt. Dzięki temu wie, jak komuś pomóc, i czy ktoś jej nie oszukuje. Może kiedyś nawet będzie mogła czytać ludziom w myślac? Na razie jednak tego nie potrafi.
Najczęściej używana runa: nie wiem… może oddychania pod wodą?
Którą ręką rysuje runy: obiema, ale głównie prawą
Wygląd:
-jest drobna i niska
-ma 155 cm
-jej włosy są ciemnobrązowe i sięgają trochę dalej niż do ramion
-jest szczupła
-ma elfią twarz
-jej wygląd jest racze przeciętny, ale dla niektórych ładny
-włosy upina wysoko, tak jak często robiono to w XX wieku, albo też ma je rozpuszczone
Ubiór: skoro to XIX wiek, nosi luźne, najczęściej w jasnych kolorach suknie. Zawsze ma na sobie skórzane wysokie buty. Nie cierpi ocasów.
Charakter: Jest przede wszystkim kreatywna, opiekuńcza i inteligentna. Zazwyczaj jest oazą spokoju i kimś pomiędzy intro- a ambiwertyczką. To marzycielka i romantyczka o bogatej wyobraźni. Nie potrafi działać pod presją czasu, za to radzi sobie w innych trudnych sytuacjach. W towarzystwie obcych jest bardzo wycofana i skryta, ale nie w przypadku bliskich. Bywa tajemnicza, jest też nieśmiała. Jest też odważna, ale nie społecznie. Raczej przyjazna i sympatyczna. Może zaszczycić się inteligencją emocjonalną, humanistyczną, psychologiczną, przyrodniczą i częściowo filozoficzną.
Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: Ma fobię społeczną, ale w głębi duszy marzy o przyjaźni i miłości. Źle czuje się w tłumie, często nie potrafi nawiązać relacji w tłumie. Łatwo się stresuje, ale nie gdy ma wsparcie w bliskich i przyjacielach.
Zainteresowania/co lubi robić: Uwielbia czytać i pisać, całymi dniami rozmyśla o wielu rzeczach. W tym świecie, jako że jest magiczne, również jazda na pegazach(jeśli są. Jeśli nie, po prostu lubi magiczne zwierzęta).
Rodzina:
Matka: Ella Herondale, nauczycielka w ich szkole.
Ojciec: Ethan Herondale, wykonuje jakiś magiczny zawód, nie jest istotny w opowiadaniu
Bracia: Sev i Alan. Sev jest pierwszoroczniakiem, a Alan ma 11 lat.
Ogólnie o rodzinie: Mają dobre relacje, ale to nic nadzwyczajnego. Mieszkają niedaleko szkoły. Nie muszą być kimś istotnym w opowiadaniu.
Opis domu: Średniej wielkości, ceglano-kamienny dom. Otaczają go liczne ogrody i pastwiska, jest nieco oddalony od innych domostw. Nie jest istotny, więc nie potrzeba nic więcej. Jak będzie, najwyżej dopiszę.
Orientacja: hetero(właściwie w tamtych czasach mało kto był innej…)
Inne/ważne rzeczy:-
Relacje z innymi postaciami:Jeśli @Babel13 się zgodzi, może dziewczyna tamtej postaci? Oprócz tego, w miarę neutralne, a nawet przyjazne. Raczej nie ma wrogów.

Odpowiedz
6
-Lottie-

-Lottie-

@Mrs.Sandwitch Widzę że jesteś ekspertem;). Ale tam jest przecież napisane ,,jasne", więc nie wiem, czy tego nie zauważył*ś, czy chodzi Ci o to że nie powinnam o tym pisać, skoro to jest jasne.

Odpowiedz
2
shanley.

shanley.

@-Lottie- ekspertem nie jestem, po prostu kiedyś się tym interesowałam. Pozostaje przy drugiej opcji która przedstawił*ś. Tak chciałam bardziej jako ciekawostkę dać.

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (18)
shanley.

shanley.

To tak wprowadziłam poprawki, dużo poprawek. Dlatego też, tamten formularzy usunęłam i dodaje ten. Mam na dzieje, że nie masz mi tego za złe. Cały formularz składa się z 3066 słów i mam nadzieję, że tym razem już wszystko. <3
___

Imię: Ystradwel (Ysty — zdrobnienie którym będę się posługiwać)

Nazwisko: Howells

Przezwiska: 'Matka'/'Konwalia' — przezwisko Matka wzięło się z faktu, że Ysty zawsze wszystkich traktuje jak takie małe dzieci które niczego nie potrafią zrobić. Nie robi tego nadwyraz jednak daje wszystkim wokół znać, że to ona tu rządzi. Jednocześnie opiekując się nimi i wszystko za nich robiąc. Samej Ystradwel to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie cieszy się, że może się kimś zająć.
Konwalia natomiast wzięła się z pewnego szczególnego wydarzenia. Kiedyś (jeszcze dziecko) Ystradwel wraz z paroma przyjaciółmi ( nie mamy mi babami i nie samymi chłopcami) poszła nad staw. Taki se mają tam park i w tym parku mają staw. I poszli se nad ten staw. Wszystko szło świetnie. Na całym wydarzeniu był taki pewien chłop i on się wam naszej Ysty podobał i wsm z wzajemnością. Tam rozmawiali se i no tak jak toczy się normalna rozmowa między dwójka młodych ludzi którzy się sobie podobają. No spoko jakieś zaloty itp. i nagle ten chłop plecie naszej Ystradwel wianek. Bo było ciepło i były kwiatki. I ten wianek to miał w sobie parę konwalii. I Ysty była miła i przyjęła ten wianek, założyła i tak była przez resztę spotkania. No prawie. Bo ten chłop se poszedł ludzie też się trochę rozeszli tam zostały ok. 5 osób. Jakieś dwie przyjaciółki Ystradwel i jakiś dwóch ich przyjaciół i postanowili zrobić piknik, ale nikomu się nie chciało nic przynosić to usiedli i oparli się o drzewa i nasza Ystradwel zasnęła. Jak się obudziła to nadal z wiankiem na głowie nadal w parku i wśród znajomych, ale z opuchniętą i czerwoną twarzą, bo okazało się, że ma uczulenie na akurat konwalie.

Płeć: Kobieta

Wiek: 17 ( nie mniej nie więcej tylko równe 17)

Talent: (szcze trudno dopasować mi do niej jakaś taka moc, chce tak naprawdę aby to ona sama. Swoją osobą rozpalała w ludzkich sercach nadzieję, bez pomocy magi. Talent ten uznajmy zatem tylko za formalność) Ysty jest mała latarenką, kiedy oczy przestają przyzwyczajać się do ciemności ( jest taki stan, on się jakoś nazywa. To jest jakoś tam nazwana ciemność, ale nwm nie pamiętam) jej włosy rozświetlają mrok, tak jak i ona chciała by rozświetlić serca innych, swoją muzyką.

Najczęściej używana runa: Zmiana głosu ( typu na niższy lub wyższy ) często używa jej do zabawy z siostrą. Sama runę kreśli się z czterej linii. Na początku kreśli się duże "X" a potem w zależności od tego czy głos ma być niższy czy wyższy to albo kreśli się czubek w górę (^) albo w dół (takie cudo tylko w dół).

Którą ręką rysuje runy: Oczywiście prawa, chyba, że runa wymaga obu rąk lub jednej konkretnej.

Wygląd: Dziewczyna jest raczej mocno średniej wysokości i nie grzeszy swoimi kształtami. Jej sylwetka to ta raczej gruszka . Sama Ysty nie należy ani do najchudszych ani do grubszych osób, jest raczej czymś po środku. Jej cera jest alabastrowa, a policzki delikatnie różane. Rysy twarzy Ystradwel są dosyć charakterystyczne kości policzkowe dosyć mocno widoczne, mocny podbródek ( so sorry, ale zbyt dużo tłumaczeń…[taka seria na YT] i tak wiem jest to niepoprawnie, ale nie umiem tego dobrze ująć). Dziewczyna ma głęboko osadzone jasno granatowe taki soczysty granat z niewielkimi jasno szarymi ( dalikatnie łączy się w metalowy niebieski) paseczkami rozjaśniającym oczy. Ogółem to oczy te przypominają kolorem morze ( śródziemne ). Kształt tych oczu to taki migdał, ostry migdał. Długie kręcone czarne rzęsy ładnie otulają jej oczy a łukowate brwi dopełniają całości. Jej nos jest dosyć garbaty jednak szczupły i zgrabny. A usta. Usta są dosyć wąskie, ale bez przesady i są bez łuku cherubina. Dziewczyna ma pieprzyk przy zewnętrznym kąciku lewego oka. Włosy są koloru słodkiego karmelu, od słońca jaśnieją i przypominają kolorem słomę. Są długie ( mniej więcej do biustu) i zadbane. Falowane.( Mam na dzieje, że szczegółowość Cię zadowala )

Ubiór: Dziewczyna jest ogółem z dobrego jednak majątkowo ostro średniego domu, pozwalają sobie na suknie i na dobre warunki jednak no nie mieszkają sobie w niewiadomo jakiej willi.
Zatem Ystradwel na codzien ubiera jasna błękitna suknie z wysokim stanem ( bardzo wysokim) i delikatnymi wyszywanymi biała nitką kwiatkami na całej sukni. W tali ( czytaj pod biustem bo umówmy się takie mieli wtedy suknie) jest nieco ciemniejszego błękitu tasiemka, która z tyłu ozdobiona jest idealną kokardą. Suknia sięga do samiutkiej ziemi i zakończona jest dwoma falbankami z białej tasiemki. Rękawy są krótkie i bufiaste błękitne. Dekolt no jest dosyć no taki… No niestety zbyt skromny dosyć spory umówmy się. Jeśli wychodzi gdzieś to zakłada jeszcze białe rękawiczki za łokieć, a na głowie te takie typowe kapelusze. Jej jest w jasnym kolorze.
Kiedy natomiast jest zimno dziewczyna zmienia swój ubiór na morska, pastelowa sukienkę w delikatne satynowe paski, do tego podobnego koloru satynowa wstążka oplatająca 'talie' i tworzące na dole falbanki. Rękawy tym razem również bufiaste na górze jednak po chwili normalny długi rękaw już bez rękawiczek. Na dwór płaszcz kapelusz i skórzane rękawiczki.
Na balu Ysty zobaczyć możemy natomiast białej sukience z lekkim trenem, lekko wyszywana w kwiatki przy dekolcie i na samym dole. 'Tallia' oddzielona błękitna materiałowa wstążka gdzie z tyłu zdobi ja kokarda. Spódnica oprócz lekkiego trenu ma na sobie jeszcze druga warstwę takiej jakby siateczki, już bez falbanek. Rękawy są krótkie i wykonane z tej siateczki tylko parę jej warstw. Rękawy są krótkie i lekko bufiaste jednak na środku przewiązane błękitną wstążeczką. Na rękach ma długie białe rękawiczki na łańcuszku ( w tamtych czasach kobiety nosiły takie łańcuszki przyczepione do tali były one zarówno ozdoba jak i forma torebki. Na co dzień na tych łańcuszkach spoczywały nożyczki, miary i tego typu rzeczy natomiast na balach karneciki z czymś do pisania oraz wachlarze.) Błękitny wachlarz. Na stopach zawsze spoczywają czarne pantofelki na niskim obcasie i białe podkolanówki. Włosy upięte na co dzień ma w luźnego niskiego koka natomiast kiedy gdzieś wychodzi włosy splata w wyższego koka z koroną ( czyli ten taki warkocz na przodzie ) i z grzywką na przodzie kręcona oczywiście. We włosach takie jakby delikatne ozdoby takie koraliki czy cuś.

Charakter: Ystradwel jest radosną, pełna energii dziewczyną. Kocha spędzać czas z ludźmi i jest pełna werwy. Jest posłuszna, jednak tylko względem rodziców. Ystradwel jest raczej rozrywkowa, jednak stanowcza i opiekuńcza. Bardzo wrażliwa. Jednak ta w przeciwieństwie do matki nie umie trzymać języka za zębami. Ysty jest łatwowierna i nie trudno ją przekonać do swojej racji. Owszem ma swoje zdanie jednak jest uległa. Jej upartość działa tylko w stosunku do swoich celów i ambicji. Tak jest ambitna i dąży do pewnych rzeczy. Mimo wszystko nasza kochana Ysty na pierwszym miejscu stawia rodzinę, potem przyjaciół a następnie dopiero sobie i swoje zachcianki. A tych ma od groma. A to nie sukienka a to lekcje pianina, a to nowe nuty. Często wychodzi bez pozwolenia ojca, jednak doskonale wie, że ma na to pozwolenie. Ysty nie zna jednak umiaru i często wykorzystuje nieobecność ojca i pracowitość matki. A siostra? A siostra jest jej najlepszą przyjaciółką, której zwierza się ze swoich problemów. Bo i ona je ma. Ysty często bywa przytłoczona tymi wszystkimi ludźmi z którymi się spotyka. Czuję się samotna w towarzystwie i mimo iż kocha innych ludzi to mimo wszystko często pozostaje w cieniu. Ystradwel chce kiedyś zabłysnąć w towarzystwie. Od lat mówi, że gra jednak nikt spoza rodziny nigdy nie słyszał jak gra, gdyż ta chce napisać własny doskonały utwór i dopiero wtedy pokazać swoje umiejętności światu. A i nasza Ysty jest próżna.

Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: Ysty, nie ma takich typowo ran i chorób, jest zdrowa jak ryba. Nie ma specjalnie fobii. Boi się jedynie widoku krwi, mdleje wtedy. Jest na ogół delikatna i łatwo ją wystraszyć. Dziewczyna tak na prawdę lubi zdobywać świat jest odważna. Nie ma rzeczy które napawają jej szczególnym lekiem. Są tacy ludzie. Nie mówię, że jest nieustraszona, gdyż wiele rzeczy jeszcze nie zna, nie widziała, jednak jak do tej pory nie nastawia się negatywnie i nie zbacza z drogi po napotkaniu trudności. Nie boi się ubrudzić i żyć w dziczy, nie boi się że popełni błąd i cieszy się z życia. Ysty nie jest grzeczna panienka, ona ma charakter. Mimo iż jest z dobrego domu to rodzice pozwalają jej zachowywać się czasem jak dziecko. Pozwalają jej na wygłupy i nie trzymają się ściśle etykiety. Córki kochają to w nich, że dają im wolność i pozwalają poznawać siebie. Mieć pasje i mieć wybór.

Zainteresowania/co lubi robić: Ystradwel została przymuszona do nauki gry na pianinie i tak naprawdę polubiła to. Gra w każdej możliwej chwili, jeśli nie bawi się z siostrą lub nie odkrywa nowych pasji. Ystradwel pomaga matce w robocie, gdyż ta jest krawcowa. Z własnej woli często zbiera zamówienia od przyjaciółek. To ona uszyła wszystkie suknie córek. Ysty haftuje i przyszywa bufki, ewentualnie pomaga przy projektach. Dziewczyna często spotyka się z przyjaciółmi i zaprasza ich do siebie, kocha towarzystwo. Szczególnie to z wyższych sfer. Kiedy pada czyta, a kiedy świeci słońce biega po dworze i opiekuje się siostrą.

Rodzina:

OJCIEC : Maelgwn Howells — Maelgwn, ma słomiane włosy i różana cerę, jest wysoki, a jego postawa jest całkiem spoko. Ogółem to Mae jest odpowiedzialnym ojcem jest sutków, jednak pozwala na pewne odstępstwa. Jest odpowiedzialny, kochający i pomocny, jednak surowy i wymagający. Kocha obie córki jednak to on musi trzymać je w ryzach. Z wykształcenia jest lekarzem i często przyjmuje pacjentów z bogatych rodów u siebie w gabinecie. Na co dzień jednak pracuje w jakiejś tam radzie. Sam nazwa swoje ręce kojącymi jednak tak naprawdę to jego talent sprawia, że przez dotyk przypomina ludziom ich najpiękniejsze chwile życia. Najszczęśliwsze rzeczy jakie przeżyli.

MATKA: Rhianwen Howells — Rhianwen jest no matką obu dziewcząt. Wyglądem przypomina swoją młodszą córkę. Ma ciemne czarne włosy, chociaż, powoli pojawiają się na nich siwe pasemka, jasne oczy i alabastrowa cerę. Kobieta jest wyższa od obu córek, jednak nadal nie jest jakoś bardzo wysoka. Nosi raczej proste, zazwyczaj bordowe sukienki. Zdobione jedynie tasiemka przy 'talii' i falbankami na dole. Rękawy to delikatne bufki. Włosy spięte w wysokiego koka z mnóstwem loków. Kobieta jest bardzo czuła, kocha szyć i słuchać córek. Jest dumna z tego jak wychowała Ysty i kocha jak gra jej na pianinie. Kobieta jednak nie ma cierpliwości do młodszej córki, gdyż ta nie zawsze jest jej posłuszna. Pani domu często zaprasza kogoś do domu i kocha czyjeś towarzystwo. Lubi ploteczki, jednak umie dotrzymać tajemnicy. Typowych wad niem, jedynie szybko się denerwuje i nie ma za grosz cierpliwości. Kiedy coś chce to tak musi być. Nie znosi sprzeciwu. Mimo wszystko jest jednak dobroduszna kobietą. A krawiectwo traktuje jako hobby nie pracę. ( Szyję sukienki dla swoich koleżanek ). Kobieta umie zostawiać w umysłach innych wiadomości. Nie umie czytać ich myśli, jednak umie zapisać coś w ich umysłach co oni odczytają.

SIOSTRA: Siwan Howells — Siwan jest młodsza siostra naszej Ysty, ma ona dwanaście lat. Siwan w przeciwieństwie do siostry nie była planowanym dzieckiem, nie zmienia to jednak faktu, że wszyscy ją kochają. Dwunastolatka podobnie do siostry, ma bardzo jasną cerę jednak bez jakichkolwiek skaz. Róż również nie gości na policzkach młodej panienki. Dziewczyna jest niższa od Ystradwel, niewiele, ale jednak. Jej włosy nie są tak długie jak te siostry i kolorem nie przypominają słodkiej ciagutki ( nie wiem czy takie słowo istnieje, ale dałam bo ładnie pasowało) a bardziej ciemny węgiel, nikomu nie kojarzący się dobrze. Oczy również są zupełnie różne od tych siostry, zamiast morskich wód widać puste szarości. Jej oczy są niezwykle jasne, szarość ta jest na tyle jasna, że z daleka zdaje się, że dziewczyna ma tylko niewielkie źrenice i zero tęczówki. Rzęsy dziewczyna ja ciemne przez co podkreślają jasność oczu. Usta dziewczyna są duże i ponętne zachęcające do ułożeniu na nich pocałunku. Figurę ma podobną do siostry. Siwan nosi jednak inne suknie od swojej siostry, gdyż zawsze chce się wyróżnić. Dziewczyna nosi jasno różowa suknie z satynowa wstążka podkreślająca 'talie' z tyłu nadal zdobi ja kokarda, jednak wyszywana w różyczki ( robota jej siostry ), dół sukienki nie zakrywa jej stóp ( tak jak u siostry) tylko odkrywa jej kostki przez co widać jej małe białe pantofelki na naprawdę niziurnim obcasie. Wracając do sukni to góra, sukienki jest jednolita i jedynie przez rękawach wyhaftowane są te same róże co na wstążce. Rękawy małe bufiaste, dekolt mniejszy niż u siostry, bo młoda i nie wypada. A dół sukienki jest biały, spódnica jest biała, bez falbanki tego dołu. Na spódnicy jest jasno różowa siateczka, a baniek wyszywane róże. Mnóstwo wyszywanych róż. Sama Siwan jest radosną, pełna werwy dziewczyną. Często biega po przydomowym ogródku i tańczy na miniaturowej sali balowej. Jest wesoła i kochana, jednak często odmawia pomocy i złości się gdy coś idzie nie po jej myśli. Kocha wygłupiać się siostrą w jednym z pokoi, naśladują wtedy różnych ludzi, plotkują i śmieją się w niebo głosy. Rodzice pozwalają im na to, jednak często uciszają je, tak aby ich śmiechów nie było słychać na ulicy i aby nikt nie pomyślał, że są niewychowane. A i dziewczyna zazwyczaj nosi rozpuszczone włosy, jedynie czasem spina je w delikatnego koka. Dziewczyna po zjedzeniu potrawy wie dokładnie z jakich składników jest wykonana.

Ogólnie o rodzinie: Rodzina, ach rodzina nikt ci jej nie zastąpi i doskonale przekonała się o tym Siwan młodsza siostra Ystradwel. Jak sama Ysty była jeszcze chcianym dzieckiem tak Siwan no nie do końca. Mimo iż rodzice kochają obie córki to Ysty zdecydowanie faworyzują. Jej młodsza siostra zawsze wmawia sobie, że to przez to, że jest ona pierworodna, starsza, ma talent i jest chciana. Jednak tak naprawdę ta ostatnia rzecz nie ma przełożenia w rzeczywistości. Rodzice zwyczajnie przykładają wagę bardziej do wychowania starszej pociechy gdyż to ona szybciej wyjdzie za mąż i wyfrunie z rodzinnego gniazda, a Siwan? A Siwan ma się uczyć od siostry, robić to co ona i naśladować ją. Tak naśladować, być podobna do niej jednak nadal pozostając w tyle, aby Ysty mogła się wyróżnić swoimi manierami i gracją. Ystradwel stara się pomóc siostrze zaopiekować się nią i dać jej ta miłość, jaka ona dostała od rodziców. Któż jest jak ona? Nikt, tak bynajmniej wydaje się wielu. Rodzice są bardzo szanowani, nie są może bajecznie bogaci, ale starcza na wszystko i na zachcianki córek i na utrzymanie domu i farmy i kawałka gruntu gdzieś na innych horyzontach. Chodzą często na jakieś bale, poczęstunki, śluby, wesela, obiady, podwieczorki, herbaty oraz wiele wiele innych wydarzeń towarzyskich. Czasem są zapraszani nawet przez zamożniejszych ludzi. Znają wiele ludzi i moja znajomości. Jednak czy ich użyją? Kto wie? W końcu trzeba córce zaaranżować małżeństwo, a może wyjdzie za mąż z miłości?

Opis domu: Kamienica, całkiem duża porządna kamienica. Biała z kolumnami i granatowymi okiennicami i drzwiami. Na dole znajdowały się tak:
• Dosyć spora kuchnia — urządzona jak na wtedy dosyć nowocześnie, kolorowe ( pastelowe, zielone) szafki z białymi blatami i zdobieniami w kwiaty i winorośla. Jasne ściany i płytki. Stół kuchenny taki, służył jako taki blat i kilka krzeseł. Wszystko w jasnym drewnie. W oknach zasłony.
• Jadalnia — stół z jasnego drewna tapicerowane krzesła o kolorze podobnym do stołu, tapicerka zielona w jakieś tam wzory natury ( pastelowa oczywiście ). Lustro i oczywiście komoda, jakieś obrazy i wazony z kwiatami. Na podłodze ciemne drewno a na ścianach pastelowa jasna tapeta.
• gabinet ojca — tutaj ojciec nie pozwala zaglądać nikomu z domowników, znaczy Siwan była tam kiedyś kiedy skręciła kostkę jednak tylko raz. Ogółem to ojciec dziewcząt jest lekarzem, ale na co dzień pracuje tam w jakiejś radzie zarządu czy jakoś tak, a pacjenci którzy do niego przychodzą są z dobrych rodzin i srogo płacą za wizyty. Zawsze w terminie wyznaczonym przez nich i w najwyższych standardach.
• łazienka — tak łazienka w środku, to jest nowoczesny dom i akurat to tej rodzinę przypadało mieszkać z łazienką w domu. ( Ale i tak jest na rogu kamienicy, podobnie do reszty łazienek które są w jednym pionie, no prawie) no łazienka jak łazienka.
• sypialnia — to sypialnia dla służącej/kucharki. Mieszka tam i wsm. To tylko sprząta i gotuje resztą zajmują się domownicy. A sypialnia jest mała ma jedno okno szafę, kawałek biurko łóżko, stolik nocny i krzesło. Taki standard. Też utrzymany w jasnych kolorach.
• salon — kominek, dwie duże sofy, pianino okna, zasłony, lustro, d***rele, komoda, stolik kawowy i tapety. Drewno jasne, tapicerka w kwieciste wzory podobnie do zasłon i tapet, przewaga zieleni.
• przedpokój ze schodami
• sala balowa — taka kopia miniaturka, brak jakichkolwiek mebli jedynie ciemny parkiet, kryształowe żyrandole i pastelowo żółte zasłony oraz złociste tapety.
Na pierwszym piętrze znajduje się :
• sypialnia rodziców — największą i najwystawniejsza sypialnia, na środku widzę łoże z baldachimem, w rogu toaletka stoliki nocne na nich lampy. Kawałek biurka i olbrzymią szafa, kominek. Okna tradycyjnie przysłonięte zasłonami. Wszystko w kolorach pastelowego żółtego i bieli. Jedynie podłoga jest ciemna.
• sypialnia Ystradwel — nieco mniejszą od tej rodziców, ale z garderobą. Nieco na lewo podwójne łoże, ozdobne również z baldachimem. Te firaneczki są błękitne, podobnie to kwiatów wyszytych na białej pościeli. Po obu stronach znajdują się białe dosyć delikatne stoliki nocne ze zdobieniami. Na nich lampy z białymi abażurami. Pod łukiem błękitny dywan. Na jednej ze ścian biały granitowy kominek. Białe biurko, pufa ozdobne krzesło z obiciem. Oraz komoda na szpargały.
• Garderobą — jak garderoba, tyle, że z oknem i toaletką.
• Łazienka — tak jak to jest z łazienkami.
• łazienka x 2 tylko dużo mniejsza od poprzedniczek
• pokój Siwan — podobny do pokoju siostry tyle, że w kokonu znajduje się jeszcze szafa i toaletką, bez pufi i zachowany wystrój w różach.
• przedpokój ze schodami.
Na najwyższym piętrze znajduje się :
• Dwa pokoje gościnne, mało kiedy się tam zagląda.
• biblioteka
• pracownia pani domu — stoi tam dużo manekinów maszyna do szycia, stołów z materiałami i Pianino.

Orientacja: hetero

Inne/ważne rzeczy: Ysty ma uczulenie na konwalie, róże. Tak ma uczulenie na róże, kicha wtedy oh… No bardzo kicha. Oraz na orzeszki nerkowca. Ma bardzo delikatną skórę, bardzo łatwo ją podrażnić perfumowanym mydłem czy zwyczajnie pocierając o coś łatwo się czerwieni. Ma wspaniałą odporność i nigdy niczego nie złamała/ skręciła.

Relacje z innymi postaciami: Niech zna wszystkich, a szczególnie niech przyjaźni się z postacią (twoja, bo mi najbardziej pasuje). O ile się zgodzi. Po prostu byliby nieco bliższymi przyjaciółmi. Ogółem to sama Ysty, najlepsza przyjaciółkę ma w domu, jest to jej siostra.

Co do ich pokojówki/kucharki to ma ona na imię Cerys, jest córką praczki. Ma ona ok. 25 lat. Jest niska pracowita czasem rozmawia z panienkami. Ma orzechowe włosy i czekoladowe oczy.

Odpowiedz
4
shanley.

shanley.

@Shataher zapomniałam dodać, że ten łańcuch co powinien zwisać to normalnie było ich parę i nie były połączone ze sobą. I dopiero do nich były rzeczy przypięte. Ale no nie jest to Czos bardzo ważnego. Bodajże nazywało się to sztelenka.

Odpowiedz
1
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@Mrs.Sandwitch oke rozumiem

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (16)
Charlottka

Charlottka

Hej, zrobiłam formularz jeszcze raz, tym razem bardziej rozpisany. Przy okazji dodałam pare szczególików. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej😊

Imię (ksywka, itd.): Awen, po jakiejś ciotecznej babci. Dziewczyna lubi swoje imię, ale bez przesady, dlatego zazwyczaj w listach, wiadomościach do znajomych podpisuje się: Nieodgadniony (nwm czy to pasuje do tamtych czasów, więc jeśli nie, to po prostu to odejmij. I tak samo z każdym innym problemem😉). Najbliższa przyjaciółka mów do niej Wen, a wrogowie Ał-en.
Nazwisko: Knight (zmieniłam na jakieś walijskie), co kojarzy się oczywiście z rycerzem. Dziewczynie to bardzo odpowiada, ponieważ uwielbia tworzyć historie o jej rycerskich przodkach, którzy podbijali, zdobywali i ratowali niezwykłe ziemie. Problem w tym, że Knight to nazwisko ojca Awen, który pewnego dnia po prostu zniknął. Mama przyjęła później nazwisko po ojczymie dziewczyny i w rejestrach jej córka również je zmieniła, ale Awen przedstawia się nadal jako panna Knight, co nie raz sprawiło spore zamieszanie;)
Płeć: kobieta
Wiek: 17 lat, ale jedni mówią, że wygląda na 16, inni że na 18 (zależy od aktualnego ubioru).
Talent: To hm… jeśli dobrze pamiętam to, na co się zgodziłaś, to wystarczy, że dotknie książki, by znała całą jej treść (chyba że pomyliłam z runą). Dzięki temu, nie musi się uczyć i nie siedzi nad książkami. Spędzała za to dużo czasu pomagając przyjaciołom nadążyć za materiałem, który był jej tak znajomy. Awen nie zaliczała się do kujonek; często zapominała pracy domowej itp. W dodatku się nie zgłaszała za często, dlatego mimo zdolności szybkiego uczenia, nie zaliczała się do najbystrzejszych w klasie. Miała też spory problem ze spojlerowaniem i często wygadywała jakiś zwrot akcji.
Najczęściej używana runa: i ekhm… czy tutaj mogłabyś Ty coś wybrać? Wiem, że tego nie lubisz, ale ja kompletnie nie rozumiem tych run i nawet gdybym spróbowała coś dać, to wyszłoby źle. Tak więc albo Ty coś jej weź, albo po prostu była ogólnie beznadziejna we wszystkich runach😉
Którą ręką rysuje runy: Prawą, ponieważ gdy była mała obcięła sobie kciuka u lewej i – mimo tego że został zszyty i wgl nie widać, że coś było – teraz ta ręka słabiej chodzi.
Wygląd: Awen ma brązowo-blond włosy do pasa i ciemne, granatowe oczy pomiędzy którymi znajduje się mały, zadarty nos. Twarz dziewczyny zazwyczaj zdobi szeroki, zaraźliwy uśmiech. Oprócz tego dziewczyna ma wysoką, lekko zaokrągloną posturę z której nie jest zbyt dumna. Stara się być schudnąć jak te wszystkie „piękne dziewczyny”, ale przez zamiłowanie do słodkości jakoś jej to nie wychodzi… Dziewczyna na pieprzyk na lewej ręce, dzięki któremu w młodości rozróżniała prawą stronę i lewą, oraz w miarę długie, naturalne paznokcie. To chyba tyle… jeśli potrzebujesz jeszcze czegoś, jeśli chodzi o wygląd, to pisz.
Ubrania: Dobra, powiem tak. Leżę w obecnej modzie. A co dopiero ubiorze ludzi z innej epoki! Tak więc ja po prostu nie potrafię uzupełnić tej kategorii. Mam nadzieję, że nie będziesz mi tego miała za złe:)
Charakter: Awen jest zazwyczaj bardzo wesoła i gadatliwa. Chodzi pewnymi siebie, dużymi krokami i wysoko podniesioną głową; którą niestety łatwo zniżyć (xd). Dziewczyna jest bardzo wrażliwa na wszystkie komentarze na swój temat i nawet najmniejsza uwaga może pozbawić jej pewności siebie. Dodatkowo, Awen jest bardzo niecierpliwa i nie cierpi na nic czekać. Zawsze jest wierna swojemu zdaniu, ale potrafi się dostosować. Akceptuje odmienność, nawet jeśli dotyka ją ona w nieprzyjemny sposób. Potrafi odłożyć siebie na drugi plan i skupić się na problemach innych, dzięki czemu często pierwsza dowiaduje się o różnych tajemnicach. Chociaż potworna z niej gaduła, nigdy nie zdradza sekretów innych. Zazwyczaj opowiada o rzeczach niestworzonych, o niezwykłym świecie, który dzieje się tylko w jej głowie. Często gada do roślin, które bardzo lubi, ale szczerze mówiąc woli słuchaczy z krwi i kości. Potrafi opowiadać godzinami, a jej monologi są o wszystkim i o niczym.
Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: jest Ma gefirofobię i Basifobię. Normalnie nie choruje. Może szaleć podczas pandemii i nic jej się nie stanie, za to raz na ruski rok złapie ją przeziębienie i wtedy odczuwa to 4 razy bardziej niż inni.
Zainteresowania: Gadanie, gadanie i jeszcze raz gadanie. Oprucz tego interesuje się roślinami i historią. Ma obsesję na punkcie czterolistnych koniczyn, których ma całą kolekcję.
Rodzina: Matka – Siân, bibliotekarka. Kobieta ma czarne włosy i ciemne, zielone oczy. Jest piękna na pewien ostry i niebezpieczny sposób, który w pełni oddaje jej charakter. Jest stanowcza i pewna siebie. Wszystko musi pójść po jej myśli. Talent: iluzje.
Ojczym – Owain, księgowy. Ma blond włosy i szare oczy. Jest poważnym człowiekiem biznesu i jego zdaniem wszystko musi być według jakiś schematów. Awen go niecierpi (matki też nie lubi).
Rodzeństwo: brak.

Więcej już dziś nie zdążę☹… Ale ona nie będzie się różniła od tego, co pisałam powyżej. Jeśli chcesz, bym dopisała coś jeszcze, to pisz!
Miłego wieczoru, mam nadzieję, że teraz opis wyszedł lepiej.

Odpowiedz
4
DreamNightmare

DreamNightmare

@Charlottka jasne, zgadzam się :)

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@Charlottka Myślę, że ich relacja brzmi w porządku – dobry pomysł ;)

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (15)
DreamNightmare

DreamNightmare

Formularz

Imię: Lowri

Nazwisko: Jevon

Przezwiska: nie ma jakiegoś, które byłoby często używane, ale niektórzy nazywają ją Sroką, ze względu na jej zamiłowanie do blyskotek i zainteresowanie ptakami

Płeć: baba

Wiek: 17

Talent: potrafi przewidywać przyszłość jednak nie bardziej odległą niż 5 minut i jej wizje są zwykle bardzo spontaniczne

Najczęściej używana runa: runa, dzięki której może się bezszelestnie poruszać

Którą ręką rysuje runy: prawa

Wygląd: delikatnej postury dziewczyna o bardzo bladej cerze. Jej oczy zawsze wyglądają na lekko przymknięte, mają przygaszony szarawo niebieski odcień. Okalają je rzęsy o wyjątkowo jasnym kolorze. Jej brwi też są bardzo jasne, więc je maluje, bo inaczej praktycznie ich nie widać. Nos ma lekko zadarty do góry, na jej twarzy często widnieją rumieńce. Jej jasne blond włosy są lekko falowane, sięgają ponad ramiona. Od jej całego wyglądu przywodzącego na myśl królewnę z bajki odcinają się jej lewa ręka, której całe przedramię zajmuje paskudna blizna po oparzeniu oraz wiecznie połamane paznokcie, pod którymi czasem znajduje się ziemia bądź piasek.

Ubiór: długa, zwykle biała lub jasnoniebieska suknia z krótkimi, prostymi rękawami i z wieloma falbankami, a pod nią halka, niebieskie pantofle (lekko porysowane). W chłodniejsze dni na szyi ma jasnoniebieską apaszke. Często nosi ogromną ilość biżuterii (najbardziej lubi taką z motywem ptaków bądź piór), co wygląda dość kiczowato. W słoneczne dni zakłada rękawiczki do łokci i kapelusz z absurdalnie dużym rondem, by nie podrażnić sobie bardzo podatnej na oparzenia skóry, ozdabia go różnymi kokardami, kwiatami czy piórami.

Charakter: jest całkiem sympatyczna, jednak ciężko się z nią rozmawia, ponieważ podczas dyskusji często bezwiednie zaczyna myśleć o czymś innym, przestając tym samym słuchać swojego rozmówcy. Jest osobą bardzo tolerancyjną, akceptuje każdego takim, jaki jest, co jest spowodowane tym, że sama sporo odbiega od normy i jest uważana za dość dziwną. Ma bardzo specyficzne poczucie humoru, co często prowadzi do niezręcznych sytuacji, gdy jest jedyną śmiejącą się osobą, bądź na odwrót. Czasami jest nieco nieuprzejma, jednak nie chodzi o to, że jest wredna bądź kogoś obraża, tylko o to, że zawsze mówi to, co aktualnie myśli, nigdy nie zachowując swoich nie do końca przyjemnych uwag dla siebie. Często chodzi zamyślona, znalazłszy odpowiedni temat potrafi odpłynąć na kilka godzin oddając się rozmyślaniom. Jest ciekawska, a nawet wścibska, a przy tym też uparta, jeśli chce gdzieś pójść, dowiedzieć się czegoś, żadne zakazy jej nie powstrzymają.

Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: boi się ognia i ogólnie gorących rzeczy, nawet herbaty czy zupy nie chce mieć gorącej tylko ciepłą.
Ma też taki tik, że czasami, zwłaszcza gdy jest bardzo skupiona, to mimowolnie lekko wystawia język.
No i ma tę bliznę na ręce.

Zainteresowania/co lubi robić: uwielbia naturę i prawie wszystko co z nią związane, obserwuje mnóstwo rzeczy od maleńkich mrówek po chmury (gwiazd i księżyca z jakiegoś powodu nie lubi), jednak najbardziej kocha obserwować ptaki. Ma zeszyt, w którym je opisuje, a nawet robi ich amatorskie, nieco pokraczne rysunki. Czasem pomaga mamie w ogrodzie, zdarza się jej też sporadycznie wspinać na drzewa obserwować jej ukochane ptaki, co niejako wyjaśnia opłakany stan jej paznokci. Lubi też od czasu do czasu pośpiewać, zwykle naśladuje melodie zaobserwowanych wcześniej ptaków, jednak nie ma jakiegoś talentu, po prostu umila tym sobie czas.

Rodzina:
Ojciec: Arthwys Jevon (50 lat), człowiek niezwykle pomysłowy i ambitny, choć mający problemy z komunikacją z innymi. Uwielbia konstruować różne przedmioty, które określa swoimi genialnymi wynalazkami, jednak większość z nich to kompletne niewypały. Połowę twarzy i obie dłonie pokrywają mu blizny po wybuchu jednego z nich. Jest dość niskim, przysadzistym mężczyzną o włosach w kolorze mysiego blondu i ciemnoniebieskich oczach. Wygląda dość niechlujnie, a po domu zwykle chodzi w niewyprasowanych ubraniach. Jego talent polega na tym, że może dowolnie wyginać metal.

Matka: Gwyneth Jevon (48 lat), energiczna i radosna, choć naiwna osoba, jest w stanie uwierzyć we wszystko co usłyszy. Długie rude włosy splata w warkocz, który często podczas pobytu w domu przyozdabia kwiatami. Podobnie jak córka ma dość delikatną urodę, jednak jej cera jest ciemniejsza i piegowata, bowiem często przebywa ona na słońcu, a jej skóra nie jest tak podatna na oparzenia. Pasjonuje się ona roślinami i zajmuje ogrodem. Co ciekawe jak chodzi o kwiaty, to sadzi tylko białe, ponieważ to jej ulubiony kolor. Jej talentem jest bardzo szybka regeneracja (działa tylko na mniejsze obrażenia).

Brat: Llewelyn Jevon (16 lat), typ z jeszcze gorszym poczuciem humoru niż ma jego siostra, często rzuca niestosowne żarty o śmierci i podobnych rzeczach. Zgrywa pewnego siebie, ale zwykle gdy spotyka kogoś po raz pierwszy, wstydzi się odezwać (jednak twierdzi, że jest po prostu tajemniczy). Przewyższa swoją siostrę o głowę, ma blond włosy i piwne oczy. Jego talent to lewitowanie w powietrzu (może się unieść maksymalnie metr nad ziemię), co przydaje mu się gdy akurat zobaczy gdzieś pająka lub szczura, których panicznie się boi. Mimo młodego wieku zajął się pisarstwem, lecz większość jego utworów to kryminały zawierające w głównej mierze krwawe, szczegółowe opisy morderstw oraz tortur.

Ma jeszcze trochę kuzynostwa i wujostwa (w tym np. ciotkę trenującą sztuki walki i kuzyna robiącego rzeźby z wosku), ale nie mam na nich pomysłu żeby ich opisać

Ogólnie o rodzinie: mają opinię takich nieszkodliwych dziwaków, ale generalnie są dość lubiani, mimo że rzadko są brani na poważnie, średnio zamożni
No i ogólnie każdy w tej rodzinie ma jakieś mniej lub bardziej specyficzne zainteresowanie i każde małżeństwo w niej ma dokładnie dwójkę dzieci

Opis domu: nieduży, nieco zagracony budynek z jaskrawo żółtymi ścianami, w którym każde pomieszczenie jest w innym kolorze. Nad drzwiami znajduje się plątaninia dzwonków, błyskotek i wiatraczków, która miała być ozdobą i melodyjnie dzwonić w wietrzne dni, jednak wydaje z siebie tylko przytłumione stuknięcia i nie wygląda ani trochę estetycznie. Jest to oczywiście genialny wynalzek ojca Lowri. Przy budynku znajduje się ogromny, w przeciwieństwie do niego niezwykle zadbany ogród, tak że można by pomyśleć, że nie należy do właścicieli domu.

Orientacja: pan

Inne/ważne rzeczy: kiedyś jej włosy sięgały do pasa, jednak raz przypadkowo musnęła nimi zapaloną świecę i po tym wypadku i musiała znacznie ściąć to co z nich zostało

Relacje z innymi postaciami: raczej się z większością osób dogaduje, no ale wiadomo że zawsze znajdzie się ktoś, kto jej nie polubi, dokładniejsze relacje możesz jej dobrać według własnego uznania, bo szczerze nie mam pojęcia z kim by się polubiła

W ogóle to przepraszam jak coś się nie zgadza z twoim uniwersum lub z tym XIX wiekiem, ale ciężko mi było znaleźć informacje na ten temat, więc jak coś to możesz po prostu zmienić niepasujące rzeczy

Odpowiedz
4
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR
Odpowiedz
2
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@DreamNightmare ej wyrobisz się do dzisiaj? Czy mam dać ci dłuszy termin?

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (11)
DreamNightmare

DreamNightmare

Formularz

Imię: Harri

Nazwisko: Leavenworth

Przezwiska: –

Płeć: facet

Wiek: 17 lat

Talent: może "wyłączyć" grawitację dookoła siebie

Najczęściej używana runa: to osoba wyklęta być

Którą ręką rysuje runy: –

Wygląd: jest dość wysokim człowiekiem o szczupłej, lecz lekko przygarbionej sylwetce. Jego nieco krzywy nos, ramiona i brzuch pokrywają piegi. Gęste włosy ciemnorude i kręcone, sięgają mu nieco powyżej łokci. Oczy ma lekko skośne i ciemnobrązowe (zwykle opisywane przez ludzi jako czarne). Jego usta są wąskie i blade. Na jego czole już zaczynają być widoczne ślady zmarszczek, ponieważ często w złości marszczy brwi.

Ubiór: biało-beżowa koszula, czarny krawat, aksamitna ciemnofioletowa kamizelka, granatowy frak, kraciaste spodnie i czarne trzewiki, a włosy związuje czarną wstęgą.

Charakter: to osoba z którą niezbyt przynajmnie się rozmawia ze względu na kłótliwość i zwykłe chamstwo. Jest cholerykiem, co ludzie zauważają już przy pierwszej rozmowie, ponieważ zawsze żywo gestykuluje rękami, nierzadko też krzyczy i strasznie gwałtownie na wszystko reaguje. Nie potrafi panować nad swoimi emocjami, co skutkuje częstymi wybuchami złości, a nawet agresji. Sytuacji nie polepsza fakt, że jest wyklęty przez co z automatu jest traktowany gorzej przez część osób. Jest przekonany, że właśnie przez bycie wyklętym praktycznie nikt go nie lubi, nie dopuszczając do siebie myśli, że może to być spowodowane też jego trudnym charakterem. Na ogół jest uznawany za osobę buntowniczą, choć przez większość czasu "buntuje" on się na pokaz, by zwrócić na siebie uwagę. Jak chodzi o jego zalety to jedną z nich z pewnością jest odwaga, a także spora ambicja. Jest niezwykle wytrwały, gdy raz postawi coś sobie za cel, nie odpuści. To osoba samodzielna, bardzo dobrze radząca sobie w pojedynkę, jednak nie cierpi samotności. Naprawdę brakuje mu towarzystwa, więc gdyby w końcu znalazł kogoś, kto by go polubił, to prawdopodobnie byłby w stanie zrobić dla niego bardzo wiele.

Trwałe urazy/rany/choroby/ fobie: nie ma dwóch tylnych zębów po bójce z jakimś dzieciakiem ze szkoły.
Podejrzewane jest u niego ADHD.
A jak chodzi o fobie to panicznie boi się psów i szczurów. Obawia się też, że gdy dorośnie, rodzina się od niego całkowicie odwróci i zostanie sam.

Zainteresowania/co lubi robić: nie ma jednego stałego zainteresowania, co chwilę znajduje sobie inne zajęcie. Raz gra na pianinie, miesiąc później próbuje swoich sił w malowaniu, a za dwa tygodnie kompletnie o tym nie pamięta, a szycie staje się jego największą pasją. Co jakiś czas wraca do porzuconych pasji, jednak woli próbować nowych rzeczy.

Rodzina:
Matka: Meddyf Leavenworth (55 lat) , jest osobą surową, chciwą i bezkompromisową, zawsze stawia na swoim i dąży do celu po trupach. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że to ona jest głową rodziny. Nie przejmuje się opinią innych osób i jest strasznie uparta. Harri ma z nią najgorsze relacje z całej rodziny. Jest niska i krępa, ma gęste, rude włosy sięgające do pasa. Jej oczy są szare. Twarz prawie zawsze ma wykrzywioną w grymasie, nawet jeśli jest zadowolona.

Ojciec: Trefor Leavenworth (59 lat), niezwykle spokojny, opanowany człowiek, praktycznie nigdy nie ukazuje uczuć, jest inteligentny, jednak tak jak jego żona niezwykle chciwy i wszystko (w tym swoje dzieci) ocenia przez pryzmat zysków i strat. To średniego wzrostu facet z czarnymi włosami poprzetykanymi gdzieniegdzie siwymi pasmami. Oczy ma w kolorze ciepłego brązu, jednak spojrzenie ma zimne. Zawsze elegancko ubrany.

Siostra: Rhian Levitt (25 lat), dziewczyna wyszła już za mąż i za bardzo nie spędza czasu z rodziną, ani nie utrzymuje z nią kontaktu. Jest osobą spokojną i inteligentną tak jak jej ojciec. Jest ładna i wysoka, długie ciemne włosy ma zwykle związane w warkocz. W rodzinie mówi się, że urodę odziedziczyła po babci.

Siostra: Cerys Leavenworth (14 lat), naprawdę miła choć wiecznie zmęczona dziewczyna. Stara się być radosną osobą, jednak w głębi duszy jest pesymistką. Złote dziecko w rodzinie dosłownie i w przenośni, bo jej talent polega na zmienianiu rzeczy w złoto. Jak utrzymują inni nawet jej oczy są w podobnym do złota odcieniu (choć w rzeczywistości to bardziej piwno-bursztynowy kolor), a włosy ma rude tak jak matka. Jej chude ciało zwykle zdobią piękne stroje i biżuteria, ponieważ rodzice rozpieszczają ją do granic możliwości.

Brat: Ioan Leavenworth (9 lat), całkiem sympatyczny dzieciak, podobny z charakteru do Cerys, jednak bardziej energiczny. Zdaje się nie zdawać sobie sprawy z toksycznych relacji w rodzinie. Jako że to jeszcze dzieciak, to jest niski, często ma poobijane kolana od wiecznego ganiania i przewracania się. Włosy ma krótkie i czarne, jak chodzi o oczy to ma heterochromie – jedno oko brązowe, drugie zielone.

Ciotka: Mair Ward (47 lat), siostra Meddyf, nie znalazła sobie męża, więc u nich mieszka. Jest strasznie gadatliwa i zawsze zna wszystkie najnowsze plotki z okolicy. Sama zresztą część z nich rozpowszechnia. Ma nawyk krytykowania wszystkich i wszyskiego dookoła, jednak sama rzadko jest na nią otwarta, chyba że dostanie naprawdę dobre uzasadnienie. Prawie zawsze jest ubrana w coś niebieskiego, ponieważ uwielbia ten kolor i twierdzi, że podkreśla on jej urodę.

Dziadek: Pedr Ward (88 lat), jest energiczny i wszędzie się pcha często zapominając, że nie jest już tak sprawny jak w młodości i ma swoje ograniczenia. Jest uparty, tak samo jak jego starsza córka. Co prawda po śmierci swojej żony (zmarła tak z 2 lata przed akcją opowiadania) stracił nieco swojej energii, lecz i tak trzyma się wyjątkowo dobrze.

Babcia: Gwyneira Leavenworth (89 lat), druga osoba najczęściej kłócąca się z Meddyf (pierwszą jest Harri). Gdy obie są w pomieszczeniu, to można się spodziewać, że atmosfera zepsuje się na następne parę godzin. Ma obsesję na punkcie porządku i strasznie nie podoba się jej dom rodziny jej syna. Jest niezwykle wymagająca, jednak na swój sposób potrafi być opiekuńcza. Jest bardzo zadbaną kobietą, zawsze ubraną według najnowszych trendów. Włosy zwykle układa w ciasnego koka i ogólnie wygląda na 10 lat młodszą niż jest.

Dziadek: Emrys Leavenworth (92 lata), jest trochę kłótliwy, jednak ma straszne problemy z pamięcią i często zapomina o co tak właściwie się spierał. Często też zrzędzi, ale tak poza tym to całkiem miły gość. Lubi opowiadać różne historie, ale oczywiście większości z nich nie pamięta w całości.

Ogólnie o rodzinie: bogaci bardzo (dzięki Cerys), jednak nie potrafią kompletnie zarządzać swoim majątkiem, trwonią go na głupoty, przez co Cerys musi harować.
Jak chodzi o relacje to kłócą się ze wszystkimi dookoła (i ze sobą wzajemnie), udają wielce ważną, prestiżową rodzinę (i udają że Harri nie istnieje) i generalnie nikt ich nie lubi.

Opis domu: ogromna rezydencja, jeszcze nie do końca wyremontowana, bo postanowili się przeprowadzić jak najszybciej po wzbogaceniu się, więc na zewnątrz to piękny biały budynek o złotych zdobieniach, a w środku ⅓ pomieszczeń nawet nie jest jeszcze w użytku.

Orientacja: homo

Inne/ważne rzeczy: zwraca się do innych używając nazwisk, a nie imion, gdy rozmawia, bardzo żywo gestykuluje

Relacje z innymi postaciami: kłóci się ze wszystkimi albo się inni z niego śmieją, no ale generalnie raczej są złe te relacje po prostu. Znaczy może się z kimś zaprzyjaźnić, ale na pewno z wieloma osobami nie będzie się lubić, a już z pewnością nie na początku.

Dobra zdążyłam xD
Sorki że rodzina taka niedopracowana, jak coś to jutro postaram się coś dopisać o niektórych, bo już ci nie chciałam zapisów przedłużać, a i tak pewnie wiele bym nie dodała

Odpowiedz
5
Choreomania

Choreomania

•  AUTOR

@DreamNightmare a to się samo tak dzieje? (Sry za te wszystkie pytania po prostu chce wiedzieć)

Odpowiedz
2
DreamNightmare

DreamNightmare

@Shataher no więc jak rodzina się dowiedziała, że wyklęty jest, to w sumie najgorzej zareagowali rodzice, uważają go za swego rodzaju porażkę w ich życiu. Zwykle unikają rozmawiania ze sobą, bo to często prowadzi do kłótni.
Jak chodzi o rodzeństwo, to Ioan za bardzo chyba jeszcze nie rozumie, co to oznacza (ewentualnie jeśli to się tłumaczy już małym dzieciom, to może czasami mu dokuczać, ale raczej tak przyjaźnie, coś typu droczenie się).
Cerys na samym początku uważała go za gorszego od niej, bo w końcu był wyklęty, a ona nie, w dodatku miała super talent i była rozpieszczana przez rodziców. Jednak gdy zaczęli ją zmuszać do używania swojej mocy przy każdej ich zachciance, jej nastawianie zaczęło się zmieniać. W miarę jak pogarszały się jej relacje z rodzicami, polepszały się relacje z Harrim. Ostatecznie każde z nich może na siebie liczyć i się wyżalić w trudnej sytuacji.
Z Rhian stosunki mi się zbytnio nie zmieniły, bo już wcześniej nie byli zbyt blisko (Rhian generalnie z nikim za blisko nie była). Byli dla siebie jak dwie obce osoby mieszkające w tym samym domu. Gdy się wyprowadziła, za bardzo tego nie odczuł.
Ciotka oczywiście nie szczędziła mu swoich nieprzychylnych komentarzy, zwykle używa tego że Harri jest wyklęty jako argumentu w kłótniach, nawet jeśli nie zawsze ma to z ową kłótnią jakikolwiek związek
Dziadkowie zareagowali raczej klasycznie, hańba i tak dalej, choć po jakimś czasie jakoś ta ich niechęć lekko osłabła.
A i babcia czasem się z nim sprzymierza, gdy kłóci się z Meddyf.

A jak chodzi o talent, to raczej go kontroluje. Tylko czasem jak się denerwuje to moc się uruchamia sama z siebie, co denerwuje go jeszcze bardziej.
I spoko, możesz pytać ile chcesz, mi to nie przeszkadza

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej
Dodaj ankietę