Patryk

Hej23

Patryk

Hej23

imię: Кристиан

miasto: Hawk Oasis

o mnie: przeczytaj

647

O mnie

Moje Top2s:

Ulubione albumy:

1. Ciara
* Ciara (2013)
* Jackie (2015)

2. Rihanna
* Music of the Sun (2005)
* A Girl Like Me (2006)

3. JLo
* Love? (2011)
* Dance Again...the Hits (2012)

4. Britney Spears
* Circus (2008)
* Femme Fatale (2011)

5. Selena Gomez
* Stars Dance... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Hej23

Hej23

Takiej dramy w 2026 roku i to rodem z lat 2000-nych nikt się nie spodziewał! Na pewn... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Hej23

Hej23

AUTOR•  

3 godziny temu Jennifer Lopez wypuściła sneak peak czy jak to się tam nazywa do swojego nowego filmu "Marry Me". Można w nim usłyszeć kolejną piosenkę z soundtracku do filmu- "After Love". To jest ta piosenka której muzykę można było usłyszeć w oficjalnym zwiastunie w listopadzie to ta która mi się tak bardzo spodobała. Obawiałem się, że to będzie piosenka Malumy, ale teraz w sneak peaku wyraźnie słychać, że piosenka jest śpiewana przez Jennifer Lopez. Brzmi nowocześnie, świeżo i mówiąc krótko…jest to BANGER! Kolejna świetna piosenka z najnowszego albumu, a mogliśmy też słyszeć fragmenty piosenki tytułowej "Marry Me", która też brzmi zarąbiście! Marry Me, After Love, Pa'Ti, On My Way, On My Way (remix)- to już 5 udanych piosenek na albumie! Kurdę, mam na prawdę świetne przeczucia co do tego albumu. Jennifer Lopez na prawdę zaczęła lata 20. XXI wieku z trzema największymi występami w swojej karierze (SuperBowl 2020, sylwester 2020/2021 i inauguracja prezydencka), nagrodą Ikony Ludzi 2020 roku, pierwszą nominacją do Złotego Globu od dwudziestu paru lat, bangerami takimi jak Pa'Ti, Cambia El Paso i On My Way i w tym roku jeszcze dostaniemy 3 nowe filmy od Jennifer Lopez i nowy album! Na prawdę, świetnie jest być fanem takiej osoby jak Jennifer Lopez, bo cały czas raczy nas czymś nowym i nigdy nie zwalnia! I w wieku 53 lat dalej jest najładniejszą piosenkarką na świecie!

Odpowiedz
4
xxKEBSONxx

xxKEBSONxx

@Zyleta1997 Mi cały czas "After Love" chodzi po głowie, zresztą fragment "Marry Me" też. Już nie mogę się doczekać aż go dostanę w swoje ręce! 😍

Odpowiedz
Nella77

Nella77

@Zyleta1997 Widziałam, zapowiada się nie źle

Odpowiedz
1
Hej23

Hej23

AUTOR•  

JENNIFER LOPEZ UJAWNIA TRACKLISTĘ DO SWOJEGO PIERWSZEGO ALBUMU OD OŚMIU LAT!

Polska facebookowa strona Iconic zrobiła o tym nawet krótki post, krytykując Jennifer Lopez, że od lat nie udało jej się wydać hitu i że jest zdesperowana żeby mieć nowy hit. Jak wiemy, kolejnym albumem po "A.K.A." o którym wiemy że miał powstać był hiszpańskojęzyczny album pod roboczym tytułem "Por Primera Vez", pierwotnie miał zostać wydany w 2017 roku, potem datę przełożono na 2018 rok, ostatecznie w ogóle nie wyszedł, a sama Jennifer przez te ostatnie parę lat skupiała się wyłącznie na działalności singlowej. Od wydania "A.K.A." minęło prawie 8 lat, tymbardziej JLovers w końcu po tym całym czasie dostaną nowy album idolki, który ma wyjść już 4 lutego. Nie wszystkie piosenki jednak są zaśpiewane przez JLo na nowym albumie, ponieważ jest to soundtrack do filmu "Wyjdź za Mnie" (Marry Me), na którym parę swoich solowych piosenek będzie też mieć Maluma i jedną piosenkę jakaś randomowa piosenkarka której w ogóle nie znam. Tracklista albumu przedstawia się następująco:

Marry Me OST Tracklist

1. Here Comes the Bride – Coolidge Crew
2. Marry Me – Kat & Bastian
3. Pa Ti (For You) – Jennifer Lopez & Maluma
4. Church – Jennifer Lopez
5. 1 en 1 Millon – Maluma
6. Love of My Life – Jennifer Lopez
7. After Love (Part 1) – Jennifer Lopez
8. Marry Me (Ballad) – Kat & Bastian
9. Segundo – Maluma
10. On My Way – Jennifer Lopez
11. Nobody’s Watching – Jennifer Lopez
12. Love of My Life [Arkadi Remix] – Jennifer Lopez
13. On My Way [TELYKast Remix] – Jennifer Lopez
+target bonus track- After Love (Part 2)- Jennifer Lopez

Wygląda na to że czternasta piosenka chyba nie będzie dostępna na wszystkich wersjach albumu. Tak czy inaczej, parę dni temu wyszedł remix do drugiego singla promującego wydawnictwa "On My Way" i całkiem mi się podoba. Co prawda ostatni album Jennifer "A.K.A." dotarł do pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedających się albumów tygodnia w 2014r., od tego czasu minęła już prawie dekada, a od czasów "Dinero" w 2018 roku żaden nowy singiel nie dotarł do listy Billboard Hot 100! Według redaktorów strony Iconic są jedyne dwie szanse na sukces albumu: Bóg albo sukces filmu. Ja bez względu na ostateczny wynik, na pewno będę podekscytowany i trzymam za JLo kciuki!

Odpowiedz
4
Nella77

Nella77

@Zyleta1997 Nie mogę się doczekać tego albumu! I mi też bardzo spodobał się remix. No i szkoda, że nie będzie Lonely bo naprawdę super był połączony z Pa ti.

Odpowiedz
3
Hej23

Hej23

•  AUTOR

Na razie single są bardzo spoko- On My Way, remix do On My Way i Pa'Ti + niektore inne piosenki mozna bylo uslyszec w trailerach do filmu i też mi się podobały. Myślę że będzie to porządny album, mam nadzieję że będzie możliwość zakupienia go w PL!

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Hej23

Hej23

AUTOR•  

Przez ostatnie miesiące miałem fazę na Demi Lovato. Teraz nagle z początkiem 2022 przyszła faza na…Katy Perry! Myślę że po prostu wychowałem się słuchając tych wszystkich popowych piosenkarek które były na topie w latach 2007-2017, jak Rihanna, Selena Gomez, Britney Spears, Lady Gaga, Katy Perry, Jennifer Lopez, Beyonce, Kesha, itd. itd. Jak wiecie jednak, pierwszą piosenkarką na punkcie której miałem bzika to była Rihanna, potem Britney, a na końcu Jennifer Lopez która do tej pory jest moją ulubioną piosenkarką. Piosenkarki takie jak Nicki Minaj, Kesha i Katy Perry to piosenkarki od których przez lata wiele słuchałem piosenek, ale to zawsze były dla mnie takie opcje poboczne, może ze względu na to że nie były takie kobiece i dziewczęce jak Britney, Rihanna i Jennifer Lopez, a bardziej ekscentryczne i kiczowate, co po prostu nie wpasowywało się aż tak w moje gusta. Jest parę powodów jednak, że ostatnio oszalałem na punkcie Katy Perry. Po pierwsze, grałem przez święta dużo w The Sims 3, i jak wiecie lub niewiecie, całe dodatki do The Sims 3 z 2012 roku: Zostań Gwiazdą i Słodkie Niespodzianki Katy Perry były promowane przez Katy Perry, i oglądając trailery tych dodatków w 2022 roku w wieku 21 lat, przypomniałem sobie jak po raz pierwszy widziałem zapowiedzi tych dodatków w 2012 roku jak miałem 11 lat. Trailery są niesamowite i są w nich użyte piosenki Katy Perry. W drugim dodatku Katy Perry zaśpiewała Last Friday Night totalnie w języku simlish i słuchając radia grając w The Sims 3, można go puścić i sprawić żeby twoje simy tańczyły do tej piosenki. Generalnie najbardziej mnie Katy Perry zdobyła piosenkami The One That Got Away, Wide Awake i Part Of Me. Najlepsze jest to że lubiałem te piosenki w przeszłości, ale nie aż tak bardzo w porównaniu do wcześniejszych singli z Teenage Dream, które zawsze według mnie były o wiele bardziej wpadające w ucho. I faktycznie są, ale teraz kiedy znam już dobrze angielski i rozumiem przesłanie tych piosenek zrozumiałem jak Wide Awake, The One That Got Away i Part of Me są głębokie i wzruszające. Nie wiem jak długo potrwa ta fascynacja, ale wpadłem po uszy aż tak bardzo, że poprosiłem moich znajomych żeby mi na moją imprezę urodzinową (już 15 stycznia) kupili jej film dokumentalny Katy Perry: Part Of Me (bardzo chcę go obejrzeć, a nie ma go nigdzie na internecie) i oczywiście album Teenage Dream. Myślę, że ten album odzwierciedla nie tylko samą Katy, ale też mnie, bo ja zawsze chodziłem przez życie niosąc w sobie ten teenage dream. Jak ponad rok temu kończyłem 20 lat, myślałem że już będę zupełnie inną osobą i już nie będę tym samym nastolatkiem co byłem, ale prawda jest taka, że przez całe życie, mając parę lat, 12, 21- żyłem nastoletnim marzeniem. I dopiero teraz zrozumiałem jak jej album "Teenage Dream" opisuje mnie i jak bardzo był ikoniczny i przełomowy nie tylko dla niej ale i całej muzyki pop. To mnie też zachęca, żeby starać się być bardziej otwartą, wesołą i wyluzowaną osobą bo nie da się ukryć że przez ostatnie 2 miesiące byłem bardzo przygnębiony i smutny. Nie chcę już być tą osobą. Chcę być optymistyczny i śmiać się. I podoba mi się przesłanie i przewodnie hasło filmu dokumentalnego Katy Perry: Part Of Me: "be yourself and you can be anything". Przez tyle lat poszukuję kogoś optymistycznego, wesołego, skupionego, wyluzowanego zawsze mnie ciągnęło do takich ludzi, tak jak ci o typie osobowości ESFP co zawsze cieszą się chwilą, żyją teraźniejszością i żyją na całość. Zawsze czułem że potrzebuję takiej osoby, żeby być szczęśliwym. Ale może przez ten cały czas ta osoba której poszukiwałem to byłem ja? Może to ja przez ten cały czas byłem tą osobą, tylko przez toskyczne znajomości, tęsknotę za przeszłością i ciągłe zamartwianie się straciłem swój dawny blask i przestałem być tym kim powinienem być? Wszystkie te pozytywne cechy które wymieniłem wyżej, przypomniały mi o tym jaki byłem kiedyś. Zanim nie odleciałem totalnie w krainę marzeń, rozczarowany swoim prawdziwym życiem. Ale czy nie lepiej jest spełniać swoje marzenia w rzeczywistości, niż tylko w marzeniach? Zabawne, że akurat Katy Perry mi o tym przypomniała. Jej piosenki, jej osoba przypomniały mi, kim chcę być. I mam nadzieję, że ten etap oznacza już koniec ciągle zamartwionego, zestresowanego mnie. Rozwiązywałem też 2 quizy teraz w nocy o życiu i obydwa mi powiedziały, że ten rok będzie dla mnie wyjątkowy, że dokona się we mnie ogromna wewnętrzna przemiana, że nauczę się nowych rzeczy i poznam wyjątkową osobę/osoby. Cóż, to tylko głupi quiz, ale chcę wierzyć że tak właśnie będzie i wolę żyć z takim optymistycznym nastawieniem że coś się ciekawego wydarzy, niż myśleć jak przez ostatnie 2 lata, że wszystko co najlepsze w moim życiu to już minęło.

Odpowiedz
3
Hej23

Hej23

•  AUTOR

@xxKEBSONxx Dostałem faktycznie ten film w prezencie. Obejrzałem go dzisiaj, jest całkiem spoko, i jest dużo o przeszłości Katy Perry, o tym jak wytwórnia nie chciała wydać jej płyty, więc jej asystentka wykradła wszystkie dokumenty Katy Perry i razem zaniosły je do nowej wytwórni gdzie wydała "One Of The Boys" i w końcu miała swój duży przełom. Są też komentarze Adele, Rihanny czy Justina Biebera o Katy, jest o jej przeszłości jako dziecko, gdzie wychowywała się w chrześcijańskiej rodzinie, są pokazane momenty jak Katy miała momenty zwątpienia i nie chciała wyjść na scenę mimo że fani czekali, i jest taki słodki moment jak fani w Portugalii krzyczą po portugalsku że ją kochają i ona się mega wzrusza i ma łzy w oczach. No i oczywiście lecą występy z jej wszystkich piosenek z Teenage Dream.

Odpowiedz
1
xxKEBSONxx

xxKEBSONxx

@Zyleta1997 Zdecydowanie jest to "Prism", a zaraz za nim jest "Witness". A Top3 zamyka "Smile".
Co do filmu to sobie może kupię w tym roku, jak gdzieś znajdę. Już mi się udało "Evitę" kupić i wczoraj obejrzeć i to też tak mega film tylko wspomnę! 😍🤣

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
Hej23

Hej23

AUTOR•  

THROWBACK #15- 2021 rok
Z moich obliczeń wynika, że to jest mój 15-sty throwback, ale mogę się mylić, bo ostatni taki wpis robiłem z ponad pół roku temu? Pamiętam, że na pewno razem cofaliśmy się do roku: 2005, 2016, 2000, 1969, 2001, 2010, 2015, 2019, 2011…? No cóż, teraz mamy trzeci dzień nowego roku 2022, a ja dalej nie otrząsnąłem się i nie doszłem do siebie do końca po imprezce sylwestrowej 2021/2022. Myślę, że to jest idealny czas, aby podsumować 2021 rok, który…chyba najszybciej mi minął ze wszystkich dotychczasowych lat mojego życia. Nie wiem od czego zacząć. Był to pierwszy rok kiedy już nie byłem nastolatkiem (20 lat!!!) i…tak na prawdę myślałem, że wraz z przekroczeniem 20-stki wszystko się zmieni, ale prawda jest taka, że mentalnie dalej jestem nastolatkiem…możliwe że w głębi duszy zawsze będę, nieważne ile będę mieć lat. Na pewno rok 2021 był dla mnie lepszy niż 2020, przynajmniej pod względem psychicznym. Cały 2020 rok byłem pogrążony w rozpaczy, zamknięty w swoim pokoju, załamany po wszystkich utraconych przyjaźniach i myślący że wszystko co najlepsze to już za mną. Na prawdę ze mną było źle w 2020 roku…w 2021 roku było lepiej, ponieważ w pewnym momencie zrozumiałem że to nie jest moja wina, że tyle ludzi mnie porzuciło, ani moja strata, tylko ich, bo zawsze byłem wyrozumiały, nieoceniający, chętny do zabawy, oddany, umiejący się śmiać…a dla wszystkich ludzi z którymi się w przeszłości przyjaźniłem to było za mało albo po prostu mieli na mnie wy*ebane. Więc do takiego wniosku doszłem w tym roku, przestałem się obwiniać za wszystkie niepowodzenia i utracone znajomości w moim życiu bo zrozumiałem że całe życie byłem dobry. Zamiast załamywać się swoim bardzo średnim i mało dynamicznym życiem towarzyskim, tak jak to robiłem w 2020, zacząłem przejmować inicjatywę jeśli chodzi o moje zainteresowania, zdrowie-w tym roku zacząłem bardzo dużo biegać, ćwiczyć, chodzić na basen…na prawdę biorąc pod uwagę całe moje życie gdzie zawsze na pierwszy miejscu stawiałem znajomych i przyjaciół…cóż, musiałem zmienić priorytety, bo zdecydowanie to, co było aktualne i ważne w 2012, 2013, 2015 czy 2017 roku już nie jest aktualne teraz. Wpadłem natomiast w inną pułapkę, w zeszłym roku byłem zrozpaczony, i obwiniałem o wszystko siebie. W tym roku było zupełnie na odwrót, wpadłem w drugą skrajność- zrobiłem się bardzo agresywny, mający duże poczucie żalu i złości do wszystkich osób które mnie źle potraktowały i zignorowały. Byłem jak tykająca bomba. Nie wiem jak będzie w tym roku, ale w 2021 na serio taki byłem. Myślę, że bardzo łatwo jest wpaść ze smutku w złość, uwierzcie mi, bardzo łatwo. Tak czy inaczej, rok mi się udał, dostałem nawet stypendium na studiach (dalej w to nie wierzę), byłem na ślubie, dużo się spotykałem ze znajomymi…Niestety, bardzo dużo złych rzeczy w mojej rodzinie się stało- moja babcia dostałaa udaru i prawie umarła (jest dla mnie jak mama i jak wróciłem z pracy i ona straciła przytomność to był najgorszy dzień w całym moim życiu), moje 2 pieski które miałem od dziecka- niespodziewanie umarły, mój najlepszy wujek- umarł, mój dziadek- umarł, i moja ciocia, teraz leży pod respiratorem, od końca roku 2021 i walczy o życie w szpitalu…także, no, bardzo ch*jowy rok. Z pozytywnych (jeśli można tak powiedzieć xd) rzeczy mogę powiedzieć że zupełnie niespodziewanie zacząłem oglądać azjatyckie dramy na youtube, głównie tajskie i chińskie. Nie wiem, zawsze się wyśmiewałem z moich znajomych którzy oglądali anime albo dramy a teraz ja, w wieku 20 lat, sam tego tak dużo oglądałem…nawet pokemony oglądałem na początku roku, chyba pierwszy raz od prawie 10 lat. Na pewno dużo się zastanawiałem w tym roku nad miłością: "ooo, a może to ta dziewczyna jest tą. Może do niej powinienem zagadać. Ehh…sam nie jestem pewien, chyba jednak nie, jednak tego nie czuję.". I tak było cały rok, jakoś z żadną koleżanką nie zdecydowałem się niczego zacząć…nie tyle ze strachu co po prostu, nie chciałem robić niczego na siłę, nie miałem po prostu chęci takiej. Chcę tak bardzo miłości i związku, ale jak mam cokolwiek zaczynać, skoro nikt od lat nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, i po prostu do nikogo nic nie czuję na tyle, aby w ogóle próbować? Może mam za duże oczekiwania? A może po prostu nie dojrzałem do miłości. Co z tego, że moi rodzice już w moim wieku jak mieli 21 lat to brali ślub ;-D No ale to był 1990 rok, raczej trochę inne czasy ;) W lato pracowałem i jestem z siebie dumny, na fabryce, i oglądałem pamiętniki wampirów po włosku, sezon 5 i 6, to był dla mnie taki relaks i odpoczynek po pracy. Trochę w simsy 3 też pograłem, znalazłem fajną stronę co sa wszystkie dodatki za darmo do pobrania, pograłem w Beyond: Dwie Dusze. Rok pod względem muzycznym BARDZO MI SIĘ PODOBAŁ. I tu nie chodzi o te najpopularniejsze najbardziej mainstreamowe piosenki, bo wiem że teraz na listach przebojów rządzą jakaś Olivia Rodrigo, Billie Eilish, co mnie…nie za bardzo interesuje. Wyszło bardzo dużo mało popularnych ale fajnych piosenek, i to od wykonawców którzy kiedyś święcili triumfy na listach przebojów. Na przykład "Cambia El Paso" od Jennifer Lopez to jest taki banger, tak jakby, seiro. Nie rozumiem czemu ta piosenka większego sukcesu nie odniosła. Kocham Selfish Love i Baila Conmigo od Seleny Gomezowej, nowy album od Demi Lovato był całkiem spoko, "Stay" od Biebera to jest wgl jedna z moich ulubionych piosenek…dużo było dobrych hitów w 2021, o! Jeszcze "Love Line" od Tinashe <3 Z filmów to obejrzałem w święta Miłosną Pułapkę z Niną Dobrev i każdemu gorąco polecam, fajny film świąteczny! Nie wiem co mogę rzec, zapamiętam ten rok z wielu rzeczy, na pewno mi już smutno że już nie mam 20-stu lat, ale czas pędzi nieubłagalnie. Teraz przynajmniej mając 21 mogę pić alkohol już we wszystkich stanach Stanów Zjednoczonych ;-D W 2021 roku zrozumiałem wiele rzeczy, i mam nadzieję że będę się stawał coraz mniej leniwy a coraz bardziej realistyczny i zaradny, że nie będę warunkował swojego szczęścia od innych ludzi, no i że przestanę żyć w swojej wyobraźni, bo czy to mi się podoba czy nie, życie to nie jest bajka którą sobie wymarzysz. jasne, możecie się wymądrzać że jeśli będziesz ciężko pracował to możesz swoje życie uczynić bajką, ale umówmy się, że nie wszystkie marzenia się spełniają. Na przykład jeśli ktoś kogo kochasz nigdy nie odwzajemnił twoich uczuć to raczej marna szansa że nagle mu się odmieni. Ale jestem zdania że wszystko co się w naszym życiu dzieje, dzieje się z przyczyny, i wiem już, że chcę się skupiać przede wszystkim na sobie. Oczywiście piszę sobie różne wyniosłe podsumowania, do których pewnie i tak się nie będę stosować bo ja to ja…hehe, ale ogółem jestem wdzięczny za ten 2021 rok i myślę że 2022 to będzie kolejny niezapomniany rok!

Odpowiedz
5
xxKEBSONxx

xxKEBSONxx

@Zyleta1997 Mi w sumie ciężko określić, czy tamten rok był lepszy czy gorszy od 2020. Z jednej strony było kilka przykrych sytuacji, ale koniec końców wszystko dobrze się skończyło. W sumie też nie przykładam do tego takiej wagi.
Muzycznie rok był dla mnie o wiele gorszy od poprzedniego, ale oczywiście kilka świetnych numerów wyszło. Też 2021 rok będzie mi się głównie kojarzył z odkrywaniem albumów od np. Madonny czy Britney Spears.
Podsumowanie bardzo miło i ciekawie mi się czytało! 😍

Odpowiedz
1
xxKEBSONxx

xxKEBSONxx

Wszystkiego Najlepszego, dużo zdrowia i samych przyjemnych chwil w życiu z okazji 21 urodzin! 🤩
Abyś dalej czuł w sobie młodzieńczą moc i odnosił same sukcesy w życiu! 😍

xxKEBSONxx

P.S. Nie jestem najlepszy w życzeniach, ale starałem się jak mogłem! 🤣

Odpowiedz
1
xxKEBSONxx

xxKEBSONxx

@Zyleta1997 A to niezła imprezka się szykuje!
Święta i sylwester minęły szybko i bardzo, bardzo fajnie!
A co do twojej nieobecności na stronie, to musisz ponadrabiać zaległości bo sporo tego jest! 🤣🤩

Odpowiedz
1
Hej23

Hej23

•  AUTOR

@xxKEBSONxx Postaram się hahahahaha

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)