Patryk

Hej23

Patryk

Hej23

imię: Кристиан

miasto: Hawk Oasis

o mnie: przeczytaj

647

O mnie

Moje Top2s:

Ulubione albumy:

1. Ciara
* Ciara (2013)
* Jackie (2015)

2. Rihanna
* Music of the Sun (2005)
* A Girl Like Me (2006)

3. JLo
* Love? (2011)
* Dance Again...the Hits (2012)

4. Britney Spears
* Circus (2008)
* Femme Fatale (2011)

5. Selena Gomez
* Stars Dance... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Hej23

Hej23

Takiej dramy w 2026 roku i to rodem z lat 2000-nych nikt się nie spodziewał! Na pewn... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
Hej23

Hej23

AUTOR•  

Takiej dramy w 2026 roku i to rodem z lat 2000-nych nikt się nie spodziewał! Na pewno nie ja!
Nigdy w Życiu jest jedną z najbardziej kultowych polskich komedii romantycznych w historii. Film zadebiutował w walentynki 2004 roku w polskich kinach. Film posiada kultową obsadę w postaci Danuty Stenki, Jana Frycza, Artura Żmijewskiego, Joanny Brodzik i Joanny Jabłczyńskiej.
W pewnym sensie, film zapoczątkował złotą erę polskich filmów romantycznych. Wcześniej, jedyne filmy romantyczne które znam z polskiej kinematografii to Zakochani z 2000 roku, Kogel Mogel 1-2 z 1988-1989 roku oraz Och, Karol z 1985. Jednak to po wyjście Teraz albo Nigdy w 2004 roku (który łączył w sobie amerykańskie motywy z polskim vibem) rozpoczął się strike polskich filmów romantycznych do reszty lat 2000-nych jak i ciągnąc się przez lata 2010. jak Tylko Mnie Kochaj (2006), Ja Wam Pokażę (2006), Dlaczego Nie (2007), Rozmowy Nocą (2008), Nie Kłam że Kochasz Mnie (2008), Lejdis (2008), Mała Wielka Miłość (2008), Nigdy Nie Mów Nigdy (2009), Och Karol 2 (2011) czy polskie seriale TVN'owskie będące adaptacją zagranicznych harlekinowych seriali jak BrzydUla (2008-2009), Majka (2010) i Prosto w Serce (2011). Nie będę już wymieniał reszty.

Nigdy w Życiu doczekało się kontynuacji "Ja Wam Pokażę" w 2006 roku, gdzie totalnie zamieniono główną obsadę na innych aktorów, co już się spotkało z krytycznym przyjęciem…ja osobiście ten film lubię, ale nie rozumiem takiej decyzji producentów. Jak się okazuje, była też serialowa wersja filmu w którym rolę Joanny Jabłczyńskiej (czyli Tosi) przejęła Julia Kamińska.

Nagle w 2026 roku Katarzyna Grochola, pisarka odpowiedzialna za powieść Nigdy w Życiu poinformowała wszystkich że Nigdy w Życiu doczeka się kontynuacji a prace nad filmem zaczęły się z Danutą Stenką czyli odtwórczynią Judyty w pierwszej części. Pierwsza rysa na produkcji pojawiła się ze śmiercią Jana Frycza parę tygodni temu, który był też ważną postacią w pierwowzorze i grał niewiernego męża Judyty (Danuty Stenki). Widzowie i miłośnicy pierwszej części jednak dalej mieli nadzieję na powrót oryginalnych aktorów z pierwszej części jak Artura Żmijewskiego (Adama), Joanny Jabłczyńskiej (Tosi), Joanny Brodzik (Uli). Skandal rozpętał się po emocjonalnym komentarzu Joanny Jabłczyńskiej która poinformowała o jej oburzeniu, że odsunięto ją od kręcenia scen do Nigdy w Życiu 2 i że bogaty producent wyłożył pieniądze na swoją ulubioną aktorkę którą ostatecznie obsadzono w roli zamiast Joanny Jabłczyńskiej. Na początku gdybano, że Tola Szlagowska (synowa Katarzyny Grocholi) ze względu na pokrewieństwo została obsadzona w roli Tosi, ale mówiono też o Agnieszce Żulewskiej, ponoć popularnej polskiej aktorki Netflixowej. Ta druga okazała się po czasie być tą która została wybrana. Mimo ewidentnego poparcia fanów filmu i publiczności i tego że stanęli murem za Joanną Jabłczyńską, producenci filmowi za równo jak i sama pisarka zdają sięyć głusi na ten odzew. Jedna z producentek tłumaczy się tym że zorganizowano casting na rolę Tosi (6 aktorek) i że wśród nich była Joanna Jabłczyńska. W ich ocenie, inne aktorki wypadły lepiej od Joanny Jabłczyńskiej (m.in. Agnieszka ŻULewksa) i że to jest jasne że wybrane zostały lepsze dlatego nie rozumie ona ogólnego oburzenia. Serio? Czy w Terminatorze w kolejnych częściach zastępowano kultową postać Arnolda innymi aktorami? A może do każdej kolejnej części musiał na nowo przechodzić casting i pokonywać innych aktorów o swoją rolę? Czy JLo przed każdym sezonem "Shades of Blue" musiała na nowo ubiegać się o swoją rolę ktorej była oryginalną odtworczynią?
Katarzyna Grochola z kolei tłumaczy się tym, że rola Tosi już była grana przez dwie inne aktorki, właśnie w kontynuacji "Ja Wam Pokażę" i serialowej wersji produkcji przez Julię Kamińską.
Joanna Jabłczyńska twierdzi że Danuta Stenka ją wsparła za kulisami, choć prawda jest taka że Danuta Stenka powraca do swojej roli, ale publicznie nic nie powiedziała na temat sytuacji ani nie zabrała głosu. Dziś, Joanna Jabłczyńska poinformowała że Joanny Brodzik w roli Uli również nie zobaczymy w kontynuacji. Pytanie czy ktokolwiek z oryginalnej obsady powróci, bo Jan Frycz umarł a Artur Żmijewski w roli Adama…jeśli nawet on nie powróci to produkcja nie ma sensu. Joanna Jabłczyńska dostała poparcie bardzo wielu fanów w internecie, właściwie wszyscy stanęli za nią murem poza nielicznymi NPC'ami którzy nie widzą w tym nic złego że oryginalna aktorka, mimo chęci i warsztatu aktorskiego zostaje tak po prostu zastąpiona inną, obcnie będącą na fali Agnieszką Żulewską (szczerze nic o niej nie wiem)…gdybano też o Julii Wieniawie że będzie Tosią…ale to by już był dramat.
Ważna osoba która stanęła za Joanną Jabłczyńską była Ilona Łepkowska, producenta i reżyserka Nigdy w Życiu z 2004 roku. Wyznała ona że już w 2003 roku w trakcie produkcji filmu Katarzyna Grochola ciągle wtrącała się w produkcję i nic jej się nie podobało w produkcji, jednak Ilonie Łepkowskiej udało się postawić na swoich decyzjach, dzieki czemu film ten jest dzisiaj taki ikoniczny i zapamiętany. Grochola nie chciała nawet Stenki w roli głównej, ale Łepkowska zawalczyła o angaż Stenki i ostatecznie udało się. Dziś, Łepkowska poddaje w wątpliwość decyzję Grocholi i nowych producentów filmu, pytając się czy film jest kręcony dla fanów czy dla widzi-mi-się producentów i reżyserów filmu? Bo wydaje się że to drugie.
Joanna Jabłczyńska jest bardzo rozemocjonowana całą sytuacją, bo dostaje ciągle od fanów słowa wsparcia a sama wielokrotnie wypowiada się o tym w internecie.

1/2

Odpowiedz
3
Un8rokenGirl2014

Un8rokenGirl2014

Nie powinnam, ale pewnie i tak obejrzę Nigdy w Życiu 2 ze względu na zwykłą ciekawość. Ale oczywiście murem za Joanną Jabłczyńską i Joanną Brodzik! Co to ma być za głupie tłumaczenie, że był robiony casting ponownie na każdą z głównych ról? Przecież oryginalni aktorzy wpisali się w pamięć widzów i oczekiwali oni oryginalnej obsady, szczególnie że postanowiono przywrócić Danutę Stenkę! Co to za tłumaczenie Grocholi że główne postacie były już odgrywane przez 3 różnych aktorów? Ale kto pamięta "Ja Wam Pokażę" i ten śmieszny serialik 13-odcinkowy anulowany po sezonie? A ile ludzi pamięta Nigdy w Życiu z 2004? No właśnie. Smutne to. Polska nie jest wolna od tego kto ma więcej hajsu, kto więcej wyłoży kasy i kto ma lepsze układy. J**ać ich wszystkich, szczerze! Niech sobie sami idą na swoje dzieło do kin. Będzie taka sama klapa pewnie jak w przypadku Kogel Mogel 3, Kogel Mogel 4 i Kogel Mogel 5 xd

Odpowiedz
Wszystkie wpisy:
Hej23

Hej23

AUTOR•  

Występ Ciary w Polsce zdecydowanie nie było w moim bingo na 2026 rok. Szok i niedowierzanie! Oberwało się piosenkarce za założenie polskiej flagi na głowę po czym w trakcie występu zrzuciła ją z siebie i rzuciła w widownię. Oczywiście, znając amerykańską mentalność, piosenkarka chciała w ten sposób złożyć hołd polskiej publiczności, szczególnie że był to pierwszy występ piosenkarki w kraju…Znając jednak polskich boomerów czy zaściankową katolicką część Polaków ktorzy nawet nie znają twórczości Ciary- musieli się oni doszukać podwójnego dna w geście Ciary. Ja jestem katolikiem, patriotą i wiem że Ciara chciała złożyć hołd polskiej publiczności i myślę że jej wejście na scenę z polską flagą na głowie było iconic! Widziałem też wywiady Ciary za kulisami jak pochlebnie się wypowiadała o Polsce i polskiej publiczności. Serio, jak jej tu nie lubić? Ciara jest za*ebista!

Odpowiedz
3
xxKEBSONxx

xxKEBSONxx

@Hej23 A to myślałem że wiesz. Ciara, Rita Ora i nie tylko były hah.
A swoją drogą strasznie nie lubię wymówki że nie pojechałem bo nie ma z kim. To jedź sam i też się dobrze baw! Ja niejednokrotnie sam byłem i już wiele marzeń koncertowych spędziłem. Na serio warto.
P.S. Zawsze mogłeś do mnie pisać, bo Bittersweet jest w Poznaniu do którego mam godzinę drogi pociągiem xD

Odpowiedz
2
Un8rokenGirl2014

Un8rokenGirl2014

Ciara da queen! Trzeba było mnie spytać, pojechalibyśmy razem <3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
Hej23

Hej23

AUTOR•  

Pozycje singli Britney Spears, Rihanny ,Jennifer Lopez i Seleny Gomez na listach przebojów w Bułgarii

BRITNEY SPEARS:
* Womanizer- #2 (27 l.)
* Circus- #2 (27 l.)
* If U Seek Amy- #7 (27 l.)
* Criminal- #3 (29 l.)
* Scream & Shout- #1 (30 l.)
* Hold Me Closer- #9 (40 l.)

RIHANNA:
* We Found Love- #1 (23 l.)
* Where Have You Been- #3 (24 l.)
* Diamonds- #1 (24 l.)
* Stay- #1 (25 l.)
* Can't Remember To Forget You- #2 (26 l.)
* Wild Thoughts- #1 (29 l.)

JENNIFER LOPEZ:
* Papi- #5 (42 l.)
* Dance Again- #3 (43 l.)
* Adrenalina- #3 (45 l.)
* Ain't Your Mama- #27 (47 l.)
* Ni Tu Ni Yo- #8 (48 l.)
* Pa 'Ti- #1 (51 l.)

SELENA GOMEZ:
* It Ain't Me- #10 (25 l.)
* Taki Taki- #4 (26 l.)
* Calm Down- #2 (30 l.)
* Single Soon- #4 (31 l.)

Odpowiedz
3
Hej23

Hej23

AUTOR•  

1 czerwca 2012 roku brytyjska piosenkarka Alexandra Burke wydała swój drugi studyjny album "Heartbreak on Hold". 24-letnia wówczas piosenkarka postanowiła podążać za obecnymi trendami i nagrać cały album w rytm muzyki euro-dance pop i EDM. Wywołało to niemałą krytykę i kontrowersje w stosunku do albumu (jak i do niej) głównie przez fakt iż Alexandra jest niezwykle utalentowaną wokalnie piosenkarką i jako jedna z faworytek brytyjskiej wersji X-Factora w 2008 roku wystąpiła nawet w duecie z Beyonce. Według fanów jak i krytyków, gwiazda najpopularniejszego covera piosenki "Hallelujah" jest stworzona do śpiewania poważnych ballad i soulu, a nie muzyki elektronicznej. O ile jej debiutancki album "Overcome" z końcówki 2009 roku niejako szedł na kompromis między tym co oczekiwali od niej fani a tym czego oczekiwały rozgłośnie radiowe w ówczesnym czasie, tak jej drugi album "Heartbreak on Hold" zdecydowanie postawił wszystko na jedną szalę i poszedł w stronę mocnej elektroniki. Co ja uważam o tym albumie?
Trudno mi wskazać jednocześnie jak ja osobiście odkryłem twórczość Alexandry Burke. Chyba zaczęło się od jej duetu z Pitbullem "All Night", który mega ubóstwiam. Jej pierwszy album ma dla mnie dużo tzw. "zapychaczy" i nie wszyskie piosenki trafiły w mój gust, bo jak powszechnie wiadomo- kocham muzykę taneczną i elektroniczną. Oczywiście lubię też ballady jeśli tekstem chwytają za serce lub jeśli przynajmniej są wpadające w ucho. Z moich ulubionych piosenek na jej debiucie są mroczne "Nothing But the Girl", tytułowa ballada "Overcome", "You Broke My Heart", "Don't Start Without You" i "All Night Long".
Nic mnie nie przygotowało jednak na miazgę, którym jest jej drugi album. Nie spodziewałem się też że tak agresywne elektroniczne piosenki będą miały tekst z którym będę mógł tak bardzo się utożsamiać. Ogólny przekaz większości piosenek jest to przejście przez trudny okres którym jest nieudana miłość i złamane serce i w następstwie składanie swojej psychiki i zdrowia psychicznego do kupy żeby na nowo zacząć żyć dla siebie i czerpać radość z życia. Ostatnie 1,5 roku miałem ogromny zjazd psychiczny, właśnie z powodu nieodwzajemnionej miłości w pracy. Nastawiłem się jednoznacznie że "to jest właśnie to", wywróciłem swoje życie, swoje decyzje i styl podejmowania decyzji tylko po to żeby ustawić się pod obiekt moich westchnień, ale każda moja inicjacja spotykała się coraz bardziej konsekwentnie z brakiem reakcji. Zacząłem się więc zastanawiać, że może nie jestem wystarczająco dobry, nie zasługuję na tą miłość, jestem zbyt dziwny, jestem za głupi, jestem nieatrakcyjny. Dużo czasu mi zajęło i pracy nad sobą, aby odbudować swoje nadszarpnięte poczucie własnej wartości i musiałem nauczyć się chcieć czynić postępy w swoim życiu dla samego siebie, dla nikogo innego -> bo można upaść, tak jak ja w zeszłym roku. Wyidealizowana miłość w tym świecie jest bardzo trudna do znalezienia, a jak się jest idealistą w tym materialnym świecie można się mocno nastawić na jedną osobę, ale jeśli postawi się wszystkie karty na konkretną osobę, to potem może być ciężko się z tego mentalnie wymiksować i z tej całej obsesji i idealizacji. Ale po co to wszystko?
Krytycy jak i fani uznali, że wszystkie piosenki brzmią jakby były tą samą piosenką ale ja się nie zgadzam. Mogą być nagrane wszystkie w podobnym stylu ale ewidentnie da się je rozróżnić i każda ma inne przesłanie. Jest to też inny rodzaj electro-popu z tego okresu niż piosenki które wydawały Selena Gomez, Britney Spears, Cassie, Rihanna czy Jennifer Lopez. Alexandra Burke ma przede wszystkim mocniejszy, wielooktawowy i gruby głos a kiedy słucha się elektroniki od np. Britney czy Cassie to one mają cieniutkie i lekkie głosy w takich piosenkach. Któryś z krytyków wytknął Alexandrze, że z tym albumem chciała być jak Britney Spears, a wyszła jak jej tańsza mniej przebojowa kopia. Ja się nie zgadzam. Agresywny i potężny głos Alexandry dodatkowo akcentuje przekaz piosenek i wynosi dźwięk piosenek jeszcze wyżej nadając im jeszcze mocniejsze znaczenie i power. Kiedy Alexandra śpiewa że odstawia złamane serce na bok i wyskakuje na parkiet myśleć tylko o sobie lub gdy nakazuje słuchaczom że mają odpuścić sobie wszystkie winy i wyjść się zabawić- ja jej wierzę. I czuję że nie jestem w stanie sprzeciwić się jej rozkazowi.
Według mnie, album jest jednym z klasycznych przykładów electro-popu/EDM'u z wczesnych 2010-tych i powinien dziś być podawany jako niedoceniony klasyk obok "Femme Fatale" Britney Spears, "Stars Dance" Seleny Gomez, "Ciara" Ciary i "Love?" Jennifer Lopez. Z mniej lubianych piosenek na albumie mogę tylko podać "Ooh La La" i "What Money Can't Buy".
Te piosenki które najmocniej mną zawładnęły to "Sitting on Top of the World" (i przekaz że odmienię swoje życie i jeszcze nadejdzie dzień w którym zasiądę na tytułowym szczycie świata), "Beats Still" (miłość mnie zniszczyła, ale ja wciąż żyję i moje serce dalej bije mimo to), "Heartbreak on Hold" (agresywne oznajmienie wszystkim że zostałem zraniony, próbowałem wybić sobie ciebie z głowy ale nie potrafiłem ale odkładam to na bok i idę teraz na całość ze swoim życiem), "Elephant", "Daylight Robbery" (razem kradliśmy światło dzienne ale już dawno tego nie ma), "Tonight" (w podkładzie muzycznym od rosyjskiego DJ'a), i może "This Love Will Survive".
Tragicznie, promocja albumu skończyła się po dwóch singlach: "Elephant" i "Let It Go". Pierwszy osiągnął max 3 miliony odtworzeń, a drugi już ledwie paręset tysięcy w serwisie YouTube do tego czasu.
Alexandra postanowiła udobruchać fanów i krytykę rok później i po słabym impakcie drugiego albumu postanowiła nagrać mini-płytę z bardziej zróżnicowaną muzyką "#New Rules" we wrześniu 2013 roku. 25-latka wydała 6 premierowych piosenek (na platformie SoundCloud) utrzymanych między balladami (DayDream), zmysłowymi erotykami (Seduce You) a nawet reggae (Bouncy Hunter). Była to jej druga ep-ka po świątecznej ep-ce sprzed roku. Dalsza historia kariery muzycznej Alexandry Burke potoczyła się bez większych zwrotów i zawirowań. W 2015 roku wydała swoją trzecią i ostatnią mini-płytę "Renegade", a w 2018 roku już jako 30-latka wydała swoje ostatnie wydanie do tego czasu którym była pełnoprawna płyta "The Truth Is", która dostała negatywne opinie. Po tym czasie Burke wydała tylko okazyjne single, ale spełnia się dalej w teatrze, działalności charytatywnej, pozowaniu na ściankach i innych przedsiewzięciach. Można więc spytać czemu "brytyjska Beyonce" flopnęła? Wielu podaje, że jej konflikt z Simonem Cowellem i odejście z jego wytwórni po pierwszej płycie (który nachalnie i agresywnie z sukcesem wypromował One Direction i Little Mix, ponieważ człowiek jest wpływowy) było równoznaczne z samobójstwem kariery. Alexandra powszechnie uznawana też jest jako diva i niekoniecznie najmilsza czy dająca się lubić osoba i jako okazyjny juror w programie talent show miał miejsce pewien incydent kiedy powiedziała coś głupiego i sytuacja ta skończyła jako viral, ale pozostawił negatywny cień na personie piosenkarki. Próba pogodzenia swojego własnego stylu (soul, ballady) z ściganiem trendów (amerykański pop, elektronika) sprawiła, że nikt nie wiedział kim na prawdę jest Alexandra Burke.
Ja ją i tak kocham, i jej drugi album dał mi niewiarygodnie dużo siły w ostatnim czasie. Dosłownie, ten album znalazł mnie w tym momencie kiedy go potrzebowałem i nie spodziewałem się że może być aż tak dobry.

1/2

Odpowiedz
3
Malaya

Malaya

Przykro mi z powodu sytuacji która Cię spotkała, dlatego jestem z Tobą myślami
Wydaje mi się, że zmiana/ zatracenie siebie jest jedną z gorszych sytuacji które mogą zdarzyć się w związku czy po prostu w przypadku właśnie nieodwzajemnionej relacji😔
Chcemy być zauważeni i się zmieniamy, a potem trudno jest powrócić do normalności, pozbyć się nawyków.
To nie są te same sytuacje, ale miałam pewny moment w swoim związku w którym chciałam się zmienić dla mojego chłopaka, którego uważałam za lepszego od siebie. Że może by faktycznie "wziąć się za siebie według jego oczekiwań", zapuścić włosy, po prostu hmm zrobić coś żeby mu się przypodobać.
Na szczęście w nieszczęściu typ ze mną zerwał i udało mi się uniknąć tego wszystko choć powrót do starych nawyków był trudny i przykry
Ale mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku i że będzie tak dalej 🩷

Odpowiedz
Hej23

Hej23

AUTOR•  

W tym miesiącu jest wiele rocznic. Cztery dni temu, 21 lipca 2026 roku minęło dokładnie okrągłe 20 lat od premiery gry "Dreamfall: The Longest Journey" w Polsce. Gra graficznie przypomina grę Tomb Raider: Legendę, która wyszła w podobnym czasie i jest ona kontynuacją gry The Longest Journey wydanej w okolicach millenium.
Gra ma bardzo wciągającą fabułę, bo opowiada o 20-letniej Zoe Castillo, która żyje w 23 wieku w Cassablance. Kiedy jej najlepszy przyjaciel a zarazem były chłopak Reza znika w tajemniczych okolicznościach, Zoe postanawia zwiedzić cały świat, aby go uratować. Trafia między innymi do USA, Japonii i Rosji. Nie będzie oczywiście sama, bo na łączu będzie jej najlepsza przyjaciółka Olivia, uzdolniona informatycznie. Zoe jest wyszkolona w sztukach walki i jest niezwykle atletyczna, więc można się spodziewać różnych potyczek. W trakcie gry ujawni się intryga nt. konsoli snów, maszyny za pomocą ktorej ludzie na zawołanie mogą wywoływać u siebie świadome sny. W tej części, maszyna jest dopiero opracowywana, ale już jej użycie wywołało ofiary śmiertelne, a mało kto wie że ich sprzedaż na masową skalę w rzeczywistości będzie miało za zadanie uzależnienie ludzi od nich i pozyskiwać za ich pomocą osobiste informacje, wspomnienia, aby kontrolować społeczeństwo. Innymi postaciami grywalnymi będą też April Ryan i Alvane, żyjący w równoległym świecie magicznym Arcadia. W trakcie przygody Zoe trafi też do trzeciego świata, zawieszonego między prawdziwym światem (Stark) i magicznym (Arcadia)- coś w rodzaju sennego czyśćca.
Oczywiscie, w Polsce gra została wydana z opóźnieniem i to też 3-miesięcznym, ale myślę że warto było bo gra została w pełni zdubbingowana po polsku, a w główne role wcielili się Agnieszka Grochowska (Zoe), Jarosław Boberek (Kruk) i Edyta Olszówka (April Ryan).
Kocham okres lat 2005-2006 w popkulturze i to się tyczy też gier, ten czas miał w sobie to coś! I ta gra stworzona przez norweskie studio gier jest pozycją obowiązkową dla każdego gracza który się dobrze bawił przy interaktywnych grach jak Life is Strange, Skyrim czy Beyond: Dwie Dusze.

Odpowiedz
3
Hej23

Hej23

AUTOR•  

Wczoraj poprosiłem AI o stworzenie plakatów krótko promujących dany rok pod względem muzyki, filmów, gier i ogólnych najważniejszych wydarzeń na świecie. Nieźle się nadenerwowałem, bo pewne strony AI nie chciały mi wygenerować takich plakatów ze względu na "zastrzeżone" chronione nazwy własnościowe marek i osób publicznych i że nie mogą mi wygenerować takich plakatów. W związku z tym wiele z nich przekręciło mi nazwy piosenek, gier, filmów i piosenkarzy, jednak zachowując zbliżony wizerunek w związku z czym można wiedzieć o co chodzi. Wybrałem lata 1999-2000, 2009-2010 i 2019-2020. Myślę, że lata z końcówką xxx9 i xxx0 są bardzo szczególne bo są to daty przejściowe. Lata xxx9 są ostatnim rokiem dekady i już czuć w nich vibe powiewu nadchodzącej nowej dekady, z kolei lata xxx0 są niby pierwszym rokiem dekady, ale czuć dalej mocno wpływ poprzedniej dekady. Jest też zawsze problem z ustaleniem, do której dekady należy rok xxx0, bo kiedy np. mówi się o latach 2000-nych to ma się na myśli lata 2000-2009, jednak 2000 jest w rzeczywistości ostatnim rokiem XX wieku, dlatego mówiąc o pierwszej dekadzie XXI wieku powinno się podawać tak na prawdę 2001-2010. Ale wobec tego do której dekady należy 2010- do pierwszej czy drugiej XXI wieku? Przecież lata 2010. to lata 2010-2019. A co z 2020? I tak w kółko i w kółko tak na prawdę. Dla mnie te lata są szczególne, bo ja pochodzę z roku '00 jak i moja babcia i mama urodziły się obie w roku xxx0 i xxx9…ciekaw jestem jak będzie w przypadku moich dzieci, pewnie się urodzą w jakimś randomowym roku…jeśli w ogóle. Na razie w ogóle się na to nie zanosi.

1/6

Odpowiedz
3